Dodaj do ulubionych

grypy ( sezonowa, "świńska") infekcje-kilka prawd

23.11.09, 09:36
Mamy wzmożoną ilość zachorowań - niekoniecznie na grypę, bo "wyedukowani"
Polacy każdą infekcję nazywaja grypą lub pieszczotliwie grypką. Ciężej
przebiegająca infekcja może wyglądac bardzo podobnie do grypy a u osoby
szczepionej grypa może przebiegać poronnie i niewiele róznić się od
przeziębienia. Póki nie ma badań nie wiemy w 100% czy mamy do czynienia z
grypa a jeśli tak to jaką.
Zgadzam się, że ludzie zahartowani, dobrze odżywieni, wyspani, ogólnie zdrowi
mają mniejszą szansę na zarażenie się, ale...... Znakomita większość naszego
społeczeństwa sport uprawia siedząc przed telewizorem, dzieci zamiast owoców
jedzą słodycze, na powietrzu przebywa się mało, za to często w zadymionych i
niewietrzonych pomieszczeniach. Ubieranie się "na cebulkę" ( a zwłaszcza
ubieranie dzieci) jest rzadkie. Za to przy byle infekcji ludzie domagają się
antybiotyków. I często dostają a jak nie to dojadają to co pozostało z
poprzedniej kuracji.
Szczepienia - wystarczy poczytać "uczone wywody" na forum. Nóz w kieszeni się
otwiera.
Może 5-7% społeczeństwa miało tyle rozumu, żeby się zaszczepić i może 2%, żeby
zaszczepić dzieci.
Oczywiście szczepienie nie zapobiega w 100% zachorowaniu na grypę. Po pierwsze
może być to A/H1/N1 ( przeciwko, której większość z nas z oczywistych powodów
się nie zaszczepiła), ale może być także ta sezonowa. Jednak osoby
zaszczepione jeśli zachorują na grypę przeciwko, której były szczepione
przechodzą ja lżej, poronnie, bez komplikacji.
Z higiena także na bakier. Polacy- naród brudasów nie myje rąk. A infekcje
można złapać nie tylko bezpośrednio stykając się z osobą chora, ale także
dotykając klamek, lad, przycisków w windzie itd.
Może zatem warto iść po rozum do głowy i:
- zaszczepić siebie i dziecko, bo szczepionki sa bezpieczne
- myć ręce nawet 20 razy dziennie, mydłem, bardzo ciepła wodą i nie krócej niż
20-30 sekund
- ubierać się adekwatnie do pogody
- jeść jarzyny, owoce, miód i byc może cebulę i czosnek ( podobno skuteczne,
ja ich nie toleruję)
- ruszać się
- papierosy won, a w każdym razie nie w pomieszczeniach
- unikać osób zainfekowanych i gdy dopadnie przeziębienie nie rozsiewać w
pracy, szkole, przedszkolu infekcji
- leczenie ( oprócz potwierdzonej grypy o cięższym przebiegu i powikłań typu
zapalenie płuc, oskrzeli) jest bardzo proste - objawowe.
- Bardzo istotne jest wietrzenie pomieszczeń, nawet jesli nie przebywają w
nich osoby chore.
Z pewnością wielu z nas nie uniknie infekcji, nawet jeśli zachowuje się
racjonalnie. Mamy zwiększona ilość zachorowań, ale od nas jesli nie w 100 to
w 80% zależy czy infekcja będzie przebiegała łagodnie czy ciężko.
Obserwuj wątek
    • antosiczek Re: grypy ( sezonowa, "świńska") infekcje-kilka p 25.11.09, 14:17
      Są rzeczy z którymi się zgadzam ale bzdury pieprzysz za
      przeproszeniem, jeżeli chodzi o to, że po szczepieniu ewentualna
      grypę przechodzi sięlżej. Mój mąż zaszczepił sie chyba 3 lata temu
      i była to najgorsza grypa Jego życia, poszło na płuca i miesiąc
      czasu wycięty z życiorysu! Pozatym nie On jeden dał się zrobić w
      bambuko, wystarczy poczytać na forum ilu ludzi po szczepieniu
      złapało swiństwo i przechorowało paskudnie, więc daruj sobie.
      Tak bronisz szczepień to mi wyjaśnij bo zaden lekarz wyjaśnic nie
      potrafi jak to się stało, żemoje dziecko po MMR II dostało ostrego
      zapalenia jelit, które leczyłam blisko dwa miesiace? W internecie
      można znaleźć doniesienia o związku szczepionki z zapaleniem jelit,
      tylko Ci najbardziej uczeni medyceusze temu zaprzeczają.
      • protozoa Re: grypy ( sezonowa, "świńska") infekcje-kilka p 25.11.09, 16:52
        Na początek drobne wyjaśnienie - Medyceusze niewiele mają wspólnego z medycyna
        gdyż są to a ściślej byli władcy Florencji z XV i XVI wieku. Z tego rodu
        wywodziło sie kilku papiezy i królowych Francji. Tak więc może nalezałoby
        pominąć ich jako ekspertów.
        Skąd wiesz, że mąż miał grypę? Czy były robione w tym kierunku badania ( w
        SANEPIDZIE)? Jaki był ich wynik? Jesli była to potwierdzona(sic!) grypa jestem
        skłonna dyskutowac, jeśli tylko wydaje Ci się, ze była to grypa to nie ma o czym
        mówic. Mogło być przeziebienie, którego powikłaniem było zapalenie płuc.
        Na forum ludzie pisza takie bzdury jak Ty o Medyceuszach, wiec nie jest to
        wiarygodne źródło.
        Nie słyszałam o jakimkolwiek związku między MMR II a zapaleniem jelit. Wiem
        natomiast, ze zachorować na wszystko mozna w dowolnym terminie - równiez po
        szczepieniu. I wtedy "winowajcą" jest szczepionka.
        • annulka.6 Re: grypy ( sezonowa, "świńska") infekcje-kilka p 25.11.09, 19:30
          Niestety, tak jest skonstruowany ten świat,że niczego nie możemy być
          pewni. Nieodpowiednie żywienie ( wychwalany od lat nabiał okazuje
          się szkodliwy- nałogowi "mlekopijcy" przez lata fundują sobie
          osteoporozę i kamienie w nerkach),siedzący tryb życia powoduje
          otyłość i wady kręgosłupa. Leki stosowane na konkretną przypadłość
          mają zawsze skutki uboczne. SZCZEPIONKI NIE SĄ WYJĄTKIEM!!! Nic mnie
          bardziej nie śmieszy, niż bajki o brakach skutków ubocznych
          szczepień. Szczepienia na sezonową grypę osłabiają organizm, który
          staje się podatny na wszekie inne infekcje- "królikiem
          doświadczalnym" był również mój mąż. Efekt? Nigdy więcej się nie
          zaszczepi. Na tym forum były już wałkowane przypadki ofiar
          szczepień,nie wolno okłamywać ludzi,że szczepienia są bezpieczne.
          Nie są! A ludzie mając świadomość niech sami wybierają!
          • annulka.6 wycofują szczepionkę z Kanady 25.11.09, 19:42
            Oto jeden z dowodów:
            www.pomorska.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20091125/ZDROWIE/663393066
            • tijgertje Re: wycofują szczepionkę z Kanady 28.11.09, 10:41
              annulka.6 napisała:

              > Oto jeden z dowodów:
              > www.pomorska.pl/apps/pbcs.dll/article?
              AID=/20091125/ZDROWIE/663393066


              Dowod czego? jedynie pomylki producenta. Nie dowodzi to w zaden
              sposob szkodliwosci wszystkich szczepien. wiesz ile dzieci w
              ubieglym roku zmarlo, chorowalo i do konca zycia bedzie chorowac po
              uszkodzeniu nerek po mleku w proszku zanieczyszczonym pestycydami w
              Chinach? Czy to dowodzi, ze mleko w proszku jest zabojcze, czy tylko
              tego, ze producent popelnil koszmarny blad, ktory w dodatku usilowal
              ukryc? Na 2 osobach odpowiedzialnych za ten blad w ubieglym tygodniu
              wykonano wyrok smierci.
              Szczepienia nie sa 100% bezpieczne, jak i zaden inny produkt taki
              nie jest, ale w rozliczeniu szczepienie-choroba sa znacznie lepsze i
              ryzyko powiklan jest naprawde minimalne. Szczepionki produkowane
              obecnie sa duuuzo bezpieczniejsze niz 10-20 lat temu, medycyna
              postepuje do przodu i ja tam w zadne teorie spiskowe producentow
              szczepionek nie wierze. Jakby chcieli ludzkosc wykonczyc, to by
              zatruli cos, co jest lepiej dostepne i zajadane bez zastanowienia.
              Chocby takie leki ogolnodostepne i lykane niemal jak cukierki, np
              wit C czy paracetamol.
              a co do szczepien: sama jestem zaszczepiona Focetria (mam astme),
              ale znam sporo osob szczepionych pandermixem i jakos powaznych
              powiklan nikt nie ma. Zdarza sie obrzek ramienia czy goraczka, ale o
              dziwo, sama po szczepieniu na swinska poza lekkim pobolewaniem
              ramienia nie narzekam na nic, w przeciwienstwie do szczepien na
              zwykla sezonowke.
              • annulka.6 Re: wycofują szczepionkę z Kanady 29.11.09, 21:15
                Tigertje, napiszę krótko, nie będę powielać wątku pt."Gratulacje dla
                Min. Kopacz". Gdybym miała pewność ,że szczepionki przeciwko grypie
                czy świńskiej grypie są skuteczne to ochoczo bym się zaszczepiła.
                To nie jest kwestia wiary czy niewiary- fakty już same wyłażą spod
                stołu. Poza tym w tego typu szczepionkach największe kontrowersje
                wzbudzają "utrwalacze" i ich toksyczność na organizmy. Tyle wiemy,
                ile przeżyjemy. A ja znam ludzkie słabości od podszewki- tam gdzie
                gra toczy się o duże pieniądze-tam cel uświęca środki ( czytaj
                ofiary). I jeszcze jedno : świńska grypa -ma tą samą nazwę A h1n1-co
                hiszpanka z 1918 roku i atakuje tą samą grupę populacji-
                najsilniejszą... Świetny materiał na biznes w dobie kryzysu.
                • annulka.6 Jak nie hiszpanka to... 29.11.09, 21:40
                  Przeczytajcie,oczom nie wierzę -faktycznie chcą nas wykończyć.
                  Szykuje się drugie uderzenie:

                  wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Latem-Polska-bedzie-zmagac-sie-z-wirusem-grozniejszym-niz-AH1N1,wid,11727023,wiadomosc.html?
                  ticaid=19316
            • tijgertje Cos o wycofywaniu szczepionek... 28.11.09, 11:11
              Swinska grypa jest na topie i media az o niej hucza. A czy
              ktokowliek w Polsce slyszal, ze kilka tygodni temu w Holandii zmarlo
              3 niemowlat po zaszczepieniu Prevenarem? Tez wycofano po tym zajsciu
              cala JEDNA partie szczepionki, podobnie jak w tej w Kanadzie
              producent popelnil blad przy produkcji, jedna partia jest wadliwa,
              co rowniez nie znaczy, ze Prevenar nalezy calkwiecie wycofac, bo
              szczepionka jako taka jest dobra i bezpieczna. Wycofuje sie z rynku
              mase wadliwych produktow, czesto dotyczy to jednej partii czy serii,
              nie znaczy od razu, ze wszystkie produkty tego typu sa zle.
              • edor67 Protazo 28.11.09, 21:23
                Daruj sobie te swoje wywody zachwalające szczepionki.To juz nudne.
                Płaci ci firma farmaceutyczna czy co? Jakiej jesteś narodowości? Bo
                jeśli jesteś Polką to gratuluję nazwania siebie brudasem. Nie
                chciałabym leczyć sie u ciebie.
                • justinka2 Re: Protazo 29.11.09, 16:35
                  niestety, prawda bywa okrutna.
                  polacy są brudasami. ta fakt. 8 na 10 pacjentów, z którymi stykam się w szpitalu
                  po prostu śmierdzi. i nie chodzi tu tylko o starych, niedołężnych i ciężko
                  schorowanych, niestety....
                • b.bujak Re: Protazo 29.11.09, 19:32
                  edor67 napisała:
                  > Płaci ci firma farmaceutyczna czy co?

                  może nie firma farmaceutyczna a rolnicy?? albo producent mydła??
                  wszyscy w tym wątku uparli się, żeby maglować temat szczepionek... rzeczywiście
                  kontrowersyjny!
                  ALE akurat w niniejszym wątku autorka wcale aż tak bardzo nie przekonuje do
                  szczepionek - przekonuje również albo przede wszystkim do zdrowego trybu
                  życia, odżywiania, higieny...
                  • justinka2 Re: Protazo 29.11.09, 19:42
                    @b.bujak - popieram!!!
                  • malgosiek2 Re: Protazo 29.11.09, 20:21
                    Dokładnie Basiusmile
                    Jak mówię mamom o codziennych spacerach z maluchami
                    niemalże bezwzględu na pogodę(oczywiście silny wiatr,upierdliwy
                    deszcz nie bardzo),że z maluchem kilkumiesięcznym spacery zimą to po
                    prostu najlepsze,bo nawet do -10 st.śmiało można śmigać po dworze.
                    Że spacery naprawdę hartują to patrzą z niedowierzaniem jak
                    na kosmitkęwink
                    Wolą podać różne sztuczne witaminy wspomagające odporność niż
                    zdrowszy tryb życia.
                    Chociaż sama aktualnie podaję Imunaglukan Maksiowi-często łapie
                    zap.krtani nie wiadomo skąd.
                    Samej nieraz mnie sie nie chce wyjść na dwór,ale spinam się i
                    wychodzimy-dzisiaj byliśmy 2 godz.
                    Dziś pogoda w miarę czyli nie wiało u mnie na
                    zachodzie,temp.sensowna czasami pojawiało się słonko,a tatuś na
                    spacerze z wózkiem,budka postawiona na maxa i osłonka na niej
                    ech...uncertain
                • protozoa Re: Protazo 29.11.09, 19:48
                  Jeśli nudne to załóz konkurencyjny watek. Będzie ciekawszy. Szczepionki
                  produkowane są przez rózne firmy farmaceutyczne więc jeśli juz to musiałoby mnie
                  sponsorować kilka. Ale zapewniam nie mam z żadna umowy na reklamę jej wyrobów.
                  Wiem natomiast, że jest to broń przeciwko chorobom. Nierzadko ciężkim. Nie
                  musisz się u mnie leczyć. Szczerze mówiąc nie lubię pyskatych pacjentów z tą
                  róznica, że nawet tym najbardziej pyskującym nie odmawiam leczenia i pomocy.
                  Rzadko zresztą w realu pyskują.
                  A propos higieny - czyżbym uderzyła w czuły punkt? Czyżby mydło i woda były
                  Twoim wrogiem? Nie zmieniam zdania - Polacy są narodem brudasów.
                  • malgosiek2 Re: Protazo 29.11.09, 20:10
                    No niestety,ale fakt,że jako naród jestesmy brudasami.
                    Wystarczy przejazd komunikacją miejską,aby się przekonać.
                    Pracując w przychodni nieraz przyjmowałam pacjenta w rejesrtacji na
                    wdechu,a potem otwierałam okna,a jeszcze gorzej jak go mam w
                    zabiegowym na ekg bądź iniekcji domięśniowej.
                    Jak również lekarka robi przymusową przerwę w ptzyjmowaniu pacjentów
                    wietrząc na potęgę gabinet.
                    Nie wspominając ludzi przesiąkniętych na wskroś papierochami brr..uncertain
                    Aż mam mdłości niekiedyuncertain
                    • slonko1335 Re: Protazo 29.11.09, 20:25
                      malgosiek2 napisała:

                      > No niestety,ale fakt,że jako naród jestesmy brudasami.
                      Zgadzam się w końcu co chwilę na Niemowlęciu czy Małym są wątki pt: "czy muszę
                      myc go codziennie" "mój syn ma 3 lata czy powinnam myc mu już zęby" itd...
                      • malgosiek2 Re: Protazo 29.11.09, 20:39
                        Oprócz spacerów z dzieciarami chodzę 2x w tyg.na gimnastykę,piję
                        swoje herbatki "ziółkowe" "dosładzam"miodem lub sokiem z pigwy
                        (herbatki mają w składzie:kwiat lipy,owoc maliny,ziele
                        krwawnika,podbiał,ślaz)i na razie nie choruję.
                        Starszemu również serwuję taką herbatkęsmile
                        Wiem,że dla niektórych to może śmieszne takie cudawink
                  • edor67 Re: Protazo 30.11.09, 16:02
                    Nie, nie uderzyłaś w słaby punkt. I tutaj przyznaje ci rację, że
                    należy dbać o higienę i prowadzić zdrowy tryb życia. Ale
                    generalizowanie, że Polacy to naród brudasów, to już lekka przesada.
                    Piszesz też o sobie, jeśli zaliczasz się do Polaków. I to nie po raz
                    pierwszy. Z propagowaniem szczepień przesadzasz w każdym wątku. Tak
                    się składa, że zaraz po szczepieniu dziecka na pneumokoki syn trafił
                    do szpitala. I dlatego wkurza mnie, jak ktoś z uporem maniaka
                    namawia nieświadomych rodziców na szczepienia. Gdyby pojawiła się
                    szczepionka przeciwko katarowi różnego pochodzenia, też pewnie byś
                    polecała. Nie twierdzę, że nie należy się szczepić dzieci przeciwko
                    niektórym chorobom. Dzieki nim nie słyszy sie już o groźnych
                    chorobach typu odra. Ale bezsensownym wydaje mi sie szczepić dzieci
                    na przykład przeciwko rotawirusowi, skoro i tak dzieci chorują. Od
                    tamtego feralnego szczepienia szczepionkom zalecanym mówię nie. I
                    wkurza mnie osoba, która tarktuje jak idiotów osoby, które mają
                    podobne do mojego zdanie.
                  • q_fla Re: Protazo 01.12.09, 19:19
                    Szczerze mówiąc nie lubię pyskatych pacjentów z tą
                    > róznica, że nawet tym najbardziej pyskującym nie odmawiam leczenia
                    i pomocy

                    A pacjenci na szczęście omijają szrokim łukiem takie lekarzyny jak
                    ty, bo w fetorze chamstwa, braku kultury i megalomanii trudno
                    wytrzymać. Ty też jesteś brudna. Inaczej.
    • solaris31 Re: grypy ( sezonowa, "świńska") infekcje-kilka p 30.11.09, 09:45
      generalie zgadzam się z autorką, acz co do szczepień mam inne
      zdanie. uwazam tez, że jako lekarz -Protozo - powinnaś obiektywnie
      przyznac, że owszem, szczepienia są ok, ale mogą być niebezpieczne
      tak jak każde inne szczepienie czy podanie najprostszego leku.
      ciekawe, dlaczego lekarze nie szczepią się na grypę.. którego nie
      zapytam, to żaden nie szczepiony, ale mnie polecają szczepionki. a
      czy przykła dnie powinien iśc z góry.

      niespecajnie przepadam za protekcjonalnym tonem wypowiedzi Protozy,
      ale owszem, ma rację - z higieną u Polaków jest na bakier. podobnie
      z ubieraniem, spacerami itd. mój własny tata najchętniej zamknąłby
      moje dzieci w domu przypięte łańcuchem do kaloryfera az do wiosny,
      kiedy się zrobi cieplej confused ciagle sie na ten temat kłóce, ale i tak
      robię swoje. moje dzieci są na spacerach codziennie, mała
      przynajmniej 2 godziny, starsza teraz rzadziej, bo jest w
      przedszkolu. i jestem jedyna matką z dzieckiem na osiedlu, nie mam
      do kogo ust otworzyć, bo wszyscy siedzą w domach! a potem pretensje,
      że dzieci chorują...
      • myelegans Re: grypy ( sezonowa, "świńska") infekcje-kilka p 30.11.09, 14:26
        > ciekawe, dlaczego lekarze nie szczepią się na grypę..

        Ciekawe dlaczego lekarze sa otyli, pala papierosy, sport uprawiaja
        przelaczajac kanaly, a na obiad jedza kotleta w panierce i sa
        niedoedukowani? Zadna to dla mnie argumentacja. sp. prof. Religa
        wypalal 2 paczki papierosow, a powinien wiedziec lepiej. Bo mysla
        tak jak wszyscy inni, ze ich to nie dotyczy, a kto tego wirusa
        widzial?
        Tu gdzie mieszkam szczepi sie ponad 90% lekarzy.

        Z ta higiena tez bym tak nie przesadzala, wychowujemy dzieci
        sterylnie, pod kloszem, prasujemy, odkazamy, dezynfekujemy, myjemy
        noworodki w detergentach, pozniej wcieramy w nie chemie, zeby
        nawilzyc, to co zdarlismy, wyeliminowalismy robaki i duzo chorob
        zakaznych z naszego otoczenia. No i rosnie pokolenie alergikow, bo
        uklad odpornosciowy, nie ma na czym sie szkolic, to i atakuje
        niewinne pylki i roztocza. W tym wszystkim szczepionki sa akurat
        pozyteczne, bo stymuluja i wzmacniaja uklad immunologiczny, a nie
        oslabiaja go. Wiecie jaka jest wydolnosc ukladu immunologicznego?
        Wyliczenia czysto teoretyczne i nikt tego empirycznie nie
        sprawdzi... rownowartosc 100 tys szczepien dziennie. Czyli na tyle
        nowych antygenow nasz uklad odpornosciowy moglby byc narazony
        dziennie, bez szkody. Ja bym sie zastanowila 10 razy przed podaniem
        antybiotyku, tej watpliwosci nie mam w przypadku szczepionek.

        Bylam kiedys na wykladzie prof. immunologa dzieciecego z Uniw.
        Harwarda, ktory powiedzial, ze alergie sa epidemia naszych czasow i
        gdbyby to od niego zalezalo, to kazalby rodzicom dawac dzieciom
        ziemie ogrodowa do jedzenia, duzo jaj oblencow i innych, i kranowe
        do picia (moje dziecko pije wode prosto z kranu od 6 miesica zycia)
        i surowe mleko prosto od krowy, samo dobre dla systemu
        odpornosciowego, ktory ma byc aktywny.
        • fogito Re: grypy ( sezonowa, "świńska") infekcje-kilka p 30.11.09, 18:10
          myelegans napisała:

          , i kranowe
          > do picia (moje dziecko pije wode prosto z kranu od 6 miesica
          zycia)

          No, ale to woda w amerykańskim kranie i różnica jest dramatyczna w
          porównaniu z tą polską kranówką. Wyłączając oczywiście górskie
          źródła wink

          > i surowe mleko prosto od krowy, samo dobre dla systemu
          > odpornosciowego, ktory ma byc aktywny.


          Z tym surowym mlekiem to bym uważała. Lepiej jednak przegotować. Jak
          byłam z synem na OIOM'ie to wysłuchałam historii jak to bakteria z
          mleka prosto od krowy spowodowała infekcję i zgon malutkiego
          dziecka sad
        • solaris31 Re: grypy ( sezonowa, "świńska") infekcje-kilka p 30.11.09, 21:15
          Ciekawe dlaczego lekarze sa otyli, pala papierosy, sport uprawiaja
          > przelaczajac kanaly, a na obiad jedza kotleta w panierce i sa
          > niedoedukowani? Zadna to dla mnie argumentacja.

          nie o to chodzi. chodzi o to, że przykład powinien iśc z góry. czy
          poszłabyś do lekarza dentysty, który ma co drugi ząb zniszczony
          widoczna próchnicą? poszłabyś leczyc otyłość do lekarza grubego jak
          bania? ja nie. bo przykład idzie z góry. owszem, Religa palil jak
          smok i jednocześnie był kardiologiem - ale czy to nie jakaś
          rozbieznośc poglądów i nauki? z tym, że akurat palenie to nałóg i
          podlega nieco innym zasadom. ja bym tego nie porównywała.


          Z ta higiena tez bym tak nie przesadzala, wychowujemy dzieci
          > sterylnie, pod kloszem, prasujemy, odkazamy, dezynfekujemy, myjemy
          > noworodki w detergentach, pozniej wcieramy w nie chemie, zeby
          > nawilzyc, to co zdarlismy, wyeliminowalismy robaki i duzo chorob
          > zakaznych z naszego otoczenia. No i rosnie pokolenie alergikow, bo
          > uklad odpornosciowy, nie ma na czym sie szkolic, to i atakuje
          > niewinne pylki i roztocza.

          dobrze napisane. i niestey - prawdziwe. miałam kolezankę, która
          zabwki dziecku myła domestosem i gotowała codziennie. uncertain

          może ja nie daje dzieciom ziemi do jedzenia, ale na pewno nie chowam
          sterylnie. nie był chowany sterylnie mój mąz ani moja mama i jej
          brat, a są alergikami. wszyscy. i to dopiero od niedawna, mama
          miała pierwszy atak alergiczny w wieku 55 lat. także bez przesady z
          tą higieną, nie tylko jej nadmiar jest odpowiedzialny za alergię.
          nie jestem fachowcem, ale sądzę, że podłoże tej choroby jest jednak
          w cywilizacji.
          • myelegans Re: grypy ( sezonowa, "świńska") infekcje-kilka p 30.11.09, 21:50
            owszem, Religa palil jak
            > smok i jednocześnie był kardiologiem - ale czy to nie jakaś
            > rozbieznośc poglądów i nauki?

            jaka rozbieznosc, o ile mi wiadomo umarl na raka pluc. Profesor
            (!!!), kardiolog (!!!), ktory pewnie swoim pacjentom mowil, zeby
            rzucili palenie.
            tu gdzie mieszkam przyklad idzie z gory i odsetek szczepiacych sie
            lekarzy i personelu medycznego jest bardzo wysoki. Tak, moi
            pediatrzy i moj osobisty lekarz sie zaszczepili.
            • fogito Re: grypy ( sezonowa, "świńska") infekcje-kilka p 01.12.09, 07:12
              myelegans napisała:

              > owszem, Religa palil jak
              > > smok i jednocześnie był kardiologiem - ale czy to nie jakaś
              > > rozbieznośc poglądów i nauki?
              >
              > jaka rozbieznosc, o ile mi wiadomo umarl na raka pluc. Profesor
              > (!!!), kardiolog (!!!), ktory pewnie swoim pacjentom mowil, zeby
              > rzucili palenie.
              >


              No właśnie. Palenie bardzo sercu szkodzi. Ostatnio miałam
              przyjemność być u kardiologa i pierwsze pytanie jakie zadał lekarz
              było - czy palę? Ja na szczęście nie palę.
            • solaris31 Re: grypy ( sezonowa, "świńska") infekcje-kilka p 01.12.09, 13:38
              no własnie jest rozbieznośc, bo on jako kardiolog nie dawał dobrego
              przykładu swoim pacjentom, wiedzą co tym, że palenie szkodzi,
              zresztą, wielokrotnie to mówił głośno. widzę więc rozbieżnośc, bo
              palił choć wiedział,że nie powinien. proste.
      • protozoa Re: grypy ( sezonowa, "świńska") infekcje-kilka p 01.12.09, 08:14
        Większość znanych mi lekarzy zaszczepiła sie przeciwko grypie. Tak więc nie jest
        to do końca prawda.
        • myelegans Re: grypy ( sezonowa, "świńska") infekcje-kilka p 01.12.09, 15:07
          Szczerze, to dla mnie nieszczepiacy sie lekarze postepuja
          nieetycznie, zwlaszcza Ci ktorzy opiekuja sie szczegolnie wrazliwymi
          pacjentami, na oddzialach intensywnej opieki, onkologii, szpitalach
          dzieciecych. Z jednej strony leczy, a z drugiej infekuje, bo juz
          infekuje ZANIM pojawia sie pierwsze objawy. Bardzo etyczne.
          To, ze lekarz pali to mi lata i powiewa, jego zdrowie, jego wybor,
          to ze sie nie szczepi, to juz nie jego zdrowie, ale pacjentow
          ktorych mam przeciez leczyc. Co nastepne? Chirurg nam powie, ze
          szorowanie rak przed operacja jest dowolne, a stomatolog nie zalozy
          maski, bo mu sie nie bedzie chcialo?

          Z ciekawosci zapytajcie swoich lekarzy, kiedy mieli robiony
          mammogram, cytologie, albo badanie prostaty, wtedy dowiecie sie jaki
          przyklad indzie z gory.
          • protozoa Re: grypy ( sezonowa, "świńska") infekcje-kilka p 01.12.09, 15:42
            Mogę odpowiedzieć w swoim imieniu. Raz w roku robię sobie badania krwi:
            morfologię, cukier, lipidogram, poziom żelaza, mocznik, kreatyninę, , sód,
            potas, hormony tarczycy oraz badanie moczu. Raz do roku odwiedzam ( za
            pieniądze) okulistę z prośba o badanie ostrości wzroku, ciśnienia
            wewnątrzgałkowego. Raz na pół roku idę ( równiez za pieniądze) do dentysty(
            zazwyczaj jest to wizyta profilaktyczna+ usunięcie kamienia). Raz na dwa lata
            robię mammografię przemiennie z usg piersi. Raz w roku robię cytologię, 2 razy w
            roku odwiedzam ginekologa ( prywatnie, ale nie płacę). Sama badam sobie piersi
            ( żadna filozofia). Raz w miesiącu mąż mierzy mi ciśnienie krwi.
            Regularnie raz w roku szczepię się przeciwko grypie. Jestem też zaszczepiona
            przeciwko" kleszczom", WZWA i B, błonicy i tężcowi.
            Ze względu na to, że czasem wyjeżdżam gdzieś dalej jestem zaszczepiona przeciwko
            febrze i durowi brzusznemu.
    • q_fla Re: grypy ( sezonowa, "świńska") infekcje-kilka p 01.12.09, 22:08
      Co do zdrowego odżywiania, sportowego trybu życia, nie nadmiernie
      stosowanej antybiotykoterapii sie zgodzę.

      Ale co do szczepień, szczególnie przeciw grypie - NIE!

      > Szczepienia - wystarczy poczytać "uczone wywody" na forum. Nóz w
      kieszeni się
      > otwiera.


      Na przykład moje wywody na temat szczepień, przy których ci sie nóż
      w kieszeni otwiera nie są moimi wymysłami, mrzonkami, czy też
      fanaberiami - są skonsultowane u wielu twoich kolegów po fachu,
      którzy sa niektórym szczepieniom przeciwni. Wszyscy jak jeden mąż są
      przeciwni szczepieniu przeciw grypie.
      Mało tego - mój kolega lekarz ( internista, II stopień kardiologii,
      farmaceuta) z całą odpowiedzialnością jeszcze żadnemu pacjentowi nie
      wypisał recepty na szczepionkę przeciw grypie. Zbyt wiele naoglądał
      się powikłań poszczepiennych i dużych spadków odporności po
      szczepieniu.
      • protozoa Re: grypy ( sezonowa, "świńska") infekcje-kilka p 02.12.09, 07:36
        A powikłań po grypie się nie naoglądał? Jesli nie to niech szerzej otworzy oczy.
        Powikłań po grypie jest naprawdę sporo. Niech ten Twój kolega-kardiolog mając w
        gabinecie pacjenta z zapaleniem wsierdzia zbierze dokładny wywiad m.in.
        dotyczący infekcji. Duża szansa, że będzie miał do czynienia z powikłaniem
        pogrypowym.
        Większość moich kolegów szczepi sie od lat, szczepi całe swoje rodziny. Są to
        ludzie światli. Nie choruja, nie mają spadku odporności.
        Przy takiej ekspozycji na infekcje z jaka mam do czynienia gdybym nie była
        szczepiona chorowałabym stale.
        Ciemne masy boja sie szczepień. I taka jest prawda. Brutalna. Znikomy procent
        ludzi ma powikłania poszczepienne. Najczęściej są to odczyny miejscowe lub
        podwyższona temperatura ciała. Na co dzień stykam sie z chorymi - nie widziałam
        problemów zdrowotnych PO szczepieniu, widziałam poważne NA SKUTEK ZANIECHANIA
        SZCZEPIEŃ.
        • q_fla Re: grypy ( sezonowa, "świńska") infekcje-kilka p 02.12.09, 11:03
          > A powikłań po grypie się nie naoglądał? Jesli nie to niech szerzej
          otworzy oczy

          Sama szerzej otwórz oczy, albo zdejmij z nich banknoty oferowane
          przez firmy farmaceutyczne.
          Zapalenie wsierdzia jest powikłaniem nie tylko pogrypowym.
          Czyżby "ciemna masa" musiała coś takiego tłumaczyć lekarzowi?
          Cokolwiek dziwne....

          > Większość moich kolegów szczepi sie od lat, szczepi całe swoje
          rodziny. Są to
          > ludzie światli. Nie choruja, nie mają spadku odporności.

          Rozumiem, że światli lekarze to tylko ci, którzy się szczepią na
          grypę. Buahahahahahaha!!!!!!!

          Znikomy procent
          > ludzi ma powikłania poszczepienne. Najczęściej są to odczyny
          miejscowe lub
          > podwyższona temperatura ciała. Na co dzień stykam sie z chorymi -
          nie widziałam
          > problemów zdrowotnych PO szczepieniu, widziałam poważne NA SKUTEK
          ZANIECHANIA
          > SZCZEPIEŃ.

          Gdzie ty pracujesz? Czyżby w jakiejś przychodni w Koziej Wólce?
          Wśród swoich znajomych naliczyłam kilka silnych odczynów
          poszczepienych. Dwa lata temu moja ciocia zaszepiła się poraz
          kolejny przeciw grypie, potem tradycyjnie zachorowała na grype z
          powikłaniem - zapalenie wsierdzia własnie.
          Moja znajoma szczepiła sie od lat na grypę. Za którymś razem po
          szczepieniu omal nie zeszła, miała poważny wstrząs.

          Ciemne masy to nie ci, którzy boją się szczepień. To ci, co
          bezkrytycznie wszystko przyjmują, i są albo naiwni, albo tak jak u
          większości lekarzy banknoty zasłaniaja im oczy.
          Protozoa - przecież wiemy jaki masz stosunek do materializmu... tongue_out

          • protozoa Re: grypy ( sezonowa, "świńska") infekcje-kilka p 02.12.09, 13:27
            Pracuję w dużym warszawskim szpitalu klinicznym. A Ty nie denerwuj sie aż tak
            strasznie bo oprócz powikłań po ewentualnej grypie masz szanse na powikłania po
            udarze i/lub zawale. A wtedy kolega-kardiolog będzie musiał działać ( o ile ma
            pojęcie o tzw. kardiologii inwazyjnej).
            • edor67 Re: grypy ( sezonowa, "świńska") infekcje-kilka p 02.12.09, 16:59
              To wytłumacz jasna maso ciemnej masie, dlaczego lekarz pediatra w
              szpitalu zakaźnym szczepi się przeciwko grypie, bo ma nakaz odgórny
              z konsekwencjami za brak szczepienia. Ale ów lekarz już ani swoich
              dzieci, ani wnuków szczepić nie każe. Nie dziwne, pani doktor z
              wielkiego szpitala? Coraz bardziej twoje wypowiedzi przekonują mnie,
              że jesteś uzależniona finansowo z koncernem/ koncernami
              farmaceutycznymi. Cóż, żyć z czegoś trzeba, bo chyba nie z pensji w
              dużym warszawskim szpitalu...
              • annulka.6 Re: grypy ( sezonowa, "świńska") infekcje-kilka p 02.12.09, 19:14
                Kilka pytań do "medyków".
                Dlaczego zainfekowani lekarze przyjmują pacjentów w przychodniach?
                Notoryczny proceder!!! Przychodząc po receptę, dostajemy infekcję
                gratis?
                Kilka lat temu,moje 6-tygodniowe dziecko zamierzała szczepić
                pielęgniarka z wielką opryszczką na wardze. Inna wiekowa pani doktor
                badająca dzieci do szczepień kichała, prychała, chrypiała i
                rozlatywała się na kawałki. Tu są powody rozprzestrzeniania się
                infekcji! I co tu pluć na ciemnogród, jak "elytę" trzeba wyedukować!
                Sic!
                • aniaop Re: grypy ( sezonowa, "świńska") infekcje-kilka p 02.12.09, 20:15
                  Ja do takich zainfekowanych lekarzy od razu uderzam z tekstem: "O, a
                  Pan Doktor to chyba przeziebiony?" a ci kichajac i kaszlajac zwykle
                  placza sie w zeznaniach. A ostatnio bylam z corka u jednej z
                  warszawskich slaw alergologii i ten pan oprocz kataru i kaszlu mial
                  na oko widoczna wysoka goraczke.
              • protozoa Re: grypy ( sezonowa, "świńska") infekcje-kilka p 03.12.09, 12:57
                Nie wiem dlaczego, widocznie woli ryzykować zdrowie i życie swoich dzieci niż
                myśleć. Wskaźnik "wyszczepienia" Polaków jest bardzo niski. I to tylko utwierdza
                mnie w przekonaniu, ze jest to, niestety, ciemna masa.
                Nie jestem uzalezniona finansowo od jakiegokolwiek koncernu farmaceutycznego.
                Powtarzam to po raz kolejny. Od repów dostałam może 10 kalendarzy, kilka(
                naście) plastikowych długopisów, kilka książek, filiżankę z logo firmy ( nie
                produkującej szczepionek) i jakieś tego typu drobiazgi.
                Jeśli chodzi o moje pieniądze- dzięki za troskę. Pensje w szpitalu i spółdzielni
                mam wystarczającą. I do tego jeszcze dyżuruje. Tak więc spokojnie - firmy
                farmaceutyczne mnie nie sponsorują.
            • q_fla Re: grypy ( sezonowa, "świńska") infekcje-kilka p 04.12.09, 12:16
              > Pracuję w dużym warszawskim szpitalu klinicznym

              Doprawdy???? tongue_out
              W życiu bym nie pomyslała tongue_out

              A Ty nie denerwuj sie aż tak
              > strasznie bo oprócz powikłań po ewentualnej grypie masz szanse na
              powikłania po
              > udarze i/lub zawale.

              Zmartwię cię. Mam na karku prawie czterdziestke. Poza zwykłymi
              chorobami w wieku dziecięcym nigdy jeszcze na grype nie byłam chora
              (mimo, że wiele razy miałam bliski długotrwały kontakt z osoba chorą
              na grypę), ani mój mąż, ani ojciec, ani matka. Pytałam teściów - oni
              też nie. Nigdy się nie szczepili.
              Imho tysiąc razy bardziej wolę przechorować grypę, niż ładować sobie
              w zyłę świństwo w postaci szczepionki przeciw grypie i jeszcze za to
              świństwo płacić.

              A wtedy kolega-kardiolog będzie musiał działać ( o ile ma
              > pojęcie o tzw. kardiologii inwazyjnej).

              Do pięt mu nie siegasz, mogłabyś mu z powodzeniem buty czyścić. tongue_out
              • protozoa Re: grypy ( sezonowa, "świńska") infekcje-kilka p 04.12.09, 15:29
                Powtarzam - nie denerwuj się. 40 to doskonały wiek na zawał - przy takich
                emocjach masz dużą szansę.
                Nie znasz mnie, a może to kolega -kardiolog czyścił by mi buty i otwierał przede
                mna drzwi? Jest to bardzo prawdopodobne.
                • q_fla Re: grypy ( sezonowa, "świńska") infekcje-kilka p 05.12.09, 13:51
                  > Powtarzam - nie denerwuj się. 40 to doskonały wiek na zawał - przy
                  takich
                  > emocjach masz dużą szansę.

                  Zapytam: skad wiesz, ze sie denerwuję? I skąd przypuszczenia o moim
                  rychłym zawale? Widziałas moje wyniki badań? Znowu cię zmartwię: mam
                  książkowe - miedzy innymi dlatego, że omijam lekarzy tobie
                  podobnych - z banknotami na oczach i do tego źle wychowanych.

                  > Nie znasz mnie, a może to kolega -kardiolog czyścił by mi buty i
                  otwierał przed
                  > e
                  > mna drzwi? Jest to bardzo prawdopodobne.

                  Marzenie ściętej głowy.
                  Dosłownie. tongue_out
          • fogito Re: grypy ( sezonowa, "świńska") infekcje-kilka p 02.12.09, 13:50
            q_fla napisała:

            > albo zdejmij z nich banknoty oferowane
            > przez firmy farmaceutyczne.

            Ja propaguje szczepionki w necie i w realu i jakoś mi nikt za to
            pieniędzy nie oferuje surprised Zaczynam się martwić uncertain

            A swoją drogą ten strach przed firmami farmaceutycznymi to jakaś
            obsesja. Może producenci pralek zajęliby się tym biznesem, to ludzie
            by się jakoś uspokoili.

            > Rozumiem, że światli lekarze to tylko ci, którzy się szczepią na
            > grypę. Buahahahahahaha!!!!!!!

            To mądrzy lekarze, który doceniają rolę zapobiegania chorobom.


      • fogito Re: grypy ( sezonowa, "świńska") infekcje-kilka p 02.12.09, 09:09
        q_fla napisała:

        . Wszyscy jak jeden mąż są
        > przeciwni szczepieniu przeciw grypie.

        Cóż to za lekarze surprised Mój internista szczepi siebie, swoje dzieci i
        pacjentów. Pediatra syna szczepi siebie, swoje dzieci i pacjentów.
        Itd...

        > Mało tego - mój kolega lekarz ( internista, II stopień
        kardiologii,
        > farmaceuta) z całą odpowiedzialnością jeszcze żadnemu pacjentowi
        nie
        > wypisał recepty na szczepionkę przeciw grypie. Zbyt wiele
        naoglądał
        > się powikłań poszczepiennych i dużych spadków odporności po
        > szczepieniu.


        A widział zapalenie mięsnia sercowego po przechorowaniu grypy? A
        może to po prostu lekarz teoretyk.
        • q_fla Re: grypy ( sezonowa, "świńska") infekcje-kilka p 02.12.09, 11:05
          > A widział zapalenie mięsnia sercowego po przechorowaniu grypy? A
          > może to po prostu lekarz teoretyk.

          Tak widział. Widział też i to niejeden raz pogrypowe zapalenie
          wsierdzia u pacjentów wczesniej zaszczepionych.
          I żaden teoretyk - pracuje w klinice.
          • fogito Re: grypy ( sezonowa, "świńska") infekcje-kilka p 02.12.09, 13:45
            q_fla napisała:

            > I żaden teoretyk - pracuje w klinice.

            To o niczym nie stanowi. Profesor światowej sławy, szef Instytutu w
            Kajetanach nie zdiagnozował niedosłuchu wrodzonego u mojego syna
            pomimo wielu wizyt. Diagnozę postawili lekarze niższego szczebla w
            ciągu dwóch godzin, ale już poza granicami kraju.
            Tak więc to, gdzie kto pracuje i ile ma tytułów przed nazwiskiem o
            niczym nie stanowi.
            Mądry lekarz to lekarz myślący, a takich niestety niewielu. No i
            każdy myślący lekarz wie, że lepiej zapobiegać niż leczyć.
      • morekac Re: grypy ( sezonowa, "świńska") infekcje-kilka p 15.12.09, 22:08
        Cóż, kardiolog mojej córki, II stopień i dr.n.med zaleca szczepienia
        na grypę...
    • q_fla Re: Poczytajcie sobie zwolenniczki szczepień 03.12.09, 21:53
      na wszystko.
      Będzie długie, więc rozmieszczę w kilku postach.

      Treść listu pani profesor neurobiolog Marii Doroty Majewskiej
      do Zarządu Polskiego Towarzystwa Wakcynologii (PTW)
      Marii Dorota Majewska
      Kierownik Katedry Marii Curie Komisji Europejskiej
      Zakład Farmakologii i Fizjologii Układu Nerwowego
      Instytut Psychiatrii i Neurologii
      Sobieskiego 9, 02-957 Warszawa

      Do: Zarządu Polskiego Towarzystwa Wakcynologii
      Zarządu Głównego Polskiego Towarzystwa Pediatrycznego i do
      Zarządu Stowarzyszenia Higieny Lecznictwa
      Katedra Profilaktyki Zdrowotnej
      Ul. Smoluchowskiego 11
      60-179 Poznań

      Do wiadomości:
      Minister Zdrowia dr Ewa Kopacz
      Minister Edukacji – K. Hall
      Główny Inspektor Sanitarny – dr med. A. Wojtyła
      Rzecznik Praw Dziecka – Marek Michalak
      Przewodnicząca Rady naukowej IPiN – prof. A. Członkowska
      Dyrektor IPiN – Prof. dr hab. D. Ryglewicz
      Konsultant Krajowy w Dziedzinie Pediatrii – prof. A. Dobrzańska
      Konsultant Krajowy w dziedzinie epidemiologii – prof. Andrzej
      Zieliński
      Konsultant Krajowy w dziedzinie psychiatrii dzieci i młodzieży –
      prof.
      Irena Namysłowska
      Konsultant Wojewódzki w dziedzinie pediatrii – prof. A. Radzikowski
      Red. Marek Nowicki - TVN

      Fragment listu:
      Istnieją więc dowody, że nadmierne, zbyt wczesne oraz toksyczne
      szczepionki są przyczyną zgonów oraz fizycznych i neurologicznych
      okaleczeń milionów dzieci.
      Moje opinie na ten temat nie są pochopne, ani nie wynikają z
      nacisków żadnych grup interesu. Wynikają z dogłębnego zapoznania się
      z tym problemem i przestudiowania wielu dokumentów z różnych
      wiarygodnych źródeł. Widziałam ciężko okaleczone szczepionkami
      dzieci (i dorosłych), rozmawiałam z ich rodzicami i żadne zaklęcia
      nie przekonają mnie, że szczepionki są dla wszystkich bezpieczne.
      Jako doświadczony naukowiec świadomie odrzucam publikacje, o których
      wiadomo, że zostały napisane na zamówienie szczepionkowych grup
      interesu. Być może nie przypadkowo właśnie one są przytaczane przez
      reprezentantów PTW jako „najbardziej wiarygodne”, mimo że - jak
      wykazały niezależne badania - publikacje sponsorowane przez firmy
      farmaceutyczne najczęściej są pozbawione wiarygodności.
      Szanowni Państwo,
      W odpowiedzi na nadesłany do mnie protest Państwa odnośnie mojej
      wypowiedzi z dnia 14 października
      2008 r. o „szkodliwości dużej liczby szczepień”, pragnę wyjaśnić
      moje stanowisko w tej sprawie.
      Najpierw się przedstawię. Jestem neurobiologiem. Przez 25 lat
      pracowałam w USA w czołowych
      instytucjach naukowych tego kraju (w Uniwersytecie Missouri,
      Uniwersytecie Harvarda oraz w
      Narodowym Instytucie Zdrowia pod Waszyngtonem). W 2006 r. wróciłam
      do Polski w celu realizacji
      projektu badawczego Komisji Europejskiej, w 2007 uzyskałam tytuł
      profesora nauk medycznych. Moje
      publikacje o neurosterydach doczekały się tysięcy cytowań w
      literaturze naukowej. Jako jedyna osoba w
      Polsce wygrałam w drodze konkursu prestiżowy grant Komisji
      Europejskiej (Marie Curie Chair) na
      prowadzenie badań nad biologią autyzmu i potencjalną rolą
      thimerosalu w patogenezie tej choroby.
      Realizuję ten projekt we współpracy w Instytucie Psychiatrii i
      Neurologii, bowiem tu znajduje się Klinika
      Psychiatrii Dzieci i Młodzieży, która opiekuje się dziećmi
      autystycznymi. Projekt składa się z części
      klinicznej i przedklinicznej. Badamy potencjalny związek autyzmu z
      liczbą, rodzajem i natężeniem
      szczepień, z powikłaniami poszczepiennymi, zawartością rtęci w
      przydatkach skóry i z poziomem
      hormonów sterydowych. Jak Państwu wiadomo, rtęć w postaci
      thimerosalu była i nadal jest dodawana
      do wielu szczepionek niemowlęcych w Polsce (ich szczegółowa lista
      jest przytoczona dalej w tekście).
      Rtęć w każdej postaci jest bardzo toksyczna, o czym świadczy ponad
      4100 publikacji w PubMed na ten
      temat i wieloletnie doświadczenia ludzkości.


      • q_fla Re: Poczytajcie sobie zwolenniczki szczepień 03.12.09, 21:55
        Organiczny związek rtęci, thimerosal (sodium
        ethylmercurithiosalicylate), zawierający wagowo ok. 49% rtęci,
        wyprodukowany w latach 1930. przez
        firmę Eli Lilly przez kilkadziesiąt lat był dodawany jako środek
        bakteriobójczy i konserwujący do
        szczepionek oraz innych medykamentów bez rygorystycznych badań
        świadczących o jego
        bezpieczeństwie. Jest to niezgodne z dzisiejszą praktyką
        dopuszczania preparatów chemicznych do
        użycia w medycynie. Rtęć jest neurotoksyczna, kardiotoksyczna,
        hepatoksyczna, nefrotoksyczna,
        immunotoksyczna, kancerogenna. Powoduje zaburzenia rozwojowe u
        dzieci, choroby
        neurodegeneracyjne u dorosłych (Parkinsona i Alzheimera) oraz
        degeneracyjne zmiany w systemach
        reprodukcyjnych kobiet i mężczyzn, upośledzając ich zdolności
        rozrodcze oraz uszkadzając potomstwo
        (przegląd: www.epa.gov/iris/subst/0073.htm). Dlatego kraje
        skandynawskie wprowadziły u siebie
        zakaz używania rtęci ( www.reuters.com/article/pressRel ...
        RN20080103 )
        i UE proponuje drastyczne ograniczenie używania rtęci na skalę
        globalną
        ( ec.europa.eu/environment/chemicals/mercury
        www.euractiv.com/en/environment/ ... cle-160845 ).

        W USA na autyzm cierpi obecnie ponad 1,5 miliona dzieci. Dla Polski
        nie ma wiarygodnych danych, ale
        ekstrapolacja tych liczb na liczę ludności w Polsce sugeruje, że
        może być ich ponad 150 000. Jeśli dodać
        do tego dzieci z innymi uszkodzeniami mózgu, liczby te będą większe.
        Najbardziej niepokojącym zjawiskiem jest obserwowany prawie na całym
        świecie kilkunastokrotny
        wzrost zachorowań na choroby psychoneurologiczne (autyzm, ADHD,
        upośledzenie umysłowe, padaczka i
        inne) w ciągu ostatnich dwóch dziesięcioleci. Znamiennym jest to, że
        w latach 1990, w których nastąpił najbardziej
        dramatyczny wzrost tych zachorowań, amerykańskie agencje federalne
        FDA (Food and Drug Administration) i CDC (Centers for Disease
        Control and Prevention) zaleciły stosowanie kilku nowych szczepionek
        niemowlęcych (Wzw B dla noworodków, HiB, Varicella, Hep A, Rota), z
        których co najmniej dwie zawierały thimerosal, co znacząco
        zwiększyło ilość
        wstrzykiwanej niemowlętom rtęci. W związku z tym pojawiła się
        hipoteza, że odpowiedzialny za wzrost tych
        chorób może być thimerosal ze szczepionek. Ilość organicznej rtęci,
        na którą eksponowany jest
        człowiek, uważana za bezpieczną przez EPA (Environmental Protection
        Agency), wynosi 0,1 µg/kg/dzień
        (www.epa.gov/iris/subst/0073.htm), podobne są normy
        europejskie.
        Natomiast łączna jej ilość, którą jednorazowo wstrzykiwano
        niemowlętom w 3 szczepionkach - DTP, Hib
        i Hep B - wynosiła 62,5 µg, co dla 5-kilogramowego niemowlęcia 125
        razy przekraczało bezpieczne dawki.

        DOTYCHCZASOWE BADANIA NAD THIMEROSALEM W USA I W EUROPIE
        W odpowiedzi na rosnący niepokój rodziców i pediatrów w końcu lat
        1990 FDA i CDC zleciły
        epidemiologowi dr Thomasowi Verstraetenowi (ówcześnie z CDC)
        wykonanie analizy na podstawie
        wewnętrznej bazy danych dotyczącej dokumentacji szczepień ponad 100
        000 dzieci. Pierwotne wyniki
        jego analizy wskazywały na silny związek autyzmu oraz innych chorób
        neurologicznych dzieci z
        thimerosalem i stały się podstawą listu wystosowanego przez FDA do
        producentów szczepionek, który
        zalecał usunięcie thimerosalu ze szczepionek dziecięcych, ale bez
        nakazu i sankcji prawnych. W
        rezultacie czego nadal był i jest on stosowany w wielu szczepionkach
        dla dzieci i dorosłych
        (www.fda.gov/CbER/ltr/thim053100.htm).
        Wyniki analizy Verstraetena zostały zaprezentowane w czerwcu 2000 r.
        w odizolowanym leśnym
        ośrodku Simpsonwood w Norcross, GA, USA, na tajnej konferencji, w
        której uczestniczyły 52 osoby:
        wysocy urzędnicy z FDA, CDC i WHO (World Health Organisation) ,
        reprezentanci producentów
        szczepionek oraz kilku konsultantów pediatrycznych. Kulisy przebiegu
        tej konferencji, na podstawie jej
        stenogramów, opisał Robert F. Kennedy Jr., prawnik i obecny kandydat
        na Ministra Ochrony Środowiska
        w rządzie Prezydenta Baraka Obamy, w artykule „Deadly Immunity” ,
        (CommonDreams.org News
        Center, June 16, 2005; www.commondreams.org/views05/0616-
        31.htm ).
        Dowiadujemy się z niego, że prezentując swe wyniki Verstraeten
        powiedział „Byłem przerażony tym, co odkryłem” i cytował
        wcześniejsze badania wskazujące na związek thimerosalu z opóźnieniem
        mowy, ADHD i autyzmem. „Zamiast natychmiastowego podjęcia kroków w
        celu zawiadomienia o tym społeczeństwa i pozbycia się szczepionek z
        thimerosalem, przedstawiciele rządu i
        korporacji dyskutowali głównie nad tym, jak ukryć przed
        społeczeństwem te dane i jak uchronić korporacje i FDA od pozwów
        sądowych wnoszonych przez rodziców okaleczonych dzieci. Uczestnicy
        konferencji najbardziej przejmowali się
        tym, jak to odkrycie wpłynie na zyski producentów szczepionek” –
        pisze Kennedy. Stosunek establishmentu szczepionkowego do
        zaprezentowanych danych o toksyczności thimerosalu najlepiej
        ilustrują niektóre wypowiedzi jej uczestników. Dr Bob Chen,
        kierownik CDC odpowiedzialny za bezpieczeństwo szczepionek, wyraził
        się: „biorąc pod uwagę newralgiczność tych danych, na całe szczęście
        udało się nam je zabezpieczyć przed przedostaniem się w
        nieodpowiednie ręce”, a doradca WHO od szczepień, dr John Clemens,
        powiedział: „to badanie w ogóle nie powinno być przeprowadzone”.
        Podobna postawa negacji i blokowania niewygodnych danych przebija z
        zaadresowanego do mnie listu Polskiego Towarzystwa Wakcynologii
        (PTW). Po tej konferencji CDC wycofała analizy Verstraetena (choć
        były przeznaczone do natychmiastowej
        publikacji) i ogłosiła naukowcom, że szczepionkowe dane zostały
        zgubione i nie mogą być odtworzone.
        • q_fla Re: Poczytajcie sobie zwolenniczki szczepień 03.12.09, 22:00
          Wbrew prawu “Freedom of Information Act”, CDC oddała bazę
          szczepionkowych danych prywatnej firmie do ukrycia, deklarując ją
          poza zasięgiem dla naukowców. W 2001 Verstraeten otrzymał posadę u
          producenta szczepionek GlaxoSmithKline i opublikował swą pracę z CDC
          w r. 2003 po wielokrotnych przeróbkach danych i usunięciu z analizy
          danych większości dzieci
          uszkodzonych przez thimerosal. Choć jego pierwotne wyniki
          wskazywały, że uszkodzenia neurologiczne występowały 7 do 11 razy
          częściej u

          3

          dzieci zaszczepionych thimerosalem, w jego ostatecznej publikacji
          ten związek został usunięty; pozostawiono tylko związek thimerosalu
          z tikami i opóźnieniem mowy (Verstraeten et al., Pediatrics 2003,
          112 (5):1035-48). Verstraeten ukrył swój konflikt interesów, czyli
          fakt, że pracował wtedy dla Glaxo. Publikacja ta i zastosowane w
          niej fałszerstwo zostały ostro skrytykowane, a Verstraeten potem
          nieudolnie tłumaczył się ze swej manipulacji (Verstraeten,
          Pediatrics, 2004, 113(4): 932). Kennedy demaskuje skrzętnie ukrywane
          powiązania finansowe i biznesowe producentów szczepionek i wielu
          reprezentantów CDC, którzy podejmują regulacyjne decyzje dotyczące
          szczepień. Ten konflikt interesów zdyskredytował CDC jako
          instytucję, która ma stać na straży
          zdrowia obywateli USA.
          Po oddaniu tej newralgicznej bazy szczepionkowych danych prywatnej
          firmie do ukrycia, dane te nie miały już nigdy więcej ujrzeć światła
          dziennego i miały stać się niedostępne dla innych badaczy. By
          kontynuować maskowanie dowodów toksyczności thimerosalu, CDC zleciła
          amerykańskiemu Instytutowi Medycyny (IOM; prywatnej organizacji,
          której członkami są również przedstawiciele firm farmaceutycznych
          zaangażowanych w ten konflikt), aby wyprodukował publikację, która
          definitywnie
          zaneguje związek thimerosalu z chorobami neurologicznymi.
          Na zebraniu w 2001 r., na którym omawiano żądania i instrukcje CDC
          wobec IOM, dr Marie McCormick, która kierowała komitetem IOM do
          spraw bezpieczeństwa szczepionek, powiedziała naukowcom „Nigdy nie
          uznamy, że autyzm jest rzeczywiście niepożądanym objawem działania
          thimerosalu”. Natomiast inna uczestniczka tego
          komitetu, Kathleen Stratton, głośno „przewidziała”, że konkluzja IOM
          będzie brzmieć, iż „dowody są niedostateczne, aby zaakceptować, lub
          odrzucić związek przyczynowy między autyzmem i thimerosalem” ,
          przyznając, że jest to żądanie dr Waltera Orensteina, ówczesnego
          dyrektora Narodowego Programu szczepień z CDC. I taka właśnie była
          konkluzja IOM odnośnie
          związków thimerosalu z chorobami neurologicznymi dzieci. Trudno o
          bardziej jaskrawe hochsztaplerstwo naukowe, które godzi
          w zdrowie i życie milionów dzieci. W 2004 r. Orenstein został
          zmuszony do rezygnacji ze stanowiska w CDC, kiedy jego upublicznione
          wypowiedzi oraz emaile wykazały, że świadomie zaplanował ten
          medyczny sabotaż. W to planowane oszustwo naukowe zaangażowany był
          także Douglas Gordon, dyrektor strategicznego planowania z National
          Institutes of Heath (NIH) - uprzednio dyrektor jednego z producentów
          szczepionek. Powiedział on w 2001 r. na zebraniu w Princeton „obecnie
          prowadzi się cztery dodatkowe badania, których celem jest
          wykluczenie możliwych związków między szczepieniami i autyzmem,
          szczepieniami i regresją rozwojową, zapaleniem jelit i szczepionką
          MMR, oraz thimerosalem i ryzykiem autyzmu”. Istnieją więc dowody, że
          wysoko postawieni urzędnicy NIH i CDC planowali fałszowane badania,
          których wynik był z góry określony i zgodny z żądaniami producentów
          szczepionek.
          Seria cytowanych przez PTW publikacji, dowodzących
          rzekomego „bezpieczeństwa”
          thimerosalu, należy do tej właśnie grupy. Sprawą związku thimerosalu
          z autyzmem zainteresował się Komitet Izby
          Reprezentantów USA do Spraw Reform Rządu, który w raporcie „Mercury
          in Medicine Report” z 21 maja, 2003, napisał, że FDA nigdy nie
          zakazała, a CDC nie wyraził preferencji dla szczepionek bez
          thimerosalu, i skonstatował, że
          prawdopodobnie thimerosal spowodował neurologiczne uszkodzenie wielu
          tysięcy dzieci. Konkluzje tego raportu były
          jednoznaczne: ”Thimerosal używany jako konserwant w szczepionkach
          jest bezpośrednio odpowiedzialny za epidemię autyzmu. Bardzo
          prawdopodobne, że tej epidemii można by zapobiec lub ją zatrzymać,
          gdyby FDA nie zignorowała faktu, że brak jest
          danych dotyczących bezpieczeństwa thimerosalu i wykazała czujność
          odnośnie celowego narażania niemowląt na działanie
          tej znanej neurotoksyny. Niezdolność agencji rządowych do
          skutecznego działania w tej sprawie dowodzi instytucjonalnego
          sabotażu w celu ochrony własnych interesów oraz nieuzasadnionego
          krycia przemysłu farmaceutycznego. [… ] Ponieważ FDA postanowiła w
          1999 r. nie usunąć z rynku szczepionek z thimerosalem, w dodatku do
          dzieci już uszkodzonych, 8 000
          dzieci dziennie nadal było narażanych na przedawkowanie i
          okaleczenie thimerosalem przez co najmniej następne dwa lata”
          • q_fla Re: Poczytajcie sobie zwolenniczki szczepień 03.12.09, 22:02
            www.aapsonline.org/vaccines/mercinmed.pdf - raport
            przewodniczącego Podkomisji Izby Reprezentantów ds. Praw i Dobrobytu
            Człowieka - Dana Burtona).
            W maju 2004 r. IOM opublikował raport “Immunization Safety Review:
            Vaccines and Autism”, którego wniosek: „nie ma dowodów związku
            miedzy szczepieniami i autyzmem”, był z góry zaplanowany. Został on
            oparty nie na dużej liczbie publikowanych danych dotyczących
            toksyczności rtęci i

            4

            thimerosalu, lecz tylko na czterech zafałszowanych i źle wykonanych
            pracach. Co więcej, raport ten zalecał rzecz zgoła niebywałą w nauce
            i demokracji, że nie powinno się prowadzić dalszych badań nad
            autyzmem i szczepieniami. Amerykański kongresman i lekarz, Dave
            Weldon z Florydy, zdemaskował i publicznie zaatakował IOM, mówiąc,
            że opierał się on na kilku pracach, które miały „fatalne błędy”
            dzięki złemu planowi, i które w żaden sposób nie reprezentują całej
            dostępnej wiedzy naukowej i medycznej na ten temat. Kongresman
            Weldon powiedział „Reprezentanci CDC nie są zainteresowani w
            uczciwych badaniach w celu odkrycia prawdy, ponieważ związek między
            szczepionkami i autyzmem zmusiłby ich do przyznania, że ich polityka
            nieodwracalnie uszkodziła
            tysiące dzieci”. Druzgocąca krytyka raportu IOM i publikacji, na
            których wybiórczo został on oparty, została zaprezentowana w
            raporcie Weldona do Kongresu USA, w jego doniesieniach
            konferencyjnych oraz w publikacji „Something is rotten, but not just
            in Denmark” w maju 2004:
            weldon.house.gov/UploadedFiles/R ... DonIOM.pdf
            www.nationalautismassociation.org/pdf/Weldon.pdf
            www.co-brass.com/AutismOneWeldonRemarks.pdf
            www.autismwebsite.com/ari/dan/daveweldon.pdf
            Oprócz omówionej poprzednio zafałszowanej publikacji Verstraetena
            (2003), Weldon krytykuje drugą koronną cytowaną przez IOM publikację
            (Hviid et al., JAMA, 2003, 290:1763-1766), której autorzy twierdzą,
            że w Danii ilość przypadków autyzmu wzrosła po usunięciu thimerosalu
            ze szczepionek w 1992 r. Jest to jawna manipulacja, bowiem przed
            1992 autorzy liczyli tylko szpitalne diagnozy autyzmu, a po tym roku
            zmienili kryteria i dodali diagnozy pozaszpitalne. Również dawki
            thimerosalu, które otrzymały
            dzieci duńskie przed r. 1992 (125 µg Hg do 10 miesiąca życia) były
            znacznie mniejsze niż dawki amerykańskie (187.5 µg Hg do 6
            miesiąca). Dzieci amerykańskie w latach 1990 otrzymały 2,5 razy
            więcej Hg w pierwszych 6 miesiącach życia niż dzieci duńskie przed
            1992, dlatego porównywanie tych dwóch populacji nie ma sensu.
            Podobna krytyka konfliktu interesów i błędnej metodyki dotyczy
            drugiej cytowanej przez IOM publikacji (Madsen et al., Pediatrics,
            2003, 112:604-606), która odnosi się do tej samej duńskiej populacji
            dzieci z przed i po 1992 r. Analogicznie rzecz się ma z publikacją
            ekologicznego badania (Stehr-Green et al. Am.
            J. Prev. Med. 2203, 25:1001-1006), której kluczowy współautor
            pracuje dla duńskiego producenta szczepionek (Staten Serum
            Institute) i gdzie miesza się różne metody diagnostyczne (szpitalne
            i ambulatoryjne) oraz kraje o radykalnie różnej ekspozycji niemowląt
            na thimerosal (USA, Danię i Szwecję), gdzie dzieci szwedzkie
            otrzymały nawet mniej thimerosalu niż duńskie. Jest to równoznaczne
            z porównywaniem jabłek z kapustą. Czwarta cytowana przez IOM praca
            (Andrews, Miller et al. Pediatrics.
            2004, 114:584-91) z UK, która też zaprzecza związkom thimerosalu z
            autyzmem, jest jeszcze bardziej wątpliwa. Jedna z głównych jej
            autorek (dr Elizabeth Miller) jest fundowana przez producentów
            szczepionek i służy jako sądowy świadek-ekspert w ich obronach przed
            pozwami przez rodziców. Jej udział w tej publikacji jest rażącym
            konfliktem interesów, który nie został ujawniony. Analizy dr Miller
            z pewnością należy uznać za podejrzane. Autorzy tej publikacji
            posunęli się nawet tak daleko w swych manipulacjach, że wykazali, iż
            thimerosal jest wręcz korzystny dla rozwoju dzieci. Ogólnie można
            powiedzieć, że raport IOM z 2004 r. był wyprodukowany, żeby zgodnie
            z zamierzonym celem ukryć związek autyzmu z thimerosalem. Jednak nie
            uspokoił on krytyków, raczej ich oburzył. Pod ciśnieniem rodziców i
            Kongresu USA, IOM został zmuszony do powołania nowego panelu
            naukowców,
            którzy skrytykowali poprzedni raport za manipulacje oraz konflikt
            interesów i zażądali, aby CDC udostępniła bazę szczepionkowych
            danych publiczności. Dotychczas tylko dwóm naukowcom, Markowi i
            Davidowi Geierom po całorocznych walkach z CDC i z
            pomocą Kongresu udało się do niej dotrzeć. Autorzy ci opublikowali
            wyniki własnych analiz, które powtórzyły oryginalne analizy
            Verstraetena i wykazały, że thimerosal ze szczepionek może być
            odpowiedzialny za autyzm, ADHD, upośledzenie umysłowe, epilepsję i
            inne neurologiczne uszkodzenia dzieci. (Geier & Geier, Int J
            Toxicol. 2004, 23(6):369-76; Med Sci Monit. 2005, 11(4):CR160-70;
            Med Sci Monit. 2006, 2(6):CR231-9; : Neuro Endocrinol Lett. 2006, 27
            (4):401-13; J Toxicol Environ Health
            A. 2007, 70(10):837-51).
            • q_fla Re: Poczytajcie sobie zwolenniczki szczepień 03.12.09, 22:06
              5

              Próby dezawuowania tych uczciwych, niezależnych amerykańskich
              uczonych przez PTW przy równoczesnym gloryfikowaniu publikacji
              jawnie zafałszowanych, pozostawię bez komentarza. Zafałszowane
              wyniki ekologicznego badania CDC nadal są jednak wykorzystywane jako
              koronny argument rzekomo „świadczący” o bezpieczeństwie thimerosalu.
              Na zlecenie Kongresu USA, panel ekspertów z National Institute of
              Environmental Health Sciences (NIEHS) dokonał niezależnej oceny tego
              badania i skrytykował je jako błędnie zaplanowane, nie nadające się
              do wykrycia w sposób rzetelny przypadków autyzmu i innych chorób
              neurologicznych u dzieci i prowadzące do mylących wniosków, więc
              nieużyteczne. Zażądali oni, żeby przyszłe badania dotyczące
              bezpieczeństwa szczepionek były inaczej zaplanowane i prowadzone
              jawnie przez badaczy całkowicie niezależnych od CDC i producentów
              szczepionek, oraz w ścisłej współpracy ze stowarzyszeniami rodziców
              dzieci autystycznych, bo tylko takie badania będą godne społecznego
              zaufania: („Thimerosal Exposure in
              Pediatric Vaccines: Feasibility of Studies Using the Vaccine Safety
              Datalink ”, Report of the Expert Panel to the National
              Institute of Environmental Health Sciences (NIEHS), August, 2006; (
              www.niehs.nih.gov/health/topics/ ... ..2606.pdf).
              W 2007 r. dr Julie Gerberding, Dyrektor Naczelna CDC (powołana w
              2002), przyznała publicznie w CNN, że szczepionki mogą powodować
              autyzm w populacji wrażliwych dzieci. Dr Gerberding zgodziła się z
              krytyką ekspertów z NIEHS i przyznała w dokumencie zaadresowanym do
              Kongresu USA „Raport to Congress on Vaccine Safety Datalink” z 2008
              r., że protokół badań CDC „Vaccine Safety Datalink” (który
              zastosowano do publikacji Verstraetena (zaprzeczającej związkom
              thimerosalu z uszkodzeniami neurologicznymi dzieci), jest obarczony
              wieloma fatalnymi błędami, które czynią go bezużytecznym do
              badań tego typu powiązań i mogą prowadzić do fałszywych wniosków.
              Przyznała też, że protokół ten „nie nadaje się do badania
              bezpieczeństwa szczepionek” i że powinno się przeprowadzić badanie
              włączające rodziców i rodzeństwo, które pozwoli ustalić, czy dzieci
              z rodzinną historią chorób autoimmunologicznych są bardziej narażone
              na szkodliwe działanie szczepionek (
              evidenceofharm.com/VaccineDataLi ... sFinal.pdf ).

              SZCZEPIENIA W POLSCE

              Chcę podkreślić z całą stanowczością, że nie jestem przeciwnikiem
              szczepień – jak to Zarząd PTW stara się mi imputować. Proponuję
              racjonalizację programu szczepień w Polsce i dostosowanie go do
              bezpieczniejszych norm europejskich. Nagonka na mnie ze strony PTW
              jest identyczna do ataków na innych niezależnych badaczy, lekarzy i
              polityków na świecie, którzy odważyli się zakwestionować
              bezpieczeństwo szczepionek. Wskazuje to na zorganizowaną akcję lobby
              szczepionkowego, które kosztem dzieci broni swoich interesów.
              • q_fla Re: Poczytajcie sobie zwolenniczki szczepień 03.12.09, 22:07
                W Polsce umieralność niemowląt (obecnie około 6-7 na 1000 żywych
                urodzeń) jest ok. 2 razy większa niż w krajach skandynawskich, gdzie
                wynosi ona około 3/1000. Co więcej, w r. 2007 umieralność polskich
                niemowląt wzrosła w stosunku do roku poprzedniego („Rozwój
                Demograficzny Polski”, dane statystyczne GUS:
                (www.egospodarka.pl/27871,Rozwoj- ... ,39,1.html). Podobnie w
                ostatnich latach wzrosła umieralność niemowląt w USA. Nie da się
                wykluczyć, że może to
                wynikać z wprowadzenia w Polsce w 2007 r. obowiązkowej szczepionki
                Hib podawanej w drugim miesiącu życia. Według amerykańskiej bazy
                danych VAERS, szczepionka ta powoduje najwięcej ciężkich powikłań i
                zgonów niemowląt
                (wonder.cdc.gov/controller/datarequest/D8).
                Polskie niemowlęta w pierwszych 18 miesiącach życia otrzymują 16
                obowiązkowych szczepień przeciw 10 chorobom: gruźlicy, żółtaczce B,
                błonicy, krztuścowi, tężcowi, polio, odrze, śwince, różyczce, i
                zakażeniom Haemofilus influenzae b. Dodatkowo zalecane są
                szczepienia przeciw: Streptococus pneumoniae, Neisseria
                meningitidis, rotavirus, influenza virus, herpes virus varicellae, i
                hepatitis A virus, co może stanowić razem liczbę 26 szczepień w
                pierwszych 24 miesiącach życia. Nawet zdrowe
                organizmy żołnierzy amerykańskich nie wytrzymały zmasowanych
                szczepień i zostały trwale okaleczone chorobą autoimmunologiczną
                zwaną Syndromem Wojny Zatokowej (Hotopf M et al. BMJ. 2000, 320:1363-
                1367; raport komisji ekspertów Kongresu USA z 17 listopada 2008 (
                sph.bu.edu/insider/images/storie ... t_2008.pdf)
                6

                konkluduje, że syndrom ten jest realną chorobą i jest skutkiem
                wystawienia żołnierzy na działanie czynników chemicznych i
                szczepień przeciw gazom porażającym system nerwowy. Zatem liczenie,
                że duża kondensacja szczepień będzie bezpieczna dla
                małych dzieci przeczy logice i doświadczeniom medycyny.
                Silnym dowodem na toksyczność zmasowanych szczepień jest publikacja
                niemieckich i austriackich badaczy: „Sudden and unexpected deaths
                after the administration of hexavalent vaccines (diphtheria,
                tetanus, pertussis, poliomyelitis, hepatitis B, Haemophilius
                influenzae type b): is there a signal? (Eur J Pediatr. 2005, 164:61-
                69). Opisuje ona śmierć 19 niemowląt w ciągu paru godzin/dni po
                szczepieniu dwiema szczepionkami heksawalentnymi (DTP- Hib-HepB-IPV)
                w okresie od
                października 2000 do czerwca 2003. Zdrowe przed szczepieniem dzieci
                zmarły w wyniku poszczepiennych obrzęków mózgu i
                płuc oraz zawałów serca. Bardzo niepokoi fakt, że właśnie
                szczepionki heksawalentne są reklamowane dla polskich rodziców na
                stronie: www.szczepienia.pl/mmw/50,5_lub_ ... kawce.html
                (sponsorowanej przez firmę Glaxo) jako alternatywne dla niemowląt.
                Są one pełnopłatne i firma Glaxo udziela nawet rodzicom pożyczek na
                ich zakup. Zgodnie z dokumentami „Charakterystyki Środków
                Farmaceutycznych” zarejestrowanych w Polsce
                szczepionek, które otrzymałam z Urzędu Rejestracji Produktów
                Leczniczych (wysłanymi 9.10.2008 przez Wiceprezesa ds. Produktów
                Leczniczych, dr n. farm. Elżbietę Wojtasik) w Polsce obecnie
                dopuszczonych jest kilka szczepionek ze znaczną zawartością
                thimerosalu:
                • Euvax (Wzw B, Life Sciences, prod. koreańska) – 0,01 % THIM
                • Engerix B (Wzw B, Glaxo) – 0,005% THIM
                • D.T.COQ (DTP, Sanofi) – 0,01 % THIM
                • DTP (Biomed, Kraków) – 0,01 % THIM
                • TETRAct-HIB (DTP+Hib) (Sanofi) – 0,01% THIM
                • D - Szczepionka błonicza (Biomed) – 0.01% THIM
                • DT – Szczepionka błoniczo-tężcowa (Biomed) - 0,01% THIM
                • DTP - Szczepionka błoniczo-tężcowo-krztuścowa (Biomed) – 0,01% THIM
                • Szczepionki przeciw grypie – 0,01 % THIM
            • q_fla Re: Poczytajcie sobie zwolenniczki szczepień 03.12.09, 22:14
              5

              Próby dezawuowania tych uczciwych, niezależnych amerykańskich
              uczonych przez PTW przy równoczesnym gloryfikowaniu publikacji
              jawnie zafałszowanych, pozostawię bez komentarza. Zafałszowane
              wyniki ekologicznego badania CDC nadal są jednak wykorzystywane jako
              koronny argument rzekomo „świadczący” o bezpieczeństwie thimerosalu.
              Na zlecenie Kongresu USA, panel ekspertów z National Institute of
              Environmental Health Sciences (NIEHS) dokonał niezależnej oceny tego
              badania i skrytykował je jako błędnie zaplanowane, nie nadające się
              do wykrycia w sposób rzetelny przypadków autyzmu i innych chorób
              neurologicznych u dzieci i prowadzące do mylących wniosków, więc
              nieużyteczne. Zażądali oni, żeby przyszłe badania dotyczące
              bezpieczeństwa szczepionek były inaczej zaplanowane i prowadzone
              jawnie przez badaczy całkowicie niezależnych od CDC i producentów
              szczepionek, oraz w ścisłej współpracy ze stowarzyszeniami rodziców
              dzieci autystycznych, bo tylko takie badania będą godne społecznego
              zaufania: („Thimerosal Exposure in
              Pediatric Vaccines: Feasibility of Studies Using the Vaccine Safety
              Datalink ”, Report of the Expert Panel to the National
              Institute of Environmental Health Sciences (NIEHS), August, 2006; (
              www.niehs.nih.gov/health/topics/ ... ..2606.pdf).
              W 2007 r. dr Julie Gerberding, Dyrektor Naczelna CDC (powołana w
              2002), przyznała publicznie w CNN, że szczepionki mogą powodować
              autyzm w populacji wrażliwych dzieci. Dr Gerberding zgodziła się z
              krytyką ekspertów z NIEHS i przyznała w dokumencie zaadresowanym do
              Kongresu USA „Raport to Congress on Vaccine Safety Datalink” z 2008
              r., że protokół badań CDC „Vaccine Safety Datalink” (który
              zastosowano do publikacji Verstraetena (zaprzeczającej związkom
              thimerosalu z uszkodzeniami neurologicznymi dzieci), jest obarczony
              wieloma fatalnymi błędami, które czynią go bezużytecznym do
              badań tego typu powiązań i mogą prowadzić do fałszywych wniosków.
              Przyznała też, że protokół ten „nie nadaje się do badania
              bezpieczeństwa szczepionek” i że powinno się przeprowadzić badanie
              włączające rodziców i rodzeństwo, które pozwoli ustalić, czy dzieci
              z rodzinną historią chorób autoimmunologicznych są bardziej narażone
              na szkodliwe działanie szczepionek (
              evidenceofharm.com/VaccineDataLi ... sFinal.pdf ).
              • q_fla Re: Poczytajcie sobie zwolenniczki szczepień 03.12.09, 22:15
                SZCZEPIENIA W POLSCE

                Chcę podkreślić z całą stanowczością, że nie jestem przeciwnikiem
                szczepień – jak to Zarząd PTW stara się mi imputować. Proponuję
                racjonalizację programu szczepień w Polsce i dostosowanie go do
                bezpieczniejszych norm europejskich. Nagonka na mnie ze strony PTW
                jest identyczna do ataków na innych niezależnych badaczy, lekarzy i
                polityków na świecie, którzy odważyli się zakwestionować
                bezpieczeństwo szczepionek. Wskazuje to na zorganizowaną akcję lobby
                szczepionkowego, które kosztem dzieci broni swoich interesów.
                W Polsce umieralność niemowląt (obecnie około 6-7 na 1000 żywych
                urodzeń) jest ok. 2 razy większa niż w krajach skandynawskich, gdzie
                wynosi ona około 3/1000. Co więcej, w r. 2007 umieralność polskich
                niemowląt wzrosła w stosunku do roku poprzedniego („Rozwój
                Demograficzny Polski”, dane statystyczne GUS:
                (www.egospodarka.pl/27871,Rozwoj- ... ,39,1.html). Podobnie w
                ostatnich latach wzrosła umieralność niemowląt w USA. Nie da się
                wykluczyć, że może to
                wynikać z wprowadzenia w Polsce w 2007 r. obowiązkowej szczepionki
                Hib podawanej w drugim miesiącu życia. Według amerykańskiej bazy
                danych VAERS, szczepionka ta powoduje najwięcej ciężkich powikłań i
                zgonów niemowląt
                (wonder.cdc.gov/controller/datarequest/D8).
                Polskie niemowlęta w pierwszych 18 miesiącach życia otrzymują 16
                obowiązkowych szczepień przeciw 10 chorobom: gruźlicy, żółtaczce B,
                błonicy, krztuścowi, tężcowi, polio, odrze, śwince, różyczce, i
                zakażeniom Haemofilus influenzae b. Dodatkowo zalecane są
                szczepienia przeciw: Streptococus pneumoniae, Neisseria
                meningitidis, rotavirus, influenza virus, herpes virus varicellae, i
                hepatitis A virus, co może stanowić razem liczbę 26 szczepień w
                pierwszych 24 miesiącach życia. Nawet zdrowe
                organizmy żołnierzy amerykańskich nie wytrzymały zmasowanych
                szczepień i zostały trwale okaleczone chorobą autoimmunologiczną
                zwaną Syndromem Wojny Zatokowej (Hotopf M et al. BMJ. 2000, 320:1363-
                1367; raport komisji ekspertów Kongresu USA z 17 listopada 2008 (
                sph.bu.edu/insider/images/storie ... t_2008.pdf)
                • q_fla Re: Poczytajcie sobie zwolenniczki szczepień 03.12.09, 22:16
                  6

                  konkluduje, że syndrom ten jest realną chorobą i jest skutkiem
                  wystawienia żołnierzy na działanie czynników chemicznych i
                  szczepień przeciw gazom porażającym system nerwowy. Zatem liczenie,
                  że duża kondensacja szczepień będzie bezpieczna dla
                  małych dzieci przeczy logice i doświadczeniom medycyny.
                  Silnym dowodem na toksyczność zmasowanych szczepień jest publikacja
                  niemieckich i austriackich badaczy: „Sudden and unexpected deaths
                  after the administration of hexavalent vaccines (diphtheria,
                  tetanus, pertussis, poliomyelitis, hepatitis B, Haemophilius
                  influenzae type b): is there a signal? (Eur J Pediatr. 2005, 164:61-
                  69). Opisuje ona śmierć 19 niemowląt w ciągu paru godzin/dni po
                  szczepieniu dwiema szczepionkami heksawalentnymi (DTP- Hib-HepB-IPV)
                  w okresie od
                  października 2000 do czerwca 2003. Zdrowe przed szczepieniem dzieci
                  zmarły w wyniku poszczepiennych obrzęków mózgu i
                  płuc oraz zawałów serca. Bardzo niepokoi fakt, że właśnie
                  szczepionki heksawalentne są reklamowane dla polskich rodziców na
                  stronie: www.szczepienia.pl/mmw/50,5_lub_ ... kawce.html
                  (sponsorowanej przez firmę Glaxo) jako alternatywne dla niemowląt.
                  Są one pełnopłatne i firma Glaxo udziela nawet rodzicom pożyczek na
                  ich zakup. Zgodnie z dokumentami „Charakterystyki Środków
                  Farmaceutycznych” zarejestrowanych w Polsce
                  szczepionek, które otrzymałam z Urzędu Rejestracji Produktów
                  Leczniczych (wysłanymi 9.10.2008 przez Wiceprezesa ds. Produktów
                  Leczniczych, dr n. farm. Elżbietę Wojtasik) w Polsce obecnie
                  dopuszczonych jest kilka szczepionek ze znaczną zawartością
                  thimerosalu:
                  • Euvax (Wzw B, Life Sciences, prod. koreańska) – 0,01 % THIM
                  • Engerix B (Wzw B, Glaxo) – 0,005% THIM
                  • D.T.COQ (DTP, Sanofi) – 0,01 % THIM
                  • DTP (Biomed, Kraków) – 0,01 % THIM
                  • TETRAct-HIB (DTP+Hib) (Sanofi) – 0,01% THIM
                  • D - Szczepionka błonicza (Biomed) – 0.01% THIM
                  • DT – Szczepionka błoniczo-tężcowa (Biomed) - 0,01% THIM
                  • DTP - Szczepionka błoniczo-tężcowo-krztuścowa (Biomed) – 0,01% THIM
                  • Szczepionki przeciw grypie – 0,01 % THIM
                  Polskie niemowlę zaszczepione zgodnie z obowiązującym kalendarzem
                  szczepień może otrzymać do 7 miesiąca życia:
                  • 75 µg Hg w Wzb B - (3x 25 µg Hg)
                  • 75 µg Hg w DTP lub DTP+Hib (3x 25 µg)
                  • 25 µg Hg (Influenza)
                  • Razem = 175 µg Hg

                  Do 18 miesiąca może otrzymać dodatkowo 25 µg Hg (z DTP) i 25 µg Hg
                  (influenza), razem 225 µg Hg.
                  • q_fla Re: Poczytajcie sobie zwolenniczki szczepień 03.12.09, 22:20
                    Rtęć jak wiemy akumuluje się w mózgu.
                    Wśród obowiązkowych szczepień znajdują się dwa (BCG i Wzw B),
                    podawane w pierwszej dobie życia, nierzadko nawet w 2 godziny po
                    urodzeniu. Wiele wskazuje na to, że bardzo poważne zagrożenie dla
                    życia i zdrowia dziecka stanowi szczepionka Wzw B (szczególnie firmy
                    Euvax), która dostarcza jednorazowo 25 µg Hg, co stanowi ok. 8,3 µg
                    Hg/kg wagi ciała. Ta ilość rtęci jest 83 razy większa od uważanej
                    przez EPA za bezpieczną (0,1 µg Hg/kg/dzień) dla dorosłego
                    człowieka. Ponieważ u noworodka bariera krew-mózg nie jest dobrze
                    wykształcona, thimerosal wraz z antygenami i substancjami
                    pomocniczymi szczepionek (m.in. wodorotlenek glinu; 250 µg) łatwo
                    przedostają się o do mózgu, gdzie mogą powodować trwałe uszkodzenia.
                    W drugim miesiącu życia polskie niemowlę może otrzymać jednorazowo
                    50 µg Hg (25 µg z Wzw B i 25 µg z DTP lub DTP+Hib).
                    Dla 4 kg niemowlęcia będzie to dawka Hg 125 razy większa niż uznana
                    za bezpieczną dla dorosłej osoby.
                    Neurotoksyczność związków rtęci została udowodniona ponad wszelką
                    wątpliwość w setkach publikacji naukowych. Jest ona synergistycznie
                    nasilana przez związki glinu. (Geier et al., J. Tox. Environ.
                    Health, Part B, 2007, 10:575-596; Geier & Geier J. Am. Physicians
                    and Surgeons, 2003, 8:6-11; Toimela T & Tähti H., Arch Toxicol.
                    2004, 78:565-74; Schubert J et al. J. Toxicol.
                    Environ. Health, 1978, 4:5-6; Yel
                    7

                    L et al., Int J Mol Med. 2005, 16:971-7; Humphrey ML et al,
                    Neurotoxicology. 2005, 26:407-16; James SJ et al., Neurotoxicology.
                    2005, 26:1-8; Baskin DS et al., Toxicol Sci. 2003, 74:361-8).
                    Związek wysokiego poziomu rtęci we krwi z autyzmem został też
                    opisany przez Desoto MC & Hitlan RT (J Child Neurol. 2007, 22:1308-
                    11). To zaledwie kilka wybranych spośród setek
                    podobnych publikacji. Neurotoksyczność thimerosalu potwierdzają też
                    nasze własne badania prowadzone na szczurach.
                    Autorzy najważniejszych analiz dotyczących związków thimerosalu z
                    uszkodzeniami neurologicznymi dzieci, Mark i David Geierowie, którzy
                    są dezawuowani w liście PTW i przez lobby szczepionkowe, powtórzyli
                    analizy pierwotnych danych z CDC na polecenie Kongresu USA.
                    Ataki na nich sugerują pozamerytoryczne motywacje establiszmentu
                    szczepionkowego, ponieważ Geierowie odważyli się
                    ujawnić skrzętnie ukrywane dowody wieloletniego zatruwania dzieci
                    rtęcią. Problem neurotoksyczności thimerosalu, jak i zabiegów
                    producentów szczepionek oraz niektórych urzędników państwowych
                    dążących do ukrycia dowodów tej toksyczności został opisany w
                    Oświadczeniu Lyn Redwood, RN, MSN, przewodniczącej Coalition for
                    SafeMinds, przed Podkomitetem w
                    Obronie Praw i Dobrobytu Człowieka w Komitecie do Spraw Reform Rządu
                    Kongresu USA, 8 września 2004 r. i przedstawiony na
                    przesłuchaniu „Prawda ujawniona: Nowe odkrycia naukowe odnośnie
                    rtęci w medycynie i autyzmie”
                    ( www.safeminds.org/pressroom/pres ... femindssep ...).
                    • q_fla Re: Poczytajcie sobie zwolenniczki szczepień 03.12.09, 22:21
                      Neurobiologom (takim jak ja) nie sposób sobie wyobrazić, żeby tak
                      duża ilość Hg, jaką wstrzykuje się niemowlętom, była obojętna dla
                      rozwijającego się mózgu i zdrowia dziecka. Badania pokazały, że
                      dzieci autystyczne mają upośledzone zdolności eliminowania rtęci z
                      organizmu, więc jej toksyczne działanie jest u nich znacznie
                      przedłużone (Grether J et al., Int J Toxicol. 2004,
                      23:275-6; Mutter J et al. Neuro Endocrinol Lett. 2005, 26:439-46).
                      Jedne dzieci zatrute rtęcią od pierwszych godzin życia będą w
                      mniejszym lub większym stopniu opóźnione w rozwoju lub upośledzone
                      umysłowo, inne będą cierpieć na autyzm, ADHD, padaczkę, astmę,
                      cukrzycę, głuchotę i wiele innych trwale okaleczających chorób.
                      Kalectwo tych dzieci będzie ich osobistą oraz ich rodzin tragedią.
                      Osoby te przez całe życie będą ogromnym obciążeniem dla swych rodzin
                      i społeczeństwa. Trudno sobie nawet wyobrazić przyszłość narodu, w
                      którym całe pokolenie jest w jakiś sposób neurologicznie uszkodzone.
                      Badanie przeprowadzone w Wielkiej Brytanii pokazuje, że tak właśnie
                      jest, i że dzisiejsze dzieci są znacząco cofnięte w rozwoju
                      umysłowym w porównaniu z równolatkami z przed 30 lat (Shayer M et
                      al., Br J Educ Psychol. 2007, 77:25-41). Podejrzewam, że jest to w
                      istotnej mierze populacyjny efekt zatrucia dzieci toksycznymi
                      szczepionkami.
                      Większość krajów zachodnich wycofała szczepionki z thimerosalem, z
                      powodu ich szkodliwości, w 2000r, a kraje skandynawskie ok. r. 1990.
                      Dopuszczenie na polski rynek szczepionek z tym związkiem w obecnym
                      czasie, gdy powszechnie znana jest toksyczność thimerosalu, jest nie
                      do przyjęcia. Od 2001 r. było w Polsce szereg poselskich
                      interpelacji do Ministerstwa Zdrowia w
                      sprawie szczepionek z thimerosalem i zakupu toksycznej szczepionki
                      Euvax B, ale były one systematycznie odrzucane przez
                      kolejne rządy. Polska Konstytucja jak i prawo UE gwarantuje
                      obywatelom ochronę życia i zdrowia, prawo do decydowania o własnym
                      życiu osobistym i do wychowywania swych dzieci zgodnie z własnymi
                      przekonaniami. Podczas gdy w krajach Europy Zachodniej szczepienia
                      dzieci są dobrowolne, w Polsce stosuje się terror wobec rodziców,
                      którzy świadomie nie chcą szczepić swych dzieci. Można się o tym
                      przekonać, czytając dramatyczne wypowiedzi na forach dla rodziców.
                      Ciekawe jednak, że gdy rodzice żądają od lekarzy lub Sanepidu
                      potwierdzenia na piśmie, że biorą na siebie pełną odpowiedzialność
                      za możliwe okaleczenie lub uśmiercenie dziecka szczepionką, wszyscy
                      odmawiają podpisania takiego dokumentu.
                      • q_fla Re: Poczytajcie sobie zwolenniczki szczepień 03.12.09, 22:22
                        RACJONALNE MODELE SZCZEPIEŃ

                        Modele racjonalnego i bezpieczniejszego kalendarza szczepień
                        istnieją od dawna. Dziwne, że Polska wzoruje się w tym względzie na
                        USA, które stosują absurdalnie dużą liczbę szczepień i mają
                        niewydolną, marnotrawną i skorumpowaną służbę zdrowia, czego
                        odzwierciedleniem jest wysoka i wzrastająca śmiertelność niemowląt
                        (około 7 na 1000 zdrowych urodzeń). W europejskich krajach
                        zachodnich na ogół nie szczepi się noworodków. Wzw B otrzymują tylko
                        noworodki matek zakażonych żółtaczką B, a BCG tylko niemowlęta z
                        rodzin zagrożonych gruźlicą lub regionów, gdzie zachorowalność na tę
                        chorobę

                        8

                        przekracza 40 na 100 000. W Polsce średnio jest ona ok. 20/100 000.
                        Skuteczność szczepionki BCG jest zresztą dyskusyjna, ponieważ szereg
                        badań pokazało, że nie chroni przed gruźlicą, a może nawet zwiększać
                        zapalność na nią (Bull WHO 1979, 57:819-827; Can Respir J. 2005, 12
                        (3):134-8; Am J Epidemiol. 2002,155(7):654-63; Arch Bronconeumol.
                        2008 Feb;44(2):75-800).
                        W krajach skandynawskich, które od lat cieszą się najlepszymi
                        wskaźnikami zdrowotności społeczeństwa oraz najmniejszą
                        umieralnością niemowląt, szczepienia są dobrowolne i niemowlęta
                        otrzymują pierwsze szczepienia w 3 miesiącu życia lub później;
                        Euvac: www.euvac.net/graphics/euvac/vac ... weden.html
                        W pierwszych 12 miesiącach życia otrzymują one tylko 9 zalecanych
                        szczepień : DTaP, IPV i Hib, a w 18 miesiącu – dodatkowo MMR. Czesi
                        mają podobnie racjonalny kalendarz szczepień. Stosują wprawdzie BCG
                        w pierwszych 6 tygodniach życia, ale pozostałe szczepienia zaczynają
                        dopiero w 13 tygodniu. Prawdopodobnie w dużej mierze dzięki temu
                        umieralność niemowląt jest tam zbliżona do skandynawskiej i wynosi
                        około 3 na 1000 zdrowych urodzeń. By się przekonać o szkodliwości
                        wielu szczepień dla niemowląt, warto przeanalizować amerykańską bazę
                        danych VAERS dotyczącą powikłań poszczepiennych zgłoszonych do CDC,
                        które według szacunków FDA stanowią od 1 do 10% wszystkich
                        przypadków. Baza ta pod naciskiem Kongresu USA została
                        udostępniona dla publiczności (wonder.cdc.gov/vaers.html).
                        Wynika z niej, że w latach 1990-2008 wskutek powikłań po
                        szczepionkach DTP, HepB, MMR, Hib i IPV w USA zmarło od 28 000 do
                        280 000 niemowląt do 6 miesiąca życia, a ciężko okaleczonych (w tym
                        neurologicznie|) zostało od 127 000 do 1,2 miliona niemowląt. Są to
                        ogromne liczby, których w żaden sposób nie da się zmieść pod dywan
                        ani zignorować. Ekstrapolując te dane na polską populację, liczba
                        poszczepiennycb zgonów niemowląt w ciągu 18 lat mogła wynieść do 35
                        000. W przeliczeniu na rok byłoby to 1970 zgonów, co może stanowić
                        ok. 85% wszystkich zgonów dzieci (w 2007 wg. GUS było ich 2 300).
                        • q_fla Re: Poczytajcie sobie zwolenniczki szczepień 03.12.09, 22:23
                          Jak wynika z danych PZH (Państwowego Instytutu Higieny) oraz WHO
                          (Światowej Organizacji Zdrowia), w Polsce pomimo wysokiego odsetka
                          zaszczepionych (ok. 98%), nadal tysiące dzieci każdego roku chorują
                          na choroby zakaźne: świnkę, różyczkę, szkarlatynę i krztusiec, ale
                          nikt dziś nie umiera na te choroby. Podobna jest sytuacja w krajach
                          Europy Zachodniej.
                          W Finlandii, Szwecji, czy Norwegii zachorowalność na krztusiec jest
                          nawet znacznie większa niż w Polsce, lecz i tam choroba ta
                          nie jest śmiertelna ( www.who.int/immunization_monitor ...
                          select.cfm).
                          Nie jest to dziwne, bowiem statystyki demograficzne USA pokazują, że
                          umieralność na te choroby spadła na wiele lat przed wprowadzeniem
                          szczepień. Kiedy się zestawi wskaźniki umieralności niemowląt z
                          różnych krajów z programem ich szczepień, rzuca się w oczy fakt, że
                          kraje, które stosują powszechne szczepienia noworodków, mają
                          znacznie wyższe wskaźniki śmiertelności niemowląt (powyżej 6/1000),
                          niż te które na ogół nie szczepią noworodków (ok. 3/1000). Wskaźniki
                          te wydają się być niezależne od
                          zamożności krajów. Co więcej, kraje skandynawskie, które stosują
                          pierwsze szczepienia po 3 miesiącu życia i dawno wyeliminowały
                          thimerosal, mają znacznie niższy odsetek dzieci z autyzmem (1:3000),
                          niż kraje, które szczepią swe noworodki i nadal stosują thimerosal
                          (USA, Polska), gdzie na autyzm cierpi obecnie 1 na 150 dzieci.
                          Istnieją więc dowody, że nadmierne, zbyt wczesne oraz toksyczne
                          szczepionki są przyczyną zgonów oraz fizycznych i neurologicznych
                          okaleczeń milionów dzieci. Moje opinie na ten temat nie są pochopne,
                          ani nie wynikają z nacisków żadnych grup interesu. Wynikają z
                          dogłębnego zapoznania się z tym problemem i przestudiowania wielu
                          dokumentów z różnych wiarygodnych
                          źródeł. Widziałam ciężko okaleczone szczepionkami dzieci (i
                          dorosłych), rozmawiałam z ich rodzicami i żadne zaklęcia nie
                          przekonają mnie, że szczepionki są dla wszystkich bezpieczne. Jako
                          doświadczony naukowiec świadomie odrzucam publikacje, o których
                          wiadomo, że zostały napisane na zamówienie szczepionkowych grup
                          interesu. Być może nie przypadkowo właśnie one są
                          przytaczane przez reprezentantów PTW jako „najbardziej wiarygodne”,
                          mimo że - jak wykazały niezależne badania - publikacje sponsorowane
                          przez firmy farmaceutyczne najczęściej są pozbawione wiarygodności
                          (Melander et al. “Evidence biased medicine—selective reporting from
                          studies sponsored by pharmaceutical industry: review of studies in
                          new drug applications”.
                          BMJ 2003, 326:1171-1173; Sameer & Chopra “Industry Funding of
                          Clinical Trials: Benefit or Bias?” JAMA 2003, 290:113-114;
                          Marcia Angell “The Truth About Drug Companies: How They Deceive Us
                          and What To Do About It”.
                          9

                          Random House, 2007). Mechanizmy produkcji oszustw naukowych w celu
                          zagłuszania prawdy i chronienia zysków korporacji kosztem dzieci
                          opisane są w liście kongresmana i lekarza Dave’a Weldona, M.D. z
                          października 2003 do dyrektor CDC, Dr Julie Gerberding (
                          www.thinktwice.com/fraud.htm ). I takie właśnie zafałszowane
                          są praktycznie wszystkie publikacje „świadczące” o rzekomym
                          bezpieczeństwie thimerosalu. Od dawna wiadomo, że thimerosal,
                          podobnie jak inne związki rtęci, jest silnie toksyczny i zabija
                          neurony w nanomolarnych stężeniach, więc twierdzenie, że jest
                          bezpieczny dla niemowląt, urąga naukowym faktom.
                          Formuła konferencji, którą zorganizowałam 25 i 26 października,
                          2008, była taka, jaka odpowiada tematowi mego projektu badawczego,
                          fundowanego przez KE. Jego celem jest zbadanie rozwojowej
                          neurotoksyczności thimerosalu na modelu zwierzęcym oraz korelacji
                          szczepień z autyzmem i rtęcią w przydatkach skórnych dzieci.
                          Oceniając naukową wartość mojego projektu, panel niezależnych
                          recenzentów stwierdził: „Zaproponowane badania są wysoce oryginalne,
                          a równocześnie solidnie oparte na poprzednich wynikach Autorki i
                          innych badaczy. Autorka jest jedną z pionierów badań nad
                          neurosterydami i jest powszechnie znana ze swych prac…. Jeśli
                          hipoteza [Autorki] zostanie potwierdzona przez planowane badania,
                          będą one miały wielki wpływ na publiczne zdrowie … i niewątpliwie
                          przyczynią się do lepszego zrozumienia czynników powodujących
                          autyzm”.
                          • q_fla Re: Poczytajcie sobie zwolenniczki szczepień 03.12.09, 22:24
                            Na konferencję zaprosiłam niezależnych (od korporacji) naukowców z
                            USA, UE i z Polski, którzy prowadzą własne badania dotyczące
                            toksyczności thimerosalu, do których mam zaufanie. Zaprosiłam też
                            kilkoro doświadczonych klinicystów z kraju i zagranicy, którzy leczą
                            autystyczne dzieci. To zrozumiałe, że nie zaprosiłam ludzi
                            produkujących na zamówienie publikacje, mające na celu zamaskowanie
                            toksyczności thimerosalu. Udzielenie im głosu na mojej konferencji
                            byłoby policzkiem wymierzonym w naukę oraz w rodziców okaleczonych
                            szczepionkami dzieci. Protestowanie przez PTW przeciwko konferencji,
                            na której zebrali się ludzie prowadzący badania nad pokrewnymi
                            tematami oparte na określonej hipotezie naukowej, godzi w zasady
                            demokracji i wolność nauki. Moja krótka wypowiedź w TV w związku z
                            konferencją nastąpiła w wyniku wielokrotnych próśb i nalegania o
                            wywiad na temat mojego projektu badawczego. Lakonicznie wyraziłam w
                            niej swoją przemyślaną opinię (do której mam prawo), a Państwa
                            przedstawiciele wypowiedzieli się w tejże audycji. Jest to
                            powszechnie przyjęta forma publicznej dyskusji.
                            Rzetelne informowanie rodziców o korzyściach, ale i potencjalnych
                            zagrożeniach dla dzieci ze strony szczepień jest obowiązkiem
                            każdego, kto dysponuje wiedzą na ten temat. Wielu rodziców posiada
                            tę wiedzę niezależnie, gdyż jest ona dostępna w Internecie. Rodzice,
                            których dzieci zmarły lub zostały okaleczone przez
                            szczepienia „wiedzą swoje” i komunikują się ze sobą.
                            Wielu boi się szczepień, gdyż wie, iż w razie tragedii zostaną
                            pozostawieni sami sobie. Ukrywanie prawdy o szczepieniach sprawia,
                            że stracili oni zaufanie do polskiego establiszmentu
                            szczepionkowego, o czym świadczą liczne wypowiedzi na forach dla
                            rodziców.
                            Podobnie jest w USA, gdzie po ujawnieniu udziału CDC w fałszowaniu
                            szczepionkowych danych, instytucja ta utraciła wiarygodność w
                            społeczeństwie. Sądzę, że zaufanie społeczeństwa do szczepień można
                            odbudować tylko wówczas, gdy da się rodzicom swobodny wybór -
                            szczepienia lub nie - swoich dzieci (taki, jaki istnieje w krajach
                            zachodnich UE), uczciwą informację o korzyściach, ale i zagrożeniach
                            ze strony szczepień, oraz zaproponuje się maksymalnie bezpieczny
                            kalendarz szczepień. Doświadczenia krajów zachodnich pokazują, że
                            mimo dobrowolności, utrzymuje się tam wysoki (80 do 95%) odsetek
                            wykonywania
                            zalecanych szczepień.

                            PROPOZYCJA ZMIANY PROGRAMU SZCZEPIEŃ W POLSCE

                            Propozycja zmiany programu szczepień w Polsce, oparta na analizie
                            programów w innych krajach UE (Euvac.net) oraz konsultacjach z
                            pediatrami - jest następująca:
                            • wyeliminowanie wszystkich szczepionek z thimerosalem;
                            • zrezygnowanie ze szczepienia noworodków szczepionkami Wzw B
                            (szczepienie tylko noworodków z grupy wysokiego ryzyka, czyli od
                            matek zakażonych żółtaczką). Zaoszczędzone na tych szczepionkach
                            pieniądze przeznaczyć na higienę szpitali, by nikt się w nich nie
                            zarażał.
                            • zrezygnowanie ze szczepienia noworodków BCG (stosować tylko u
                            dzieci z regionów, gdzie odsetek chorych na gruźlicę wynosi powyżej
                            40 na 100 000);
                            10

                            • w pozostałej grupie dzieci rozpoczęcie szczepień od 4 miesiąca
                            życia;
                            • zrezygnowanie ze szczepionki krztuścowej pełnokomórkowej;
                            • zrezygnowanie z podawania więcej niż trzech rodzajów szczepionek w
                            jednym dniu;
                            • zrezygnowanie z podawania szczepionek zawierających żywe wirusy
                            lub podawanie ich pojedyńczo w bezpiecznych odstępach czasu;
                            • udostępnienie szczepionek monowalentnych;
                            • zobowiązanie szczepiącego lekarza do przeprowadzenia wstępnego
                            wywiadu z rodzicami odnośnie alergii, astmy i innych chorób typu
                            autoimmunologicznego oraz powikłań poszczepiennych u członków
                            rodziny, co pozwoli przewidzieć, czy u danego dziecka mogą wystąpić
                            groźne reakcje poszczepienne. Takie dziecko powinno mieć opracowany
                            indywidualny, bardzo ostrożny program szczepień;
                            • zobowiązanie szczepiącego lekarza do monitorowania stanu zdrowia
                            dzieci po szczepieniach, by w porę uchwycić stany zagrażające życiu
                            lub zdrowiu dziecka;
                            • stworzenie narodowego programu obowiązkowej rejestracji powikłań i
                            zgonów poszczepiennych. Dane te powinny być raportowane do WHO (a
                            nie są) i informacje o powikłaniach powinny być zamieszczane w
                            książeczkach zdrowia dziecka.
                            • q_fla Re: Poczytajcie sobie zwolenniczki szczepień 03.12.09, 22:25
                              Jako obywatelka demokratycznego kraju i niezależny naukowiec nie
                              powiązany z żadnymi grupami interesu, mam pełne prawo do wyrażania
                              własnych poglądów naukowych. Próby dezawuowania mnie przez lobby
                              szczepionkowe przypominają mobbing tegoż lobby wobec niezależnych
                              naukowców z USA czy UE, którzy odważyli się podjąć badania nad
                              bezpieczeństwem szczepionek. Obowiązkiem naukowców jest dociekanie
                              prawdy - jakkolwiek byłaby ona dla niektórych niewygodna - i
                              działanie na rzecz dobra społeczeństwa. Primum non nocere nadal
                              obowiązuje w medycynie. Ponieważ szczepionki są podawane zdrowym
                              niemowlętom, muszą być one maksymalnie bezpieczne i nie mogą być
                              zagrożeniem dla ich zdrowia i życia.
                              Jestem zdumiona, że Zarząd PTW zamiast włączyć się do poważnej
                              dyskusji nad szczepieniami, która od lat toczy się na świecie,
                              bezkrytycznie podpisuje się pod propagandą producentów szczepionek,
                              którzy zalecają szczepić na wszystko – wszystko co się rusza, i
                              których jedynym interesem jest zysk. Polska nie jest już zaściankiem
                              za żelazną kurtyną, więc liczenie, że polscy rodzice są nadal naiwni
                              w sprawie szczepień jest w najlepszym razie arogancją. Trwałe
                              okaleczenia i ciężkie choroby będące następstwem toksycznych
                              szczepień, wydają się dziś większym problemem i zagrożeniem dla
                              społeczeństwa niż przejściowe, uleczalne choroby zakaźne.

                              Robert Kennedy Jr. zakończył swój artykuł oskarżeniem „Nasi
                              przedstawiciele ochrony zdrowia publicznego świadomie pozwolili
                              przemysłowi farmaceutycznemu zatruć całą populację amerykańskich
                              dzieci i ich działania stanowią jeden z największych skandali w
                              historii amerykańskiej medycyny”.
                              To samo tyczy wielu innych krajów. Apeluję do polskiego
                              establiszmentu szczepionkowego o uczciwą dyskusję oraz poparcie
                              racjonalnych zmian w polskim programie szczepień, które przywrócą do
                              niego zaufanie rodziców i uchronią dzieci przed okaleczeniami.
                              Konieczne jest też prowadzenie niezależnych (od korporacji) badań
                              nad zasadnością stosowania wszystkich obecnie zalecanych szczepień.
                              Coraz liczniejsze badania prowadzone w USA, Nowej Zelandii,
                              Niemczech, Holandii czy Japonii, które porównują zdrowie dzieci
                              szczepionych i nieszczepionych pokazują, że nieszczepione są na ogół
                              zdrowsze, znacznie rzadziej chorują na choroby psychoneurologiczne,
                              astmę, alergie oraz inne choroby typu autoimmunologicznego, i lepiej
                              radzą sobie
                              z chorobami zakaźnymi (Epidemiology. 1997 Nov;8(6):678-80; Arerugi.
                              2000 Jul;49(7):585-92;
                              www.generationrescue.org/survey.html ). Nie ma też
                              przekonujących dowodów na to, że w krajach rozwiniętych masowe
                              szczepienia zmniejszają współcześnie śmiertelność dzieci, a jeśli
                              uwzględni się liczby zgonów poszczepiennych (VAERS), to wydaje się,
                              że może być raczej odwrotnie. Zatem twierdzenie, że w obecnym czasie
                              w krajach rozwiniętych szczepionki ratują życie i zdrowie wydaje się
                              bezpodstawne. Nawet CDC stał się dziś otwarty na takie badania, więc
                              ataki na naukowców, którzy badają bezpieczeństwo szczepionek wydają
                              się być obarczone konfliktem interesów. Eliminacja zbędnych lub
                              szkodliwych szczepień nie tylko może uchronić wiele dzieci od
                              chronicznych chorób i okaleczeń, ale i zaoszczędzi wydatków na ich
                              długotrwałą opiekę. Nie jest dziś tajemnicą, że firmy farmaceutyczne
                              na wielką skalę defraudują systemy opieki zdrowotnej na całym
                              świecie. Agresywne promowanie coraz większej liczby szczepionek u
                              dzieci i młodzieży wpisuje się w ten właśnie modus operandi.
                              • q_fla Re: Poczytajcie sobie zwolenniczki szczepień 03.12.09, 22:26
                                www.bmj.com/cgi/content/extract/329/7472/940-e
                                www.bmj.com/cgi/content/extract/328/7452/1333-a
                                www.organicconsumers.org/politic ... 121905.cfm
                                Consumer organisations criticise influence of drug companies
                                www.pubmedcentral.nih.gov/articl ... tid=524098

                                Podpisano
                                prof. dr Maria Dorota Majewska
                                Kierownik Katedry Marii Curie Komisji Europejskiej
                                Zakład Farmakologii i Fizjologii Układu Nerwowego
                                Instytut Psychiatrii i Neurologii
                                Sobieskiego 9, 02-957 Warszawa

                                Do wiadomości:
                                Minister Zdrowia dr Ewa Kopacz
                                Minister Edukacji – K. Hall
                                Główny Inspektor Sanitarny – dr med. A. Wojtyła
                                Rzecznik Praw Dziecka – Marek Michalak
                                Przewodnicząca Rady naukowej IPiN – prof. A. Członkowska
                                Dyrektor IPiN – Prof. dr hab. D. Ryglewicz
                                Konsultant Krajowy w Dziedzinie Pediatrii – prof. A. Dobrzańska
                                Konsultant Krajowy w dziedzinie epidemiologii – prof. Andrzej
                                Zieliński
                                Konsultant Krajowy w dziedzinie psychiatrii dzieci i młodzieży –
                                prof.
                                Irena Namysłowska
                                Konsultant Wojewódzki w dziedzinie pediatrii – prof. A. Radzikowski
                                Red. Marek Nowicki - TVN
                                • myelegans Zieeeeew.... to juz bylo 03.12.09, 23:53
                                  gdzie ty bylas jak to krazylo po internecie, JEDYNY autorytet wsrod zwolennikow
                                  teorii spiskowych.

                                  Srodowisko lekarskie w postaci Polskiego Zwiazku Wakcynologow sie wypowiedzialo.

                                  modnebzdury.wordpress.com/2009/02/02/polskie-towarzystwo-wakcynologiczne-krytykuje-organizatorke-konferencji-antyszczepieniowej/
                                  modnebzdury.wordpress.com/2009/10/23/szkodliwosc-listu-prof-marii-majewskiej/
                                  modnebzdury.wordpress.com/2009/10/01/niewiarygodny-list-prof-majewskiej-wprowadzenie/
                                  modnebzdury.wordpress.com/2009/05/29/zastrzyk-dezinformacji-czesc-2/
                                  modnebzdury.wordpress.com/2009/10/14/klamliwe-cytaty-z-konferencji-w-simpsonwood-dalsza-kompromitacja-antyszczepieniowego-twa/
                                  migg.wordpress.com/2009/04/09/wielka-wojna-wakefielda/
                                  • q_fla Re: Zieeeeew.... to juz bylo 04.12.09, 12:07
                                    Rzeczywiście zieeeewwww....
                                    Tak było, jest i bedzie jak chodzi głównie o pieniądze.
                                    To walka z wiatrakami. uncertain


                                    • fogito Re: Zieeeeew.... to juz bylo 04.12.09, 16:38
                                      q_fla napisała:


                                      > To walka z wiatrakami. uncertain
                                      >

                                      A ty niby w to wszystko wierzysz...
                                      • gabrielle76 grypa ..... 06.12.09, 23:09
                                        Dziwne z tymi powszechnymi szczepieniami na grype wśród lekarzy, bo ja mam w
                                        rodzinie mnóstwo lekarzy, przyjaznie sie z pediatrami moich dzieci i na prawdę
                                        nie znam ani jednego lekarza który szczepi sie na grypę, żadne tez nigdy nie
                                        zaleca tego szczepienia. A przepraszam tesc mojej siostry-pediatra zaszczepił
                                        sie na grypę i co? po szczepieniu przestał chodzić, diagnoza miastenia (
                                        udowodnione ze zachorował po szczepionce). Teraz moze chodzic ale nie jest
                                        sprawny jak kiedyś, kuleje. Nie mam zamiaru nigdy szczepić moich dzieci na grype
                                        ani sezonowa ani na świńska.

                                        Wole juz zdrowe odzywianie itp w walce z grypą
                                        • fogito Re: grypa ..... 07.12.09, 07:06
                                          gabrielle76 napisała:

                                          > Wole juz zdrowe odzywianie itp w walce z grypą


                                          To powodzenia życzę. My się zdrowo odżywiamy i dodatkowo szczepimy.
                                          Jeśli mamy szczepionki oczywiście uncertain
                                          • gabrielle76 Re: grypa ..... 07.12.09, 12:19
                                            A ja sie nie szczepię i nie choruję, grype miałąm raz w zyciu
                                            • myelegans Re: grypa ..... 07.12.09, 15:32
                                              Twoje zdrowie, twoje zycie, twoja decyzja.

                                              Tak FYI.

                                              wiadomosci.onet.pl/2091032,11,nowe_dane_zmarly_53_osoby_z_ah1n1_to_powazna_pandemia,item.html

                                              www.rynekzdrowia.pl/Choroby-zakazne/Francja-chetnie-sie-szczepia-przeciwko-nowej-grypie,13659,22.html

                                              www.rynekzdrowia.pl/Choroby-zakazne/Polska-prosi-Szwecje-o-szczepionki-przeciwko-AH1N1,13653,22.html
                                              • annulka.6 Re: grypa ..... 07.12.09, 16:39
                                                Kopiuję fragment z grypy :

                                                Polska Minister Zdrowia nawołuje do zakończenia “pandemii”,
                                                tłumaczenie z theflucase.com

                                                Podczas spotkania Unii Europejskiej w Brukseli, Polska Minister
                                                Zdrowia, a zarazem lekarz rodzinny, Ewa Kopacz bronia swojej decyzji
                                                w sprawie niekupowania szczepionki na świńską grypę dla Polski od
                                                kompanii farmaceutycznych, gdyż te odmówiły przyjęcia na siebie
                                                odpowiedzialnosci za skutki tej nowej i nieprzetestowanej
                                                szczepionki. Link do artykułu po niemiecku:

                                                polskaweb.eu/schweinegrippe-impfung-sinnlos-und-
                                                wahrscheinlich-gefaehrlich-6578673665.html

                                                - po czym nastapiły oklaski ze strony niektórych towarzyszacych jej
                                                osób.
                                                “W Polsce przez prawie 7 miesiecy histerii wokół świńskiej grypy,
                                                nie milismy zadnego przypadku zgonu, który mógły być powiązany z
                                                wirusem H1N1. W chwili obecnej, w ciągu 3 tygodni, 24 osoby zmarły
                                                rzekomo z powodu wirusa H1N1 we krwi. Jak dotąd, 1158 Polaków jak do
                                                tej pory zostało zarażonych i tylko kilkoro z nich jest w
                                                szpitalach, większosć z powodu innych chorób chronicznych
                                                połączonych ze świńską grypą. Taka sytuacja wystąpiła w przypadku
                                                niemal wszystkich zmarłych osób. Mieli oni inne schorzenia
                                                wliczając w to raka, HIV i choroby nerek” powiedziała Kopacz.
                                                Zauważyła również, że 80% zakażonych świńską grypą miało lżejszy
                                                przebieg choroby niż w przypadku chorych na grypę sezonową.
                                                Minister Kopacz zaapelowała by znieść 6 poziom zagrożenia
                                                pandemicznego i o powrót do normalności.

                                                “Nie zmienię swojej strategii, za którą jednak podejmuję pełna
                                                odpowiedzialność. Utrzymałam się na tej pozycji juz przez długi czas
                                                mimo wielkich nacisków zewnętrznych i jestem zmuszona do podjecia
                                                pewnych decyzji. Ale nie mogę z czystym sumieniem ustapić”

                                                W międzyczasie Kopacz zostala zaatakowana przez Janusza
                                                Kochanowskiego, Rzecznika Praw Obywatelskich, który we wtorek w
                                                Warszawie, wniósł wobec niej oskarżenie kryminalne o brak reakcji na
                                                pandemię, co z kolei może być przyczyną spekulacji na temat jego
                                                ewentualnych powiązań finansowych z kartelem farmaceutycznym.
                                                Promocja pandemii, choć rzeczywistości trudno zweryfikować jej
                                                istnienie, powoduje ogromne profity dla tego kartelu.
                                                Nawet austriacki Minister Zdrowia Alois Stöger przyznał, że nie ma
                                                pandemii świnskiej grypy i zaapelował do Światowej Organizacji
                                                Zdrowia o przekalkulowanie deklaracji o 6 poziomie pandemii. Stöger
                                                został ostro zaatakowany po tym jak zamówił dla Austrii toksyczne i
                                                nieprzetestowane szczepionki Baxtera, marnując przez to poważne
                                                fundusze publiczne, gdyż większość społeczeństwa odmówiła ich
                                                przyjęcia.

                                                Oskarżenia kryminalne powinny zostac wniesione przeciwko
                                                Kochanowskiemu, za nadużycie swojej pozycji i narażenie na
                                                niebezpieczeństwo życia Polaków poprzez naciski na Ministerstwo
                                                Zdrowia by zakupiło szczepionki na świńską grypę, z profitem dla
                                                kompanii farmaceutycznych.
                                                Polskie media otrzyzmały natomiast pochwałę od czynników oficjalnych
                                                za “rzetelne” relacjonowanie stanu faktycznego – że nie ma żadnej
                                                pandemii, w przeciwieństwie do prasy zagranicznej, która szerzy
                                                panikę i w ten sposób pomaga w zdobyciu wielkich korzysci
                                                finansowych przemysłowi farmaceutycznemu.

                                                • myelegans Re: grypa ..... 07.12.09, 17:33
                                                  Przepraszam, a co ma mowic teraz jak wylala dziecko z kapiela? Idzie
                                                  w zaparte, chociaz fakty mowia co innego.

                                                  Trzeba byc wyjatkowym arogantem i nonszalantem, zeby podejmowac
                                                  takie decyzje w kraju, w ktorym sluzba zdrowia jest TAK niewydolna i
                                                  w rozsypce i tak POTWORNIE nieprzygotowana na wzrost zachorowan.

                                                  W wzrost zachorowan, to: brak personelu, lekarstw, diagnostyki,
                                                  sprzetu nie tylko w szpitalach i na oddzialach zakaznych, ale to sie
                                                  rozlewa na CALA opieke zdrowotna. I dzieje sie tak jak w jednym ze
                                                  szpitali, na oddziale wewnetrznym z 20 osob personelu zachorowalo na
                                                  grype 6 i ... caly oddzial zostal zamkniety, a chorych wypisano do
                                                  domu. Ile osob umrze z powodu grypy nigdy na nia nie chorujac juz
                                                  sie nie liczy.
                                                  Szczepionka jest NAJTANSZA forma PREWENCJI, szczegolnie w kraju
                                                  gdzie sluzba zdrowia piszczy z niedofinansowania, dezorganizacji,
                                                  braku globalnego podejscia do epidemia (ktora jest niezaleznie od
                                                  tego jak chcemy oczy zamykac).
                                                  Wyglada na to, ze w reszcie cywilizowanego swiata smiertelnosc z
                                                  powodu H1N1 wynosi 1 na 1000, w Polsce 54 na 1150. Dla porownania w
                                                  Belgii zmarlo 5 osob. Brawo Kopacz, tak
                                                  trzymac!!!!

                                                  I tak FYI, szczepionki zostaly zrobione na polecenie RZADOW, ktore
                                                  je finansowaly. Firmy farmaceutyczne wcale sie nie rzucily jak sepy
                                                  na robienie szczepionki tak same, od siebie z dobroci serca. Wiesz
                                                  dlaczego? Bo by na tym poplynely bez pomocy finansowej rzadow.
                                                  A wiesz dlaczego rzady nalegaly na opracowanie i produkcje
                                                  szczepionki? W ramach starej zasady "lepiej (i taniej) zapobiegac
                                                  niz leczyc. W Stanach koszt szczepionki 5$, jedniodniowy pobyt w
                                                  szpitalu 2000$. Jak sie otworzy kurek z jednej strony, trzeba
                                                  przykrecic z drugiej.

                                                  Jeszcze 40 lat temu bylo ponad 50 firm produkujacych szczepionki
                                                  (rowniez w Polsce mielismy wytwornie szczepionek. Ile ich zostalo?
                                                  Zero!!!!), dzisiaj jest.... 5 na swiecie, bo to interes wyjatkowo
                                                  nierentowny. ZADNA firma farmaceutyczna nie utrzyma sie tylko z
                                                  produkcji szczepionek. Kosztuje ten interes duzo, BARDZO duzo,
                                                  sprzedawany jest za smieszne pieniadze, prawie kosztem produkcji.
                                                  Chiron (ostatni samodzielny producent szczepionki p/grypie) poplynal
                                                  i zostal kupiony przez Novartis, gdzie szczepionki stanowia BARDZO
                                                  maly % terapii. Chiron poplynal, bo w jednym roku mieli
                                                  zanieczyszczenie na produkcji (zdarza sie czesto w produkcji
                                                  biologics), i wystarczylo, zeby juz sie nie utrzymali.
                                                  Nie masz pojecia o niczym, powtarzasz farmazony, ktore przekazuja
                                                  glodne sensacji, demagogiczne media, albo jeszcze lepiej politycy,
                                                  ktorzy g...o wiedza o nauce i medycynie.

                                                  www.rynekzdrowia.pl/Finanse-i-zarzadzanie/Pomorze-grypa-nadwyrezyla-
                                                  budzety-szpitali,13473,1.html

                                                  www.rynekzdrowia.pl/Choroby-zakazne/Krakow-nowa-grypa-w-dzieciecym-
                                                  szpitalu,13448,22.html

                                                  www.rynekzdrowia.pl/Choroby-zakazne/Grypa-najwiecej-chorych-jest-na-
                                                  Pomorzu,13409,22.html

                                                  www.rynekzdrowia.pl/Choroby-zakazne/Warszawa-dziecko-zarazone-nowa-
                                                  grypa-w-szpitalu,13489,22.html

                                                  wiadomosci.onet.pl/2090144,11,lawinowo_rosnie_liczba_chorych_na_grype
                                                  ,item.html
                                                  • gabrielle76 Re: grypa ..... 07.12.09, 20:42
                                                    myelegans przesadzasz jak zwykle, na świnska grype umarło to tej pory ponad 6
                                                    tys osób, na sezonowa umiera rocznie nawet milion ludzi na swiecie. Wyluzuj, nie
                                                    panikuj i nie wyolbrzymiaj
                                                  • annulka.6 Diament i sól 07.12.09, 21:08
                                                    Bu ha ha ha! Ale się ubawiłam! Ty cytujesz "rzetelne" brukowe
                                                    strony! Grypa celowo jest w tym roku medialna, w latach 2000- 2003
                                                    gdy była wysoka zachorowalność Polaków na grypę nie przekazywano
                                                    publicznych informacji o zgonach wskutek powikłań. No, nie
                                                    było "cudownych szczepionek", fakt. NFZ ledwo dyszy, ale podatnicy
                                                    mają brać odpowiedzialność za cudowne,kontrowersyjne panaceum?

                                                    "Jeszcze 40 lat temu bylo ponad 50 firm produkujacych szczepionki
                                                    > (rowniez w Polsce mielismy wytwornie szczepionek. Ile ich zostalo?
                                                    > Zero!!!!), dzisiaj jest.... 5 na swiecie, bo to interes wyjatkowo
                                                    > nierentowny."
                                                    Chcesz wiedzieć jaki jest powód gospodarczego załamania Polski we
                                                    wszystkich dziedzinach? Odpowiedź jest prosta, logiczna jak w
                                                    przypadku hipermarketów, które skutecznie zlikwidowały masę polskich
                                                    sklepów i handlowców.Idzie globalizacja, będzie coraz większa
                                                    monopolizacja, a za tym wzrost cen. To walka na śmierć i życie.Sama
                                                    się przekonasz-światowa komuna!

                                                    "Nie masz pojecia o niczym, powtarzasz farmazony, ktore przekazuja
                                                    > glodne sensacji, demagogiczne media, albo jeszcze lepiej politycy,
                                                    > ktorzy g...o wiedza o nauce i medycynie."
                                                    Ty Myelegans, w swoim kalendarzu szczepień "przeciw wszystkim
                                                    zarazom tego świata", pominęłaś najważniejsze- szczepienie przeciw
                                                    wściekliźnie.Powtarzaj je koniecznie co rok! Przy takich dawkach
                                                    rtęci,które krążą w Twoich żyłach to już i tak nie ma żadnego
                                                    znaczenia.
                                                  • myelegans Re: Diament i sól 07.12.09, 22:40
                                                    Grypa celowo jest w tym roku medialna, w latach 2000- 2003
                                                    > gdy była wysoka zachorowalność Polaków na grypę nie przekazywano
                                                    > publicznych informacji o zgonach wskutek powikłań

                                                    To skad Ty masz te niepubliczne informacje? Podziel sie i nas
                                                    uswiadom. Wszyscy krzycza ile to co roku z powodu "zwyklej" grypy
                                                    ludzi umiera, a ja jeszcze nie widzialam ZADNYCH raportow do tej
                                                    pory. NO to ilu ludzi umiera co roku w POLSCE na grype?

                                                    Widzisz, w panstwie, w ktorym sluzba zdrowia jest tak strasznie
                                                    niedofinansowana, gdzie malo potrzeba, aby kryzyc wystapil, trzeba
                                                    postawic przede wszystkim na prewencje, nie na leczenie ewentualnych
                                                    komplikacji, ktore sa, sa u dzieci, u ludzi mlodych, u ludzi
                                                    zdrowych i o tym juz media glosno mowia. To nie jest zwykly sezon
                                                    grypowy. A tu zamknieto oczy i poszlo w zaparte, jak sie zamknie
                                                    oczy to problem zniknie.

                                                    Jezeli Wegrzy i RUmuni potrafili wyprodukowac wlasne szcepionki, to
                                                    nie rozumiem dlaczego Polska nie potrafila.

                                                    FYI, z puszce tunczyka jest o wiele wiecej rteci niz w
                                                    wielowalentnych szczepionkach, w monowalentnych, pediatrycznych
                                                    timerosalu nie ma, wbrew temu co twierdzi pewna p. dr.
                                                  • gabrielle76 Re: Diament i sól 08.12.09, 11:02
                                                    myelegans daj juz sobie spokój, bo piszesz bzdury, cytujesz bzdury i jestes mega
                                                    przewrazliwiona. Rtęć nadal jest w szczepionkach wiec nie bredź, chcesz ładowac
                                                    w siebie i swoje dziecko kazde świństwo, prosze bardzo Twój wybór, ale jestem
                                                    niemal na 100% pewna ze kiedys bedziesz żałowała pakowania w dzieciaka co tylko
                                                    jest mozliwe.
                                                    Preferujesz pakowanie do organizmu kazda szczepionkę , sztuczne witaminy którymi
                                                    sie opychasz z rodzina, sorry ale dla mnie nie jestes wzorem do nasladowania...
                                                  • myelegans Re: Diament i sól 08.12.09, 14:34
                                                    Tu gdzie mieszkam timerosol wycofano na polecenie FDA, ze
                                                    szczepionek pediatrycznych 9 lat temu, tak wiec WSZYSTKIE
                                                    szczepionki pediatryczne sa dostepne w wersji bez konserwantow.
                                                    gdybym mieszkala w Polsce to zadbalabym o to, zeby wiedziec jaki ma
                                                    sklad szczepionka i postarac sie o monowalentne, ktore sa
                                                    zarejestrowane przez EMEA.

                                                    Szczepie dziecko z kalendarza, tak jak zaleca AAP (American Academy
                                                    of Pediatrics), nie moj pojedynczy pediatra. Daje rodzinie i dziecku
                                                    JEDNA witamine przez 4 miesiace w roku, bo jest niezbedna do
                                                    procesow immunologicznych (chroni przed sezonowymi infekcjami w
                                                    zimie) i fizjologicznych, bo w naszej strefie klimatycznej WSZYSCY
                                                    maja jej niedobory, bo w wielu krajach dostrzega sie to i dodaje
                                                    witamine D3 do mleka, sokow, chleba itd. bo wszyscy maja jej za malo.
                                                    Wielu epidemiologow uwaza, ze to dzieki niedoborom slonca i w
                                                    konsekwencji witaminy D3 w zimie sa grypy i infekcje gornych drog,
                                                    bo stymuluje ona produkcje waznych immunologicznie czynnikow. Jak mi
                                                    ktos podsyla naukowe artykuly, to ja mu dziekuje, nie zamykam oczu i
                                                    udaje, ze moja niefachowa wiedza jest najlepsza, a ja jestem
                                                    nieomylna.
                                                    Coraz wiecej pojawia sie raportow, ze witamina D3 chroni przed
                                                    grypa, i nawet u ludzi, ktorzy maja jej wysoki poziom szczepionka
                                                    moze byc mniej efektywna
                                                    "A recent publication from the Vitamin D Council indicates that
                                                    there may be a trade-off between the innate immunity offered by
                                                    vitamin D and the adaptive immunity (antibodies) provided by a flu
                                                    vaccine. In other words, if a person has high enough vitamin D
                                                    levels, he or she may not even respond to vaccination by producing
                                                    antibodies! Other reports are now filtering in from physicians who
                                                    are claiming strong benefits against H1N1 in patients that have
                                                    undergone vitamin D supplementation."
                                                    www.examiner.com/x-24721-Denver-Health-Examiner~y2009m9d23-Vitamin-D-critical-for-protection-against-flu

                                                    www.vitamindcouncil.org/newsletter/h1n1-flu-and-vitamin-d.shtml

                                                    W kraju, w ktorym grypa szaleje i nie ma dostepu do szczepionek
                                                    lekarze powinni ja zalecac, ale kto jest na biezaco z publikacjami?
                                                    Ilu lekarzy nawet czyta nieprzetlumaczona literature.


                                                    O moje dziecko sie nie martw, jest wyjatkowo zdrowe, w tym sezonie,
                                                    oprocz jednodniowej, poronnej swinskiej nie byl chory na NIC (moze
                                                    dzieki suplementacji wit. D3) antybiotyk mial podany raz w ciagu 5
                                                    lat. To choroby oslabiaja i wyniszczaja organizm nie szczepionki i
                                                    musialabym miec BARDZO silne NAUKOWE dowody, zeby zmienic zdanie, a
                                                    na to sie nie zanosi.
                                                    Tu dyskusje zamykam, zly biomed dzisiaj mam wink
                                                  • myelegans Re: Diament i sól 08.12.09, 15:07
                                                    O juz znalazlam. Witamina D3 stymuluje wytwarzanie ponad 200
                                                    antimicrobial peptides (AMP) - przecibakteryjnych peptydow, ktore
                                                    sa czescia wrodzonej odpornosci i bierze udzial w zwalczaniu
                                                    bakterii wirusow i grzybow.
                                                    Jest silna sezonowa korelacja pomiedzy poziomem witaminy D3 i
                                                    sezonowymi infekcjami, sezon grypowy konczy sie w maju, kiedy jest
                                                    sliniejsze slonce i wit. D3 osiaga optymalny poziom.


                                                    "Antimicrobial Peptide (AMP)Small protein with broad-spectrum
                                                    antimicrobial activity against bacteria, viruses, and fungi. AMPs
                                                    alter the host immune response through receptor-dependent
                                                    interactions and have been shown to be important in such diverse
                                                    functions as angiogenesis, wound healing, and chemotaxis. Vitamin D
                                                    up-regulates ability to fight infections by helping produce over 200
                                                    antimicrobial peptides, the most important of which is cathelicidin."


                                                    "Two systems exist in your body to fight infections, the innate or
                                                    immediate system and the acquired or adaptive immune system that
                                                    makes antibodies. Recent evidence indicates seasonal impairments of
                                                    the antimicrobial peptide (AMPs) systems are crucial to impaired
                                                    innate immunity, impairments caused by seasonal fluctuations in 25-
                                                    hydroxyvitamin D [25(OH)D] levels. The evidence that vitamin D has
                                                    profound effects on innate immunity is rapidly growing. Janet
                                                    Raloff. The Antibiotic Vitamin. Science News.
                                                    Unlike adaptive immunity, innate immunity is that branch of host
                                                    defense that is "hard-wired" to respond rapidly to microorganisms
                                                    using genetically encoded effectors that are ready for activation by
                                                    an antigen before the body has ever encountered that antigen. Of the
                                                    effectors, the best studied are the antimicrobial peptides (AMPs).
                                                    Both epithelial tissues and phagocytic blood cells produce AMPs;
                                                    they exhibit rapid and broad-spectrum antimicrobial activity against
                                                    bacteria, fungi, and viruses. In general, they act by rapidly and
                                                    irreversibly damaging the lipoprotein membranes of microbial
                                                    targets, including enveloped viruses, like influenza."

                                                    www.examiner.com/x-24721-Denver-Health-Examiner~y2009m9d23-Vitamin-D-critical-for-protection-against-flu
                                                  • annulka.6 Re: Diament i sól 08.12.09, 17:56
                                                    Myelegans, a jakie dawki stosujesz u siebie i u dziecka? Rozumiem,że
                                                    podajesz syntetyczną, czy w tranie? Jaki preparat? Z vit D3 to
                                                    prawda,że działa bakteriobójczo i uodparniająco.
                                                  • myelegans Re: Diament i sól 08.12.09, 18:07
                                                    W tranie sa niewielkie ilosci i w zaleznosci od zrodla i
                                                    preparatyki rozne ilosci (powinno byc napisane na nalepce).
                                                    Najwiecej witaminy dostajemy ze slonca, w innych naturalnych
                                                    zrodlach nie ma wystarczajaco, no chyba, ze ktos pochlania 2kg
                                                    tlustej makreli dziennie.
                                                    U nas mleko jest fortyfikowane witamina D3, 200IU na szklanke, ale
                                                    te ilosci tez nie sa aptecznie wymierzone przez producentow, moga
                                                    byc roznice +/- 30%.
                                                    Synowi (22kg) daje 1000 jednostek dziennie w pigulce od wrzesnia do
                                                    kwietnia, doroslym zalecane jest 5000-10000 jednostek. My bierzemy
                                                    5000 jednostek codziennie. Przynajmniej u nas mozna kupic w sklepach
                                                    ze zdrowa zywnoscia w formulacji, 1000, 2000 i 5000 jednostek na
                                                    tabletke. Pomimo tego poziom 25(OH) ma 40ng/ml, czyli zupelnie
                                                    sredni. Do utrzymania wlasciwych funkcji odpornosciowych zalecane
                                                    jest utrzymywanie poziomu 50-70ng/ml albo nawet wyzszych.

                                                    Spotkalam sie tez z zaleceniami niektorych lekarzy, podawania DUZYCH
                                                    dawek witaminy D3 przy grypie, u doroslych nawet 20,000 jednostek na
                                                    dzien, u dzieci odpowiednio mniejsza. Ma byc o wiele skuteczniejsza
                                                    niz np. Tamiflu.
                                                  • dorek3 Re: Diament i sól 09.12.09, 10:25
                                                    w Polsce nie ma dostępnych preparatów ani OTC ani tym bardzie suplementów z takimi zawartościami bo są wielokrotnie powyżej zalecanych norm (10 mcg (200 jednostek)/dobą dla dziecka do 10 rż). Trzeba by namówić lekarza na wystawienie recepty (krople , które podaje się niemowlakom maja zawartość 10 000-20 000 jednostek/ml) albo zjeść wielokrotność dawki.

                                                    Możesz podesłać linka do jakiś porządnych opracowań na ten temat. Bo rynek wszelkich suplementów w Stanach jest niestety kompletnie nieuregulowany w tej kwestii i to co tam kupić może każdy często w Europie jest zabronione.
                                                  • myelegans Re: Diament i sól 09.12.09, 14:47
                                                    Dorek, bardzo duzo jest publikacji na PubMed, wpiszesz "vitamin D3
                                                    supplement" "albo "vitamin D3 deficiency" i Ci wypluje tysiace.
                                                    Nawet abstrakty warto przeleciec. np.
                                                    www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/19835345?itool=EntrezSystem2.PEntrez.Pubmed.Pubmed_ResultsPanel.Pubmed_RVDocSu
                                                    m&ordinalpos=6

                                                    Poza tym bardziej popularne linki, ktore zamiescilam wyzej, tam tez
                                                    sa odniesienia do publikowanych wynikow.
                                                    200IU/dzien dla dzieci w naszej strefie klimatycznej to duzo za
                                                    malo, nie ma sily zeby podtrzymac metabolit na wlasciwym poziomie
                                                    cala zime i wczesna wiosne. Niedobory wit. D3 sa okreslane jako
                                                    endemiczne, dotycza prawie wszystkich stref klimatycznych.

                                                    Lekarze coraz czesciej zalecaja swoim pacjentom zwiekszone dawki i
                                                    proaktywnie badaja poziom 25(OH). Suplementy oczywiscie, ze sa
                                                    regulowane, wszystkie musza byc rejestrowane w FDA, nawet na ich
                                                    stronie jest lista nieregulowanych suplementow. Nie ida one takimi
                                                    samymi sciezkami regulacyjnymi jak leki, tzn. nie wymagaja prob
                                                    klinicznych. FDA nie zmienia formalnych RDI (recommended daily
                                                    intake) ustalonych 40 lat temu, kiedy nawet jeszcze testu z krwi nie
                                                    bylo, bo sobie zazyczyli prob klinicznych, bo moze to byc
                                                    skategoryzowane nie jako suplement. Proby kliniczne jak wiesz trwaja
                                                    latami. Tak na prawde witamina D3 nie jest witamina w klasycznym
                                                    znaczeniu, bo nie jest ko-factorem, ale jest hormonem (czynnikiem
                                                    transcrypcyjnym) i antybiotykiem (cathelicidin) wytwarzanym przez
                                                    organizm indukcyjnie podczas czynnej infekcji wirusowej, czy
                                                    bakteryjnej. Bardzo interesujacy i unikalny mechanizm. Poczytaj
                                                    troche biochemicznych prac.

                                                    Moj lekarz jak i pediatra zalecaja w miesiacach zimowych podwoic,
                                                    albo potroic dawke, robia to nawet bez testow, chociaz jest dodawane
                                                    do mleka, sokow i chleba. Poprosilam pediatre z ciekawosci o test po
                                                    lecie i poszlam po 2 miesiacach na kolejny test, i w dalszym ciagu
                                                    tez poziom jest dobry, ale moglby byc lepszy nawet z suplementacja.

                                                    Mozna kupic na internecie z reputowanego zrodla, lekarka mi podala.

                                                    Czytalam prace o podawaniu pacjentom z chorobami
                                                    neurodegenaracyjnymi Alzheimer np. 50,000jednostek na raz przez
                                                    kilka tygodni. Widac bylo poprawe w funkcjach poznawczych i
                                                    zatrzymanie postepu choroby. Zapobiega tez demyelinizacji wlokien
                                                    nerwowych, wiec zatrzymuje procesy degeneracyjne przy stwardnieniu
                                                    rozsianym
                                                    Bylo tez kilka prac nad terapia wit. D3 dzieci autystycznych.

                                                    Rola w systemie odpornosciowym i zwalczaniu infekcji jest znana od
                                                    dawna.

                                                    www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/18377099?itool=EntrezSystem2.PEntrez.Pubmed.Pubmed_ResultsPanel.Pubmed_RVDocSu
                                                    m&ordinalpos=1

                                                  • annulka.6 Re: Diament i sól 09.12.09, 13:35
                                                    Moje dziecko niestety źle reaguja na tran i wszelkiej maści
                                                    uodpoarniacze.Od razu ma alergiczny ślinotok. Nam pozostał tylko
                                                    stary vibovit, zamiast innych stymulatorów. A d3 niestety polscy
                                                    lekarze nie chcą przepisywać powyżej 2 roku życia. Słońce faktycznie
                                                    stymuluje powstawanie d3, ci którzy się dużo ruszają na powietrzu,
                                                    mają mocniejsze i silniejsze kości. Tyle,że to białe, ostre słońce i
                                                    bez filtrów uv u dzieci teraz ani rusz... więc d3 i tak słabiej
                                                    dociera do skóry.
                                                  • dorek3 do myelegans 08.12.09, 11:07
                                                    myelegans, częściowo się z Tobą zgadzam (ewoluowałam smile i stwierdzam że Kopacz jest nieodpowiedzialna nie rezerwując/zakupując szczepionek przynajmniej dla grup podwyższonego ryzyka), ale chwilami zaprzeczasz sama sobie. Z jednej strony niedawno wszędzie pisałaś że wirus pandemiczny dominuje a z drugiej strony piszesz o śmiertelności 54/1150.
                                                    Przecież wszyscy wiemy że zachorowań nie jest 1150 (tyle jest powiedzionych wiarygodnym testem) a znacznie więcej, rzędu 70-80% z kilkuset tysięcy zachorowań.A więc i śmiertelność jest wielokrotnie niższa.
                                                    Co do reszty, zgoda.
                                                  • myelegans Re: do myelegans 08.12.09, 14:46
                                                    Bo wirus pandemiczny dominuje patrzac na dane epidemiologiczne z
                                                    polkuli pln i na razie niewiele sie zmienia w dynamice. Moze H1N1
                                                    wyprze w tym sezonie sezonowke. Z punktu widzenia epidemiologicznego
                                                    bedzie interesujaco.
                                                    Ja wiem, ze statystycznie ta smiertelnosc jest duzo nizsza, ale z
                                                    boku to tak wyglada, bo takie sa dane do d...y i slabo ekstrapoluja.
                                                    Nie trzeba testowac kazdego przypadku. Wiesz co mnie nigdy
                                                    smiertelnosc nie przerazala, i gdyby to tylko o smiertelnosc w tym
                                                    wszystkim chodzilo, to bym sie tak nie zzymala na posuniecia rzadu,
                                                    ale o objetosc i zasieg choroby, w silnie niedofinansowanym
                                                    systemie, gdzie z powodu epidemii, ofiary moga byc niekoniecznie z
                                                    powodu grypy, a posrednie i ogromne koszty dla sluzby zdrowia,
                                                    gospodarki itd.
                                                    Z dotychczasowych przypadkach smiertelnych wyszlo, ze wszystkie
                                                    osoby byly zarazone H1N1, nie sezonowka, CHYBA ze nie podaja do
                                                    statystyk zejsc w powodu grypy, ktora w wyniku testow byla inna niz
                                                    H1N1. Nie ma danych, mozna sobie gdybac.
                                                    Z drugiej strony, nie rozumiem dlaczego te testy sa tak drogie.
                                                    Instrument do qPCR jest owszem drogi, ale nie AZ tak drogi,
                                                    splacilby sie szybko, trzeba by zainwestowac troche w automatyzacje
                                                    i mozna badac tysiace probek dziennie przez jedno laboratorium. Nie
                                                    trzeba kupowac drogich kitow do analizy, mozna zrobic samemu,
                                                    zaprojektowac primery i byloby o wiele taniej niz te do niczego
                                                    testy paskowe.
                                                  • mama303 Re: do myelegans 15.12.09, 22:09
                                                    dorek3 napisała:

                                                    > a z drugiej strony piszesz o śmiertelności 54/1150.
                                                    > Przecież wszyscy wiemy że zachorowań nie jest 1150 (tyle jest
                                                    powiedzionych wia
                                                    > rygodnym testem) a znacznie więcej, rzędu 70-80% z kilkuset
                                                    tysięcy zachorowań.
                                                    > A więc i śmiertelność jest wielokrotnie niższa.

                                                    Albo wyższa, nie wiemy czy kazdy zmarły nagle nie był zarażony...
    • omamamia1 do autorki 12.12.09, 18:08
      zamierzam przesledzić Twoje wątki pisane na forach i jeśli natknę
      się na takie w których wprost powołujesz się na to,że jesteś
      lekarzem zgłoszę to administracji portalu,jest to nadużycie,które
      może być niebezpieczne(nie będę podawać w tym miejscu podstawy
      prawnej)

      • protozoa Re: do autorki 13.12.09, 12:32
        Nie musisz się fatygować. W wielu wątkach powoływałam sie na to, ze jestem
        lekarzem. Proszę Cie bardzo zgłaszaj gdzie chcesz : do administratora, do
        Okręgowej Izby Lekarskiej ( Warszawa ul. Grójecka - numeru nie pamiętam, wejście
        od podwórka), do prokuratury ( jesli wg miejsca zamieszkania to Ursynów), do
        księdza probsozcza ( nazwiska nie znam, jestem osoba niepraktykującą). Droga
        wolna. Czekam na rezultaty.
        • omamamia1 Re: do autorki 14.12.09, 14:45
          szkodliwość takich tez nie wynika z treści,które tu zamieszczasz
          lecz z tego,że powołujesz się na swoje wykształcenie medyczne
          (niektóre szczegóły Twojej pracy zawodowej trącą mitomanią gdyż
          doskonale znam ich realia).Twój sarkazm skierowany pod moim adresem
          świadczy wyłącznie o Tobie,czekasz na rezultaty,bardzo dobrze,nie
          będzie przynajmniej niemiłego zaskoczenia.
          • protozoa Re: do autorki 14.12.09, 15:32
            Ano czekam. Znasz realia? Cudnie! Doszukujesz sie mitomanii - niedoczekanie.
            Zazdrościsz? Na nauke nigdy nie jest za póżno.Sarkazm? Taka jetsem. Czekam na
            rezultaty Twoich działań - juz niejeden mnie straszył i tyle.
            • gabrielle76 Re: do autorki 14.12.09, 22:30
              bez przesady , Protozoa nigdy tu nikogo do niczego nie nakłaniała, co z tego że
              pisze ze jest lekarzem, nikomu porad medycznych na forum nie udziela, nikomu nie
              szkodzi wiec nie ma co popadac w paranoje. Fakt ze jest czasami wkurzajaca ale
              mozna sie do niej przyzwyczaic wink

    • megi1973 Re: grypy ( sezonowa, "świńska") infekcje-kilka p 07.01.10, 15:25
      dziewczyno co ty za bzdury wypisujesz na forum? zaszczepić się bo
      szczepionki są bezpieczne hahaha żaden lekarz ani producent tego nie
      powie a ty jesteś pewna hahahaha ale się uśmiałam. I nie pisz że
      leczenie jest proste bo objawowe!!!! A te 5-7% społeczeństwa to
      właśnie nie miało rozumu że się zaszczepiło-oni są chodzącą bombą
      biologiczną z żywymi wirusami grypy wenątrz organizmu!!!
      • fogito Re: grypy ( sezonowa, "świńska") infekcje-kilka p 07.01.10, 19:37
        megi1973 napisała:

        > dziewczyno co ty za bzdury wypisujesz na forum?

        Ty tak sama do siebie wołasz?

        zaszczepić się bo
        > szczepionki są bezpieczne hahaha żaden lekarz ani producent tego
        nie
        > powie

        Ja dwa tygodnie temu zaszczepiłam się w Stanach wraz z rodziną i tam
        wszyscy mówią, że szczepionki są bezpieczne na równi ze
        szczepionkami przeciw sezonowej grypie.

        >a ty jesteś pewna hahahaha ale się uśmiałam.

        Ja jestem pewna



        I nie pisz że
        > leczenie jest proste bo objawowe!!!!

        Tu się zgodzę - leczenie może byc bardzo trudne.

        A te 5-7% społeczeństwa to
        > właśnie nie miało rozumu że się zaszczepiło-oni są chodzącą bombą
        > biologiczną z żywymi wirusami grypy wenątrz organizmu!!!

        surprised nie żywymi tylko martwymi, więc nie wybuchną jeśli się tak bardzo
        boisz smile
        Ja czuje sie świetnie, dziecko i mąz też. A mamy za sobą szczepienia
        również na sezonówkę.
        • megi1973 Re: grypy ( sezonowa, "świńska") infekcje-kilka p 11.01.10, 15:25
          fogito to ty wierzysz co mówią w stanach??? hahaha dobre
          • fogito Re: grypy ( sezonowa, "świńska") infekcje-kilka p 11.01.10, 17:40
            megi1973 napisała:

            > fogito to ty wierzysz co mówią w stanach??? hahaha dobre

            megi, a ty wierzysz w to, co mówią w polsce??? hahaha dobre
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka