malgosiczek
10.02.10, 11:42
Moje dziecko 4 latka.Problem pojawił się rok temu kiedy to infekcja
trwała 2 m-ce i nie moglismy wyleczyć.Lek.z rejonu twierdził,że
dzieci w tym wieku nie mają zatok.A moja mała nie mogła wydmuchać
nosa,w nocy chrapała,oddychała buzią a ja słyszałam,że jej wszystko
w środku buzuje i nic nie chciało wylatywać.Zrobiłam sama rtg zatok
i się okazało,że przynosowe zacienione całkowicie.Tyle to trwało bo
nie mogłam trafić na kompetentnego lekarza.Potem miała te zatoki
czyszczone i się cieszyłam,że problem zniknie.Niestety od września w
każdym m-cu jest chora-zaczyna się od właśnie zatkanego
nosa,dochodzi ból gardła i te same objawy co wcześniej.Nie wiem co
robić.2 tyg temu była chora i dziś znów zatkany nos.
Tak się zastanawiam czy te wszystkie infekcje nie biorą się z zatok
niedoleczonych bo może znów ma zablokowane.JAk u Waszych dzieci było
to leczone,czy problem nawracał?Jak często się czyści te nosowe
zatoki?U nas oprócz czyszczenia Naso-heel,euphorbium.Uważam,że bez
efektu.Martwię się,bo dziecko non stop prawie chore.Lekarze
niekompetentni.Nawet nie wiem gdzie z tym problemem się udać,bo
poprzedni lekarz już w moim mieście nie przyjmuje.A może ktoś mógłby
mi polecić laryngologa z Łodzi-kompetentnego oczywiście.
Z góry dziękuję za sugestie.