Dodaj do ulubionych

nieobecny wzrok

27.10.09, 11:11
Pani doktor mój synek ma 14 miesięcy, jest wesoły, kontaktowy,
bardzo uczuciowy.Czasami jednak jego wzrok "zapatrza" się w jakiś
punkt, "nieobecny wzrok". Po chwili wraca do rzeczywistości. Czy mam
się tym martwić ?
dziekuję i pozdrawiam bardzo seerdecznie
Magda
Obserwuj wątek
    • black.joanna Re: nieobecny wzrok 27.10.09, 13:28
      Lepiej to skonsultować. Czasem takie zawieszanie się może świadczyć o padaczce.
      • mjaka26 Re: nieobecny wzrok 28.10.09, 10:28
        to normalne dzieci tak przez chwilę się zapatrują lub zwieszają to nie żadna
        padaczka!
        • madziawac Re: nieobecny wzrok 28.10.09, 11:34
          dziękuję
        • yula Re: nieobecny wzrok 28.10.09, 15:39
          zaabsorbowanie dziecka, nie reagowanie za wołanie podczas zabawy jest normalne,
          zawieszanie sie i nieobecny wzrok nie jest normalne. Lepiej to skonsultować,
          właśnie z takiego powodu mój syn miał podejrzenie padaczki i miał robione EEG,
          na szczęście raczej wszystko w normie, teraz miał robione powtórne EEG by sie
          upewnić
        • circa.about Re: nieobecny wzrok 28.10.09, 19:37
          Jak możesz pisać dziewczynie, ze wszystko jest w porządku?!
          Jesteś tego pewna?
          Niech chociaż pójdzie z tym do pediatry, bo takich "zapatrzeń" nie powinno się
          lekceważyć.
          Moja córka w wieku 10 m-cy dziwnie przewracała oczami- pediatra od razu dała
          skierowanie do neurologa, a ten na EEG. Na szczęście wszystko było w porządku, a
          to przewracanie było od nadwzroczności. Ale ja byłam z tym u lekarza i to on tak
          stwierdził a nie koleżanka z forum.
          • mjaka26 Re: nieobecny wzrok 29.10.09, 09:33
            jak czytam te posty to byście najlepiej wszystkie choroby dziecku wmówiły i
            tylko biegać po lekarzach! ja wszystkie dzieci które znam tak robią i są
            zdrowe; czyli przez chwilę zapatrują się w jakiś punkt
            z resztą jak piszecie to w jednym i drugim przypadku jest ok.,chociaż
            przewracanie oczu rzeczywiście należało skonsultować
            • yula Re: nieobecny wzrok 29.10.09, 09:59
              to że w naszym przypadku jest w porządku nie znaczy że zawsze w porządku, lepiej
              to skontrolować.
            • kajda28 Re: nieobecny wzrok 29.10.09, 11:01
              > jak czytam te posty to byście najlepiej wszystkie choroby dziecku
              wmówiły i
              > tylko biegać po lekarzach! ja wszystkie dzieci które znam tak
              robią i są
              > zdrowe; czyli przez chwilę zapatrują się w jakiś punkt
              > z resztą jak piszecie to w jednym i drugim przypadku jest ok.,

              A skąd wiesz że są zdrowe, lekarz tak powiedział, czy nie były
              konsultowane z lekarzem? Mimo wszystko wszelkie nieprawidłowości
              oraz to co martwi matkę dziecka powinno być konsultowane z lekarzem-
              i dopiero po tym można iść dalej, czyli w tym przypadku do
              neurologa, lub po prostu obserwować czy nic więcej się nie dzieje.
              Dużo lepsze to jest od nie pójścia do lekarza i zaniedbania bądź, co
              bądź ale poważnej choroby jaka jest padaczka.
          • madziawac Re: nieobecny wzrok 29.10.09, 10:53
            Bardzo się tym martwię - zobaczymy co powie pediatra pozdrawiam
            • mjaka26 Re: nieobecny wzrok 29.10.09, 10:59
              na pewno wszytko jest dobrze ale jak to panią tak bardzo niepokoi to proszę
              spytać pediatry a i mam prośbę proszę napisać co powiedziała
              • madziawac Re: nieobecny wzrok 23.12.09, 22:32
                Witam ponownie, synek był konsultowany u neurologa oraz miał wykonane EEG.
                Niestety wynik EEG był nieprawidłowy - padaczka.
                • zebra12 Dobrze, że to napisałaś 25.12.09, 10:45
                  Bo niektórzy na tym forum ferują wyroki i moga przez to skrzywdzić
                  czyjeś dziecko. Dlatego ZAWSZE należy pójść do lekarza - w realu.
                  Dobrze, że zbadałaś dziecko. Zacznicie leczyć i będzie dobrze. Teraz
                  są skuteczne leki przeciwadaczkowe.
    • wierzba-13 Petit Mal-tzn.mała padaczka 26.12.09, 23:56
      Witam Cie serdecznie.
      Czytając twój pierwszy post od razu nasunęła mi sie na myśl PETIT
      MAL czyli mała padaczka. Ja spotkałam sie z atakiem, wybucham
      takiego rodzaju padaczki 12 lat temu na studiach podczas pisania
      semestralnego kolokwium. Koleżanka 20 letnia, widocznie podczas
      dużego stresu dostała pierwszego w życiu ataku. Widok straszny.
      Dobrze że zaliczenie było z przedmiotu medycznego, na sali była
      kompetentna osoba i wiedziała co robić. Potem podsumowała, że to był
      bardzo silny i długi atak chyba za całe 20 lat, ze nigdy w życiu
      nie widział tak silnego wyładowania.Jeszce przed atakiem, przez pół
      roku przebywania z tą koleżanką tez zauważyłyśmy "zagapywanie" ale
      zarówno ona jak i my nie byłyśmy świadome ze to jest padaczka.
      Komentowałyśmy to z uśmiechem: czy jest zakochanaalbo niech wróci na
      ziemie i przestanie dumać itp. Jej rodzice tez
      zauważyli "zagapywanie" ale nie przypuszczali że to choroba. Ona
      sama jednak pamiętała, że już to miała w szkole podstawowej. Bo
      podczas akademii gdy mówiła wiersz czesto sie
      zatrzymywala "zagapywała " w połowie zdania a gdy się ocknęła nie
      wiedziała co się stało, czy ona już skonczyła czy ma zaczynać.
      Od tamtego czasu bierze leki i nie miała zagapywania i ataku
      zawnętrznego. Urodziła też zdrowego chłopczyka.
      Zycze Tobie wytrwałaści w chorobie synka, glowa do góry wszystko
      wyjdzie na prostą.
      • madziawac Re: Petit Mal-tzn.mała padaczka 11.01.10, 16:18
        wierzba-13 - dziękuję za info smile
        Czy ktoś może jest na forum, kto ma dziecko z padaczką petit- mal ?
        pozdrawiam
        • agaireszta Re: Petit Mal-tzn.mała padaczka 13.01.10, 10:59
          Mój syn przeszedł ten typ padaczki smile W razie pytań zapraszam na priv smile)


          Na pocieszenie powiem ze teraz ma 7 lat i od kilku lat jestesmy uznani jako wyleczeni smile
          • agaireszta Re: Petit Mal-tzn.mała padaczka 13.01.10, 11:01
            Aaa diagnoze u niego neurolog postawił w wieku 16 mies. Więc podobnie jak u Twojego dziecka smile
        • mruwa9 Re: Petit Mal-tzn.mała padaczka 13.01.10, 11:16
          Epilepsja to epilepsja, a postac i obraz napadow moze sie zmieniac.
          petit mal, grand mal to typ samego napadu, a sam chory moze miec
          napady w bardzo roznej formie, raz male napady nieobecnosci, a raz
          duze, grand mal, z utrata przytomnosci i/lub drgawkami (drgawki nie
          zawsze wystepuja). Moje dziecko zaczelo od napadow nieobecnosci
          (wlasnie takiego zawieszania sie), teraz zdarzaja sie napady bardzo
          rozne, i male, i duze, i stany padaczkowe (napady, ktore nie chca
          sie skonczyc, sa stanem zagrozenia zycia i wymagaja leczenia na
          OIOMie). Pocieszajace jest to, ze ok. 65% chorych , zaazywajac
          regularnie leki, jest calkowicie wolnych od napadow.
          • madziawac Re: Petit Mal-tzn.mała padaczka 13.01.10, 14:54
            Bardzo dziękuję za wszystkie posty a za wszelkie informacje w tym temacie dot
            leczenia, rokowań będę bardzo wdzięczna
            pozdrawiam serdecznie
            M
    • madziawac Re: nieobecny wzrok 18.01.10, 08:52
      Dziewczyny napiszcie mi też bardzo proszę czy wiecie czy duzy stres
      dziecka podczas badania EEG może mieć wpływ na wynik ?
      Mo synek jest przerazony, wymiotował mi nawet ze strachu podczas
      zakładania czepka.
      pozdrawiam serecznie
      M.
      • radiata Re: nieobecny wzrok 19.01.10, 22:16
        Witam
        współczuję bardzo i trzymam kciuki, żeby diagnoza i leczenie przebiegało pomyślnie. Mogę jedynie zaprosić na stronę osób, które zmagają się z padaczką swoich dzieci, mają już doświadczenie i chętnie wspierają radą na forum. Można też zadać pytanie epileptykowi, bardzo sympatycznej pani doktor - na pewno na każde odpisze. www.TacyJakJa.pl
        • madziawac Re: nieobecny wzrok 21.01.10, 22:15
          dziękuję bardzo
          • joanna1982 Re: nieobecny wzrok 25.01.10, 13:18
            Moja córeczka w wieku 2 latek tez sie tak "zawieszała" u nas tez
            orzeczono padaczkę. Miała kilka takich epizodów i czasem do tego
            drżały jej rączki. Obenie ma 5,5 roku i w sumie to od 3 lat zadnych
            ataków juz nie było - teraz tylko obserwacja i wrazie nawrotów mamy
            sie zgłaszać. Na pocieszeie dodam jesze to co moja pani doktor
            powiedziała - czasem jest tak że dzieci mają takie napady padaczkowe
            ale moze byc i tak że one juz później nie bedą sie powtarzac. Moja
            córka miała takich napadów kilka przez pół roku a teraz spokój mamy.

            Życzę duzo zdrówka
            • madziawac Re: nieobecny wzrok 25.01.10, 16:25
              Joanna - czy podawałaś jakieś leki ?
              pozdrawiam
              M
              • agaireszta Re: nieobecny wzrok 25.01.10, 17:57
                U nas napady były o wiele czestsz - dziennie około 10 przez okres około 1,5 roku. Młody brał na pocztaku Tegretol , który pogorszył tylko napady. A docelowo dostał Depakine w syropie, która rewelacyjnie na niego zadziałała wink
                Pół roku temu byliśmy na kontrolnym EEG , i niestety sa zmiany ale.. dopóki nie ma uzewnetrznionych napadów mamy się tym nie przejmowac.. mozliwe ze napady juz nigdy nie wrócą...




                Co do zmian w EEG pod kątem emocji , jest to mozliwe , ruch , mruganie - wszystko widac w zapisie smile Poza tym 10% społeczenstwa ma większe lub mniejsze zmiany w zapisie. Proponuje znalezienie dobrego neurologa i powtórzenie EEG w trakcie snu fizjologicznego smile
                • madziawac Re: nieobecny wzrok 25.01.10, 22:30
                  agaireszta - dziękuję za informacje. Napisz mi proszę jeszcze jak wyglądały u
                  Was napady czy było to takie " zawieszanie" wzroku ?
                  pozdrawiam serdecznie
                  • agaireszta Re: nieobecny wzrok 26.01.10, 10:03
                    Napad to było zawieszenie się. Znieruchomienia z tak jakby zamyśleniem sie , niestety bez udziału świadomosci ...
                    • madziawac Re: nieobecny wzrok 26.01.10, 17:31
                      dziękuję bardzo za informacje i pomoc
                      • joanna1982 Re: nieobecny wzrok 01.02.10, 23:26
                        U nas na początku lekarka nie kazała podawac leków tylko obserwowac i ze jak
                        napadów bedzie wiecej i częście to wtedy bedziemy leczyć. Poczatkowo miałam
                        wizyty co 2 tygodnie i "spowiadałam sie" ile i w jakim stanie były to napady ale
                        naprawde w przeciągu pół roku było ich napewno mniej niz 20. Lekarka kazał
                        tylko ją obserwowac i jak bedzie sie cos działo no to bedziemy wracac i leczyć.

                        Leki na padaczkę tez mają skutki uboczne i stad decyzja o obserwacji bez
                        leczenia na początku
                        • madziawac Re: nieobecny wzrok 03.02.10, 10:06
                          joanna1982- a robilaś badsnie EEG? w jakim wielku jest ?Twoje
                          dziecko ?
                          pozdrawiam serdecznie
                          M
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka