lidiam1
03.01.10, 18:20
mamy które długo walczyłyście z zapaleniem stawu i jak to sie
zakończylo u was odezwijcie się!! Syn co chwile jest chory, podczas
kokejnej infekcji z początkiem grudnia zaczął utykać na prawą nogę,
podejrzewalismy (choc nie od razu) ze może to być zapalenie stawu bo
przechodzilismy to dwa lata temu ale na lewej nóżce, wtedy trwało to
3 tygodnie i do dzis z tą nogą jest ok. Teraz mocno się denerwuję bo
choroba zaczela się 6 grudnia (tydizen mały chodził z tym zapaleniem
bo uderzył się mocno miał siniaka i to nas zmyliło, opóznilo
podejrenia), kilka dni potem ortopeda na usg stwierdzil duuuużo płynu
w stawie biodrowym nakazał ograniczyc chodzenie i tyle. Ja jednak dwa
tygodnie unieruchamiałam na ile sie dało syna, potem zaczął stopniowo
chodzic ale mało, wizyte mielismy wyznaczoną 30 grudnia, maly w
badaniu miał wtedy niewiele ale jeszcze obecny płyn w stawie,
niewielki ból przy rotacji, ale ok bez innych dolegliwosci bólowych,
kolejna wizyta miala byc w lutym ale jakby cos sie dzialo to mielismy
wczesniej przyjechać. No i dzieje sie bo dzis zaczął znów utykać, i
boli go. Jestem załamana, bo tym razem choroba długo trwa i jeszcze
wróciło się, ale dlaczego? Lekarz mowił mi ze nie moze mi zapewnic że
to nie petherz albo łusczyzcowe zapalenie stawu, ze nigdy tego nie
może wykluczyc do zakonczenia choroby u kazdego pacjenta. Wiec teraz
znów te myśli wróciły do mnie. Wczoraj mały troche na śniegu szalał,
chodzł po małych górkach,nie biegał, moze troszkę moemntami ale zaraz
go stopowałam. Czy mieliście podobną sytuację? Do lekarza pójdę ale
pewnie za kilka dni bo go nie ma. Od 3 tygodni było dobrze, teraz
znów jest nie tak, mały nie był teraz chory.Proszę napiszcie jak
długo trwało to u waszych dzieci i możliwe by to wróciło choć jeszcze
sie nie zakończyło? Bardzo prosze napiszcie coś. pozdrawiam Lidka