Dodaj do ulubionych

Katar którego nie widać;(

30.03.11, 08:03
Drogie mamy,
jestem na bieżąco z forum i czytam i czytam...próbuje na mojej córce wszelkich specyfików bez efektusad
a juz mówie o co chodzi...o katar ktory nie spływa nosem a gardłem...Była bym cholernie szczesliwa jak by moja córcia chodzila zasmarkana...
Córka ma 4,5 roku chodzi do przedszkola zatyka jej sie nos żadna wydzielina nie leci po zastosowaniu wody morskiej cos leci widać że gesta ta wydziena.
Jak katar leci gardłem zaraz pojawia się kaszel..i tak w kółko.
Wydzielina z nosa jest przezroczysta czasami dmuchniecie lekko zielonkawa.
Robiłysmy wymaz z nosa 2 razy nic czysto.
Mucofluid nie działa na rozrzedzenie, Sinupret też nie, inhalacje z eukaliptusa średnio. Jedyne co działa to Pectodrill inhalacje z mucosolvanu jak pojawia sie kaszel wieczorem Pulmicord 0,125 połowa ampułki z solą fizjologiczną 3 -4 dni az kaszel zamienia się na mokry. Do nosa psikałam euphorbium, Otrivin ( 3-4 tylko na noc żeby mogła oddychać).
W taki sposób leczymy sie od października...tylko taki zestaw pomaga niestety na krótko...2 tygodnie i od nowa ten sam schemat.
Nie mam juz pomysłu czym rozrzdzać ta wydzieline, - mleka mała prawie nie je słodycze maxymalnie ograniczone. Je bardzo dużo warzyw, owoców. Czosnek i cebula to u nas standard wcina surowe. Na dworze jest co dziennie. Wiec teoria o zdrowym odżywianiu codziennych spacerach...średnio się sprawdza. W domu mamy max 19 C w nocy nawet mniej.
Alergii nie ma testy zrobione wypiła tony Flonidalu Rinocord te z był do nosa dawany. Kał zbadany brak robali.

Prosze może macie pomysły jak jeszcze i czym można rozrzedzic to cholerstwo bo ja już nie mam pomysłu....
Obserwuj wątek
    • osmag Re: Katar którego nie widać;( 30.03.11, 09:19
      Niestety nie zawsze wyniki testów są wiarygodne. Może to jednak jest alergia? Może mleko i jego przetwory trzeba odstawić zupełnie, do tego pomyśl też o glutenie.
      U alergików dochodzą reakcje krzyżowe, ale trzeba wiedzieć co najpierw uczula.
      Jeżeli jestetś pewna, że to jednak nie alergia to może warto sprawdzić zatoki.
      • olaska80 Re: Katar którego nie widać;( 30.03.11, 11:17
        Moim zdaniem i ( pediatry - alergologa) do którego chodzimy nie jest to alergia. A mowie dlaczego testy nic, leki antyalergiczne nic. Co do mleka i przetworów jesli córka zje jogurt raz na 2 tygodnie nie sadze aby to było powodem takie stanu. Zwłaszcza gdy je go np w lipcu, czerwcu, wrześniu nic nie jest a jak zje go w październiku to coś jest. Trochę w to wątpie.
        Zostały zatoki, tylko z informacji od naszego laryngologa dowiedziałam się iż za każdym razem kiedy robimy badania kamerą w gabinecie a córka ma "katar" zatoki są zajęte. I lekarka twierdzi że no tak jest bo ten katar gdzies jest. Po leczeniu lekami o których pisałam wszystko mija...sprawdzamy zatoki czyściutkie za 2 tygodnie od nowa....dziwne jest to że od maja do wrzesnia zdrowiutka mimo tego co je ile zero kataru kaszlu.....
        • daga_j Re: Katar którego nie widać;( 06.04.11, 17:45
          Moja prawie 7 letnia córka też ma podobnie. Ale u nas innego rodzaju zagadka, bo moja to alergiczka. Alergolog zaleciła nam badanie "cytologia nosa". Wychodzi Ci czy śluzówka nosa jest zajęta z powodów alergologicznych czy z infekcji. Nam wyszło bardzo mało na alergię (4% gdy norma tych komórek jest 2%), za to więcej na infekcję (zamiast 86% to ma 96%). No to teraz robimy wymaz z nosa jakie to bakterie siedzą. Czekam na wynik, może coś będzie i dostanie odpowiedni lek. Już tak leczyłam ją 3 lata temu, ale co z tego, że antybiotyk pomógł, potem wszystko wróciło, bo u nas na pewno jest jakaś kumulacja alergii i chorób?...
          Im starsza tym jednak przerwy w zatkanym nosie dłuższe więc liczę aktualnie na wyleczenie jej i spokój na dłuższy czas ha ha
          Laryngolog mówi, że przy takiej wydzielinie to Rhinocort nie pomoże bo zwyczajnie nie przedostaje się przez tę ropę. Laryngolog regularnie płucze nos mojej córki (no płukała, teraz zniechęciłyśmy się krótkotrwałością efektu a córka zabiegu nie lubi, szczególnie, że poprzedzany jest włożeniem setonów nasączonych adrenaliną). Zdjęcie rtg zatok pokazało obrzęki.
          No jednym słowem wiem jak to jest.
          Możesz próbować jeszcze płukać w domu SinusRinse, może u Was zadziała, moja córka ma tak zatkany nos, że woda nie przechodzi wink Super, co? Może powinnam Ci odsprzedać zestaw, bo na darmo wydane 60zł, na kilka nieudanych prób. Ale nie, będziemy próbować nadal.
          Ja czekam na wyniki wymazu.
          Powodzenia!
    • misia33 Re: Katar którego nie widać;( 30.03.11, 11:27
      a trzeci migdał był badany?
      • olaska80 Re: Katar którego nie widać;( 30.03.11, 11:38
        tak jest nie kwalifikuje się do wycięcia.
        • misia33 Re: Katar którego nie widać;( 30.03.11, 11:41
          Moja Ala też ma często katar i to "kolorowy" a za chwilkę kaszel duszący i tak w kółko. Coś tam jej w wymazach wyszło, podejrzewam że zatoki też ma zawalone. Może płukanie Sinus Rinse by pomogło ? Albo wymaz ale z gardła jeszcze sprawdzić ?
          • olaska80 Re: Katar którego nie widać;( 30.03.11, 11:47
            misia33 napisała:

            > Moja Ala też ma często katar i to "kolorowy" a za chwilkę kaszel duszący i tak
            > w kółko. Coś tam jej w wymazach wyszło, podejrzewam że zatoki też ma zawalone.
            > Może płukanie Sinus Rinse by pomogło ? Albo wymaz ale z gardła jeszcze sprawdzi
            > ć ?

            u nas z "kolorowym" katarem jest problem bo on rzadko wychodzisad nosem. A jak już wyjdzie z reguły jest przezroczysty. U nas Pani laryngolog kazała płukać nos roztworem soli kuchennej ( podobnie robi się gdy boli gardło). Robiłyśmy tak ale roztwór wpada córce do buzi i wiadomo połyka a to słone i koniec płukania.....a co do Sinus Rinse...moim zdaniem przereklamowane za duże tego tu na forum. Mój brat miał problemy z zatokami i niestety to nie pomogło...pomogło coś innego ze środków niekonwencjonalnych.
            • misia33 Re: Katar którego nie widać;( 30.03.11, 12:05
              Ja robię jeszcze okłady na czoło z soli bocheńskiej. Rozgrzewam na patelni i wsypuję do skarpetki. Trzymam na czole aż wystygnie 2-3 razy dziennie przez kilka dni aż spłynie katar.
              • olaska80 Re: Katar którego nie widać;( 30.03.11, 12:22
                hmm pomysł niezły. Mój brat rozgrzewał piasek i tak sobie oczyścił zatoki. O soli nie słyszałam.....wypróbuje.
                • misia33 Re: Katar którego nie widać;( 30.03.11, 12:26
                  W aptece ok 10 zł za 1kg. Lepsza od tej zwykłej a i nogi na noc możesz wymoczyć też na katar dobre.
                  • olaska80 Re: Katar którego nie widać;( 30.03.11, 13:35
                    smile o dziękuję córce na nos sól a ja nogi będę moczyćsmile
    • mamucha.pl Re: Katar którego nie widać;( 01.04.11, 09:30
      Warto czytać wszystkie posty. Co ja bym zrobiła bez tego forum. Pomysł z tą solą jest niezły, lecę dzisiaj do apteki.
      Moje chłopaki mają katar od wtorku.
      *Starszy już kaszle od kataru, a i kolor tego kataru jest żółto- zielony. Specyfików masa. Do przedszkola nie może się nachodzić, bo ciągle coś. Antybiotyk miał w styczniu i mam nadzieję, że się obejdziemy bez niego. Spróbujemy.
      *Młodszy ma katary takie jak twoja córka. Obudził się i powiedział, że boli go gardło. Zaglądnęłam i oczywiście katar spływał po tylnej ścianie gardła. Zareagowałam szybko i z gardłem spokój. Byle nie poszło na oskrzela. Migdał ma wycięty, ale wtedy było gorzej. Katar jest albo alergiczny (ma zalecony syrop Flonidan i czasowo flixonase krople 1xdziennie), albo wirusowy (przezroczysty). Leczymy sami na razie, jest lepiej.
      Podałam echinacea do ssania na stymulację odporności przy infekcji, w miarę szybko, więc efekt też chyba osiągnęłam. Do nosa woda morska i krople euphorbium s, a na noc nasivin soft. Wapno z witaminą c. Olbas oil w pomieszczeniu na gorącą wodę. Starszy na ubranie do przedszkola. Starszy ma jeszcze immuwash spray do nosa i syrop xyzal (od dłuższego czasu, więc katar chyba nie jest alergiczny). Wymazy z nosa wychodzą bez bakterii u starszego przy zielonym katarze.
      Kupię dzisiaj tą sól. Czytałam już o inhalacjach z taj soli.
      • olaska80 Re: Katar którego nie widać;( 07.04.11, 11:50
        Ponieważ jak pisałam posta liczyłam na "inne sposoby" na rozrzedzenie wydzieliny w nosie u córki no i jeden ze sposobów a mianowicie sól bocheńska rozgrzana na patelni w skarpetkę i na nos.....REWELACJA po 2 dniach takiego zabiegu - robiłam rano bo nie wiedziałam co sie bedzie działo następnie płukanie nosa wodą + sól bocheńska zaczęło tak lecieć z nosa ze w jeden dzień zużyłam 8 opakowań kuchennych papierowych ręczników po 2 dniach nosek jak marzeniesmile zero zatkanego nosa, żadnego furczenia, lecącego kataru gardłem..nic po porostu nic.
        Gdy zadzwoniłam do Pani laryngolog aby o tym jej powiedzieć ..usłyszałam "no widzi Pani zapomniałam o tym sposobie babcinym...." hmm lepiej przepisywać recepty na leki ktore nic nie dają ..tzn dają wycieczki dla lekarzy.....
        Jeszcze raz dziękuję za nieoceniona pomoc.....wszystkim mamom w szczególności Misi33
        pozdrawiam
        • mamka30 Re: do olaska80!!!! 07.04.11, 14:47
          witaj..prosze powiedz mi bo chce tez swojemu synkowi zrobic taki"okład" na nos z tej soli , tylko jak długo ja trzymac na tej patelni?? i czy taka gorąca polozyc na nos dla malca??bo tez niby kataru nie ma ale gdzies tam daleko az bulgocze , no i w nocy przez to strasznie mi kaszle...I jak zrobic roztwór do płukania??? wielkie dzieki
          • olaska80 Re: do olaska80!!!! 07.04.11, 16:28
            jeśli chodzi o "podgrzanie" soli bocheńskiej, wsypałam na patelnię z 4 spore łyżki i na małym ogniu przez 1- 2 minuty podgrzewałam na czuja. wsypałam do skarpetki sama sobie połozyłam na nos żeby nie poparzyć dziecka. Ciepłe- nie gorące położyłam na nos i córcia leżała chwilkę ok 5 min.
            Co do roztworu woda przegotowana ciepła - nie gorąca na kubek wsypałam 2 łyżeczki soli i tym płukałam ( do strzykawki 10 ml pobierałam roztwór wstrzykiwałam do nosa a córcia smarkała..średnio przyjemne ale jak zobaczyła że działa to powiedzmy że "pogodziła" się z metodą.)
            Wszystko robiłam na oko. z tym roztworem bałam się aby nie przesadzić. Ale chyba wszystko oksmile
            mam nadzieję że przy następnym niewidocznym katarze nie będziemy miały większego problemu..
            • misia33 Re: do olaska80!!!! 08.04.11, 09:49
              miło poczytać że się przydałam smile))
              • pitu_finka Re: do olaska80!!!! 10.04.11, 23:06
                Moje pediatra tez każe dzieciom ogrzewać zatoki solą. Po takim zabiegu każe jednak siedzieć w domu trzy dni (nie wychodzić na dwór).
                • misia33 Re: do olaska80!!!! 11.04.11, 09:31
                  hmmm o tym nie widziałam uncertain
                  • alfa36 sol na zatoki 10.03.12, 22:20
                    A w ktorym miejscu nosa tę skarpetę z solą przylozyc? A ta solą to mozna przeplukac caly nas (jak z pomocą sinus rince)?
                    • dorek3 Re: sol na zatoki 11.03.12, 00:16
                      Alfa, ja bym zatok takim domowym roztworem nie płukała, mozna zaszodzić jak Ci wyjdzie nieodpowiednie stężenie.
                      • alfa36 dorek 12.03.12, 23:28
                        Nie będę ryzykowała. Po raz kolejny nie możemy sobie poradzic z wydziliną splywającą po tylnej scianie gardla
                • dorek3 Re: do olaska80!!!! 19.03.12, 11:22
                  Podciągam.
                  Dlaczego w domu? Chcę zrobić to wygrzewanie wieczorem, później do łóżka a rano do szkoły więc bez okładów. Jest szansa na efekt?
                  U syna póki co poczatek kataru, nos przyblokowany obrzekiem a nie wydzieliną. Jak czegos nie zrobię będzie zaraz kolejne zapalenie ucha.
        • misiowamama-2 Re: Katar którego nie widać;( 05.04.12, 11:19
          olaska80 napisała:
          > płukanie nosa wodą + sól bocheńska>

          W jakiej proporcji robiłaś i jak płukałaś dziecku? Wypróbuję na synku, bo też mamy problem.

          Wprawdzie ten sposób pomógł, ale podpowiem jeszcze o jednym "babcinym" sposobie na katar zatokowy. Otóż inhalacje z odwaru z ugotowanych obierek ziemniaków też są rewelacyjne i bardzo skuteczne. Rozrzedzają wydzieline, co skutkuje jej schodzeniem z noska, i ma działanie bakteriobójcze.
          Sposób naprawde dobry, wypróbowany niejednokrotnie w rodzinie i wśród znajomych. Problem jednak w tym, że mój synus nie chce siedzieć z glową nad garem pod ręcznikiem i inhalowac się. Może tą sól bocheńską da sobie zrobić.

    • alfa36 olaska80 12.03.12, 23:26
      Poradzilas sobie z tym wewętrznym katarem?
      • beti55555 Re: olaska80 05.04.12, 09:24
        Ja też wczoraj kupiłam tą sól i robiłam okład dziecku, mamy ten sam problem od 2 tygodni.
        Ale mucosolwan do nelulizacji jest na receptę.
    • mama-anusi Re: Katar którego nie widać;( 06.04.12, 23:00
      mam ten sam problem, identycznie !!! mała ma 2,5 roku od 23 miesiaca w przedszkolu i ciągle furczy w nosie, mucofluid,antybiotyki do nosa, inhalacje,miliony psikaczy, rongosol( ten ostatni po pierwszym uzyciu spowodował zap ucha), podstawowe pytanie - czy nie spotkałyscie sie z przypadkiem ze takie przykładanie soli w efekcie spowoduje zap ucha ( zalanie wydzieliną )
      tego się obawiam przy tym rozrzedzaniu, a kataru którego nie ma a jest mam już serdecznie dosyć!!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka