mama_cudownej_dwojki
17.07.13, 19:29
Witajcie drodzy, mam maly problem otoz mojego synka zaatakowal agresywny czterolatek i grabkami plastikowymi do piaskownicy pocharatal mu buzie w niefortunnym miejscu nad i pod okiem. Nie widac aby cokolwiek sie stalo z oczkiem, ale maly nie pozwolil przemyc rany, dopiero kiedy zasnal udalo mi sie przetrzec zwilzonym woda wacikiem a potem zelem z arnika. To bylo wczoraj. Dzis udalo sie przetrzec gazikiem ze spirytusem i posmarowac tribioticiem ale wyszla juz zolta wydzielina, prawdopodobnie ropa a ja strasznie boje sie aby nie zostala mu blizna po takiej ranie. Co byscie doradzili w takiej sytuacji? Jak pielegnowac rane aby szybkosie zagoiloa i maly wrocil do przedszkola?