Dodaj do ulubionych

refundowane czy skojarzone?

02.10.13, 08:56
wiem, wiem
temat wałkowany setki razy
czytam, czytam.....
ale stanęłam teraz przed ponownym wyborem
8 lat temu syn był szczepiony refundowanymi, wszystko jest ok
teraz młodszy ma za tydzień pierwsze szczepienie
i znów stoję przed wyborem
lekarka namawia na skojarzone
położna niekoniecznie, mówi
nie wiem czy tyle szczepionek przy jednym wkłuciu jest dobre
kwestia ekonomiczna tzn. wydatków nie ma znaczenia u mnie
nie sądzę żeby była potrzeba dopłacania do szczepionek...

a jak Wy zdecydowałyście ?
Obserwuj wątek
    • murwa.kac Re: refundowane czy skojarzone? 02.10.13, 09:18
      refundowane.

      skojarzone odradzila i pediatra i polozna.
      • jotka_k Re: refundowane czy skojarzone? 02.10.13, 09:41
        wątków na ten temat były już dziesiątki, wyszukiwarka nie gryzie wink
        u mnie dwoje dzieci szczepionych skojarzonymi, oprócz gruźlicy żadnej nie dostały refundowanej
        ani myślę dawać dzieciom szczepionki pełnokomórkowe
        • trusia29 Re: refundowane czy skojarzone? 06.10.13, 23:10
          i ja tak uważam
          po gruźlicy syn miał powikłania, później szczepiłam tylko skojarzonymi a "żywej" MMR nie podam wcale, nie ma mowy!
    • agrypina6 Re: refundowane czy skojarzone? 02.10.13, 10:37
      refundowane. Tak doradził pediatra, że bardziej oczyszczone, mniej skutków ubocznych.
    • mamawojtka86 Re: refundowane czy skojarzone? 02.10.13, 10:59
      na pewno NIE skojarzone
      ale też nie wszystkie refundowane
      DTPa (bezkomórkowy krztusiec)- płatne
      Engerix (WZW B)-płatne
      Polio refundowane
      • moniaak27 Re: refundowane czy skojarzone? 02.10.13, 11:12
        Tak jak mamawojtka86 NAPEWNO NIE skojarzone. Pediatra zdecydowanie nam odradzala położona rowniez. Szczepie oddzielnie ale tak samo wzw i dtp kupiłam. Wczoraj szczepilam synka szczepionka Hib nawet na ulotce jest napisane przy skutkach ubocznych że o wiele częściej występują jesli są podane w towarzystwie innych szczepionek szczególnie dtp czyli w wszystkich skojarzonych... Dodatkowo ja że szczepieniami czekałam mały skończył pół roku i między sczepieniami czekam ok 3, tyg
      • pinkster Re: refundowane czy skojarzone? 02.10.13, 20:23
        U nas też tak jak mamawojtka86. Nie-refundowane nie muszą od razu oznaczać szczepienia tymi kombajnami 6/5 w 1. I można również zaszczepić krztuścem bezkomorkowym oraz bez tiomersalu.
        • mamawojtka86 Re: refundowane czy skojarzone? 02.10.13, 20:28
          Dodam, że krztusiec bezkomórkowy jest refundowany dla dzieci urodzonych przed (albo też w- nie pamiętam) 37tc lub z zaświadczeniem od neurologa
    • klubgogo Re: refundowane czy skojarzone? 02.10.13, 21:08
      Skojarzone, musiałabym być wredną i głupią matka, gdybym pozwoliła maleństwo 3 razy kłuć.
      • gretchen184 Re: refundowane czy skojarzone? 02.10.13, 21:18
        klubgogo napisała:

        > Skojarzone, musiałabym być wredną i głupią matka, gdybym pozwoliła maleństwo 3
        > razy kłuć.

        wyjątkowo głupi,wredny i chamski tekst
        • mamawojtka86 Re: refundowane czy skojarzone? 02.10.13, 21:19
          jak większość tej pani, chyba nawet nie ma sensu komentować głupoty i wredoty:]
      • neffi79 Re: refundowane czy skojarzone? 02.10.13, 21:24
        zawsze wiedziałam , ze na koleżanki głupotę mozna liczyć.
      • moniaak27 Re: refundowane czy skojarzone? 02.10.13, 21:29
        Klubgogo i bez klucia jesteś wredna i jesze glupsza matką
    • baba_niejaga Re: refundowane czy skojarzone? 03.10.13, 20:53
      Stawianie wkłucia nad zdrowie jest głupotą samo w sobie.

      Omijam kombajny.
      • klubgogo Re: refundowane czy skojarzone? 03.10.13, 21:53
        > Stawianie wkłucia nad zdrowie jest głupotą samo w sobie.
        >
        > Omijam kombajny.

        To po co w ogóle szczepisz? Podobno to taki syf, czy skojarzony czy nie.
        • gretchen184 Re: refundowane czy skojarzone? 04.10.13, 07:12
          nie pisz już więcej tongue_out
          • moniaak27 Re: refundowane czy skojarzone? 04.10.13, 09:22
            Oczywiście że syf ale trzeba szczepic z głową, indywidualnie każde dziecko a nie jak leci i narażać dzieci. Moim zdaniem 5w1 i inne skojarzone dobrze znoszą dzieci i im najczęściej nic po szczepieniu nie dolega które mają dużą odporność i są 100% zdrowe czytaj : zadnych ukrytych infekcji chorob o ktorych nie wiedza,rodzice. A skad mam pewnosc ze moje dziecko jest 100% zdrowe bo majsc 7 tyg nie robia badan krwi np Crp czy chocby doladnego wywiadu przed podaniem leku. Nikt nie pyta czy w rodzinie były jakieś NOP_y czy alergie lub obciążenia genetyczne. Możliwe że w specjalistycznych punktach szczepień ale w większośći miast i małych miasteczek szczepi sie w przychodni gdzie lekarka czy pielęgniarka malo wie na ten temat i nie potrafi mi odpowiedzieć na podstawowe pytania. Więc wolę zaszczepić dziecko oddzielnie
            • anetchen2306 Re: refundowane czy skojarzone? 04.10.13, 10:19
              Tak, ale szczepiac wlasnie oddzielnie wstrzykujesz za kazdym razem ponowna dawke "syfa" (srodkow konserwujacych). Szczepiac skojarzona wstrzykujesz "syf" raz jeden. Szczepiac 3-4 razy, na wszytsko oddzielnie, dziecko dostaje 3-4 krotnosc konserwantow ...
              Ponadto: walczac na raz z kilkoma paskudami (szczepienia skojarzone) systemimmunologiczny jest skoncentrowany na wlace wlasnie na kilka frontow (rozproszonej). Nie walczy i nie kumuluje wszystkich swoich silna walce z jednym wrogiem, bo wtedy jego reakcja na walke moze obrocic sie przeciw niemu : przeceni swoje sily iwytworzy reakcje alergiczna.
              Ponadto: w wiekszosci krajow europejskich pojedyncze szczepionki juz przed laty zostaly wycofane z obiegu. Uznano je za przestarzale, mniej bezpieczne, wywolujace wiecej niepozadanych odczynow, n. pojedyncza szczepionka p/odrze nie otrzymala w Niemczech rekomendacji ani Towarzystwa Pediatrycznego ani Instytutu Roberta Kocha ani Komisji d/s Szczepien ...
              W Polsce jest jeden jedyny Problem miedzy "obowiazkowymi" a "nieobowiazkowymi" (refundowanymi i nierefundowanymi): NFZ nie ma po prostu na nie srodkow. W innych krajach juz dawno tego podzialu nie ma.
              • neffi79 Re: refundowane czy skojarzone? 04.10.13, 10:33
                anetchen2306 napisała:

                walczac na raz z kilkoma paskudami (szczepienia skojarzone) systemimmu
                > nologiczny jest skoncentrowany na wlace wlasnie na kilka frontow (rozproszonej)
                > . Nie walczy i nie kumuluje wszystkich swoich silna walce z jednym wrogiem, bo
                > wtedy jego reakcja na walke moze obrocic sie przeciw niemu : przeceni swoje sil
                > y iwytworzy reakcje alergiczna.

                hahah jaka bzdura. Kilka szczepionek na raz potrafi powalić najsilniejszy ukl. odpornosciowy i tak w nim namieszać, że dziecko może zostać alergikiem na całe zycie.
                Jesli już baaaaardzo chcesz szczepić to nie-skojarzonymi! Albo odwlec szczepienia aby organizm był silniejszy i gotowy do walki jaką mu zapodasz w 6w1. Masakra.
                • anetchen2306 Re: refundowane czy skojarzone? 04.10.13, 11:08
                  Widac, ze NIC o szczepieniach skojarzonych, mechanizmach ich dzialania nie wiesz.
                  To po pojedynczej szczepionce organizm kumuluje cale swe rezerwy do walki. I wtedy strzela przewaznie z armaty na wroble ...
      • anetchen2306 Re: refundowane czy skojarzone? 04.10.13, 10:23
        Jedno wklucie = jedna dawka konserwantow.
        Dwa wklucia = dwie dawki "syfa" ...
        Trzy wklucia = licz sobie dalej sama proporcjonalnie.
        I tak co srednio 3-6 tygodnii. Przewaznie co 3 tygodnie. Wiec co 3 tygodnie dziecko dostaje ponowna dawke konserwantow, triomesalu ...

        "Stawianie wkłucia nad zdrowie jest głupotą samo w sobie"
        Przemysl powyzsze raz jeszcze, bo to wlasnie ten dodatkowy "syf" winiony jest w glwonej mierze za wszystko "zuo", ktore tkwi w szczepieniach.
        • neffi79 Re: refundowane czy skojarzone? 04.10.13, 10:26
          a co to za róznica ile razy wkłujesz "syfa" może byc raz a dobrzebig_grin
          reszta bez komentarza
          • anetchen2306 Re: refundowane czy skojarzone? 04.10.13, 11:11
            No jezeli nie widzisz roznicy miedzy 5-krotnym podaniem triomesalu a nie podaniem go w ogole (zadna szczepionka skojarzona go nie zawiera) to tez pozostawie bez komentarza wink
            • neffi79 Re: refundowane czy skojarzone? 04.10.13, 11:19
              to może od razu 17 szczepionek w 1. BĘDZIE TYLKO JEDNO UKŁUCIE.
              nie wdaję się w dalsze dyskusje, moje dziecko zostało okaleczone przez szczepienie 5w1. nie bede sie powtarzać bo pisałam o tym wiele razy.
              Nie mam zamiaru naprawiać świata. Róbta co chceta.
              • anetchen2306 Re: refundowane czy skojarzone? 04.10.13, 12:10
                A masz to "okaleczenie" jakos pisemnie potwierdzone, uznane za NOPa czy to tylko zadnie Twoje i Twojego lekarza?
                Na razie jest to co jest.
                I moze w przyszlosci okaze sie, ze te przyslowiowe 17 w 1 nadal jest jakosciowo i technicznie lepsze dla dziecka (bezpieczniejsze) niz 17 pojedynczych szczepien.
                Tez nie mam zamiaru zbawiac swiata.
                Ale korzystam z obecnej wiedzy i ufam Instytutowi Kocha i Pasteura (i paru innym) niz stronie "WWW.najnowszaprawdaoszczepieniach.com" czy "WWW.chronmydzieciprzedszczepieniem.com".
                To, ze Twoje dziecko znioslo zle szczepienie (lub raczej ty masz przypuszczenia) nie oznacza, ze inne dzieci tez zostana po nich "okalecznone" (wiecej niepozadanych odczynow jest wlasnie popojedynczych szczepionkach - sprawdz na stronych w/winstytutow). Z jakiegos powodu,w krajach bardziej zamozniejszych, pojedynczych szczepien nie ma od lat, wszystkie skojarzone sa refundowane a lekarz nie wezmie na siebie odpowiedzialnosci podajac dziecku szczepionke pojedyncza, nie posiadajaca odpowiednich rekomendacji.
                Faktem jest, ze w Pl bardzomaly odsetek lekarzy daje jakakolwiek informacje na temat szczepienia, np. ze p/ospie,odrze&co. nie powinny byc szczepione dzieci uczulone na neomecyne i jej pochodne ... Wowczas stosuje sie inny rodzaj szczepionki niz te najpopularniejsze. Ale to juz nie wina szczepienia samego w sobie a lekkomyslnosci lekarza ...
              • giba116 Re: refundowane czy skojarzone? 04.10.13, 13:11
                Neffi to, że Twoje dziecko źle zniosło szczepienie skojarzoną szczepionką na prawdę nie oznacza, że są BE. Wiele jest dzieci, u których odnotowano NOP-y po szczepionkach pojedynczych. Czy to oznacza, że jedne i drugie są do kitu? W takim razie czym szczepić? Bo wniosek z tego, że najlepiej wcale.
                Nie rozważam kwestii kto czym szczepi ale nie można uogólniać i odradzać szczepienia skojarzonego tylko dlatego, że akurat u nas pojawiły się nieporządane odczyny.
                Za to kwestia wielokrotnego podawania tiomersalu i innych konserwantów w pojedynczych szczepionkach jest faktem i to jest syf, który pakujemy w dziecko raz za razem. Tiomesal z tego co wiem kumuluje się w organizmie i może ukł. immunologicznego nie naruszy, za to namiesza trochę w ukł. nerwowym.
                Co kto woli... decyzja rodzica. Niestety na tą chwilę nie ma złotego środka. Tak czy inaczej to jest ingerencja w organizm. Tego się nie przeskoczy chcąc szczepić dziecko.
                • neffi79 Re: refundowane czy skojarzone? 04.10.13, 13:37
                  się żeście uparły na ten thimerosal. Konserwanty w szczepionkach są różne, pochodne aluminium, rtęć, antybiotyki i inne. Jak nie ten to będzie inny. Myslisz, że w skojarzonych nie ma nic? Skąd wiesz jakie skutki uboczne dotkną Twoje dziecko za lat 5-10-20. Nie czytałaś o skutkach późnych? Np. cukrzyca typu I, stwardnienie rozsiane, nowotwory, inne choroby, np. autoimmunologiczne, gdzie rozwalony ukł odpornościowy wariuje.

                  , za to namiesza trochę w ukł. nerwowym.
                  > Co kto woli... decyzja rodzica.

                  eee. tam nie namiesza w odpornościowym ale za to w nerwowym. To ja wybieram nerwowy. COS W KONCU TRZEBA WYBRAĆ.

                  Ja naprawdę nie mam werwy, żeby edukować kolezanki, o betonowych poglądach.
                  Rozumiem, trzeba szczepić. Ale jesli rodzic ma odpowiednią wiedzę i dobrego lekarza to szczepienia można "odwlec", rozłozyć itp. No i co najważniejsze : nie ładować w dzieciaka megadawek typu 5 czy 6 w 1.
                  Odsyłam do największego w PL portalu o szczepieniach, gdzie nie ma teorii tylko jest REAL. Piszą m.in. rodzice. tysiace rodziców. O swoich doświadczeniach, o obawach, mozna znaleźć porady czym szczepić i jak.
                  szczepienia.org.pl/index.php
                  Kilkanaście m-cy temy byłam w 100% za szczepieniami, zapodałam mojej córce 3 x 5w1. Byłam pewna, że tylko innych spotykają NOP-y i w ogóle, że to jakiś kit.

                  Co zauważam, najbardziej krzyczą te, których nic złego nie spotkało... Pokory bo życie płata rózne figle i szybko weryfikuje poglądy.
                  • giba116 Re: refundowane czy skojarzone? 04.10.13, 16:15
                    Neffi mniej nerwówsmile to raz.
                    Dwa... napisałam wyraźnie, że według mnie nie ma "dobrego" rozwiązania. I jedne i drugie szczepionki mają plusy i minusy.

                    Neffi:" Skąd wiesz jakie skutki uboczne dotkną Twoje dziecko za lat 5-10-20. "

                    Nie wiem. Tak samo jak i nie wiedzą tego rodzice dzieci szczepionych pojedynczymi szczepionkami. Dziwny argument.

                    Ja nie jestem za roztrząsaniem co jst lepsze, bo to indywidualna sprawa rodzica. Zwróciłam uwagę na to, żeby nie podnosić NOP-ów po sczepieniach skojarzonych do ogółu na podstawie reakcji własnego dziecka.

                    Tyle z mojej strony.
                    • neffi79 Re: refundowane czy skojarzone? 04.10.13, 18:32
                      ja? nerwów? owszem z reguły piszę szybko, chaotycznie i moze tak to wygląda, bo pracuję w tym samym czasiebig_grin
                      jedynie pozostaje bezsilność, dlatego, że jako rodzice nie jesteśmy dobrze informowani (co grupa to opinia) i dlatego ,że nie mamy wolnego wyboru.
                      Finito.
            • pinkster Re: refundowane czy skojarzone? 04.10.13, 13:05
              A która dostępna na polskim rynku wg Ciebie szczepionka zawiera tiomersal? (i nie jest to "triomesal" tylko "tiomersal")
              • neffi79 Re: refundowane czy skojarzone? 04.10.13, 13:07
                wg. anetchen2306 - wszystkie refundowane - to się nazywa biegłośc w temacie. Stąd też nie dyskutuję. Czasu żal.
              • anetchen2306 Re: refundowane czy skojarzone? 04.10.13, 18:37
                Przeporaszam, literowka sie wkradla wink
                Co do obecnosci tiomersalu (od publikacji minal Jakis rok, wiec nie sadze, zeby to wszystko wycofano z polskiego rynku):
                pediatria.mp.pl/lista/show.html?id=69973
    • paul_ina Re: refundowane czy skojarzone? 05.10.13, 10:34
      Tylko skojarzone. Dając refundowane ładujesz w dziecko X razy więcej konserwantów, które są najbardziej kontrowersyjnymi składnikami szczepionek.
      • neffi79 Re: refundowane czy skojarzone? 05.10.13, 21:32
        Przecież oczywistym jest, że w szczepionkach nie chodzi tylko konserwanty. Chodzi też o niebezpieczne adiuwanty (rtęć, formaldehyd, skwalen itd.)
        Co by było gdybyś zachorowała na 5 czy 6 chorób na raz? A co się dzieje z mniejszym organizmem, który musi na raz wytworzyć przeciwciała na tyle chorób na raz?
        • moniaak27 Re: refundowane czy skojarzone? 05.10.13, 22:18
          Neffi to jest walka z wiatrakami ludzie ignorują fakty ślepo wierząc wszystkim lekarzom i reklamom itd itd boją siepoznac prawdę i sie z nią zmierzyć bo to za dużo zachodu. Trzeba walczyc z pediatra z przychodnia sanepidem a potem może i z sądem. A tak idę sobie do przychodni biorę mojego małego dzieciaczka i płace jednorazowo parę stowek daje mu szczepionke 17 w1 i mam z głowy smile
          • neffi79 Re: refundowane czy skojarzone? 05.10.13, 22:33
            Dokładnie.
            • paul_ina Re: refundowane czy skojarzone? 06.10.13, 01:50
              No faktycznie, pozjadałyście wszystkie rozumy. Przyklaskujcie sobie dalej i ładujcie w swoje dzieci ten bezpłatny szajs, na szczęście na rynku jest wybór - niestety w Polsce ciągle jeszcze trzeba za nowoczesne preparaty zapłacić.
              • murwa.kac Re: refundowane czy skojarzone? 06.10.13, 08:11
                paul_ina napisała:

                CytatNo faktycznie, pozjadałyście wszystkie rozumy. Przyklaskujcie sobie dalej i ładujcie w swoje dzieci ten bezpłatny szajs, na szczęście na rynku jest wybór - niestety w Polsce ciągle jeszcze trzeba za nowoczesne preparaty zapłacić


                No faktycznie, pozjadałaś wszystkie rozumy. Przyklaskuj sobie dalej i ładuj w swoje dzieci ten nowoczesny szajs, na szczęście na rynku jest wybór i w Polsce za te preparaty nie trzeba płacić.
                • morenadenna Re: refundowane czy skojarzone? 06.10.13, 09:37
                  ziew

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka