Dodaj do ulubionych

moczenie u 10 latka

19.04.12, 07:29
Witam, mam prośbę czy ktoś boryka się z podobnym problemem co my. Mój syn moczy się od urodzenia bez przerwy, zgłosiłam się do lekarza kiedy miał 4,5 roku. Miał wykonane badanie moczu na posiew, usg pęcherza przed i po mikcji, badanie eeg głowy ,żeby wykluczyć padaczkę. W zależności do jakiego specjalisty trafialiśmy takie otrzymywał leki u nefrologa minirin, ditropan,bez rezultatu. Psycholog nie stwierdził nic złego poza tym , że syn jest wrażliwym chłopcem. Neurolog dziecięcy dał amiitryptylinę, którą długo brał. Jego organizm reagował dopiero przy 3 tabletkach, i to nie zawsze , kiedy dawkę zmniejszaliśmy problem się nasilał. Teraz powiedziałam dość. Nie będę go faszerowała psychotropami latami. Jest bez leków,problem oczywiście jest i z wiekiem wcale się nie zmniejsza. Czy ktoś ma albo miał podobny problem, poradziła sobie z nim, do kiedy to może trwać.Proszę o wsparcie.
Obserwuj wątek
    • madziulec Re: moczenie u 10 latka 19.04.12, 09:03
      Polece Ci zrobienie badan urodynamicznych, pelnych. Az dziw, ze tego nei zrobiono.
      Nie wiem, skad jestes, ale super robia to tu: www.urodyn.med.pl/
      Tam zbadaja jak dziala pecherz, jak dzialaja miesnie itp.
      • coral72 Re: moczenie u 10 latka 19.04.12, 11:54
        Dziękuję za odpowiedź, dziecko miało proponowane to badanie przez nefrologa /a propo jestem z okolic Łodzi i chodziłam do poradni na Spornej/ ale ja zwątpiłam, bo to podobno bolesne badanie. Nie dodałam w pierwszym wątku, że moczenie jest problemem rodzinnym, moczył się mąż ale u niego działały leki , tez coś w rodzaju psychotropów, które obecnie są wycofane, nie pamiętam nazwy/ mała żółta tabletka/ , kiedy leki przyjmował problemu nie było, ale wyrósł z tego gdzieś około 16 roku życia. Piszę to bo dlatego między innymi nie poddałam dziecko tym badaniem, podejrzewam , że syn nie ma wady w układzie moczowym. Szkoda mi synka, teraz zaczynają się kilkudniowe wycieczki , zielone szkoły itp. a on z wiadomych powodów musi zrezygnować. Proszę o wsparcie.
        • madziulec Re: moczenie u 10 latka 19.04.12, 13:12
          Nikt Cie nei wesprze na forum na zasadzie wyleczenia.
          Musisz zrobic badanie, bo bez badan to rzeczywiscie bedzie faszerowanie dziecka lekami, co juz w ogole jest bez sensu.

          Jesli z kolei piszesz, ze moczenie jest problemem rodzinnym to moze warto tez udac sie do psychologa?
          Ale to nadal tylko takie szukanie po omacku.
          • coral72 Re: moczenie u 10 latka 19.04.12, 14:27
            U psychologa tez byliśmy, pani nie widziała żadnego problemu, dziecko jest wrażliwe jak określiła, rozwój dziecka prawidłowy i tyle. Szukam wsparcia, bo może ktoś miał podobny problem, poradził sobie albo jest w trakcie leczenia - cokolwiek. Jest to niestety temat wstydliwy, ja nieraz doświadczyłam, że jak komuś o tym powiedziałam to pierwsze pytanie dotyczyło rodziny , czy coś się wydarzyło it.p. Ludzie mało o tym problemie wiedzą i kojarzą z jakąś patologią w rodzinie .Miło byłoby pogadać z kimś kto zna problem ma w tym jakieś doświadczenie i może się z tym podzielić.Moczenie jest niby dość powszechne u dzieci ale jak co do czego to zostaje się z tym sam na sam.
            • madziulec Re: moczenie u 10 latka 19.04.12, 16:08
              Nie chce bys mnie zle zrozumiala. Ale kazde dziecko jest inne. Problem, ktory jest "psychologiczny" z zewnatrz moze wygladac podobnie, w srodku moze byc calkowicie inny. I stad tez inaczej leczony.
              Dlatego oczywiscie ktos Ci mowe powiedziec, ze np. dziecko dostalo taki czy inny lek albo sypia z alarmem wybudzeniowym.

              Ja nie uwazam tego jako patologie, ale rzeczywiscie naprawde polecam Ci zrobienie badan u dziecka. Bo tak to jest jedno wielkie gdybanie. Rozumiem, ze wahasz sie, twierdzac, ze badanie bolesne. W rzeczywistosci wiekszosc badan polega tylko na zalozeniu cewnika, a to jest tylko dyskomfort, ale nie bol.
              Ale da sporo informacji.
      • coral72 Re: moczenie u 10 latka 19.04.12, 21:59
        Przepraszam, że dopytuję ale miała pani też podobny problem z dzieckiem i korzystała Pani z tej poradni , której adres mi Pani podała, a jeśli tak to na czym dokładnie polega to badanie, czy ta poradnia jest prywatna?Czy można coś szerzej o tej placówce?Jakie są np. koszty wizyty, czy badania?
        • madziulec Re: moczenie u 10 latka 19.04.12, 23:36
          Moje dziecko (ma w tej chwili 8 lat) urodziło sie z wada układu moczowego. Miało tzw. refluks.
          Z pracowni Uro-Dyn korzystalismy dwukrotnie, niestety sa to badania płatne (ubolewam, bo sa to badania bardzo potrzebne).
          Kosztow wizyty teraz nie kojarze, my bylismy pare lat temu, moje dziecko jest juz zdrowe.

          U nas byly przeprowadzane badania urodynamiczne - miał zakładany cewnik i badano pęcherz (napiecie mięśni itp). Pierwszy raz gdy był zupełnie maly (moge sprawdzić).
          Potem miał badanie, które już nie pamiętam jak się nazywa, ale polegało na siusianiu tak jakby =do takiego nocnika. Chodziło o zbadanie czy siusia równomiernie, czy wysiusiuje sie do końca. Od razu miał potem USG na miejscu.

          Warto tam zadzwonic i zapytać.
          Dr Paruszkiewicz jest naprawdę światowej klasy specjalistą. Zna sie bardzo dobrze na problemach moczenia u dzieci.
      • coral72 Re: moczenie u 10 latka 19.04.12, 22:02
        Przepraszam za wcześniejsze pytanie, teraz dokładnie przejrzałam link i zauważyłam cennik, trochę porażające ceny.
        • madziulec Re: moczenie u 10 latka 19.04.12, 23:40
          Tak, też zauważyłam, że sa ceny.
          Czy sa porażające? Nie wiem.

          Jak dla mnie to jest cena ustalenia co dziecku jest.
          Dla dziecka, ktre sie moczy to nei jest tylko kwestia tego, że ma mokre majtki. To tez kwestia wyśmiewania przez inne dzieci, kwestia jednak tego, że ono brzydko pachnie (a więc złego samopoczucia).
          Ja bym dla swojego dziecka to zrobiła, bo chciałabym wiedzieć.
          Przyczyn może być wiele. Tak samo jak może być przyczyną złe zagęszczanie moczu, czy problemy z hormonami.

          Ale tego się nie da po omacku zdiagnozować.
          Możliwe, że u was, na Spornej robią to na NFZ. Nie iwm. Przyznam, że nieco już wypadłam z tematów nefrologicznych i nie wiem na bieżąco, gdzi ezrobić badania urodynamiczne na NFZ.
          • coral72 Re: moczenie u 10 latka 20.04.12, 08:25
            Dzięki za wsparcie , rozpatrzę zrobienie tego badania , aczkolwiek mam mnóstwo obaw.
    • e-kasia27 Re: moczenie u 10 latka 19.04.12, 09:24
      Czy twój syn miał kiedykolwiek, jakieś problemy alergiczne?
      Czy w niemowlęctwie ulewał, miał kolkę, ciemieniuchę, wysypki, sucha skórę, AZS, nadpobudliwość, ADHD, rozwolnienia lub zaparcia, krewi śluz w kale, nadmierne gazy, sapkę, katar, zapchany nos, chorował lub choruje często na anginy, zapalenia zatok, uszu, oskrzeli, płuc, miał przerośnięte migdały?
      Czy robiłaś mu kiedykolwiek testy alergiczne?
      Czy ma lub miewał podwyższone eozynofile w rozmazie krwi w morfologii?

      Skoro zaliczyłaś już wszystkich specjalistów i nic konkretnego nie znaleźli, to pozostaje jeszcze jedna możliwość do sprawdzenia - alergia pokarmowa - to też może być przyczyną moczenia.

      Przeczytaj to:

      www.mp.pl/artykuly/index.php?aid=14309&_tc=B7B0D013252131AF29F97DF15C28CBD5
      może jeszcze coś przeoczyłaś, jeśli już sprawdziłaś wszystko, to spróbuj teraz sprawdzić alergię.
      Zrób morfologię krwi z rozmazem(najlepiej ręcznym), badanie krwi IgE całkowite(ilościowe) i testy skórne na pokarmy i wziewne.
      Alergia pokarmowa może nie dawać prawie żadnych zauważalnych objawów, a moczenie może być przez nią powodowane.
      • madziulec Re: moczenie u 10 latka 19.04.12, 10:26
        Moczenie akurat jest pierwotne w tym przypadku (wystarczy przeczytac artykul, ktory sama podlinkowalas).

        Nie wiem dlaczego wmawiasz wszystkim alergie.
        • e-kasia27 Re: moczenie u 10 latka 19.04.12, 12:20
          Równie dobrze może być wtórne, bo przerwy mogło po prostu nie być, skoro problem istniał od początku.

          Nie wmawiam alergii, tylko proponuję żeby to sprawdzić, bo to wbrew pozorom dość częsta przyczyna moczenia, a niestety rzadko diagnozowana przez lekarzy.

          Sprawdzenie to niewiele trudu (trochę testów i ze dwa miesiące ścisłej diety i będzie wiadomo, czy to alergia), a pozbycie się problemu dla dorastającego chłopaka, to rzecz bezcenna.

          • patria5 Re: moczenie u 10 latka 20.04.12, 09:54
            pisałam już gdzieś na forum, ale nie umiem znaleźć wątku
            mój młody siusiał do ok. 5,5 roku zycia.. po przebadaniu i wykluczeniu wad wrodzonych czy innych powaznych dysfunkcji usłyszałam od lekarza, że trzeba czekać aż z tego wyrośnie....
            na własną rękę zastosowałam tzw. alarm wybudzeniowy i u nas to zadziałało ; jesli jesteś zainteresowana mogę napisać więcej
            • patria5 Re: moczenie u 10 latka 20.04.12, 10:02
              forum.gazeta.pl/forum/w,577,119939420,,moczenie_nocne.html?v=2
              znalazłam smile
            • coral72 Re: moczenie u 10 latka 20.04.12, 14:07
              Jak najbardziej jestem zainteresowana, jak to wyglądało, ile trwało i w ogóle szczegóły. Myślałam kiedyś o tym alarmie, cena tez nie jest niska i niewiadomo czy zadziała bo mój syn ma głęboki sen, my z mężem go wysadzamy w nocy ale on jest nieprzytomny i nawet niewiele pamięta, że coś takiego miało miejsce. Jak było w waszym przypadku?
              • patria5 Re: moczenie u 10 latka 22.04.12, 21:17
                też próbowaliśmy wysadzać, też był nieprzytomny, a próby wybudzenia go kończyły się płaczem; na alarm zdecydowliśmy się w momencie gdy młody sam poczuł, ze moczenie nocne to coś nie fajnego; jak to wyglądąło w praktyce? sonde wklada się do malutkiej kiszonki, któą trzeba naszyc na majteczkach; głośniczek przypina się klipsem do góry piżamy ( połączenie między głośniczkiem i sonda jest kabelkiem) mymieliśmy kilka par majtek z kieszonką, bo początkowo przebierałam go i tak kilka razy w ciągu nocy; alarm się włączał, ja się budziłam , ale młody nie... po kilku nocach zaczął się budzić na sygnał dźwiękowy, choć był już posiusiany.... po kilku kolejnych nocach zaczął się wybudzać na tyle szybko, że zaledwie kilka kropel pociekło w majtki, z resztą zdążał do ubikacji... sonda jest bardzo czuła, wystarcza taka ilość wigoci jaka jest na leciutko spoconej ręce, aby uaktywnił sie sygnał dźwiękowy
                jak pisałam wcześniej Mlody był przebadany i nie stwierdzono u niego żadnych fizycznych nieprawidłowości; ja tłumaczę to sobie tak, ze nie wykształcił się u niego sygnał miedzy pełnym pęcherzem i reakcją w mózgu, która nakazywałaby wybudzenie się i pójście do toalety; taki alarm wybudzeniowy to trening takich reakcji w mózgu; u nas naprawdę zadziałało; cieszę się, że nie czekałam (wbrew różnym radom), aż "dziecko wyrośnie"; Młody już nawet nie pamięta, ze miał taki problem, ale co wysłuchałam od Tesciowej to moje ;-(

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka