lenari
09.05.14, 10:28
Ostatnio niesamowicie powaznym problemem na równi z wszawicą stały się owsiki. W szkole mojego synka pojawiły się instrukcję mycia rąk i dodatkowe dystrybutory mydła. Dozowniki z mydlem Dettol antybakteryjnym jak opowiadaly mi koleżanki pojawiły się także w przedszkolu. Co o tym myślicie ? Można się tego ustrzeć skoro dziecko nawet jak umyje ręce to za chwilę i tak ma kontakt z rówieśnikami.