od.czasu.do.czasu
02.01.12, 20:30
Mam takie pytanie, otóż moja znajoma ma syna 11 miesięcznego który co jakiś czas ma duszący kaszel, czerwone gardło i ogólnie złe samopoczucie. Raz skończyło się na antybiotyku w zastrzykach bo się rozniosło, dwa razy na zapaleniu ucha i szpitalu (antybiotyki itd). Raz stwierdzili, że to alergia i dziecko od 2 miesięcy ponad już dostaje Zyrtec.
Z relacji jej wynika, że nikt nie wie skąd może mu to wracać, ciągle dają jakies homeopatyki, tantum verde i jak poprosi to jakiś syropek. Dziecko spędza większość czasu w domu, ostatnio nie wychodził na dwór.
Czy może ktoś z was miałby pomysł skąd to się może brać? Co z tym robić, jak to zwalczyć.
Jak podejść do tematu?
Dziewczyna mieszka w Tomaszowie Mazowieckimi uparcie twierdzi że nie ma tam żadnego lekarza godnego uwagi, no ale TM to dość duże miasto...
Pomóżcie skąd może mu się to brać.