Pytanie jest zawarte w temacie.Pytam poniewaz od 2 tygodni moja mala ma
NIEWIDOCZNY katar,tzn.nic nie splywa,tylko po prostu gdzies tam sobie chrumczy

,zle dziecku oddychac, a w nocy...chrapie,w dzien mowi "przez nos"tak
wiecie...jakby oddychala tylko ustami.Ma 2 latka,obecnie lecze ja
antybiotykiem na mogdaly na ktorych tydzien temu pojawila sie bakteria zwana
-paciorkowcem,oczywscie byla wizyta u lekarza ,ale zajelismy sie wlasnie
gardlem,tzn.Pani doktor powiedziala ze ten oto katar ktory wystapil a go nie
widac SPLYWA DO GARDLA z tad takie powiklania z tymi migdalami.Do nosa
krople.Ale to NIE POMAGA.Czekac az ja zbada lekarz w poniedzialek i cos nowego
przepisze czy cos,czy moge zrobic inhalacje?