Dodaj do ulubionych

a co z Trimovaxem?

28.05.04, 21:02
Skoro na forum rozgorzała dyskusja na temat szczepionek *odra świnka
różyczka*, to chciałam się dowiedzieć, czy rzeczywiście zaszczepiłam dzieci
największym świństwem? Bo nie widzę pochlebnych opinii na temat Trimovaxu.
Drugie pytanie: Moje obecnie 3 letnie smyki szczepiłam: ACT HiB, Varilixem
(ospa), no i Trimovaxem. Czy nie przesadzam myśląc o szczepieniu przeciw
żółtaczce typu A, a może i pneumokokom? Beba, mam nadzieję, że się
wypowiesz...
Obserwuj wątek
    • mama_do_kwadratu Re: zawiera niebezpieczny szczep świnki Urabe 29.05.04, 10:13
      Niby-przetarg na szczepionkę odwołany - Wojciech Szacki 08-10-2003

      Cytat:
      Minister zdrowia unieważnił przetarg na trójszczepionkę przeciw śwince, odrze i
      różyczce. Ogłoszono go na takich warunkach, że od razu wiadomo było, kto wygra.

      Do tej pory ta nie była obowiązkowa, od 2004 r. dostanie ją każde z kilkuset
      tysięcy dzieci w wieku 13-15 miesięcy. Każda dawka szczepionki kosztuje
      kilkadziesiąt złotych.

      W Polsce zarejestrowane są trzy szczepionki: Trimovax firmy Aventis Pasteur
      oraz Priorix i MMRII produkowane przez GSK i MSD. Ta pierwsza kosztuje 25 zł,
      pozostałe - ok. 50 zł. Różnica w cenie wynika głównie z tego, że droższe
      szczepionki są produkowane na bazie innych szczepów świnkowych (Jeryl Lynn lub
      RIT 4385 odnośnie do produktów GSK i MSD, natomiast Aventis Pasteur
      wykorzystuje szczep Urabe).

      W chwili gdy szczepionka została wpisana do kalendarza szczepień obowiązkowych,
      czyli finansowanych z budżetu państwa, trzeba było zorganizować przetarg.
      Jedynym kryterium wyboru była cena, tak więc zwycięstwo szczepionki Trimovax
      było przesądzone.

      Dlaczego do przetargu dopuszczono szczepionkę Trimovax, którą jeszcze niedawno
      odradzano? Bo, jak wyjaśniało nam Ministerstwo Zdrowia, była zarejestrowana w
      Polsce, a więc spełnia wszystkie wymogi bezpieczeństwa, a jeśli jest
      zarejestrowana, to może stanąć do przetargu. Czemu o wyniku przetargu
      decydowała w stu procentach cena? - Bo skoro wszystkie szczepionki są
      zarejestrowane, to wszystkie są dobre, więc trzeba wybrać najtańszą - tak zdaje
      się rozumować ministerstwo. Przynajmniej w tym wypadku, bo w innych bywa
      różnie. - Warunki przetargów na szczepionki i leki są zwykle tak ustalone, że
      np. w 60 proc. decyduje cena, w 40 proc. jakość, w każdym razie cena nie jest
      kryterium jedynym - mówi pracownik jednej z firm farmaceutycznych.

      Szczepionka Trimovax jest stosowana w kilkudziesięciu krajach świata, ale w
      większości państw zachodnioeuropejskich oraz USA i Kanadzie została wycofana z
      rynku mniej więcej dziesięć lat temu.

      - Gdybym miał do wyboru szczepić moje dziecko Trimovaxem albo nie szczepić w
      ogóle, oczywiście zaszczepiłbym, gdybym jednak miał do wyboru szczepić
      Trimovaxem albo inną szczepionką, wybrałbym inną - mówi prof. Jacek Wysocki,
      przewodniczący Polskiego Towarzystwa Wakcynologicznego. Według niego, przy tak
      dużej różnicy w cenie najlepiej byłoby szczepionkę Trimovax podawać za darmo, a
      rodzice, którzy chcieliby inną szczepionkę, płaciliby tylko różnicę w cenie
      szczepionek.

      Agnieszka Gołąbek, rzecznik Ministerstwa Zdrowia:

      Komisja przetargowa wybrała ofertę firmy Aventis Pasteur, ale minister Sikorski
      zdecydował się unieważnić przetarg. Eksperci mieli wątpliwości co do walorów
      wybranej szczepionki. Minister podejmując decyzję musiał też wziąć pod uwagę
      brak zaufania rodziców do tej szczepionki po doniesieniach mediów.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka