Dodaj do ulubionych

Sinus Rinse-domowe plukanie zatok i nosa cz2

26.11.10, 14:28
mysle,ze bedzie latwiejsmile

witam!dzis pierwszy raz plukalam corce(6 lat) SR.nie wyszlo super ale ciesze sie chociaz,ze mala zrozumiala ze musimy.niechetnie robila ale mysle ze nastepne beda coraz lepsze.Mala ma od tyg mega katar,ktory nie chce schodzic.jest gleboko.Mucofluid przez 2 dni nic nie pomogl.wczoraj nasza pediatra powiedziala ze podejzewa zapalenie zatok.przepisala nam masc do zrobienia w aptece z antybiotykiem-erytromycyne na mc.ma to tez odetkac noska na tyle ze nie bede potrzebowala kropli na noc.pierwsza noc rzeczywiscie zadzialalo ok i przespala cala noc ale dzis(drugi dzien masci) nie widze poprawysadkatar ladnie dmucha i cos oczywoscie schodzi ale wczoraj bylo lepiej niz dzisiaj...zrobilam wiec to plukanie SR i mam pytanie.nie zawsze wyleciala nam druga dziurka.czyli za malo mala wpuscila tej wody?czy efekt w postaci:1.schodzenia kataru powinnien byc od razu,2.czy dopiero po kilku plukaniach?

kiedy sa widoczne efekty?czy moge robic 3 razy dziennie?i czy majac butelke 120ml musimy ja w calosci zuzyc podczas plukani?polowe na jedna dziurke,polowe na druga?
Obserwuj wątek
    • farfalina Re: Sinus Rinse-domowe plukanie zatok i nosa cz2 26.11.10, 14:29
      acha i wazne pytanie do doswiadczonychsmile
      dlaczego u niektorych konczy sie klopot z uszami dzieki plukaniom a u niektorych nagle po plukaniu pojawia sie zaplenie ucha??
      • dorek3 Re: Sinus Rinse-domowe plukanie zatok i nosa cz2 10.12.10, 11:06
        Mojemu synowi właśnie zafundowałam płukaniem zapalenie ucha. Myślę że przyczyna była nie idealna współpraca. młody przy płukaniu wstrzymywał oddech a nie oddychał buzią. A poza tym pewnie są wrażliwcy, u których łatwiej o ewentualne komplikacje. Moi zdecydowanie do takich należą. Gdyby nie uszy to piałabym nad ich odpornością, a tak du...a. Zrezygnowałam z płukania aby nie ryzykować.

        Właśnie przerabiam zapalenie ucha u jednego; to jego drugi katar od września, poza tym zdrów był jak rybka a teraz go dopadło. Miał niewielki katar, przemoczył nogi i przemarzł przez to na sankach i po 3 dniach poległ. Dobrze że szybko zdiagnozowany i leczony. Oby przeszło szybko!
    • pa_yo Re: Sinus Rinse-domowe plukanie zatok i nosa cz2 10.12.10, 14:03
      o tych dziurkach juz bylo w poprzednim watku własnie smile
      gdy dobrze skupisz sie na laniu do jednej dziurki to po prostu cały cykl przerabiasz na tej jednej i plucząc do drugiej juz nic nie wypłuczesz - fizjologia.

      SinusRinse nie leczy kataru, więc trudno mówic o poprawie jako takiej, płukanie nie dopuszcza do zalegania kataru, do zapalenia zatok etc. Katar jak to katar trwa 7 dni lub tydzień, u bardziej opornych do dwóch tygodni.

      Mój syn ma również 6 lat (no ciut ponad) i ja uzywam butelki 240ml, na początku mielismy 120ml, ale przy duzych katarach musiałam rozrabiac po dwie buteleczki, po jednej na jedna dziurkę i było to po prostu nieekonomiczne, kupiłam więc to większa butlę i teraz jest ok, czasem zuzywamy pół, czasem całą - zalezy od stanu zatok smile

      Gdy katar jest w fazie najwiekszej to płucze do 3 razy dziennie przestrzegając nie wychodzenia z domu 1-2 godziny po płukaniu - szczególnie wazne zimą i przy mrozie.

      My płuczemy juz pond rok i z perspektywy czasu powiem Ci, że zaglucenie teraz przy katarze jest duzo mniejsze niz było kilka miesięcy temu, czyli SR działa tak jak powinien smile

      Mój syn nigdy nie był "uszny", zapalenia ucha omijały nas, raz pojawiło sie po płukaniu SR, ale delikatne, szybko przeszło i jest ok, teraz bardziej zwracamy uwage do tego oddechu podczas płukania i syn każdorazowo daje znak gdy go cos zaboli, zakłuje w uszku (raczej sie nie zdarza, ale gdy sie zdarzy natychmiast kończę płukanie, próbuje za dzień, dwa znowu).

      U nas SR sprawdziło sie znakomicie, oczyszcza nos z alergenów (wiecznie podawałam Flixonase, zyrtec - a teraz nie musze tego robić), nawilża nos od środka (wazne w zimie, gdy w domu sucho, ważne podczas stosowania kropli do nosa wysuszających śluzówkę) i nie dopuszcza do zapalenia zatok pieknie je oczyszczając na bieżąco, ja polecam!
      • dorek3 Re: Sinus Rinse-domowe plukanie zatok i nosa cz2 10.12.10, 14:42
        No własnie, myślę że klu twi w skłonnościach do infekcji usznych. Moi sa bardzo wrażliwi w tym względzie. Prawdziwych, ostrych zapaleń mamy 2-3 rocznie każdy. I tak od 4 lat. Masakra! Dla nas to poprostu zbyt inwazyjna metoda, ale potwierdzam że nos jest pięknie oczyszczony po płukaniu.
        • fogito Re: Sinus Rinse-domowe plukanie zatok i nosa cz2 11.12.10, 12:57
          Pa-yo wszystko Ci już pieknie opisała, więc ja dodam tylko, że mój chorujący na zapalenia uszu syn już nie choruje odkąd płuczemy nos. A robimy to już od 1,5 roku albo i więcej.
          Na pewno trzeba zachować wszelkie środki ostrożności i nie bagatelizować ich, bo wtedy faktycznie można sobie zaszkodzić. ALe nam przez tak długi czas nie stało się nic co byłoby niepokojące. Mój syn jest alergikiem trawiastym - w końcu wyszło nam to w testach! - wiec ciągły katar to była u niego zmora. Teraz też miewa katary, ale wypłukujemy świństwa na czas i nie zdarzają mu się zapalenia oskrzeli, które miewał wcześniej. Od dwóch lat syn wogóle nie kaszle, a zdarzało mu się kasłać miesiącami z powodu wydzieliny spływającej po gardle.
          Jedyne co nas teraz dopadło to krwawienia z nosa z powodu suchego powietrza i treningów hokeja, które do soft nie należą. No więc powrócił do nas nawilżacz, kiedy z powodu mrozu było w mieskzaniu 28% wilgotności zamiast minimum 40%. A temperature mamy w mieszkaniu około 20C, więc na pewno nie jest gorąco. Z treningów niestety syn nie chce zrezygnowac uncertain
          W każdym razie dla nas SR to wybawienie od wielu problemów.
          A co do dziurki - jak dobrze wypłuczesz z jednej strony to z drugiej już nie ma co wylecieć.
          A propos butelki. Mój syn od zawsze miał dużą butelkę, czyli od wieku 5 lat. Teraz ma prawie 7 więc chyba to już dwa lata mijają. Ech jak ten czas leci wink
    • daga_j Re: Sinus Rinse-domowe plukanie zatok i nosa cz2 20.12.10, 14:06
      Witam, my teraz dopiero zaczynamy płukanie SinusRinse, moja córka ma 6,5 lat i wieczny katar zalegający w nosie. Oprócz lata. W każdym razie niestety nic nie wypłukało i dziś u laryngologa miała płukanie noska, żeby go odetkać ale były takie obrzęki, że pani musiała zakładać setony z adrenaliną żeby w ogóle coś wypłukać. I za tydzień znowu pójdziemy. Ale dziś mam spróbować na ten częściowo odetkany nos może da się użyć SinusRinse, byłoby super, codzienne płukanie w domu może zapobiegłoby temu odkładaniu się kataru głęboko co nie, chciałabym, żeby moje dziecko miało drożny nos, bardzo mi jej szkoda, że ma z tym takie problemy. Bierze już tonę leków, a nos jak ma być zatkany tak go nic nie rusza...
      • alfa36 Re: Sinus Rinse-domowe plukanie zatok i nosa cz2 22.12.10, 10:50
        Płuczę 5 latkowi już ponad rok. Wyplukuję cuda....Tyle, ze nam zdarzylo sie zapalenia ucha byc moze wlasnie przez plukanie (wiosną tego roku). Mlody plucze nos sobie już sam ale zdarza sie, ze mowi, że ucho sie zablokowalo. Co powinnam wtedy zrobic?Choc w sumie to chyba lepiej, jak mlody sam sobie wyplucze? Pluczemy przy duzym katarze nawet do 4 razy.
        • fogito Re: Sinus Rinse-domowe plukanie zatok i nosa cz2 23.12.10, 02:03
          Ja mam siedmiolatka (prawie) i nie pozwolilabym mu jeszcze samemu plukac, wlasnie ze wzgledu na ryzyko wepchniecia wody do ucha.
          My niestety musielismy odstawic Sinus Rinse na jakis czas, bo syn z powodu przesuszonych sluzowek mial czeste krwawienia z nosa. Nie wiem jak teraz pozbedziemy sie kataru, ale moze nie bedzie tak zle.
          • alfa36 fogito 27.12.10, 00:30
            fogito napisała:

            > Ja mam siedmiolatka (prawie) i nie pozwolilabym mu jeszcze samemu plukac, wlasn
            > ie ze wzgledu na ryzyko wepchniecia wody do ucha.
            A ja myslalam, ze samemu jednak lepiej.... Myslisz, ze dziecko samo zrobi sobie krzywdę?
            > My niestety musielismy odstawic Sinus Rinse na jakis czas, bo syn z powodu prze
            > suszonych sluzowek mial czeste krwawienia z nosa. Nie wiem jak teraz pozbedziem
            > y sie kataru, ale moze nie bedzie tak zle.
            A od czego te sluzowki przesuszone?
            • fogito Re: fogito 27.12.10, 03:17
              alfa36 napisała:

              >> A od czego te sluzowki przesuszone?

              Prawdopodobnie po prostu od suchego powietrza. Im zimniej tym mniejsza wilgotnosc. Ja w nocy nawilzam pokoj nawilzaczem ultradzwiekowym ale w szkole powietrze jest suche. Poza tym moj syn trenuje hokej na lodzie i to jest dodatkowy czynnik. Moze byc tez tak, ze plukanie zatok powoduje wysuszenie - paradoksalnie, bo powinno nawilzac. W kazdym razie do konca nie wiadomo. Syn ma cieniutkie naczynia w nosie i latwo pekaja. Ma blada cere i raczej naczynkowa po ojcu wiec moze to tez genetyka. Dawalam rutinoskorbin, ale poprawy nie widzialam. Teraz jestesmy w Stanach i lekarz tutejszy (staly laryngolog syna) zalecil odstawienie Sinus Rinse na jakis czas lub dodawanie do plukania kilku kropel aloesu. Tej opcji jeszcze nie przecwiczylam, ale spobuje.
              Ciagle cos z tymi dzieciakami. Nie ma spokoju pod oliwkami...
              • dorek3 Re: fogito 27.12.10, 11:34
                To wcale nie paradoks. Woda w żaden sposó nie działa nawilżająco bo jako taka nie wniknie w skórę (jest zbyt polarna); ślużówkę tylko oczyszcza min ze wszystkich ochronnych substancji.
                Tak jak wysuszysz a nie nawilżysz sobie ręce jeśli będziesz często zmywać tak samo wysuszasz śluzówki; dodatkowo rozregulowywując mechanizm wytwarzania sybstancji ochronnych, we wszystkich innych miejscach nadmiernie zwilżanych.
                A suche powietrze dodatkowo pogarsza sprawę.
                • alfa36 Re: fogito 31.12.10, 17:50
                  To co w takim razie profilaktycznym plukaniem? Warto? Teraz moj synek ma koncowkę kataru, ale jednak on jest, tyle, ze swietnie radzi sobie z wydmuchiwaniem. Plukac czy nie?
                  • fogito Re: Dorek 01.01.11, 02:54
                    Dzieki za profesjonalne wyjasnienie smile Zapewne jest tak jak mowisz, ale jak sie ma to wysuszanie sluzowki w przypadku osob, ktore regularnie korzystaja z basenu. Nie sadze, zeby mialy krwawienia z nosa a przeciez czas przebywania zatok pod woda z chlorem jest zdecydowanie dluzszy niz kilkusekundowe wyplukanie nosa Sinus Rinse. No i ludzie/dzieci, ktorzy regularnie plywaja raczej nie miewaja kataru, bo jest wyplukiwany w czasie plywania.
                    W kazdym razie ja po tygodniu odstawienia Sinus Rinse musialam wrocic do niego, bo synek zaczal kaslac a gluty zaczely byc coraz wieksze. Wyplukalam mu raz i czekam. Postanowilam zmniejszyc ilosc plukan, ale poki co nie rezygnuje, bo dzieki plukaniom syn jest zdrowy i od dwoch lat nie mial antybiotyku w ustach.

                    Do Alfa36 - przy koncowce kataru odpuscilabym plukanie.
    • isa2 Re: Sinus Rinse-domowe przy drenach 01.01.11, 19:03
      Nam lekarz zalecil płukanie nosa za pomocą Sinus Rinse. Syn ma w uszach dreny i lekarz o tym wiedzial. Pyatałm go wiele razy, upewniałam się, czy jest pewien, ze dreny nie sa przeciwskazaniem, skoro nie mozna chodzic np. na basen. Uwazal ze nie. Przy 4. zastosowaniu okazalo sie, że synowi przytkalo ucho i woda poszla uchem. Po godzinie uczucie zatkania nasilalo sie, dolaczyl sie straszny bol i z ucha saczyla sie woda. Pobieglam dzis, tj. 1 stycznia by bylo weselej, na ostry dyzur laryngologiczny. Okazalo sie, ze dren zostal wypchniety czesciowo, wlasnie przez zastosowanie Sinus Rinse - stad ten bol.
      Laryngolog powiedzial, ze przy drenach nie wolno uzywac Sinus Rinse.
      • fogito Re: Sinus Rinse-domowe przy drenach 02.01.11, 01:25
        Moj syn mial dreny dwa lata i chodzil na basen. Nie bylo przeciwskazan. Owszem zatykalam mu ucho silikonowa wkladka, ale to raczej pro forma a nie w celu calkowitego zablokowanie, ktore w przypadku wody jest raczej niemozliwe.
        Mysle, ze po prostu za mocno wepchneliscie plyn do nosa i dlatego pod wplywem cisnienia dren zostal wypchniety. Teoretycznie przy plukaniu woda nie powinna nawet docierac do ucha.
        • isa2 Re: Sinus Rinse-domowe przy drenach 02.01.11, 13:22
          Na basen mozna chodzic, ale nurkowac nie mozna.
          Laryngolog na ostrym dyzurze potwierdzil, ze absolutnie przy drenach nie wolno stosowac sinus rinse. Uzytkowalismy Sinus Rinse prawidlowo. Jezeli natomiast to urzadzenie jest tak skonstruowane, ze jakies ew. drobne niedocialosci w uzytkowaniu moga sprawic taka szkode, to nalezy sie zastanowic czy jest oby wskazane, by to stosowac go w domu samodzielnie.
          Moj lekarz, ktory nam zalecil stosowanie, napisal mi, ze po naszym przypadku nie bedzie polecal plukania zatok przy drenach.
          • fogito Re: Sinus Rinse-domowe przy drenach 02.01.11, 15:23
            isa2 napisała:

            > Na basen mozna chodzic, ale nurkowac nie mozna.

            Z tym musze polemizowac, bo syn mial zakladane dreny w Stanach i nikt mu nie zabranial nurkowac na basenie. Wiec Maly nurkowal z drenami.

            > Laryngolog na ostrym dyzurze potwierdzil, ze absolutnie przy drenach nie wolno
            > stosowac sinus rinse.

            Z tym nie polemizuje, bo nie wiem. Syn majac dreny nie mial zadnych problemow z katarem poza tym byl maly wiec nie bylo jeszcze mowy o Sinus Rinse.

          • dorek3 Re: Sinus Rinse-domowe przy drenach 04.01.11, 15:54
            Potwierdzam, trzeba bardzo uważać. Ja zrezygnowałam bo młodym zafundowałam nadprogramowe zapalenie uszu. U na ryzyko przewyższa ewentualne korzyści.
    • alfa36 Re: Sinus Rinse-domowe plukanie zatok i nosa cz2 03.01.11, 10:57
      Mlody mial katar od 23 grudnia. 26 już mial resztki a 31 zaczął kichac, więc wiedzialam, ze znow cos sie zadzieje. No i znow ma katar. I wlasciwie to ja juz nie wiem, jak plukac. Rano wyplukuję ziolonosci, w dzien kompletnie nic nie wyplukuję, wieczorem tez nie a katar jest. Czy to przez nabrzmialą sluzowkę? Mlody niby nie jest alergikiem, co więcej od wrzesnia katar mial ze dwa razy (pomijam ten swiąteczny), w tym raz krotki (bo u nas katary dwutygodniowe). Czy jest sens plukania jak nic sie nie wyplukuje? Czy po prostu tego nie widac, a zawsze cos wyjdzie? Mlody (5,3) plucze sobie sam nie da rady inaczej.
      • pa_yo Re: Sinus Rinse-domowe plukanie zatok i nosa cz2 03.01.11, 14:45
        syndrom "zawalonego" nosa daje suche, ogrzewane o tej porze roku, owietrze domowe smile
        Do snu skręcaj kaloryfery ile mozesz aby dac ulge nosowi, powies pojemniki z woda przy kaloryferach etc.

        U nas w tej chwili taki sam cyrk, od 27 grudnia nos niby zapchany, nie wypłukuje nic, a w nocy spac nie może bo go zatyka, wysmarkac sie nie da - bleee

        Ja u nas obstawiam jeszcze duzy migdał boczny, bo ta niby zawalona dziurka nosowa jest własnie z jego strony.

        Ale SinusRinse uzywam, nawet i profilaktycznie, od ponad roku.
        • fogito Re: pa_yo 04.01.11, 15:34
          Ja mam własciwie wszystkie kaloryfery zakręcone. A u syna w pokoju to już zawsze. Temperatura w mieszkaniu to maksimum 21C. Pokój dziecka jest nawilany nawilżaczem ultradzwiękowym i przy mrozach udaje się dojść do nawilżenia około 40%. A mimo to syn ma krwawienia z nosa sad
          Męczy mnie to już trochę i jego pewnie też. Ma po ojcu cerę bladą i raczej naczynkową i może to jednak cecha osobnicza, ale z drugiej strony problem zaczął się w ostatnią mroźną zimę. Wcześniejsze lekkie zimy nie powodowały takich problemów. Nauczycielka syna twierdzi, że dużo dzieci ma krwawienia z nosa odkąd zrobiło się zimno. Więc może to nie jest wina płukania. Sama nie wiem uncertain
          Ech byle do wiosny...
          • pa_yo Re: pa_yo 05.01.11, 11:49
            Fogito,
            ja pisałam o syndromie "zawalonego" nosa, krwawień na szczęście nie przerabialismy smile
            • fogito Re: pa_yo 05.01.11, 13:38
              pa_yo napisała:

              > Fogito,
              > ja pisałam o syndromie "zawalonego" nosa, krwawień na szczęście nie przerabiali
              > smy smile


              Wiem, ale krwawienia u syna są właśnie dlatego, że ma opuchnięte i przekrwione śluzówki. Nie może oddychac przez nos a katar siedzi głęboko i zatokach. I w efekcie mocniejsze kichnięcie albo wydmuchanie powoduje krwawienie.
              "Walczę" z tym jak mogę, ale pewnie powinnam odstawić mu treningi hokeja co jest niewykonalne, bo jest zapalonym graczem uncertain
    • alfa36 Kiedy zmienic butelkę? 10.01.11, 12:26
      Wyrzucilam opakowanie, a tam chyba napisane... Kiedy wymieniacie butelkę? Butla mojego syna ma juz rok, uszkodzen nie widzę, ale używamy dosc często (wyjątek to okres poznej wiosny/lato/ wczesna jesien).
      • fogito Re: Kiedy zmienic butelkę? 10.01.11, 14:00
        Wyrzucam po 3-4 miesiącach - tak jak w instrukcji.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka