Dodaj do ulubionych

Toksokaroza

21.06.04, 07:48
Witam wszystkie mamy.
Chciałam się zapytać czy może ktoś spotkał się z chorobą o nazwie toksokaroza?
Jest to choroba pasożytnicza powodowana przez larwy które są w psich kupach i
dziecko może się zarazić od bawiąc się w piaskownicy albo z nieodrobaczonymi
szczeniaczkami. Moja córeczka ma postać oczną tej choroby ale może ona też
zaatakować wątrobe układ nerwowy płuca. Spędziłyśmy w szpitalu 2 tygodnie ale
na szczęście leki zaczęły działać i zmiany w oku zaczęły się zmniejszać,
jednak na to oko zdecydowanie gorzej widzi. Lekarz nie potrafi mi na razie
powiedzieć czy będzie lepiej. W internecie znalazłam trochę informacji ale nic
nie pisało jakie są szanse na poprawe wzroku. Jeśli ktoś cokolwiek by wiedział
na temat tej choroby to niech napisze.
Pozdrawiam wszystkich
Asia
Obserwuj wątek
    • daga28 Re: Toksokaroza 21.06.04, 16:49
      A czy ta choroba to nie toksoplazmoza
    • joala Re: Toksokaroza 21.06.04, 18:10
      Skąd wiedziałaś że córka jest chora jakie miała objawy.Będę wdzięczna za odp.
      PZDR
    • mamagabi Re: Toksokaroza 21.06.04, 22:07
      Toksoplazmoza to jest inna choroba. U córci właściwie nie było żadnych objawów
      tylko na zdjęciach z urodzin mój brat zauważył że jedno oko ma czerwone a drugie
      nie. Pediatra najpierw mnie zbyła i powiedziała że to zależy od aparatu, ale po
      badaniu wzroku okazało się że córka widzi chorym okiem tylko majwiększą litere
      na planszy no i dostaliśmy skierowanie do okulisty. Pierwsza pani doktor nie
      potrafiła nam powiedzieć co to jest i skierowła nas do Witkowic. Tam na
      szczęście lekarz rozpoznał co to za choroba. Z tego co wiem to choroba może
      przebiegać całkiem bezobjawowo czasem powoduje bóle brzucha wszystko zależy od
      tego gdzie zawędrowały larwy.
      pozdrawiam
      Asia
      • joala Re: Toksokaroza 22.06.04, 22:51
        Czy można na to zrobić jakiś test czy może badanie krwi.Ja jestem strasznie
        przewrażliwiona.Wystraszyłam się czytając ten artykuł ponieważ moja córeczka 16
        miesięcy bardzo często bawi się w osiedlowym piasku i czsami zdarzyło się jej
        go wpakować do buzi.Dlatego dla pewności wolałabym sprawdzić czy tego nie
        złapała.
        POZDR
    • bunia17 Re: Toksokaroza 22.06.04, 14:08
      Podaję link do artykułu który był zamieszczony w Polityce, była tam mowa o tej
      chorobie.Ja byłam przerażona po przeczytaniu tego artykułu, zwłaszcza że moja
      córcia ma niecałe 2 latka i uwielbia bawić sie w piaskownicy. Polecam artykuł
      ku przetsrodze wszytkim mamom.

      polityka.onet.pl/162,1167946,1,0,2455-2004-23,artykul.html
    • mamagabi Re: Toksokaroza 23.06.04, 07:46
      Można zrobić Badanie krwi i ono może wykazać że dziecko jest chore, ale np w
      przypadku toksokarozy ocznej nie musi i takim szczególnym przypadkiem była moja
      córka bo test z krwi wyszedł negatywny i była leczona na wyczucie. Dopiero kiedy
      po kolejnej wizycie lekarz zobaczył że ziarniaki zaczynają się zmniejszać
      mieliśmy pewność że leczenie jest prawidłowe. Lekarz mi tłumaczył że oko ma
      krwiobieg zamknięty podobnie jak łożysko i nie wszystko może się do oka
      przedostać ale też nie wszystko przedostaje się do krwi. Z tego co widziałam w
      internecie to Badanie takie kosztuje 70-80 zł ale nie wszędzie można je zrobić.
      Ja ciesze się że lekarz nie mówił mi wszystkiego tzn jakie mogą być wszystkie
      konsekwencje bo bym w trakcie leczenia chyba się załamała, tym bardziej że po
      pierwszej kontroli nie było widać efektów. I teraz też wiem dlaczego tak bardzo
      się ucieszył kiedy była poprawa.
      Pozdrawiam wszystkich
      Asia
      • alakart Re: Toksokaroza 24.06.04, 23:39
        Cześć. Chciałabym cię trochę pocieszyć. Chociaż jak to mój lekarz mówi -
        świństwa są te odzwierzęce choroby i nigdy nic nie wiadomo.Moja córcia urodziła
        się z toksoplazmozą wrodzoną, kiedy w tydzień po urodzeniu zobaczyła ją
        okulistka to załamała mnie. Powiedziała, że ma takie zmiany w obu oczach, nie
        wiadomo jak będzie widziała, a w przyszłości zawsze będzie miała ze wzrokiem
        kłopoty. Leżałyśmy w szpitalu, mała dostawała sterydy, jest pod obserwacją
        pediatrów no i przede wszystkim okulisty, ale dzięki Bogu podczas ostatniej
        wizyty (ma teraz 14 mcy) okulistka powiedziała, że tak pięktie się wygoiło, że
        gdyby ją dziś zobaczyła po raz pierwszy to by powiedziała, że dziecko jest
        zdrowe. Musicie byc dobrej myśli, ciesz się, że choroba została wykryta, u mnie
        też przypadkiem bo gdybym nie zrobiła badania w ciąży żylibyśmy w
        nieświadomości bo też sie ją przechodzi prawie bezobiawowo. Pozdrawiam i życzę
        zdrowia Alicja
        • mamagabi Re: Toksokaroza 25.06.04, 11:10
          Dzięki za słowa otuchy, mam nadzieje że u nas wszystko też się dobrze skończy i
          choroba będzie tylko wspomnieniem. Ciesze się że twoja córeczka tak dobrze
          zareagowała na leki i teraz możesz być już spokojniejsza bo wyobrażam sobie co
          musiałaś przechodzić. My mamy 2 lipca kontrole u okulisty i zobaczymy co nam
          powie. Wierzw że będzie dalsza porawa.
          Pozdrawiam Asia
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka