Dodaj do ulubionych

O mówieniu

06.07.10, 15:37
Bardzo się bałam, że Jurek nie ruszy z mową.Właściwie do 44 miesiąca
porozumiewaliśmy się w języku jerzowym: zniekształcone słowa, sylaby,
głoski, często układające się w "zdania", ale polskiego to nie
przypominało. Do perfekcji opanowana została gestykulacja, mimika i
mowa ciała. Nie wiem, czy to zasługa przedszkola, do którego Jurek
chodzi do września, czy po prostu przyszła jego pora - mojemu synowi
buzia się teraz nie zamyka i mówi jak przeciętny czterolatek, a nawet
myślę, że frazeologię ma opanowaną lepiej smile Pochwalę się jego
kwiatami smile "Kurczę, zapomniałem cysterny wziąć do babci." "Tatuś,
nie uwierzysz, byłem z Bożeną na spacerku." "Śpiworek - mój
pierdziworek." "A to wredna babka." "Mamusiu, opowiedz mi, jak byłem
mały jak kamyczek." Rzuca takimi tekstami, że śmieję się do rozpuku.
I ogromna ulga, że jednak mówi. I to jak! Piszę, żeby się przed Wami
pochwalić, ale też żebyście byli pełni wiary, że "mowa ruszy", bo u
nas kiepsko to wyglądało. Dzięki temu, że Jerzyk zaczął być w pełni
komunikatywny, upewniłam się w przeświadczeniu, ze to niezwykle
ciekawe świata dziecko. Kiedy usłyszy coś, czego nie zna, nie
rozumie, od razu się dopytuje "co to?" "dlaczego?" Jestem
przeszczęśliwa!
Obserwuj wątek
    • piotrusimama Re: O mówieniu 06.07.10, 22:26
      Witaj. Mój Piotruś przy wieku 6 lat mowę ma rozwiniętą na poziomie 3 lat i 4
      m-cy, więc nie jest źle.. świetnie za to gestykuluje i potrafi wszystko
      wytłumaczyć za pomocą gestów. Nazywamy go naszym małym kalamburkiem... Mowa na
      pewno ruszy,więc jesteśmy dobrej myśli. Pozdrawiam.
    • annros32 Re: O mówieniu 07.07.10, 20:37
      Witam,mój synek skończył dwa latka i nic poza mama,tata,baba,papa nie
      mówi.Chodzimy do logopedy,czas pokarze.Chciałabym żeby poszedł do
      przedszkola ale jeszcze rok musimy zaczekać.A od września zaczyna
      wczesne wspomaganie rozwojusmilePozdrawiamsmile
      • zielonatosia Re: O mówieniu 07.07.10, 22:33
        Łomatko - lejesz miód na moją duszę bo Lena gada po swojemu , masakra straszna,
        mam nadzieję, że jej też mowa się odblokuję, już tracę nadzieję, normalnie
        czasem myślę, że Jerzyk szybciej zacznie gadać niż onasad
      • kruszynka.net Re: O mówieniu 11.07.10, 13:37
        Kiedy zaczynaliście chodzić do logopedy. Ami ma roczek. Nie gaworzy jak inne
        dzieci baba dada itp. tylko takie swoje ewentualnie meme mymy czasem mama raz
        powiedziała ata i nie. Z tym nie to wypaliła jak babcia zapytała , czy huśtam ją
        na huśtawce. Nie jesteśmy w tej chwili pod opieką psychologa. Wcześniej
        chodziliśmy na rehabilit. do innego ośrodka gdzie był psycholog , ale
        rehabilitacja tam kulała. Od kiedy załatwia się wczesne wspomaganie.
    • paulisek Re: O mówieniu 16.07.10, 13:29
      Muszę Wam napisać, co Jerz wie o polityce. Rzecz dzieje się w łóżku
      przed zaśnięciem. Jurek po chwili milczenia zaczyna: "Kojarzysz tego
      Kaczyńskiego? To prezydent. Rozbił się samolotem i zdechł jak żuk.
      (kiedyś Jerz żuka rozdeptał i teraz z nim śmierć kojarzy)Teraz jest
      nowy. Wygrał. Bronek." Jestem w szoku! Jurek 28 maja dopiero cztery
      lata skończył!
      I jak tu się nie cieszyć?
      • elfik100 Re: O mówieniu 16.07.10, 14:13
        Nadal zaglądam na Wasze forum... Cieszę się razem z Wami z każdego
        kroczku do przodu...
        Pozdrawiam...
        Iwona
        • kruszynka.net Re: O mówieniu 16.07.10, 23:49
          Odwiedzaj nas i pisz.Pozdrawiam mama kruszynki.
          Moja Ami jeszcze nie mówi ale jak miała 5 m-cy zsiusiała mi się na kolana.
          Wchodzi babcia i pyta się a kto to nasiusiał na mamusię. Amelka w śmiech.
      • gabrynio Re: O mówieniu 08.08.10, 21:22
        Nasze gratualcje
        a swoją drogą to może z Jerzyka w przyszłości będzie jakiś polityk -
        DOBRY - skoro zainteresowania ma już teraz, bo ja po 30 a za cholerę
        nie mogę się przemóc do politykowania...
    • magdapoz Re: O mówieniu 29.07.10, 11:19
      Witam, jak się pojawił wątek o chwaleniu, to nie mogę sobie odmówić
      i też muszę napisać o naszych sukcesach. Alicja w listopadzie kończy
      4 lata, w lipcu Ala wyjechała z tatą na turnus na Ukrainę (do tego
      też zaraz wrócę) i od tego momentu przestała nosić pampersy, woła
      kiedy chce do łazienki (oczywiście wypadki się zdarzają... ale
      bardzo rzadko). W mowie też się ładnie poprawiło, Ala buduje zdania,
      może nie tak ładne jak Jerzyk, ale można spokojnie się z nią
      dogadać. Nasz największy problem (jeżeli chodzi o ruchowy rozwój) to
      ciągle spore kłopoty w równowadze, a w intelektualnym.. no cóż
      duuuużżżo jeszcze pracy przed nami. Co do turnusu, jest taki
      ośrodek w Truskawcu www.reha.lviv.ua stosują tam nieco inne metody
      niż te które znamy chociażby ze Stobna. Efekty są spektakularne,
      bardzo ładnie rozluznili dziecko, popatrzcie na ich stronę a gdyby
      kogoś zaineterował ten temat to dajcie znać.
      Pozdrawiam MS
      • filonesa Re: O mówieniu 01.08.10, 02:34
        magdapoz, ja byłabym zainteresowana takim turnusem na Ukrainie, proszę podaj mi
        swoje namiary, chciałabym się dowiedzieć nieco więcej i przede wszystkim poznać
        koszt takiego turnusu, mój email to filonesa@o@.pl , dziękuję
      • gabrynio Re: O mówieniu 08.08.10, 21:33
        Magda ja poproszę o wiecej informacji na temat tego na czym polegała
        tam rehabilitacja, i czytałam że padaczka jest przeciwskazaniem -
        czytałam że tak - ale często w praktyce bywa inaczej
        podaję maila milkosie@aster.pl

        Kryszynko wczesne wspomaganie rozwoju stosuje sie od urodzenia do 6
        roku życia, więc jeśli masz w pobliżu jakiś ośrodek to postarajcie
        dostać jak najszybciej
        my zaczeliśmy od 8 miesiąca życia i to zupełnie przez przypadek -
        Gabryś ma słaby wzrok i dostaliśmy się tam na terapię widzenia - i
        właśnie tam pani psycholog wysyłala nas na kolejne zajęcia, mniej
        więcej pod koniec pierwszego roku życia trafiliśmy do logopedy i na
        SI - ale znam dzieci które rehabilitację i logopedę rozpoczęły 7
        dnia życia.
        Jeśli traficie na dobrych terapeutów to napewno was włąściwie
        pokierują
        pozdrawiamy ciepło

        • kruszynka.net Re: O mówieniu 10.08.10, 09:48
          Gdzie jest taki ośrodek w Krakowie i kto kieruje na wczesne wspomaganie- lekarz
          rodzinny?
          • gabrynio Re: O mówieniu 11.08.10, 20:15
            Według mnie neurolog, wydaje mi się że juz w zeszłym roku zmieniły
            się przepisy i większość skierowań ma wystawiać neurolog

            co do tych ośrodków w krakowie to niestety nie znam, ale poproszę
            moją psiapsiółe z krakowa zeby ci podała namiary,

            pozdrawiam
            justyna
          • demoniks Re: O mówieniu 18.08.10, 23:04
            Do kruszynki.net
            Kruszynko polecam w Krakowie Maltańskiee Centrum znajdziesz tam
            kompleksową opiekę: neurolog, pscholog, fizjoterapeuci, logopeda i
            pedagodzy. My dostaliśmy się do ośrodka po dwóch m-cach czekania, na
            podstawie skierowania od lekarza - pediatry. Wiem , że krócej się
            czeka jak sie ma orzeczenie o niepełnosprawności. Najlepeij do nich
            zadzwoń to się wszystkiego dowiesz, jak ma być wypisane skierowanie
            i jakich dokumentów potrzebują.
            Pozdrawiam
      • filonesa Re: O mówieniu 12.08.10, 11:28
        magdapoz napisała:

        > Witam, jak się pojawił wątek o chwaleniu, to nie mogę sobie odmówić
        > i też muszę napisać o naszych sukcesach. Alicja w listopadzie kończy
        > 4 lata, w lipcu Ala wyjechała z tatą na turnus na Ukrainę (do tego
        > też zaraz wrócę) i od tego momentu przestała nosić pampersy, woła
        > kiedy chce do łazienki (oczywiście wypadki się zdarzają... ale
        > bardzo rzadko). W mowie też się ładnie poprawiło, Ala buduje zdania,
        > może nie tak ładne jak Jerzyk, ale można spokojnie się z nią
        > dogadać. Nasz największy problem (jeżeli chodzi o ruchowy rozwój) to
        > ciągle spore kłopoty w równowadze, a w intelektualnym.. no cóż
        > duuuużżżo jeszcze pracy przed nami. Co do turnusu, jest taki
        > ośrodek w Truskawcu www.reha.lviv.ua stosują tam nieco inne metody
        > niż te które znamy chociażby ze Stobna. Efekty są spektakularne,
        > bardzo ładnie rozluznili dziecko, popatrzcie na ich stronę a gdyby
        > kogoś zaineterował ten temat to dajcie znać.
        > Pozdrawiam MS

        Dziękuję ślicznie za wszelkie wyjasnienia odnośnie turnusu w Truskawcu.Rozmowa z
        Tobą przebiegała nad wyraz przyjaźnie, cieszę się ,że mozemy sobie nawzajem
        pomóc i wspierać w tak trudnych dla nas chwilach. Pozdrawiam Fila - Beata
        • magdapoz Re: O mówieniu 13.08.10, 13:21
          Cieszę się że mogłam pomóc. Trzymajcie się
          • demoniks Re: O mówieniu 01.04.11, 21:51
            Witam serdecznie po dłuższej nieobecnościwink
            Mamy właśnie problem z mówieniem, synek ma praiwe 13 m-cy i czasem wyrwie mu się jakieś ba, da, gu i bu, poza tym są piski i odpowiedzią na wszystko jest yyyywink Paulisku bardzo mnie pociesza hstoria Twojego synka, mam nadzieję, że mój tez się tak rozgada. Czy pamietacie może jak to było z Waszymi dzieciakami w wieku mojego synka i jak rozwiajła sie mowa. Dodam, że synek ma obniżone napięcie i ładnie wszystko rozumie i wykonuje proste polecenia takie jak daj, rzuć, daj buzi, brawo pa pa i inne, komunikujemy się za pomoca yyyy tzn. synek wyciąga rączke i mówi yyy do momentu, aż czegoś nie dostaniewink Ogólnie rozwój emocjonalny jest w normie, a czasami mam wrażenie, że ponad normę, ruchowo jesteśmy na etapie nauki raczkowania. W międzyczasie mielismy zabieg polegający na zdrenowaniu płynów w torbielach w główce, które miał gigantyczne bo dwie po prawie 10 cm i oczywiście w związku z tym wodoogłowie, na szczęście zabieg ładnie sie udał i neurochirurg każe go traktowac jak zdrowe dziecko. Pozdrawiam serdecznie
    • mblazusiak Re: O mówieniu 19.04.11, 23:06
      Hej Dziewczyny,
      Dawno mnie nie było, jesteśmy w trakcie przeprowadzki. Chciałam napisać do Was co z mową Patryka-i to akurat od lat się nie zmienia. Tzn. miałam nadzieję, że jak już powiedział mama tata dzidzia, dań (znaczy daj) i takie proste to już pójdzie, ale niestety nic się nie dzieje. Patryk gada non-stop, strasznie denerwuje się, że nikt go nie rozumie. Używa od lat tych samych sylab, dzwięków. Od ok roku Patryk ma wprowadzone gesty Makatona obrazki i zupełnie fajnie sobie radzi.
      Martwię się że nigdy nie będzie mówił, ale naprawdę świetnie sobie daje radę miganiem.
      • aga_agee13 Re: O mówieniu 29.10.11, 01:54
        minęło już trochę czasu, nie mniej jednak
        paulisek - gratulacje - super!
        piotrusimama - oby Piotrusiowi szło coraz lepiej smile
        annros32 - zaczęliście już przedszkole, jak tam wasza mowa, coś ruszyło?
        magdapoz - jak będziesz jeszcze na forum i przeczytasz, bardzo proszę o info o tej Ukrainie, mój mail agnieszka.reda@wp.pl,
        mblazusiak - oby tak dalej
        mblazusiak - fajnie, że w ogóle coś, nasz Maciek "ga, ga", "ba, ba", coś a'la "ma, ma", co jakiś czas powie, ale jest to tak rzadko, że za każdym razem wywołuje u mnie euforię (ma 4 latka) zaczynamy właśnie Makatona (logopeda zaproponowała), jestem bardzo ciekawa, ciężko zmusić Maćka do skoncentrowania uwagi i niestety z powtarzaniem gestów jest kiepsko, sama od jakiegoś czasu próbuję coś z bobomigów lub po prostu coś co Maciek będzie w stanie powtórzyć, no cóż zobaczymy.
        Trzymajcie się wszyscy cieplutko i chwalcie się jak macie czym smile Na dobre wieści zawsze czekamy!!
        • hubertiela Re: O mówieniu 27.01.12, 17:19
          Witam Serdecznie Wszystkich!!!
          Mam na imię Ela i jestem mamą 3,5 letniego Huberta. Mój synek także ma agenezję ciała modzelowatego.Jestem po raz pierwszy na forum. Mój synek jeszcze nie mówi, zaczął chodzić w wieku 2lat i 3 miesiecy(wcześniej świetnie czworakował). Teraz od września jeżdzi dwa razy w miesiącu do specjalnego ośrodka dla dzieci niepełnosprawnych ale z dyrekcją staram sie o to żeby zaczął jeździć codziennie bo od tego czasu Hubert stał się mniej agresywny pokazuje co chce i wogóle jest o wiele lepiej niż było. Hubi nie ma padaczki. Gdy miał miesiąc był operowany bo miał przerostowe zwężenie odźwiernika i wtedy było ciężko nam bo nie wiadomo było czy przeżyje bo miał wspójistniejące zapalenie płuc. Pozdrawiamy serdecznie
          Ela i Hubercik

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka