Wyżalę się....Od środy mój 4-latek miał ciężką anginę. Dostał
sumamed forte. Nic nie jadł prawie 3 dni. Od soboty je, ale słaby
jest tak, że nadal leży. Był chudy przed chorobą, a teraz to płakać
mi się chce jak na niego patrzę.
W sobotę zauważyłam, że nie reaguje na to co do niego mówimy...
Ogłuchł na jedno ucho, więc polecieliśmy do szpitala i tam diagnoza,
że zapalenie ucha i nic nie zmieniać tylko nadal podawać antybiotyk
do poniedziałku. Ale do dziś go pobolewa i nie słyszy, więc znów
jedziemy do laryngologa. I jakieś grzybiczne odczyny w buzi.
Od piątku też zero wypróżnień (czy to kwestia antybiotyku?? czy
tego, że jeść zaczął od soboty?).
Ja już nie wiem co najpierw za lek mu podawać - czy przeciwbólowy,
czy antybiotyk, czy krople do nosa, czy osłonowy na żołądek, czy ten
na grzybicę czy coś na wypróżnienie....
Zmartwiona mama