jak żyć?

09.04.13, 12:55
jak w temacie - dzieciaki choruja, praktycznie nie zdrowiejac, jedno zaraza drugie, moze nie sa to strasznie powaznie rzeczy, katar, kaszel, antybiotyk raz na 3 miesiace, ale ja juz nie mam sily... kiedy ja mam pracowac? kiedy to sie skonczy? deprecha totalna od pol roku, zadnych wlasnych spraw, wykanczam sie mysleniem o tym wszystkim, wsparcia zadnego... kk
    • dorotakatarzyna Re: jak żyć? 09.04.13, 14:33
      Mogę cię pocieszyć tylko tym, że to się kiedyś skończy. Tak koło 7 roku życia. A dzieciaki, które się wychorują we wczesnym dzieciństwie, potem są odporniejsze.
      Moja trójka chorowała ciągle - jedno od drugiego, jak pierwsze skończyło, to trzecie zaczynało. Teraz nie chorują prawie wcale - nawet jak złapią wirusa, to jeden-dwa dni i po chorobie.
      Może spróbować dawać coś na uodpornienie, sprawdzić czy to nie alergia....
      • kk_1976 Re: jak żyć? 09.04.13, 16:02
        dzieki smile tak, syn ma alergie, podejrzenie astmy, wszystko sie go czepia, zaraza mlodsze dziecko... zeby choc bylo jakies swiatelko w tunelu... kk
        • miodowa2 Re: jak żyć? 09.04.13, 21:06
          A dieta ok? Co jedzą? Moje dzieci ( 8-latek i 5-latka) nie opuścili żadnego dnia w szkole/przedszkolu, ale: codziennie tran+czosnek w kapsułce oraz zdrowa dieta (króluje kasza jaglana, miód, ziarna zmielone, rzeżucha, kiszone ogórki, surówki, marchewka tarta, olej rzepakowy, oliwa z oliwek, ograniczamy słodycze, cukier), nieprzegrzewanie. Latem jedzą duże ilości owoców i warzyw, mamy zdrowe, od dziadka, a to ma przełożenie na odporność.
          • kk_1976 Re: jak żyć? 09.04.13, 22:00
            To gratuluje dzieci! moj 5 i pol latek jest uczulony na miod i wszelkie ziarna (orzechy, soja, migdaly), warzyw prawie w ogole nie toleruje i najchetniej jadlby tylko chleb... zaserwowalam mu tran w tamtym roku i tez go wysypalo sad mlodsza na razie na piersi i zupkach / owocach
            • mono5 Re: jak żyć? 29.04.13, 14:09
              Cześc to jest pikus moj syn ma 13lat i choruje praktycznie co miesiac i co miesiac praktycznie antybiotyk.Wybral jusz chyba wszystkie leki na odpornosc i to guzik daje moze na troche na chwile i też wszyscy mowiom skoczy 12lat to sie uodporni i nic teraz też jest chory jutro wybieram sie do lekarza .Astmy nie ma stwierdzonej tylko nadreaktywnosc oskrzelowom niby ja jusz nie mam sily i nie raz wyje z bezradnosci bo patrze na inne dzieci i widze jakie sa zdrowe a dodatkowo jest po roszczepie wargi i podniebienia.Dawalam mu i tran i czosnek i nic zero odpornosci ja sie ciesze jak 3miesiace jest zdrowy to dla mnie swieto ale to sie zdarza tylko latem i co mam zrobic? nic
    • monikaniezabitowska94 Re: jak żyć? 07.05.13, 12:49
      Zapewne zaczęło się wszystko od antybiotyku, który niestety niszczy maksymalnie odporność dziecka. sad Radzę nogami i rękami bronić się od nich (chyba że całkiem nie ma wyjścia). Starać się z wszelkich sił odbudować odporność podając tran i witaminę C. Od czasu do czasu w trakcie lekkiego przeziębienia można podać lek homeopatyczny o nazwie znanej nam ;p oscillococcinum. pozdrawiam smile
      • jejunia123 Re: jak żyć? 02.02.15, 18:35
        antybiotyki niech będą ostatecznością gdy wszystko inne zawodzi. Ja polecam oscillococcinum, stosowane w rodzinie od zawsze
    • paul_ina Re: jak żyć? 19.05.13, 18:15
      Nie jesteś sama, wszyscy przez to przechodzimy ze swoimi dziećmi. Czas działa na naszą korzyść, z wiekiem będzie tych chorób mniej.

    • ktosiaktosia Re: jak żyć? 20.05.13, 16:22
      skąd ja to znam.... teraz znów potworny kaszel i katar... i w dzień i w nocy ...
      ciągle inhalacje,leki, prawie nie chodził do przedszkola, ciągle chory... już mi sił brakuje a tu zaraz ma iść do szkoły... czy to się kiedyś skończy????
    • lidek0 Re: jak żyć? 20.05.13, 17:39
      uodparniać, u nas basen i tran zdziałały cuda.
      • gajmal Re: jak żyć? 03.02.15, 09:16
        Polecam zestaw - tran+basen
    • opoint Re: jak żyć? 03.02.15, 21:02
      Pocieszę, że rok lata temu przechodziłam gehennę z 5-letnim synem. Choroba za chorobą, przestałam chodzić do pracy. A od pół roku, gdy z synem trochę się uspokoiło, zaczęła chorować 16-letnia córka. Pojawił się ból brzucha, szpital, mocny antybiotyk i od tamtej pory w kółko coś się z nią dzieje. Młodszy jako tako daje radę. Trzeba pracować nad odpornością. Dieta bogata w witaminy, dużo wody i ruchu, bez względu na pogodę. Ja też jestem załamana, często płaczę, mam doła, bo oddałabym wszystko żeby moje dzieci były zdrowe i nie cierpiały, ale niestety tak się nie da.
      Życzę Ci wszystkiego dobrego, by sytuacja się unormowała, a z pewnością kiedyś nadejdzie taki czassmile)
      • maniekpi Re: jak żyć? 15.02.15, 12:31
        Witam.

        Od tysięcy lat, wiedza o wpływie żywienia na procesy zachowawcze i zdrowotne istoty ludzkiej,była i jest niemal pod całkowitą kontrolą garstki ludzi.
        To podstawa do zachowania kontroli nad niemal każdym aspektem życia.
        Trzeba wyhodować takie społeczeństwo,by bez jakiejkolwiek oceny sytuacji,ślepo i posłusznie wykonywało zadania przygotowane im przez swoich hodowców.
        Brak właściwych składników odżywczych w jadłospisie istoty ludzkiej,z narzuceniem konsumpcji potraw sprawiających degradację mózgu,jest tym,z czym mamy obecnie do czynienia.
        Owa garstka ludzi,doprowadziła gatunek ludzki do poziomu idealnego niewolnika.
        Świadomość idealnego niewolnika,to poziom wegetacji.
        Nawet najbardziej rażące idiotyzmy,nakazy,poglądy,wymysły,są brane przez nich za coś wręcz świętego.
        I robią to tylko dlatego,że robią to WSZYSCY!
        Nie mając zielonego pojęcia,że" WSZYSCY",to program.
        Właściwie żywiony człowiek nie choruje(lub bardzo rzadko i krótko),jest silny,inteligentny,prawie nigdy nie wydaje pieniędzy na lekarzy i jest bardzo odporny na idiotów i cwaniaków.
        Nie można mu wmówić bredni,że chorowanie przez całe życie,jest jego obowiązkiem.
        Że to lekarz ma mu towarzyszyć do końca jego życia,za co bezkrytycznie trzeba tą personę dozgonnie utrzymywać,ze swoich ciężko zarabianych pieniędzy.
        Wiedza o żywieniu istoty ludzkiej,jest kluczem do wolności.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja