Dodaj do ulubionych

bliznięta dwu latki

13.08.08, 19:08
tak mi wpadlo do glowy zeby rozpoczac taki watek.co i jak robia
wasze pociechy moje np jeszcze w nocy jedza tz pija mleko i wiem ze
to moja wina ale.....pozatym gadaja gryza bija sie a pozniej caluja
a dodam ze to sa dwaj chlopcy beniamin i dominik a i zaczynamy
walke z nocnikiem ech pozdrawiamy
Obserwuj wątek
    • justysia111 Re: bliznięta dwu latki 13.08.08, 20:46
      Moje dwuletnie chłopaki"pokochały nocniki" i właściwie w ciągu 2 dni
      zaczęly same robić siusiu. Dodam, że oczywiście temat nocników był
      im znany od listopada zeszłego roku- oswajały się z nimi.
      Mleka nie piją już od roku sad
      Ponieważ mają małą siostrzyczkę muszą się mną dodatkowo dzielić.
      Pozatym trochę się biją, ale to chyba normalne. Jeden z nich zaczyna
      mówić pełnymi zdaniami, drugi bliźniak z mową trochę gorzej, ale za
      to łapie od brata.
      Pozatym są coraz bardziej samodzielni i pomocni smile
      Wyniosą pampersa po siostrzyczce.Zresztą zapraszam na moją galerię-
      tam widać jak bardzo pomocne i fajne są dwulatki.
      Pozdrawiam
      fotoforum.gazeta.pl//5,2,justysia111.html
      • donata72 Re: bliznięta dwu latki 13.08.08, 21:56
        wlansie apropo mleka napewno beda pily modyfikowane do 3 roku zycia
        ale jak te male gnidki odluczyc picia w nocy?wszelkie sposoby nic
        niedaly bo np moje dzieci niepija sokow a uwielbiaja wode a tak mi
        podpowiedziano ze dawaj wode oducza saie picia mleka wypijaja i to i
        to dodam ze waga normalna
    • anna_sla Re: bliznięta dwu latki 13.08.08, 23:53
      moje są już bardzo bardzo samodzielne. Pięknie potrafią się bawić, naprawdę dużo
      mnie odciążają w domu (nie są absorbujący), pocieszają się nawzajem, mają takie
      chwile czułości wyrwane z kontekstu i np. jeden drugiego pocałuje, pogłaszcze
      (piękny widok), choć tulić się z bratem Bartuś nie lubi (Krzyś by chciał, nie
      raz leci za nim z rozłożonymi rączkami smile)). Nie jedzą w nocy, ale z usypianiem
      bywa cyrk, musi być mama albo tata, ale powoli odzwyczajamy (bo przyzwyczailiśmy
      ich kilka miesięcy temu).
      • gosiareczka Re: bliznięta dwu latki 19.08.08, 13:45
        moje córcie co prawda maja juz 2 latka i 3 m-ce, ale tez sie nimi
        pochwale smile
        nic nie piją w nocy odkąd skończyły pół roczku.
        Mleko piją rano i wieczorem, ale nie jakies oszałamiające ilosci.
        Z nocnikami pożegnaliśmy sie na dobre miesiąc temu.
        Drzemka dzienna bez pieluchy, a nocna z pieluszką.

        Dziewczynki świetnie się rozwijają, Oliwia rewelacyjnie mówi, nie
        tylko odpowiada na pytania całymi zdaniami, ale tez sama opowiada,
        zaczyna juz uruchamiac wyobraźnie i opowiada ciekawe historyjki smile
        Paulinka trochę gorzej, ale goni Oliwię...

        Znają obie co najmniej 8 całych piosenek, 6 wierszyków, liczą do
        10 smile) świetnie tańczą smile
        (ale to poniekąd zasługa żlobka, chociaz do żłobka chodzą dopiero od
        5 m-cy)

        musimy popracowac nad rysowaniem, bo na razie tylko kółka im
        wychodzą dobrze wink)

        aha.,.. i pomocne bardzo! codziennie nakrywają do stołu, talerze,
        sztućce, jedzenie na stól - rewelacja, po posiłku pakuja brudne
        naczynia do zmywarki smile czasem pomagają mi wstawic pranie smile
        • papasowa Re: bliznięta dwu latki 19.08.08, 13:53
          gosiareczka czy one maja po 2 czy po 12 latek??? bo moje 23
          miesieczne laski choc dwujezyczne to tylko tancza i tylko pare
          slowek mowia a bazgrza jak kura pazurem ...choc maja super nianie
          przedszkolanke i mame z inwencja wink))))i tylko nie pomysl ze
          zlosliwie pisze ale jak czytam , zreszta mysle ze nie tylko ja, o
          takich madrych dwulatkach to zaraz mysle- o boze a z moimi to
          wszystko ok???? pozdrawiam i zycze dalszych sukcesow.wink)))
          • blizniaki14 Re: bliznięta dwu latki 19.08.08, 19:59
            Moje za pół roku skończą dwa latka. Ale i tak z dnia na dzień, robią się coraz
            bardziej samodzielne. Zasypiają same praktycznie od zawsze, nigdy ich nie
            usypialiśmy. Kładziemy do łóżeczek, wychodzimy z pokoju i one naprawdę w 3-5
            minut zasypiają, ich starszy 3 letni brat też. Nie jedzą w nocy odkąd skończyły
            8-9 mcy życia.
            Martusia zaczyna sama się ubierać i rozbierać, jeszcze daleko do
            doskonałości,ale idzie jej to coraz lepiej i chętniej.
            Zaczyna się lekki bunt dwulatka, szczególnie u Jasia, który zawsze był marudą wink
            jak idą spać, mówią sobie wzajemnie "pa pa" i dają sobie buziaki, to jest takie
            słodkie smile
            w zasadzie większość część dnia bawią się same, czasem tylko wiadomo pokłócą się
            o zabawkę, Jaś często zabiera coś Marcie.
            Uczą się same jeść, ale zupki, kaszki wolę im sama łyżeczką dawać, bo jest
            szybciej smile
            pozdrawiam
    • justysia111 Re: gosiareczka 19.08.08, 20:02
      To niesamowite masz dziewczynki, że w wieku 2 lat nakryją do stołu,
      przyniosą jedzenie, a później zapakują brudne naczynia do zmywarki.
      Gratulacje...
      • ciri_77 Re: gosiareczka 19.08.08, 20:15
        a wasze tego nie robią? smile) myśle że to kwestia pozwolenia dzieciom na
        wspólpracę - u nas też obowiązuje zasada sprzątania ze stołu i pakowania do
        zmywarki (mama w tym czasie dojada posiłki), Dziewczyny pięknie układają
        talerzyki i kubki na stole - maja zajęcie smile
        A z mową i wierszykami bywa różnie, nasze "przeskoczyły" z pojedyńczych sylab na
        pełne zdania, o mały włos nie pozbawiając życia dziadka. Rano panny mówiły "ma",
        dada" itp a po południu Ola wypaliła "Aniu te baloniki sa przywiązane, nie można
        ich wziąć". Dziadek mocował te baloniki zleciał z drabiny smile
        PS od dwóch dni śimy bez pampków na noc, od dwóch miesięcy nie mamy ich w dzień
        smile)))
        • donata72 Re: gosiareczka 19.08.08, 20:35
          oj to moje chyba slabo rozwiniete a myslalam ze tacy samodzielni ech
          zycie musze sie ztym pogodzic ale kupe juz robia do nocnika
          • gosiareczka Re: gosiareczka 19.08.08, 21:54
            przypomnę że moje mają 2 latka i 3 m-ce, a uwierzcie mi że
            własnie "te" 3 m-ce były ogromnym skokiem rozwojowym...
            teraz to zupełnie inne dzieci... smile))
            zapamiętajcie ten moment, albo zapiszcie sobie co dzieci potrafią i
            spójrzcie na to za 3 m-ce... tez zauwazycie kolosalną różnice...
            w tym wieku to naprawdę ma duże znaczenie...

            chwaląc sie swoimi pociechami chciałam własnie podkreślić znaczenie
            złobka....
            Obecnie jednak, chyba jeszcze z dawnych czasów, przeważa opinia że
            żlobki to przechowalnia - jakież mylne to jest...
            dzieci chętnie chodzą tam, panie rewelacyjne, a efekty edukacyjne
            widac od razu.... smile)

            aha... z tych rzeczy nad którymi musimy popracowac, Oliwia rozróżnia
            kolory, a dla Paulinki wszystko jest czerwone, albo zielone... wink tu
            czeka nas praca w tym kierunku smile

            a co do tych zmywarek i nakrywania do stołu... myślę że to
            faktycznie rodzice czasem nie pozwalają swoim dzieciom na to "a bo
            może stłucze"... moje nigdy jeszcze nic nie stłukły także dajcie
            dzieciom szanse smile) poooozdrawiam smile
            • donata72 Re: gosiareczka 19.08.08, 21:58
              moje sa wymarzone wytesknione troche pomocnie zrobione niechodza do
              zloba bo niemusza ale maja dopiero 2 ltaka i miesiac wiec moze za
              dwa miesiace stana sie genialnymi dziecmi ....ale niemusza ja
              gratuluje takich pociech sa genialne ale troche mnie przerazaja
              • hannamay Re: gosiareczka 20.08.08, 12:26
                moje jeszce przed 2 roczkiem a najstarsza juz po drugim .. ale tak
                sobei podczytuje i zgadzam sie z gasiareczka .. zmiany szybko
                nastepuja i wcal redzieci nie musza byc geniuszami aby uzyly sie
                wierszykow i piosenek i byly tak pieknie pomocne. Gratulacje!

                donata
                • magda292 Re: gosiareczka 20.08.08, 15:06
                  no cóż, moje są też wymarzone i wytęsknione i bardzo, bardzo
                  kochane, ale mają już 2,5 roku i nie robią tego co dziewczynki,
                  które mają 2i3 miesiące i też jak czytam o takich wybitnych
                  dzieciach to zastanawiam się czy nie powinnam pójśc z moimi do
                  jakiegoś specjalisty.
                  • ciri_77 Magda, ale na pewno robia wiele innych rzeczy 20.08.08, 15:21
                    kazde dziecko rozwija się w swoim tempie smile) A ze zmywarką to taki mały żarcik,
                    pewnie gdybyś im dała spróbować to też by potrafiły.
                    PS a moje nie potrafią pić z niekapka - piły praktycznie od zawsze z normalnych
                    grubych szklanek. i co, tez do specjalisty mam iść?
                  • hannamay Re: ehh .. dziewczyny .. 20.08.08, 17:28
                    az przykro sie wasze posty czyta .. czy to zazdrosc ze ktos cos
                    wiecej? .. zamaist gratulowac, odrazu porownujecie do swoich pociech
                    i z zawiscia komentujecie ..

                    moja w wieku dwoch i pol roku mowila juz plynnie, pelnymi zdaniami w
                    trzech jezykach ..
                    w dodatku znala swietnie jezyk migowy i pewno nie jedna piosenke i
                    wierszyk .. tak na marginesie ..

                    zazwyczaj mamy gratuluja sobie ze pociechy sie fajnie rozwijaja i sa
                    bystre a nei dogadywac o specjalistach i innych tego rodzaju ..
                    • magda292 do hannamay 20.08.08, 22:01
                      A czy ja komuś dogaduję "o specjalistach" mówiąc, że może z moimi
                      dziecmi powinnam udac się do jakiegoś? Cieszę się i gratuluję ciri,
                      ale też sczerze się martwię o moje dzieci, bo moze jednak odstają od
                      innych? Normy rozwojowe są szerokie, ale jednak w jakichś normach
                      dziecko mieścic się powinno a uwierz mi, moje dzieci od początku nie
                      rozwijały się w takim tempie jak inne, więc mam podstawy, żeby się
                      martwic. Pozdrawiam serdecznie.
    • justysia111 Re: bliznięta dwu latki 21.08.08, 08:32
      Na pewno nie jestem zazdrośnicą, ale jak czytam bzdury typu, że 2,5
      letnie dziecko mówi płynnie i to w trzech językach to myslę sobie,
      że mamusia ma duużą wyobraźnię. A ten temat to znam bardzo dobrze
      choćby z pobliskiej piaskownicy, jak to mamusie opowiadają cudy
      niewidy o swoich dzieciah...ech życie
      • donata72 Re: bliznięta dwu latki 21.08.08, 08:47
        moi chlopcy maja dopiero 2 latka i miesiac i jeszcz nawet po polsku
        plynnie niemowia choc na ten wiek i na chlopcow gadaja duzo ale co
        do 3 jezykow w wieku 2 i pol roku no moze mnie zaskocza choc oboje z
        mezem jestesmy jednojezyczni i moge uwierzyc ze w rodzinach dwu
        jezycznych jest to mozliwe ale niewypowiadam sie juz wiecej dodam ze
        bylismy na zlocie blizniakow i moje wtedy 22 miesieczniaki
        zachwycaly dosc swoja rezulotnoscia wiec niejest tak zle pozdrawiam
        wszystkich i niema oco sie klocic wazne ze nasze skarby sa zdrowe i
        niech rosna
      • hannamay Re: do justysia -- 21.08.08, 09:07


        jesli nei masz wyobrazni to juz twoj problem .. a jesli ci powiem ze
        mieskzmay w usa gdzie dzieci ucza sie automatycznei angielskiego,
        gdzie ja mowie wylacznei po polsku a tatus mowi w swim jezyku
        wylacznei do dzieci to co? tez nie uwierzysz ze dziecko w wieku 2.5
        roku mowi plynnie w trzech jezykach? ..a od 6 mca ucy sie migowego
        aby w wieku 1 roku pieknie i bez frustracji kontaktowac sie z
        nami .. tak ciezko w to uwierzyc? ... troche tylko konsekwencji i
        duzo pracy .. nic wiecej!
        • donata72 hannamay 21.08.08, 09:34
          ale po co sie denerwujesz justysia zawsze miala problemy z
          wyobraznia niestety ale coz sa dzieci rozne i roznie sie wychowuja i
          ile w niepracy wlozymy takie rosna pozniej wiem cos o tym bo ja
          jestem z nimi praktycznie sama bez cioc babc i tp i sa grzeczni no
          jak na chlopakow bo trzymam ich w karbach inaczej by mi na lep
          weszly pozdrowienia
          • hannamay Re: hannamay 21.08.08, 10:57
            ee tam denerwuje sie .. po prostu uswiadamiam zeby nei mierzyc
            wlasna miara innych dzieci .. jak sama powiedzialas dzieci sa rozne
            i roznie sie wychowuja .. jedno dziecko potrafi to, inne tamto i
            dlatego siwat jest tak piekny .. a po coz odrazu zastanawiac sie czy
            z moim jest cos nie tak, czy specjalista jest potrzebny bo stolu nei
            moze nakryc samo, czy odspiewac 10 piosenek, za to pewno pieknei
            potrafi budowac wieze z klockow, wpina sie na kazdy mebel i jest
            usmiechniete od ucha do ucha caly dzionek ..
            • magda292 Re: hannamay 21.08.08, 12:36
              Zarzucałaś mi chwilę wcześniej, że dogaduję koleżance (choc nadal
              nie wiem dlaczego zastanawianie się czy np. nie udac się ze swoim
              dzieckiem do logopedy jest dogadywaniem komuś, ale cóż...) co ty
              robisz hannamay pisząc, że justysia nie ma wyobraźni oraz dodając ,
              że dzieci posiadaja takie umiejetności, jakie wypracują z nimi
              rodzice? To znaczy, ze jeśli moje lub inne dzieciaczki nie robią
              żadnej z tych rzeczy o których tu piszecie to moja wina, bo jestem
              leniwa?
              Gratuluję ci hannamay, że twoje pociechy tak wspaniale się
              rozwijaja, ale teraz spróbuj Ty sobie wyobrazic, że gdyby tak nie
              było to po prostu nie martwiłabyś się? Zawsze potrafisz sobie tak
              wszystko wytłumaczyc , że pewnie robią inne rzeczy np. są
              usmiechnięte cały dzionek?
              Może zawsze wszystko układa się po twojej myśli i się nie martwisz,
              ale są mamy, które się po prostu niepokoją.
              Nie dziwię się justysi, ze nie chce się więcej wypowiadac, bo jak
              ktoś ma jakieś obawy to jest krytykowany.
              justysiu moje dzieci rozwijaja się podobnie do twoich i mam
              nadzieję, że jakos sobie w życiu poradzą, choc bardzo się o nie
              martwię.
              • hannamay Re: do magda -- 21.08.08, 13:37
                magda --

                wyacz jesli cie urazilam swoja opinia, wyglada na to ze wyczytalam z
                niej - NIEPOPRAWNIE- drwiaca retoryke taka jaka sie posluguje
                wlasnei justysia - mamy na podworku w piaskownicy opowiadaja co to
                ich dzieci nei potrafia ....

                wybac jesli mialas rzeczywiscie szczere checi i jesli je zrozumialam
                opatrznie.

                jestes mama swoich dzieci i wiesz najlepiej co dobre co zle i jak
                sie rozwijaja maluszki. zawsze jesli ci intucja podpowiada ze cos
                nei tak, warto zglosic sie do specjalisty. bez dwoch zdan!

                wybacz raz jeszcze moej niezrozumienie.
              • hannamay Re: do magda -- 21.08.08, 13:44
                i jeszce jedno to ze robisz cos lub nei robisz niekoniecznie znaczy
                ze jestes leniwa
    • justysia111 Re: Magda 21.08.08, 13:25
      Dziękuję za wstawiennictwo Magdo smile
      Pani Donatka jak zwykle ma do mnie jakieś "wąty", ale się już
      przyzwyczaiłam.
      A co myślę o tym wszystkim zostawię sobie.
      • donata72 justynko 21.08.08, 15:19
        jak zwykle bo pamietam jak ja zaszlam w ciaze aty mialas pretensje
        ze dlaczego ty nie ze pozniej bedziesz miala blizniaki i takie tam
        ale co bylo..........ps poprostu siebei ignorujmy na forum
    • justysia111 Re: justynko 21.08.08, 15:57
      Jak zwykle Twój post bez składu i ładu, ale masz rację ignorujmy się
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka