Dodaj do ulubionych

Diabelska jelitówka.....

26.09.09, 14:58
witam, mam do was pytanko poniewaz z reguly jestem straszna panikara
i jesli moje dziecko jest chore od razu szaleje. ale do rzeczy......
ze dwa tygodnie temu(moze troszke dluzej) moja corcia dostala
biegunke po wizycie u lekarza wyszlo ze to wirusówka walczylam z nia
ponad tydzien ale kilka dni temu jelitówki dostala corka sasiadki
tyle tylko ze jeszcze miala wymoity nastepnie corka drugiej sasiadki
takze z wymiotami i tak w kolko macieju prosze powiedzcie mi czy
moja mala (juz zdrowa podaje jej acidolac jeszcze)moze jeszcze raz
zlapac to samo(chociaz nie wiem czy to jest to samo skoro moja nie
wymiotowala) po krotkim czasie. Mam jeszcze starszego syna on tez
tego nie mial jeszcze a chodzi ddo szkoly gdzie choruja dzieci
panicznie sie boje tego ze moja dwulatka bedzie wymiotowac i co?
pewnie szpital bo jest za mala........
Obserwuj wątek
    • aniaolawa Re: Diabelska jelitówka..... 26.09.09, 15:19
      na wymioty są super czopki vomitius heel , homeopatyczne. mój niewiele ponad
      roczny synek bardzo źle przeszedł rotawirusa,nie oddałam go do szpitala. czopki
      rewelacyjnie pomogły na wymioty. smecty na biegunke nie chciał , wiec podawałam
      mu homepatyczne tabletki do rozpuszczeenia diarr heel również. dwa razy pomogły
      już nam zwalczyć biegunkęsmile
      • memphis90 Re: Diabelska jelitówka..... 26.09.09, 21:56
        Małym dzieciom NIE PODAJE SIĘ leków przeciwwymiotnych. Nie robią
        tego nawet lekarze w szpitalu, a co dopiero eksperymentować z
        jakimiś specyfikami w domu. Vomitus brałam sama przy infekcji
        rota(krople), nie działa jakoś rewelacyjnie - a wręcz wcale...
        Według ostatnich badań metody homeopatyczne mają mniejszą
        skuteczność niż chińskie smarowanie pępka jakimś azjatyckim
        specyfikiem. Na wirusówki rada jest jedna (potwierdzona wieloma
        badaniami)- nawadnianie doustne małymi łykami płynów, probiotyki,
        smecta. Co do wirusówek - wirusy są samolubne, jeśli już w jelito
        wejdzie jeden, to rzadko kiedy chce wpuszczać kolejnego
        współlokatora, więc nie obawiałabym się bardzo przeniesienia
        infekcji, choć dla bezpieczeństwa lepiej przez najbliższy tydzień
        nie kontaktować się z dziećmi sąsiadki.
    • mondovi Re: Diabelska jelitówka..... 26.09.09, 17:41
      oczywiście, że może złapac. te wirusy bardzo szybko mutują. mój syn pierwszy raz
      zaraził sie w żłobku, skończyło się naprawdę fatalnie. w tym roku przechodził
      drugi raz - dużo łagodniej. zależy od wirusa, ale jeśli raz dziecko zachoruje,
      to na pewno nie jest odporne na inne mutacje wirusów.
    • daga_j Re: Diabelska jelitówka..... 27.09.09, 11:16
      Jesteś bardzo wystraszona, rozumiem, ale jeśli już ta choroba do Was wróci, z wymiotami i biegunką to pamiętaj najważniejszą rzecz - nawadniać dziecko, również tymi preparatami typu gastrolit, na siłę chociaż ze strzykawki po troszku. Do szpitala pójdziecie tylko jeśli dopuścisz do odwodnienia dziecka, ja tak miałam z synkiem, nie wiedziałam że jego stan był tak poważny, bo dziecko miało dobry humor ale był jużodwodniony, na szczęście poszłam do lekarza oczywiście (miał tylko biegunkę) i skierowano nas do szpitala, tam spędziłąm tylk odobę, dostał dwie kroplówy i potem nas wypuścili bo zaczął p0ić i jeść (kleik), wiec nie musiał już mieć kroplówki, od tej pory bardzo pilnowałam podawania mu płynów i wyzdrowiał szybko.
    • emissy Re: Diabelska jelitówka..... 27.09.09, 14:10
      Póki co nic się nie dzieje więc szkoda nerwów na zapas.

      Jeżeli wymioty wystąpia to na pewno nie wolno podawać srodków im
      zapobiegających.
      Najważniejsze jest prawidłowe nawadnianie dziecka - absolutnie nie
      możesz dopuścic do odwodnienia, bo wtedy szpital i nawadnianie
      kroplówką, ale zawyczaj trwa to dobę, dwie. Warto podawać
      elektrolity np. orsalit, jak najwiecej do picia wody, wszystko
      małymi łyczkami. Odwodnienie łatwo rozpoznać po języku - ma być
      sliski i błyszczący - po prostu mokry, suchy i matowy to oznaka
      odwodnienia, no i oczywiście obserwacja pieluchy czy nocnika.
      Pozdrawiam serdecznie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka