Dodaj do ulubionych

Krew w kupce a zaparcia.

04.05.04, 09:44
Już kilkakrotnie pisałam o tym że brak glutenu w diecie spowodował u Zosi
zaparcia (2 latka). Boi sie robić kupki bo ją to boli. Co jakiś czas w kupce
pojawia się krew (czerwona, żywa), którą tłumaczyłam pęknięciem naczynka przy
wypróznianiu. Ostatnio jednak troszkę krwi jest na każdny stolcu. Poza tym
jak wczoraj myłam małej pupę to stwierdziłą że boli i się połakałsa. Po
kąpieli, przy wielkim jej sprzeciwie, próbowałam tam zajrzeć czy wszystko w
porządku. Na oko niczego niepokojącego nie widzę ale zaczynam sie niepokoić.
Pewnie nie obędzie się bez wizyty u pediatry ale zanim tam pójdę chciałabym
się od Was dowiedzieć czy któs to "przerabiał"?
Obserwuj wątek
    • mamsonka Re: Krew w kupce a zaparcia. 04.05.04, 10:47
      Przerabiałam to niestety i wiem, jak bardzo człowiek się może tym denerwować. W
      końcu udałam się do lekarza. Lekarka zajrzała Soni w pupcię, co mi się nie
      udawało i stwierdziła szczeliny w odbycie. Zapisała jej czopiki,
      homeopatyczne...niestety nie jestem w stanie sobie teraz przypomnieć ich nazwy.
      Jeśli chcesz to sprawdzę w domu nazwę. Pozdrawiam i życzę zdrówka.
      • m.kszczotek Re: Krew w kupce a zaparcia. 04.05.04, 10:50
        Bardzo będę wdzięczna za nazwę tego preparatu.
        Czy Sonia też mówiła że ją boli przy myciu? Czy te czopki pomogły? W jakim
        wieku jest teraz córeczka i w jakim wieku ją to opadło? Cyz tez jest/ była
        bezglutenowcem?
        • mamsonka Re: Krew w kupce a zaparcia. 04.05.04, 13:23
          Sonia miała 3 latka (było to ok pół roku temu), nie jest bezglutenowcem. Bardzo
          ją chyba bolało, a zwłąszcza gdy robiła kupkę. Przy myciu szczypało ją. Nawet
          nie pozwalała mi obejrzeć swojej pupci. Próbowałam jej czymś posmarować, ale to
          na nic. Jutro podam Tobie nazwę tych czopików...coś na "v", ale nie chcę Ciebie
          skłamać.
          • mamsonka Re: Krew w kupce a zaparcia. 04.05.04, 13:29
            Przypomniało mi się...to jest Viburcol. Działa także uspokajająco na dzieci. Z
            tego co wiem, dużo matek podaje swoim dzieciom te czopki właśnie na
            uspokojenie.
            • verdana Re: Krew w kupce a zaparcia. 04.05.04, 14:54
              Nie dawaj dziecku zadnych czopków bez konsultacji z lekarzem!
              • m.kszczotek Re: Krew w kupce a zaparcia - do Verdana 04.05.04, 15:01
                Oczywiście niczego jej nie dam bez konsultacji z lekarzem. Tym bardziej czopka
                bo to dla niej straszna trauma!
                • nela12 Re: Krew w kupce a zaparcia 04.05.04, 23:26
                  witam-niestety unas jest to samosadzaparcia,potem krew w kupce..maly
                  zatrzymuje ,niechce robic,chodzi w kolko,placze a jak juz zrobi po kilku
                  dniacha zreszta,to z krwiasadtez tym sie bardzo martwie,juz tyle syropow bylo-
                  trwa to juz z pol roku jak nie wiecej,maly ma 27mie,ale on baaaaaaardzo malo
                  pije niestety......a o tych szczelinach pierwszy raz slysze(jestesmy caly czas
                  pod opieka pediatry)gdy widzi czopek dostaje histeri-bledne kolo niewiemy juz
                  co robic,zreszta nasz pediatra tez chyba z tymi coraz nowymi srodkamisadczekam
                  na dalsze rady-mama kochanego dwulatka
                  • kasia.tycz Re: Krew w kupce a zaparcia 05.05.04, 03:38
                    przeczytaj co napisalam jej wczesniej, to napewno to samo
                    nie potrzebnie sie dziecko meczy
                    wiekszosc zwyklych lekarzy (domowych, pediatrow) nie ma pojecia o takich
                    sprawach, to trzeba sie do specjalisty wybrac (zapomnialam jakiego, od
                    hemoroidow, szczelin, i innych spraw z odbytem itp.)
                    ucz dziecko jesc wiecej warzyw i owocow (blonnik plus woda), pic wicej wody,
                    oferuj ciagle, pomimo ze sam nie prosi, to konieczne, chemia nie rozwiaze
                    problemu (mam na mysli czopki itp.) tylko nie potrzebnie dzieciaka stresujecie
                    Pozdrawiam i zycze szybkiej poprawy.

                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=577&w=12393601&a=12399023
                    • verdana Re: Krew w kupce a zaparcia 05.05.04, 10:33
                      Taki lekarz nazywa się proktolog. Ale nie wiem, czy są specjaliści od takich
                      małych dzieci
    • agastaga Re: Krew w kupce a zaparcia. 05.05.04, 15:54
      Cześć. Juz kiedyś "spisałyśmy" sie na temat zaparć. Ja wtedy też miałam ten
      problem z synkiem. U nas od paru dni jest znaczna poprawa. Przede wszyskim
      włączyłam do diety mielone siemię lniane (2 łyżeczki na dzień), do tego kompot
      z suszek, koniecznie z dodatkiem śliwek, ziarenka do chrupania i całkowite
      odstawienie ryżu i bananów.
      Razem z zaparciami skończyła się krew na kupce. Bo u synka ta krew w kale była
      spowodowana pęknięciem śluzówki. Krwi wewnątrz kupki nie było.
      Pozdrawiam serdecznie i życzę zdrówka Aga
      • m.kszczotek Re: Krew w kupce a zaparcia. 05.05.04, 16:04
        A jak "przemycasz" to siemię? Ja już nawet zakupiłam ale nie wiem co dalej z
        tym zrobić. Ryżu nie jemy już dobre dwa tygodnie wink
        • agastaga siemię lniane 05.05.04, 18:16
          Kupiłam mielone i dosypuję do porannej kaszki (kukurydzianka na mleku sojowyn
          lub soku). Posypuję też np. sałatkę czy tarte jabło. Synek nie lubi tego śluzu,
          więc posypuję dania bezpośrednio przed spożyciem. Podane w ten sposób działa po
          ok.12godzinach, a takie namoczone po 4-6godz. To mielone ma ten plus że oprócz
          tego potrzebnego śluzu dostarcza też trochę dodatkowego błonnika z ziaren.
          Pozdrawiam Agnieszka
          • m.kszczotek Re: siemię lniane 06.05.04, 08:18
            Dzięki. Ja mam takie w ziarenkach. Spróbuję je zemleć.
            Wczoraj znalazłam deserek Gerbera w słoiczku jabłko + suszone śliwki. Zośce
            zasmakowało a wieczorem była kupa. Bez krwi i bez większego wysiłku. Nie sądzę
            żeby tak cudownie zadziałał deserek ale myślę że to zmiana diety wpływa
            pozytywnie.
    • agastaga m.kszczotek - jak Zosia? 09.05.04, 08:25
      Wiem,że miałaś być z córką u pediatry. Jak poszło i w ogóle jak "idzie" Zosi?
      Aga
      • m.kszczotek Do agastaga! 11.05.04, 09:45
        Ponieważ Zosia dzien przed planowaną wizytą u lekarza zrobiłą ładnie kupkę bez
        krwi, to nie poszłam na wizytę. Ona ma straznego stresa a ja wiedziałam że
        chodzi o dietę. Następna kupka był a po czterech dniach i niestety z krwią więc
        chyba wizyta mnie nie omnie.

        Diety pilnuję, deserek jabłuszko ze śliwką wszedł do menu ( zależy od humoru,
        czasami : dobre, pycha a czasami: niejubie).

        Przy myciu pupy na szcześćie nie skarży się że boli.

        Obserwuję.

        Dzięki za troskę. A jak u Was

        • agastaga Re: Do agastaga! 19.05.04, 10:49
          Cześć, nie było mnie jakiś czas w domu i nie zaglądałam na forum. Cieszę się,
          że choć czasami Zosi udaje się zrobic ładną kupkę. U nas narazie dobrze, len
          wszedł na stałe do naszej diety. Niestety deserek ze śliwkami w naszej
          miejscowości jest nieosiągalny, ale wkrótce wybieramy się na duże zakupy do
          Poznania, to spróbuję tam poszukać. Mam teraz nowy dylemat, bo w związku z
          kiepskimi wynikami morfologii krwi mam synkowi podawać żelazo, a wiem że
          reagował na nie wcześniej właśnie zaparciami. Cóż, będziemy próbować...
          Aga pozdrawia
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka