lupa_87
13.10.10, 11:14
Jest na ten temat jeden ale już stary wątek.
3 letni synek leży w szpitalu już 15 dzień (z małą przerwą na wypis - i jeszcze szybszy powrót).
Generalnie wysoka gorączka, wymioty, zapalenie gardła, nosa i zapalenie uszu.
W jednym uchu po najwyraźniej niedoleczonym pierwszym zapaleniu ucha, laryngolog zalecił jutro rano nacięcie już wypukłej błony bębenkowej.
Wspominał, że to ma być w znieczuleniu miejscowym - ale z moim trzylatkiem ja tego w ogóle nie widzę.
Napiszcie proszę jak to było przed, w trakcie i przede wszystkim po tym zabiegu. Antybiotyk cały czas dostaje, ale czy po tym to jakaś specjalna higiena jest, coś się wkrapia do uszu, jakoś je specjalnie czyści...
Napiszcie też proszę w jakim znieczuleniu to u Was przebiegało.