Dodaj do ulubionych

Matka paląca

15.06.10, 07:35
Witam,

Moja córka ma 2 m-ce. Cały czas karmie ją wyłącznie swoim mlekiem. I tu
pytanie - wróciłam do nałogu - papierosów. Wyczytałam w książce że matka
karmiąca gdy pali papierosy to szkodzi swojemu dziecku. Nie pale oczywiście
przy dziecku ale w książce o dziecku było napisane że nawet jak matka nie pali
w otoczeniu dziecka to mu szkodzi. Nie wiem czy przez mleko to się przedostaje
czy co.
Zastanawiam się czy nie przejść na mleko modyfikowane.

Poradzcie - palić i karmić naturalnie, czy przejść na mleko modyfikowane?
Obserwuj wątek
    • lukrecja34 [...] 15.06.10, 07:45
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • eps Re: Matka paląca 15.06.10, 08:20
        ale zaraz Ci sie oberwie to głowa mała. myśle że za 2 dni to postów bedzie tu ze
        100 przynajmniej.

        Ale do tematu.
        To co z papierosa dostaje sie do Twojej krwi w części dostaje sie też do mleka.
        Jesli nie mozesz sie odzwyczaić to chyba lepiej zacznij dawać modyfikowane.
        Przynajmniej ja bym tak zrobila.
    • ulik80 Re: Matka paląca 15.06.10, 08:21
      Przedostaje sie do mleka. Gdzies wyczytalam, ze w miare bezpiecznie mozna
      wypalic od 3 do 5 papierosow dziennie, ale po karmieniu ,nigdy przed. Po za tym
      dym osiada na twoim ubraniu i wlosach i dziecko to wdycha. Radze ograniczyc
      palenie ,ale na pewno nie przejscie na mm. Przez twoje palenie dziecku spada
      odpornosc i mleko matki jest tu bardzo potrzebne.
    • mamba30 [...] 15.06.10, 08:39
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • jagabaga92 Re: Matka paląca 15.06.10, 08:57
      Przedostaje się do mleka. Rozwiązania masz trzy - albo pal i karmij,
      albo przestań palić i karmij, albo pal i podawaj dziecku mleko
      modyfikowane. Ustal swoje priorytety wink
    • mis-mis_01 Re: Matka paląca 15.06.10, 09:06
      nie ma dobrego rozwiązania - oprócz rzucenia palenia, co jak rozumiem nie
      wchodzi w grę.
      nawet jak przejdziesz na mleko modyfikowane, to dym i tak dociera do dziecka,
      śmierdzą ci ręce, śmierdzą ci włosy, osiada na ubraniach, etc. wierz mi, nawet
      jak nie palisz w pobliżu dziecka, nawet jak myjesz ręce zaraz po papierosie, to
      dla osób nie palących jest to wyczuwalne i ohydne.
      piszę to jako dziecko palących rodziców, całe dzieciństwo się męczyłam, a moi
      rodzice mieli to niestety gdzieś sad
      teraz, będąc w ciąży, zapowiedziałam mojej mamie, że jak chce mieć kontakt z
      wnuczką, to musi bezwzględnie rzucić palenie - brutalne to, ale zadziałało.
      • mysz_ka85 Re: Matka paląca 15.06.10, 09:24
        Mam 25 lat i paliłam od 18 roku życia. W ciąży rzuciłam i wiem, że
        się da tylko nie trzeba ulegać pokusom.
        Mnie przekonała jedna rzecz - paczka papierosów to 10 zł, miesięcznie
        to jakieś 300 zł, rocznie prawie 4000 zł. Wiesz, że to są np.:
        -wczasy dla Was dwójki czy trójki;
        -komfortowy wózek,ubranka i zabawki dla dziecka:
        -40 000 tys oszczędności przez 10 lat?

        Tylko słabi ludzie nie potrafią zerwać z nałogiem, myślę, że w ciąży
        nie paliłaś (?) więc 9 miesięcy pozbawiło Twój organizm nałogu,
        została psychika...

        A co do tematu - uważam, że powinnaś przestać palić i to ze względu
        na to, że:
        - będziesz sobie wyrzucać, że masz dziecko alergika, chorusa i
        nerwusa, bo karmiłaś je sztucznie(nawet jak tak byłoby przy karmieniu
        piersią, ale to już inna sprawa);
        - będziesz wydawała podwójną ilość pieniędzy na pety i mleko, a
        największy dar masz w cycku...
    • kamelia04.08.2007 nie palić 15.06.10, 09:41
      i karmic dalej naturalnie. Wszystkie swinstwa zawarte w papierosach przechodza
      do pokarmu.

      Oczywiście, dobrze napisali w książce
    • angel-marta Re: Matka paląca 15.06.10, 11:08
      Troll??
      • martabg Troll pospolity 15.06.10, 11:31
        Nie wyobrażam sobie bowiem, że ktoś może nie wiedzieć, czy można
        palić jak się karmi czy też nie. Zbyt powszechna ta wiedza...
    • kaamilka [...] 15.06.10, 11:14
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • bolsz Re: Matka paląca 15.06.10, 12:09
      Jeśli naprawdę MUSISZ palić,to lepiej przejdź na mm.
    • memphis90 Re: Matka paląca 15.06.10, 15:46
      Nie pale oczywiście
      > przy dziecku ale w książce o dziecku było napisane że nawet jak matka nie pali
      > w otoczeniu dziecka to mu szkodzi.
      Oczywiście, że mu szkodzisz. Przecież toksyny, w tym rakotwórcze, pozostają na
      Twoim ubraniu, włosach, skórze, wydychasz je wprost na dziecko, osiadają na meblach.

      > Zastanawiam się czy nie przejść na mleko modyfikowane.
      >
      Oczywiście, nałóg jest przecież ważniejszy. Lepiej mieć dziecko z astmą,
      wielokrotnie w szpitalu z powodu zapaleń płuc, ale móc sobie spokojnie wypalić
      fajeczkę, prawda?
      • batutka Re: Matka paląca 15.06.10, 16:16
        a ja myślę, że to prowokacja i zwykły troll, bo nikt normalny by nie zadał tak
        idiotycznego, kretyńskiego, debilnego pytania
        to tyle w tej sprawie miałam do powiedzenia
        • mwiktorianka Re: Matka paląca 15.06.10, 16:47
          Mam koleżanke,która paliła w obu ciażach,a takze przy dzieciach od
          noworodka,karmila tez piersia,oczywiscie palac(pali do tej pory).Dzieci(córka
          lat 18 i syn lat 12)sa alergikami,maja astmę i bardzo czesto choruja).Dla niej
          nałóg był wazniejszy niz zdrowie dzieci.Ciagle narzeka,że choruja,że szpital,że
          drogie leki,inhalatory,ale nie widzi nic złego w paleniu i nie zamierza go
          rzucac.Nie rozumiem takich decyzji.Nie popieram ich tym bardziej,że decyzja
          nalezy do matki,ale konsekwencje ponosi tez dziecko.Ono nie ma wyboru.
        • lukrecja34 Re: Matka paląca 15.06.10, 16:54
          batutko-moderator cię wykasuje..jak ja nazwałam autorkę wątku kretynką to mnie
          wykasowano..strasznie obraziłam tę osobę o niewiarygodnej mądrości ..
          • batutka Re: Matka paląca 15.06.10, 16:56
            lukrecja34 napisała:

            > batutko-moderator cię wykasuje..jak ja nazwałam autorkę wątku kretynką to mnie
            > wykasowano..strasznie obraziłam tę osobę o niewiarygodnej mądrości ..

            no właśnie czytałam smile
            ale byłam pewna, że i mnie wykasuje, ale jakoś jeszcze wiszę smile
            • angell_ak Re: Matka paląca 15.06.10, 18:44
              palenie juz nie jest modne...

              poza tym... mnie przekonalo to ze wyobrazilam sobie swoje dziecko z fają w
              buzi... uuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu!

              rzucilam nie pale teraz spodziewam sie 2giego i ani mi sie sni palic...
              poza tym dziecko mi kiedyś powie - i taki glupi jestem bo palilas...
              ALE NIE POWIE bo nie pale!

              poza tym nie wale fajami jak jestem obok dziecka....


              poza tym...rodzi sie malenstwo... pachnie koperiem, rumiankiem, oliwkami,....
              stesknilam sie za tym zapachem.... i teraz twoimi fajami....ble
    • kaeira Re: Matka paląca 15.06.10, 19:15
      Po pierwsze, to nie temat na forum Ciąża i Poród, tylko na forum Karmienie
      piersią albo Niemowlę.

      Po drugie, po raz kolejny przeklejam swój stary post na ten temat:

      Palenie w sposób oczywisty i jednoznaczny szkodzi palaczowi i osobom -
      szczególnie dzieciom - narażonym na dym z papierosów. To fakt. Palenie przy
      dzieciach jest zakazane w każdej sytuacji.

      Natomiast sprawa w palenia przy karmieniu piersią wygląda nieco inaczej.
      Aktualne stanowisko większości naukowców i fachowców od laktacji jest takie,
      że jeżeli nałogowa palaczka nie może w żaden sposób rzucić, lepiej żeby jednak
      karmiła mimo że pali.

      Jest to szczególnie ważne, jeżeli matka albo inni domownicy palą w domu przy
      dziecku (także w innym pokoju). [Dla mnie to jest nie do pomyślenia (mimo że
      jestem byłą nałogową palaczką) ale jednak jak wiemy zdarza się dość często,
      niestety.]

      Oto cytat z wypowiedzi eksperta laktacyjnego pisma Dziecko i forum Karmienie
      piersią", p. Moniki Staszewskiej:

      --------------
      "1. najlepiej dla dziecka jeśli ani mama, ani tata, ani nikt z jego
      otoczenia nie pali;
      2. dzieci palących rodziców częsciej zapadają na schorzenia dróg
      oddechowych i alergie, bo niestety mają osłabiony układ
      immunologiczny;
      3. jeśli mama pali papierosy lepiej żeby karmiła piersią, ale
      oczywiście warto jak najbardziej palenie ograniczyć i jeśli już
      papieros ma się pojawić to natychmiast po karmieniu, jak najdalej od
      następnego karmienia;
      4. dlaczego lepiej piersią, niż mlekiem modyfikowanym, ano dlatego,
      że dziecię tak czy tak kontakt z tymi wszystkimi po papierosowymi
      świństwami będzie miało (wszak mama je wydycha w czasie oddychania,
      są w pocie, na włosach, na ubraniu), a mleko mamine będzie wsparciem
      dla układu immunologicznego, natomiast zabranie maminego mleka to
      wsparcie zlikwiduje.
      Ale podkreślę raz jeszcze, najlepiej by było żeby dziecię nie miało
      palaczy wśród swoich bliskich.
      pozdrawiam
      monika staszewska"
      ----------------


      Amerykańska Akademia Pediatryczna (AAP) w 2001 roku usunęła nikotynę z listy
      substancji zakazanych w karmieniu, stwierdzając, że "jest możliwe, że palenie i
      karmienie piersią jest w mniej szkodliwe, niż palenie i karmienie mieszanką.
      Oczekujemy dalszych danych na ten temat." AAP stwierdziła bowiem, ze nie ma
      badań, które jednoznacznie dowodzą, że te ilości nikotyny które przedostają się
      do dziecka wraz mlekiem matki, są dla niego szkodliwe - zaś przestanie karmienia
      piersią dla dziecka na pewno korzystne nie jest.
      Oczywiście AAP twierdzi, że matki we współpracy ze swoimi lekarzami jak
      najbardziej powinny starać się przestać palić. Szczególnie, że
      najprawdopodobniej palenie (nikotyna) ma wpływ na obniżenie laktacji, problemy z
      wypływem pokarmu.

      Tu ang-języczne linki na ten temat:
      www.llli.org/FAQ/smoking.html
      www.kellymom.com/health/lifestyle/smoking.html

      A tu jeszcze cytat ze strony Komitetu Upowszechniania Karmienia Piersią:
      --------------
      "Mamo, chroń siebie i swoje dziecko przed dymem papierosowym:
      • Nie pal papierosów i nie przebywaj wśród palaczy.
      • Nie pozwalaj nikomu palić przy Tobie i przy dziecku.
      • Wykorzystaj okres karmienia piersią na zaprzestanie palenia i zdrowe odżywianie.
      • Najbliższych zmotywuj do rzucenia palenia lub palenia poza domem.
      • Jeśli trudno ci jest jeszcze całkowicie rozstać się z papierosem, pal jak
      najmniej (1 – 5 sztuk) papierosów na dzień i nigdy nie pal przy dziecku.
      autor : lek. med. Magdalena Nehring-Gugulska i lek. med. Monika Żukowska-Rubik
      -------------
    • ognista998 Re: Matka paląca 15.06.10, 19:17
      myślę sobie że jest podobnie jak okazjonalnym napiviem się piwka, czy kieliszka
      wina, albo jakiegoś słabego drinka.

      myślę że co nałóg to nałóg, ale może najpierw lepiej nakarmić dzidziusia lub
      odciągnąć pokarm, potem dobie zapalić lub się napić, zanim następna partia
      pokarmu się wyprodukuje w gruczołach to ten papieros/piwko wywietrzeje, wypłuka
      sie z organizmu...

      ..ale mogę się mylić, lepiej zapytaj lekarza jaki to ma wpływ na karmienie
    • lidek0 Re: Matka paląca 15.06.10, 20:15
      Prócz trucia małej przez mleko co jak czytam nie stanowi dla Ciebie
      problemu fundujesz małej przytulanie się do śmierdzącej papierosami
      mamy co jest jeszcze mniejszym problemem. Nie wiem czmu tu pytasz bo
      robisz i tak jak zechcesz poza tym skoro nie wiesz czy paląc i
      karmiąc szkodzisz to chyba wogóle nie powinnaś brać sie za coś o
      czym nie masz bladego pojęcia /mam na myśli palenie/. Strasznie
      współczuję maluszkowi, ale rodziców się nie wybiera.
    • nortonex Re: Matka paląca 15.06.10, 22:25
      Witam,

      Dziękuje za wszystkie odpowiedzi - nawet te krytyczne. Pytałam co bardziej
      szkodzi : papierosy czy brak mleka matki, a nie prosiłam o opinie o mnie -
      codziennie dokonuje się tysięcy aborcji, tysiące kobiet ciężarnych pali i pije
      alkohol...według mnie palenie już po narodzinach to "mniejsze zło". Przed ciążą
      paliłam nałogowo 14 lat, na okres ciąży rzuciłam. Czemu teraz wracam do nałogu?
      Może dlatego że miałam ciężkie życie, a ostatnio ciężki poród i uważam że coś mi
      się od życia należy. Lubie smak papierosów i pomimo że szkodzą dziecku min.
      poprzez pokarm wróciłam do nałogu.
      Powiecie: EGOISTKA! Ja nie zaprzeczę.
      Dziecku szkodzę, moje małżeństwo tymi papierosami strasznie osłabiłam - mąż nie
      może się pogodzić że wróciłam do nałogu i narażam maleństwo. Co wieczór chodzi i
      płacze...ale w małżeństwie nie można zakazywać i ograniczać partnera, więc jego
      prośby niczego nie zmienią.
      Dziękuję szczególnie kaeira za przytoczone cytaty, które troszkę mi
      wyjaśniły.

      I zapewniam - nie jestem żadnym trollem, nie chce nikogo sprowokować - po prostu
      pytam o to co mniej szkodzi dziecku.

      (Przepraszam, że posta umieściłam w "Ciąża i poród" a nie w dziale o noworodkach
      - moderatorów proszę o przeniesienie.
      • colalight77 Re: Matka paląca 15.06.10, 22:52
        nortonex napisał:

        Co wieczór chodzi
        > i
        > płacze...ale w małżeństwie nie można zakazywać i ograniczać partnera, więc jego
        > prośby niczego nie zmienią.

        taaa, za to w małżeństwie można uszczęśliwiać kogoś na siłę wspaniałym zapachem
        dymu z papierosa
        mało - w małżeństwie można kogoś zmuszać do wdychania trucizny na siłę, mimo, że
        nie ma na to ochoty
        można kogoś narażać na choroby - to się liczy w małżeństwie

        dla mnie jesteś totalną egoistką, nie liczącą się ani z własnym dzieckiem, ani z
        mężem - najważniejsze są dla Ciebie Twoje potrzeby i to ŻE MUSISZ (a inni niech
        spadają)

        pa!
      • martusia_25 Re: Matka paląca 15.06.10, 23:06
        Wybacz że się nachalnie pcham z nieproszonymi radami, lecz ten jeden
        raz nie mogę się powstrzymać... Miałaś ciężkie życie i ciężki poród -
        "I COŚ CI SIĘ OD ŻYCIA NALEŻY"?! Przecież każdy jeden papieros
        zabiera Ci resztę tego życia, a Ty jeszcze za to płacisz... Wydajesz
        swoje pieniądze na luksusowe auta właścicieli koncernów tytoniowych,
        którzy to właściciele sprzedają Ci coś, o czym wiedzą, że Cię
        najpierw uzależni i będziesz im płacić do końca życia, a na koniec
        Cię zabije. Ja już nie mówię o Twoim dziecku, ale pomyśl o sobie, o
        sukienkach, szpilkach, szminkach czy wyjazdach, które mogłabyś mieć
        za tę forsę. O wszystkich przyjemnych rzeczach, które poprawiłyby Ci
        samopoczucie a nie zaszkodziły. Piszę to, bo też miałam ciężkie
        życie i też kiedyś myślałam i działałam podobnie jak Ty i dopiero
        ktoś bardzo życzliwy otworzył mi oczy na to, co tak naprawdę sobie
        robię. P.S. Proszę, nie odbieraj mojego jako krytyki - piszę to
        wyłącznie z życzliwości i żalu, że ktoś kto miał ciężkie życie,
        dokłada do tych trudnych doświadczeń jeszcze szkodzenie samemu sobie.
        • lukrecja34 Re: Matka paląca 16.06.10, 07:37
          jednak troll..przecież nie można być tak głupim i samolubnym..
      • kaeira Re: Matka paląca 16.06.10, 07:58
        Znam z autopsji ogromną siłę nałogu, ale jednak nie rozumiem, - skoro udało ci
        się rzucić w ciąży (gratulacje) to znaczy, że rzucić jesteś w stanie (a nie
        wszyscy są, niestety, nawet w ciąży) i nie za bardzo rozumiem, dlaczego nie
        mogłaś wytrwać jeszcze choćby kilka miesięcy/pół roku.

        To że palenie przy karmieniu jest zdecydowanie bardziej "do przyjęcia" niz w
        ciąży, nie oznacza, że nie powinno się od tego powstrzymać.
        Jeszcze co innego, jeżeli palisz powiedzmy 1-3 papierosy dziennie, wtedy
        faktycznie wpływ tego jest bardzo mały, albo np. kilka na tydzień, wtedy problem
        jest w ogole minimalny - ale coś mi mówi, że pewnie chodzi bardziej o pół
        paczki-paczkę dziennie co najmniej? sad

        PS. Ja kiedyś paliłam, razem ok 10 lat, chwilami baaardzo dużo, i jak to
        wspominam, to się otrząsam z obrzydzeniem.
        • elutka24 Re: Matka paląca 16.06.10, 08:28
          To jest napewno trolluncertain A jezeli nie...to wspolczuje Twojej rodzinie
          takiej egoistki
          • angell_ak Re: Matka paląca 16.06.10, 10:36
            podpisue siue pod elutka24
      • lidek0 Re: Matka paląca 17.06.10, 07:43
        Jesteś żałosna. Miałaś ciężkie życie i musisz za to odgrywać się na
        innych? Tak? Niech im się też dostanie, a co tam, dokopię innym.
        Dziwię sie, że Twój mąż jeszcze Cię znosi, ja zabrałabym Ci dziecko
        i odeszła.
      • kunegunda_reich Re: Matka paląca 17.06.10, 09:05
        nortonex napisał:

        coś m
        > i
        > się od życia należy.

        Rak płuc?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka