Dodaj do ulubionych

potrzebujaca informacji

28.09.13, 21:26
Witam. Moj syn ma acc juz niedlugo skonczy roczek. Mimo swojej wady rozwija sie prawidlowo.
Raczkował, chodzi i umie zakomunikowac po swojemu co by chciał dostac itd. Wiem, ze juz ten temat był poruszany, ale chciałabym zebrac informacje w jednym watku, zeby nie szukac, nie bładzic... co jakis czas wchodze i zastanawiam sie co moze byc nie tak...
Moje pytanie: z czym dzieciaczki z ta wada mogą miec problemy, jakie sa konsekwencje braku ciała modzelowatego, czy jak teraz rozwija sie prawidlowo moge miec nadzieje, ze dalej tak bedzie. pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • kruszynka.net Re: potrzebujaca informacji 29.09.13, 16:28
      Jak najbardziej możesz mieć nadzieję a nawet pewność. Oczywiście trzeba obserwować i chodzić na wizyty kontrolne. Jeśli jest to tylko izolowane ACC. To prognozy są optymistyczne. Ciało modzelowate tworzy się jeszcze po urodzeniu. Więc nie jest to wada , która prognozuje pogorszenie.
      Jak sama piszesz twój synek rozwija się
      > prawidłowo. Więc nie martw się na zapassmile. W tej chwili już wiesz, że ominęły was problemy związane z obniżonym lub wzmożonym napięciem napięciem mięśniowym i opóźnionym rozwojem ruchowym.
      > Raczkował, chodzi. Wiele zdrowych dzieci w tym wieku jeszcze nie chodzi. Umie zakomunikować po swojemu co by chciał dostać.
      Zwróć uwagę na rozwój mowy (czy gaworzył ) bo, z tym nasze dzieciaczki miewają problemy.
      Jeśli możesz to często chodź na plac zabaw. Nie przyspieszaj chodzenia bo, raczkowanie dobrze wpływa na rozwój ciała modzelowatego.
      Jeśli bardzo martwisz się jego rozwojem to możesz pójść na wizytę do psychologa, który oceni rozwój poszczególnych sfer dziecka.
      W razie czego pytaj. Pozdrawiam.
      • moki1616 Re: potrzebujaca informacji 29.09.13, 20:40
        Moja córka o czasie zaczęła raczkować, chodzić i mając półtora roku wypowiadała krótkie zdania. Chociaż do około 8 miesiąca była ruchowo trochę opóźniona. Dziś ma prawie 3 lata, mówi długie zdania, sama je, sama korzysta z nocnika,śpiewa a i umie popyskować i jest leworęczna(chociaż ja i mąż jesteśmy praworęczni). Tak więc nie zawsze musi być źle, trzeba mieć nadzieje. Moja mała nie różni się ani intelektualnie ani ruchowo od swych rówieśników, jest tylko trochę za nerwowa...
        Oby było jak najwięcej takich szczęśliwych historii, wszystkim tego serdecznie życzę!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka