Dodaj do ulubionych

Bakterie w gardle i w krtani...

14.10.04, 08:25
Kochane dziewczyny!
Kiedyś pisałam na forum o moim 6-ścio letnim synu, który stale choruje.
Pisałam, że nie spocznę dopóki nie znajdę przyczyny Jego wiecznych katarów i
kaszlu. Po wykluczeniu alergii udałam się więc do laryngologa, który nie
widzi problemu w trzecim migdałku, ale zalecił wymazy z nosa, gardła i
krtani. Wymaz z nosa wyszedł ok, w gardełku wyszła Mu bakteria Haemophilus
Influenze na którą podobno jest szczepionka i mam zamiar Mu ją podać, ale w
krtani wyszła Mu bakteria Pneumocistis cali o ile dobrze napisałam, bo Ci
lekarze nie piszą zbyt wyraźnie a niestety nie mam już oryginalnego wyniku,
podobno ma cysty tej bakterii. Laryngolog właściwie nie powiedziała mi nic
konkretnego kazała podawać tylko Baktrim i zgłosić się do pediatry, pedriatra
natomiast powiedziała mi, że są to paskudne bakterie, jedna da się wyleczyć
szczepionką, ale drugą można tylko <uspić> Baktrimem, tzn, że jej sie nie da
wyleczyć, że może jest tylko jej nosicielem i tak sobie będzie tam siedziała,
ale z tej bakterii są poważne choroby płuc i tu ma nadzieję, że syn nie
zachoruje. Jednym słowem jak zwykle mnie nastraszyła, tak jak mnie
nastraszyła mononukleozą u syna podając przy wynikach inną chorobę. Mam więc
pytanie do Was kochane dziewczyny, czy któraś z Was miała doświadczenie z
tymi bakteriami??? Czy wiecie coś niecoś o tych bakteriach??? Bardzo Was
proszę o odpowiedź, bo się niepokoję.
Pozdrawiam
Aneta
Obserwuj wątek
    • olamad Re: Bakterie w gardle i w krtani... 14.10.04, 09:07
      Każdy, nawet najzdrowszy człowiek jest nosicielem wielu szczepów bakterii. Przy
      normalnej odporności nie stanowią one dla nas żadnego zagrożenia. Tak jest np.
      z HiB (Hemophilus...), Streptococcus coś tam, a nawet z gronkowcami. Problem
      pojawia sie wtedy, gdy następuje obnizenie odporności - wtedy te bakterie
      zaczynają nam szkodzic i dopiero wtedy należy je leczyć. Nasza pediatra
      stwierdziła, że nie ma sensu robienia wymazu zdrowemu dziecku, bo zawsze wyjdą
      jakies świństwa, ale są one naszym naturalnym środowiskiem. Oczywiscie, że
      mozesz zaszczepic dziecko przeciwko HiB (ja Ulę szczepiłam jak była
      niemowlakiem), bo oprócz dobrze znanych nam chorób górnych dróg oddechowych,
      powodują one jeszcze inne, o wiele groźniejsze dla zdrowia naszych dzieci.
      Natomiast nie wiem, jak to jest z tą drugą bakteria, nigdy nie słyszałam tej
      nazwy. Moze to właśnie z jej powodu są takie problemy... A może to właśnie
      trzeci migdał jest siedliskiem tych wszystkich świństw, z którymi Twój synek
      nie potrafi sobie poradzić? Z tego co wiem, istnieją badania w kierunku
      odporności (jest nawet jakaś skala) i moze wart by było pójść właśnie w tym
      kierunku? Ja idę z Ulą do homeopaty, bo niedługo nas te choroby wykończą.
      Pozdrawiam,
    • jola_ep Re: Bakterie w gardle i w krtani... 14.10.04, 09:50
      Pogooglałam i znalazłam Pneumocistis carinii, ale to nie bakteria, tylko
      pierwotniak. Wywołuje zapalenie płuc o osób z obniżoną odpornością. Leczy się
      Bactrimem.

      Moja córka je miała w okolicach roczku - kaszlała, parę dni była naprawdę
      chora. Lekarz nic nie wykrył osłuchowo. Ale skierował na badania na
      pnemocytozę. Na wynik czekałam 3 tygodnie. W tym czasie córa wyzdrowiała smile) Z
      tego co pamiętam lekarz mi mówił, że mam się nie martwić, bo jak wynik badań
      będzie dodatni, to z łatwością się wyleczy Bactrimem.
      W tej chwili córa ma 9 lat i specjalnie nie choruje smile (odpukać w
      niemalowane wink )

      Pozdrawiam
      Jola
      • jaga30 Re: Bakterie w gardle i w krtani... 14.10.04, 10:05
        Miałam ten sam problem. Moja córeczka bardzo często chorowała. Jeśli była
        chora, to tylko był to problem z gardłem. 40 stopni gorączki i "zawalone"
        gardło. Pani doktor faszerowała moją córeczkę antybiotykami średnio raz na
        miesiąc. I tak przez dwa i pół roku, dopóki nie zmieniłam lekarza rodzinnego.
        Druga pani doktor smilesmilesmile dała nam skierowanie na wymaz z gardła. Okazało się,
        że córka ma gronkowca złocistego. Byłam przerażona. Pani doktor poleciła
        Bactrim i pomógł. Po tym długotrwałym leczeniu mała dostała na uodpornienie
        Rybomunyl. Dzisiaj ma 4 lata, chodzi do przedszkola i praktycznie nie choruje.
        Zapomniałam już o gronkowcu i o chorobach gardła. Od czasu do czasu pojawi się
        katar ale to nie choroba. Życzę dużo zdrowia i pozdrawiam wszystkie mamy.
        • barbamama-ok Re: Bakterie w gardle i w krtani... 14.10.04, 10:39
          Czy wtedy gdy Wasze dzieci chorowały miały gorączkę ? Czy możliwe jest aby
          dziecko miało chorobę wywołaną bakteriami i nie gorączkowało ?
          Jak to było w Waszym przypadku.
          Moje dziecko choruje od trzech tygodni, bez gorączki , ale kaszle i ma katar.
          Lekarka podejrzewa że to wirus ale po leczeniu nadal bez zmian. Może to jednak
          bakterie?
          Pozdrawiam
          Basia
          • aniask_mama Re: Bakterie w gardle i w krtani... 14.10.04, 10:56
            Owszem, na początku bakterie nie musza dawac objawów gorączki. Mój koleś miał
            miesiąc katar i dopiero potem wysoką gorączkę, leczono go 3 antybiotykami.
            A jaki ma katar? Przezroczysty czy żółto-zielony na przykład?
            • barbamama-ok Re: Bakterie w gardle i w krtani... 15.10.04, 09:25
              Katar ma już od ponad 3 tygodni jest bardzo gęsty i raczej przeźroczysty,
              czasami żółtawy.
              Trochę mnie nastraszyłaś. Co robić, żeby nie dopuścić takiego stanu i nie
              faszerować go trzema antybiotykami.

              Bardzo proszę o rady.
              Basia
              • aniask_mama do Barbamama-ok 15.10.04, 10:44
                Nie chciałam Cię nastraszyć wink
                Po prostu żółty czy zielony katar jest katarem bakteryjnym. Trzeba umieć
                rozróżnić biały (czyli taki mleczny, dziecko go wydmuchuje najczęściej rano) od
                żółtego (wydmuchuje w ciągu całego dnia,gęsty, w środku są takie "strzępki"
                żółte lub zielone). Fachowo oceni to lekarz, najlepiej laryngolog.
                Mój mały miał miesiąc katar żółty, czasem nieco zielony. lekarz stwierdził, że
                dziecku nic nie jest, choć wymaz wykazywał paciorkowca. Po miesiącu wysoka
                gorączka, nie do zbicia, 1 antybiotyk nie pomaga, drugi w bolesnym zastrzyku,
                na koniec trzeci, do tego doszło powiększenie węzłów chłonnych, migdałów i...
                anemia. Co przeżyłam to moje, dlatego chucham i dmucham, jak widzę dłuższy
                katar u mojego dziecka.
    • danetdd Re: Bakterie w gardle i w krtani... 14.10.04, 11:13
      Obecnie mój syn ma tylko katar i mokry kaszel bez gorączki, ale prawie zawsze
      miał gorączkę tak do 39 stopni. Leczony jest teraz tym Baktrimem i miał
      postawione bańki i będzie miał jeszcze raz. Dziękuję za Wasze wypowiedzi,
      troszku się uspokoiłam, ale niestety ma niską odporność, bo w styczniu
      przeszedł mononukleozę, która Go bardzo wymęczyła. Jak narazie daje Mu tą
      nalewke czosnkową i czekam na efekty. Po leczeniu mam też powtórzyć badania,
      czyli wymazy. Moim zdaniem jeśli dziecko często ma infekcje górnych dróg
      oddechowych, to powinno być zbadane przez laryngologa i mieć porobione wymazy z
      nosa, gardła i krtani, bo być może ma jakąś bakterie w sobie, która stale Go
      atakuje tak jak mojego sad.
      • isma Re: Bakterie w gardle i w krtani... 14.10.04, 13:15
        Danet,
        tych pneumocyst to sobie przypilnuj. Tak jak napisaly dziewczyny, to jest
        pierwotniak, pasozyt, ktory wzera sie w pluca. Nosicielstwo jest bardzo
        rozpowszechnione, ale u silnych osob sie te pneumocysty nie mnoza. Natomiast u
        malych dzieci, alergikow, osob starszych - tak, i powoduja wlasnie takie objawy
        jak napisalas, co moze do ciezkiego zapalenia pluc doprowadzic. Teraz go lecz,
        Biseptol (Bactrim) jest bardzo skuteczny przy pneumocystozie, o ile jest
        podawany w duzych dawkach. Po leczeniu zrob wymazy kontrolne i skontroluj mocz,
        bo niestety moze byc efekt uboczny takiego forsownego leczenia.
        Dziecko moze kaszlec jeszcze dosc dlugo, mimo ujemnego wymazu, bo musza sie
        rany w plucach po tych pierwotniakach zabliznic.

        I musisz brac pod uwage to, ze to sie moze powtarzac - byc moze np. Wy
        jestescie nosicielami i go na nowo zarazicie. Przy kazdym takim podejrzanym
        kaszlu zglaszaj lekarzowi, ze dziecko mialo pneumocystoze i pros o wymaz.
    • danetdd Re: Bakterie w gardle i w krtani... 14.10.04, 13:27
      Rany boskie ja jestem pod koniec ciąży a tu się dowiaduję takich okropnych
      rzeczy!!!Moja lekarka mówiła mi o tym ciężkim zapaleniu płuc, ale kazała mi się
      tym nie przejmować, bo syn pewnie jest tylko nosicielem, ale faktem jest, że
      mój syn jest bardzo chorowitym dzieckiem, przynajmniej co 2 tyg. jest chory i
      tu się naprawdę zaczęłam bać sad. Niestety jestem panikarą jeśli chodzi o
      zdrowie moich dzieci sad. Ja nie mogę znajść niczego na necie, może masz link???
      Myślałam, że to zwykła bakteria a Ty mi piszesz, że to jakiś pierwotniak sad.
      Bierze teraz Bactrim w tabletkach 400/80 dwa razy dziennie po 1 tabletce, potem
      mam zamiar powtórzyć te wymazy o ile zdążę, bo tak jak mówię jestem pod koniec
      ciąży. Podaj mi proszę link jak masz.
      • isma Re: Bakterie w gardle i w krtani... 15.10.04, 15:59
        Spoko, spoko. Linku nie podam, bo ja pneumocystozowe zapalenie pluc
        przecwiczylam pozna wiosna na mojej wlasnej dwuletniej corce. Ale objawow
        choroby bys nie przegapila - moja Miniatura kaszlala tylko jeden dzien, zanim
        wyladowala w szpitalu, za to koszmarnie: mokro, jak palacz z polwiecznym
        stazem. W koncu zaczela sie dusic. Na zdjeciu rentgenowskim byly nacieki jak
        zloto ;-(((.

        W pneumocystozie najwazniejsze jest to, zeby zostala prawidlowo rozpoznana -
        moje dziecko przez 17 dni zezarlo cztery antybiotyki, ktore oczywiscie na jej
        zapalenie pluc nie skutkowaly, zanim wymusilam na konowalach wymaz ;-(((.
        Natomiast po zdiagnozowaniu pneumocystozy i podaniu Biseptolu poprawa byla
        blyskawiczna.

        Na dawkowaniu w tabletkach to ja sie nie znam (Miniatura brala w plynie), ale
        spokojnie, pewnie jest tylko nosicielem, zobaczysz, co bedzie po zakonczeniu
        leczenia.
    • danetdd Re: Bakterie w gardle i w krtani... 15.10.04, 10:22
      Hej!!!
      Ja już sama nie wiem co robić z dzieckiem sad. Wkurza mnie to, że moja lekarka
      nie daje Mu nic na podniesienie odporności tylko faszeruje Go antybiotykami!!!
      Sama muszę myśleć o tym czym uodpornic dziecko i jak narazie podaje Mu tą
      nalewkę czosnkową i mam zamiar wrócić do esberitoxu, bo przerwałam na chwilkę.
      W każdym razie zamierzam zwrócić się o pomoc do homeopaty, moja bratowa leczy
      tak dziecko od urodzenia i mało co Jej choruje a dziecko ma już ponad 3 latka,
      więc chyba w końcu spróbuję homeopatii, tyle, że ten lekarz jest bardzo drogi
      jak dla mnie sad i przyjmuje w Krakowie. Póki co skończę narazie to co ma brać
      i porobie te badania...
      Pozdrawiam
      Aneta
    • danetdd Re: Bakterie w gardle i w krtani... 15.10.04, 20:33
      Ale dlaczego nie chcesz mi podać tego linku??? Moja lekarka zupełnie inaczej
      niż Ty przedstawiła mi tą chorobę, przede wszystkim jako bakterię a nie
      pasożyta!!! Przyznam, że przeżyłam szok jak mi napisałaś to co napisałaś, ale
      jestem Ci za to właśnie bardzo wdzięczna!!! Chciałabym wiedzieć o tej chorobie
      wszystko a nie mogę znaleźć niczego na necie, widocznie robię to nieudolnie.
      Mam w domu jeszcze synka i boję się o Niego a w drodze trzecie dziecko, więc
      chciałabym wiedzieć skąd się to bierze, jak rozpoznać itp. jak się dziecko
      zaraża...bardzo Cię proszę o link a i tak przycisne swoją lekarkę, zastanawiam
      się jeszcze tylko, że gdybym nie wymusiła badań na to paskudztwo to jak by się
      to nadal potoczyło...jako matka jestem czujna, staram się, ale i tak daleko mi
      do szerokiej wiedzy na temat chorób i badań a u nas o wszystko trzeba walczyć.
      Moja laryngolog poszła sobie na urlop nie mówiąc mi nic na ten temat a pediatra
      twierdzi, że będę sobie płaciła za to kolejne badanie...już nie wiem czy to ja
      tylko panikuję, czy to One podchodzą do tego zbyt lekceważąco??? Podobno ten
      pasożyt jest powszechny u dzieci, czyli pewnie powinnam zrobić badania temu
      drugiemu. Błagam Cię o link i przepraszam jeśli Cie czymś uraziłam.
      Czekam
      Pozdrawiam
      • jola_ep Re: Bakterie w gardle i w krtani... 15.10.04, 23:26
        To chyba nie ma większego znaczenia, czy bakterie, czy pierwotniak.
        Najważniejsze, że się _leczy_. Z tego co wygooglałam, penumocytoza jest
        zagrożeniem głównie dla chorych na AIDS. Zdrowy organizm jest w stanie sobie z
        tym poradzić. A co dopiero jak jest leczony smile

        Tak wiec doradzam dużo spokoju smile)) Nie martw się na przyszłość. Będzie lepiej.
        Co nie znaczy, że dzieciaki nie będą chorować. Będą wink Podobno (źródło -
        tłumaczony z niemieckiego poradnik o zdrowiu dzieci) dzieci mają prawo chorować
        nawet 10 razy w roku i nie świadczy to o niczym złym.

        Pozdrawiam
        kszląca Jola z kaszlącymi dziećmi. Nawet męża dopadło wink

        PS. A nie znasz jakiegoś pediatry, który potafi Cię uspokoić?
      • isma Re: Bakterie w gardle i w krtani... 16.10.04, 12:49
        Danet, link znalazla Jola, nie ja, wiec Jole pytaj. Moja wiedza jest praktyczna
        i pochodzi od lekarzy, ktorzy leczyli moja corke, wiec, ile wiem, tyle
        przekazuje.
        Zaraza sie droga kropelkowa. Od zarazenia do wystapienia objawow uplywa zwykle
        okolo 3 tygodni. Nie u wszystkich objawy wystapia, tak jak dziewczyny juz
        niejeden raz napisaly, silny organizm bez problemu koegzystuje z pneumocystami.
        I, jeszcze raz: wazne, ze u Twojego dziecka pneumocystoze rozpoznano i ze jego
        stan sie nie pogarsza, jak mogloby to byc, gdyby byl leczony bez rozpoznania,
        nietrafionymi antybiotykami. Teraz bedzie juz tylko lepiej.
        • jola_ep Re: Bakterie w gardle i w krtani... 16.10.04, 17:36
          Ale liniki są w obcych językach sad nawet nie angielskim, z którego piąte przez
          dziesiąte rozumiem. Z polskich to tylko to:
          glinki.com/?l=junh8g
          Dlalej już sobie skojarzyłam.

          Pozdrawiam
          Jola z synkiem, który właśnie dostał gorączki - ponad 39 stopni. Położyłam więc
          do łóżka, napoiłam ziółkami i teraz śpi spokojnie...
          starsza córa jęczy, że też chce być chora wink
          a ja musiałam wyzdrowieć smile
    • danetdd Re: Bakterie w gardle i w krtani... 16.10.04, 15:43
      Cześć!
      Problem w tym, że mój trzylatek też zaczyna kaszleć. Byłam z Nim u lekarza i
      nic konkretnego nie stwierdziła, ot infekcja. dzisiaj w nocy dziecko mi
      kaszlało, raz mokro, raz sucho i przez jakiś czas nie mógł spokojnie spać.
      Robiłam Mu także wymazy z nosa i gardła, ale nic nie wyszło. Teraz się martwie
      czy przypadkiem nie jest chory tak samo jak starszy syn, bo zanim dowiedziałam
      się o tej chorobie, to wiem, że napił się ze szklanki starszego. W takim
      układzie proszę Jolę o link, przepraszam pomyliłam osoby.
      Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka