Kurcze mam problem z moim 4letnim synem. Od niecalych 2 tygodni co
jakis czas w ciagu dnia wspomina, ze boli go brzuszek. Sama nie wiem
co o tym myslec. Sa momenty, ze mysle - kombinuje ale innym razem
zaczynam sie martwic. Dlaczego moze kombinowac, jest przedszkolakiem
i sa dni ze po prostu nie chce mu sie chodzic do przedszkola - ale
prawie 2 tygodnie

Raczej jak wraca to mowi, ze mu sie podobalo
itd. ale oczywiscie wspomina, ze bolal go brzuszek. Obserwuje go w
domu, normalnie sie bawi, nie grymasi, ma apetyt. Nie jest typem
malego klamczuszka zeby zwrocic na siebie uwage. Co robic? Boje sie,
ze to moze jakies pasozyty

Moze zrobic usg jamy brzusznej, nie
chce czegos przeoczyc.
Mial ktos moze podobny proble?