Dodaj do ulubionych

podcięcie wędzidełka języka u niemowlaka

13.10.10, 21:52
witam,
dziewczyny czy któreś z Waszych pociech miało taki zabieg? na czym on dokładnie polega i czy był bolesny dla dziecka? padi doktor mi mowila ze to nic takiego zwykłe przecięcie i tyle, ale ja dostaję ciarek na plecach jak sobie o tym pomysle ale za 6 tyg idziemy do laryngologa i szczerze mowiąc starsznie sie boję...mała tak się nacierpiała z kolkami jeszcze ją dopadają wieczorem albo czasami w nocy a tutaj jeszcze coś takiego...czy po zabiegu jak przestało działać znieczulenie mocno płakały? czy to jest potem bardzo bolesne?
dzięki za odp\Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • niebioska Re: podcięcie wędzidełka języka u niemowlaka 13.10.10, 22:59
      mój syn miał podcinane wędzidełko, gdy miał miesiąc. znieczulenia nie dostał, bo nie było potrzebne - wędzidełko u tak małych dzieci jest bardzo słabo unerwione. trochę pomarudził, ale kto by nie marudził, gdyby 2 dorosłe kobiety (lekarka i pielęgniarka) wetknęły mu palce do paszczy. poza tym to marudzenie odbyło się przez sen, bo przez całą wizytę panicz nie zechciał oczu otworzyć smile. krwi polała się aż kropelka.
      zabieg wykonała pani chirurg zupełnie "z marszu". weszliśmy, wyjaśniliśmy z czym przychodzimy, zerknęła, potwierdziła diagnozę, powiedziała "proszę poczekać, tylko nożyczki przyniosę". i po sprawie smile.
    • budzik11 Re: podcięcie wędzidełka języka u niemowlaka 14.10.10, 09:17
      Moja córka miała podcięte przy porodzie. Nie wiem, czy było bolesne, bo nie skarżyła się wink Ale serio - nie sądzę, bo ta błonka nie jest unerwiona. Nie było żadnego krwawienia, w ogóle nie wiedziałam, że to się stało, dowiedziałam się przy wypisie, kiedy pediatra dała mi książeczkę zdrowia dziecka.
      • osiemrazy Re: podcięcie wędzidełka języka u niemowlaka 14.10.10, 09:30
        u nas to samo cały "zabieg" trwał moze 5 sekund pózniej był troche problem przy gojeniu dosc długo sie goiło chyba ze 2 tyg ale obyło sie bez zadnych wizyt i leków i zagoiło sie samo bez interwencji lekarza
    • iskierka_83 Re: podcięcie wędzidełka języka u niemowlaka 14.10.10, 13:50
      dzieki za odp ..
      moja ma teraz 3 miesiace a mam isc po skierowanie za 6 tyg jak bedzie nastepne szczepienie ale sie teraz zastanawiam czy nie isc wczesniej i bedzie juz z glowy
      • cherry_cola Re: podcięcie wędzidełka języka u niemowlaka 14.10.10, 13:54
        A dlaczego czeka Was ten zabieg? Jaka jest przyczyna? Pytam z ciekawości, bo pierwszy raz się z tym spotykamsmile.
        • maji13 cherry 14.10.10, 14:01
          krotkie wiazadelko pod jezykiem u dziecka moze powodowac gorsze ssanie oraz ewentualne wady wymowy w przyszlosci.
          nas ten zabieg tez czeka.
          • cherry_cola Re: cherry 14.10.10, 14:46
            Dziękismile.
        • joanka-r Re: podcięcie wędzidełka języka u niemowlaka 14.10.10, 14:27
          ''A dlaczego czeka Was ten zabieg? Jaka jest przyczyna''

          takie sie urodziło i tyle, przyczyn jakiś konkretnych nie ma. Lekarze mówią taka uroda i tyle.
          • cherry_cola Re: podcięcie wędzidełka języka u niemowlaka 14.10.10, 14:45
            Takie, czyli jakie, bo nie rozumiem? Każdy rodzi się z wędzidełkiem pod językiem, a nie każdemu się je przecina.
            • budzik11 Re: podcięcie wędzidełka języka u niemowlaka 14.10.10, 21:34
              Takie, czyli za krótkie, uniemożliwiające np. ssanie.
              • aszka07 Re: podcięcie wędzidełka języka u niemowlaka 15.10.10, 15:48
                Moja córka tez ma krótkie, ale logopeda powiedziała, żeby poczekać, bo czasem się naciąga i nie trzeba podcinać. Powiedziała też, że po zabiegu trzeba masować i to boli. Żałuję, że się nie uparłam, jak dziecko było malutkie, miałabym z głowy uncertain
    • iskierka_83 Re: podcięcie wędzidełka języka u niemowlaka 15.10.10, 19:31
      no to w końcu to boli czy nie? i czym wcześniej tym lepiej?
      • niebioska Re: podcięcie wędzidełka języka u niemowlaka 16.10.10, 14:20
        coś mi się obiło kiedyś o uszy, że u starszych dzieci (ale takich już kilkuletnich) podcina się w znieczuleniu. i że właśnie z wiekiem wędzidełko jest coraz lepiej unerwione.
        pewnie więc im wcześniej, tym lepiej...
        • joanka-r Re: podcięcie wędzidełka języka u niemowlaka 16.10.10, 18:00
          Kilkanascie dobrych lat temu w szpilatalch podcinano niemowlakom wędzidelka od razu po porodzie. Oczywiscie nie u wszystkich, tylko u tych, gdzie ten zabieg był konieczny. Dzieci nie miały problemów ze ssaniem i pozniej wymową. U noworodka odbywało sie to bezstresowo. Komu to przeszkadzało,z e zaniechali tych praktyk? nie mam pojęcia.
          • joanka-r Re: podcięcie wędzidełka języka u niemowlaka 16.10.10, 18:02
            Tak samo po porodzie przemywano dziecku oczy azotanem srebra, dzieci nie miały kłopotów infekcjami oka i zapchanymi kanalikami łzowymi. Nagle okazało sie, ze to niby szkodliwe. Choć nie znam nikogo, kto by ucierpiał z powodu takich praktyk, a odkąd ich zaprzestano, co 4 dziecko ma kłopoty z oczkami po porodzie.
    • mchan Re: podcięcie wędzidełka języka u niemowlaka 16.10.10, 21:46
      Nam pediatra poleciła zrobić to laserowo - bezkrwawo i bez ryzyka zakażeń. I kazała z tym poczekać aż dziecko skończy 6 m-cy a do tego czasu masować i spróbować naciągać.
      • moofka Re: podcięcie wędzidełka języka u niemowlaka 17.10.10, 10:57
        dziwna pediatra
        szesc miesiecy masowania wewnatrz buzi
        a do tego czasy utralą sie juz nieprawidlowe wzorce
        naprawde nie warto czekac
        mniejszym stresem bedzie jednorazowa interwencja niz codzienne masaze
        • iskierka_83 Re: podcięcie wędzidełka języka u niemowlaka 17.10.10, 15:53
          no też mi sie tak wydaje...masaż by ją dopiero zestresowął jak ona nie cierpi jak sie nosek czyści t da mi place do buzi włożyć ..dzięki za odp pojdę po skierowanie jak najprędzej smile
          • superpentliczek Re: podcięcie wędzidełka języka u niemowlaka 07.11.10, 17:19
            Mój Synek od czwartego roku życia był odwlekany od faktu podcięcia wedzidełka pod językiem mimo tego że przyrost był bardzo mocny od samego czubka języka. Dwóch logopedów twierdziło " to się rozciągnie" i wyćwiczy.Więc ćwiczyliśmy.A czas leciał. Teraz Synek ma 6 lat i efektów rozciągnięcia prawie żadnych.Owszem szeregi sz-cz itp wyćwiczone ale na rrr i pionizację języka szans nie było widać.W końcu laryngolg w Szpitalu Marynarki Wojennej w Gdańsku stwierdził że trzeba podciąć ale tylko i wyłącznie pod całkowitą narkozą operacyjnie na oddziale.Absolutnie nie wchodziło to w rachubę gdyż słyszałam, że to jest krótki zabieg i nie ma potrzeby usypiania.Argumenty tego laryngologa to: a jak nie będzie współpracował i będzie mocno krwawić i takie tam.Na naszej drodze spotkaliśmy kolejnego logopedę który też stwierdził że trzeba podciąć. To zaczęliśmy działać.Nasza pediatra dała nam skierowanie do chirurgii stomatologii przy Akademii Medycznej w Gdańsku - tak słyszeliśmy że jest w znieczuleniu miejscowym. Termin w sumie troszkę był długi czekaliśmy po konsultacji od kwietnia do października ale opłacało się. Zabieg robiły dwie młode Panie Doktor i Pani pielegniarka. Trwało to wszystko ok 15 minut. Mogłam stać i patrzeć przez szybkę dwa pomieszczenia dalej gdyż tam nie wpuszczają-sterylność. Dziecko w pozycji siedzącej na fotelu dentystycznym - najpierw nałożona lekko gorzka chłodząca galaretka pod język, po chwili zastrzyk ze znieczuleniem, którego Synek praktycznie nie poczuł bo w trakcie spytał się kiedy będzie zastrzyk a już było po smile później podcinanie "nożyczkami" i na koniec dwa szwy po tygodniu do ściągnięcia. Z czego jeden sam odpadł po 4 dniach przy ćwiczeniu rozciągania jezyka.Dziecko wyszło uśmiechnięte bez kropelki łzy, tyle że było nastawione że to będzie tylko zastrzyk i pani doktor coś później posprawdza.Nawet nie usłyszał od nas słowa podcięcie.No i najważniejsze za dzielność i współpracę z Panią Doktor czekała w domu nagroda.Ogólnie przez dwa dni był taki mały dyskomfort (głównie przy ziewaniu) ale praktycznie od razu po zabiegu jadł normalnie. Profilaktycznie daliśmy syropek Ibum przeciwbólowy w razie gdyby bolało po zejściu znieczulenia.Także więcej strachu i stresu dla Rodziców i Dziecka niż jest naprawdę.
            Podejście Lekarza do Dziecka - 100% sukcesu.Najlepiej robić takie zabiegi bardzo szybko kiedy dziecko jest jeszcze nieświadome bo ile to później trzeba kombinować żeby Dziecko przekonać smile smile smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka