Dodaj do ulubionych

Varilrix - szczepionka przeciwko ospie

28.10.04, 14:44
Witam !
zamierzam zaszczepic mojego synka synka przeciwko ospie.
Bardzo prosze mamy, ktore szczepily swoja pocieche, zeby sie wypowiedzialy w
tym temacie.

Osoby, ktore uwazaja, ze dziecko powinno przejsc ospe tak jak kobieta powinna
rodzic naturalnie bez znieczulenia proszone sa o nie wypowiadanie sie w watku.

Pozdrawiam,
Ewa
Obserwuj wątek
    • kryska2 Re: Varilrix - szczepionka przeciwko ospie 28.10.04, 18:53
      witamsmile ja szczepiłam córeczkę jak miała 18 mies. bez problemów i komplikacji.
      lekarka tylko zaleciła, żeby nie łączyć tej szczepionki z innymi (mimo, że są
      takie zalecenia producenta). daje odporność na ok. 7 lat. płaciłam 140zł
      (koniec września). a dzicko szczepiłam mimo, że nie potrzebowałam znieczulenia
      podczas poroduwink)) (nawet się bałam, że coś jest nie tak bo mnie nie boli!!)
      pozdrawiam, Kasia
      ps. jeśli nie czytałaś ulotki Varilrixu, to mogę Ci przesłać jeśli chcesz na
      priv.
      • edytek1 Re: Varilrix - szczepionka przeciwko ospie 28.10.04, 19:06
        O szczepionce na ospę tylko słyszalam, ale chętnie bym zaszczepiła moją gwiazdę
        ma 2,5 roku. Możecie mi napisać coś o tej szczepiące wiecej? Działanie i ew.
        skutki uboczne? Nie bywam często u pediatry ( mala nie choruje) więc nic mi o
        niej nie powiedziała.
        A rodziłam bez znieczuleniawink tylko jak bym mogła naszczepić na katar to też
        bym to zrobiła.smile
        • zuzia_i_werka Re: Varilrix - szczepionka przeciwko ospie 28.10.04, 21:12
          Witaj! Ja szczepiłam w wieku ok 15mies. Faktycznie powinno sie odczekać z
          innymi szczepieniami 6tyg tak mówił mój pediatra. Szczepienie odbyło sie bez
          najmnijeszych problemów i komplikacji poszczepiennychsmile Mój lekarz uwazał,że
          ospa na tyle obniza odpornośc,że łatwo po niej o łapanie wszelkich infekcji i
          to był jeden z powodów mojej decyzji.Pozdrawiam serdecznie Z.
          • madelaine6 Re: Varilrix - szczepionka przeciwko ospie 28.10.04, 21:37
            Wlasnie sie zastanawiam nad tym szczepieniem,ospa
            to okropna choroba...Rowniez prosze o jak najwiecej
            info!
            • miska77 Re: Varilrix - szczepionka przeciwko ospie 29.10.04, 11:40
              na ospe ta szczepionka mozna szczepic dzieci od 9 m-ca zycia. My zaszczepimy
              Grzesia po 10 bo 13 m-c sa szczepienia przeciwko odrze, swince i rozyczce.
              Probowalam sie dostac na stronie GSK na info o szczepionce ale mi sie nie udalo.
              Warto pogooglac smile

              Pozdrawiam,
              Ewa
    • mamaigora1 Re: Varilrix - szczepionka przeciwko ospie 29.10.04, 11:50
      Ja też będe szczepic jak maluch skończy 9 miesiąc. Wydaje mi sie to sensowne.

      Pozdrawiam
      • edie28 Re: Varilrix - szczepionka przeciwko ospie 29.10.04, 12:23
        Nawet nie wiedziałam, ze można szczepić tak wcześnie ?? Moja córka ma 2,5 roku
        i nie szczepiłam jej przeciw ospie (jeszcze). Szczerze mówiąc myślałam, że to
        szczepienie robi się dużo później. Zapytam pediatry.

        Również rodziłam bez znieczulenia smile Podobał mi się twój tekst odnośnie kto ma
        nie dopisywać się do wątku, dobre smile))

        Pozdrawiam,
        Edyta
    • kryska2 Do: miska77, edytek1 i madelaine6 21.11.04, 15:44
      wyslalam do Was na priv gazetowy scan ulotki. mam nadzieję, że jeszcze się
      przyda. przepraszam, że tak późno ale problemy techniczne sad((. pozdrawiam
      cieplutko Was i Maluszki. Kasia
    • ewa2000 Re: Varilrix - szczepionka przeciwko ospie 22.11.04, 08:36
      To jest dobra i sprawdzona szczepionka - szczepić! Nie na w zasadzie żadnych
      reakcji, tylko pamiętajcie, że:
      - jest to szczepionka zalecana ( a więc nie ujęta w kalendarzu szczepień), a
      kalendarza trzeba przestrzegać ( może nie z dokładnością do 2 dni, ale z
      grubsza), w związku z tym trzeba ustalić z pediatrą indywidualny kalendarz
      szczepień dziecka. Najlepiej uwzględnić w nim od razu wszystkie fakultatywne
      szczepienia, które ma się zamiar wykonać u dziecka ( chocby WZW A).
      - w pierwszym roku życia dziecko przyjmuje dość duzo różnych szczepionek, w
      związku z tym należy szczepić po 9-10 miesiącu życia. Szansa, aby dziecko nie
      chodzące do żłobka w tym czasie złapało wietrzną ospę jest niewielka ( chyba,
      że starsze przywlecze ją z przedszkola). Jednak warto szczepić dopiero w tym
      czasie.
      - przy szczepieniach obowiązują zasady ok. 6 tygodniowej przerwy. W tym
      przpadku przerwę zwiększyłabym do co najmniej 2-2,5 miesiąca.

      W przeciwieństwie do wielu lekarzy, i tych, którzy nalepiej ze wszystkich znają
      sie na medycynie, uważam, że szczepienia przeciwko wielu różnym chorobom są
      dobrodziejstwem. Wszystko jest fajnie jeśli nie zachoruje się lub nie dojdzie
      do powiklania,w przypadku banalnej z pozoru choroby. Gorzej jesli powikłania
      nastąpia. Dlatego szczepić, szczepić i raz jeszcze szczepić! Ja tak
      postepowałam w przypadku mojej rodziny ( także dorosłych).
    • odalie Re: Varilrix - szczepionka przeciwko ospie 22.11.04, 13:51
      Szczepiliśmy, gdy córka (wtedy prawie 5 lat) wyszła z zapalenia płuc, a w
      przedszkolu panowała ospa. Gdy młoda wróciła do przedszkola, nie było w grupie
      nowyuch zachorowań - ale myśmy byli spokojniejsi.

      Ja miałam ospę w wieku 13 lat i bardzo poważne powikłania na spojówkach. Więc
      jesli chodzi o moją córkę, dziekuję bardzo za ospę.
      • aniaop Re: Varilrix - szczepionka przeciwko ospie 22.11.04, 14:02
        Szczepilam corke w wieku 2 lat. Powiklan nie bylo zadnych. Pediatra zalecil
        szczepic dzieci, ktore ida do przedszkola. Te zaszczepione nawet jesli
        zachoruja, przechodza chorobe duzo lagodniej.
    • klapciuszek Re: Varilrix - szczepionka przeciwko ospie 22.11.04, 17:18
      czy któraś z mam szczepiła siebie przeciwko ospie? - ja nie wiem czy byłam
      chora na ospę i teraz trochę się boję również o siebie - może wiecie, czy można
      to jakoś sprawdzić - tak jak różyczkę i w razie braku odpowrności zaszczepić
      się? (słyszałam że ospa przechodzona "na stare lata" jest już dosyć poważnym
      choróbskiem)
    • janeausten1 Re: Varilrix - szczepionka przeciwko ospie 23.11.04, 22:25
      Jestem mądra dopiero po szkodzie. Gdybym wiedziała jak będzie wyglądała ospa w
      mojej rodzinie zaszczepiłabym przynajmniej siebie, uchroniłabym może młodsze
      dziecko przed powikłaniami. W lutym tego roku syn - 5 lat "przyniósł" ospę z
      przedszkola. Przeszedł ją dość spokojnie, przynajmniej bez gorączki i powikłań.
      Zachorowałam też ja (nie wiedziałam, że nie przechodziłam jej w dzieciństwie,
      moja mama nie pamiętała)i moja 5 miesięczna córeczka. Ona przeszła najciężej, a
      ja widząc jej stan byłam w takim stresie, że ospa mnie nie powaliła tzn. nie
      miałam gorączki, nie czułam swędzenia, chyba przez stres bo wysypana byłam
      totalnie. Ale moja córeczka dostała po ospie powikłania - ZAPALENIE KOŚCI. Mam
      na to dowód w postacie wypisów ze szpitali, pierwszy ze szpitala zakaźnego,
      drugi z chirurgii szpitala dziecięcego. Łącznie chorowała na tę "łagodną
      chorobę wieku dziecięcego" 2 miesiące, tyle spędziłyśmy w szpitalach.
    • gosikkk6 Re: Varilrix - szczepionka przeciwko ospie 24.11.04, 08:19
      Mi natomiast powiedziano ze lepiej nie szczepic dziecka ta szczepionka gdyz
      jest stosunkowo nowa i niekt naprawde nie wie jakie sa zwiazane z nia
      powiklania . Pediatrzy zalecaja bo firma ma na kim testowac. Bo szczepionka
      jest wlasnie w fazie testow.
      • ewa2000 Re: Varilrix - szczepionka przeciwko ospie 24.11.04, 13:33
        Bzdura na resorach! Żadna, powtarzam żadna(!!!!!!!!!!!!) szczepionka nie może
        być dopuszczona do stosowania gdy znajduje się w fazie testowania! W tej
        sprawie obowiązuja bardzo, ale to bardzo rygorystyczne przepisy.
        I zastanów się jak można testować szczepionkę nie obserwując pacjenta po
        szczepieniu! Procedury owego testowania przed wprowadzeniem leków ( nie tylko
        szczepionek) do stosowania są zupełnie inne. Nie strasz ludzi nieświadomych
        skoro nie masz pojęcia jaką droge przechodzi lek nim trafi do apteki.
        Oczywiście po każdym szczepieniu może być jakieś powikłanie, ale są to wypadki
        sporadyczne - znacznie częściej występuje ono po przebytej chorobie-
        nawet "niewinnej" wietrznej ospie!
        • gosikkk6 Re: Varilrix - szczepionka przeciwko ospie 24.11.04, 23:45
          Nikogo nie strasze. Nie to bylo moim zamiarem.moglam sobie zostawic te
          wiadomosc dla siebie... A nie jest ona wyssana z palca,doradzil nam tak pofesor
          pediatra.Radze po prostu dwa razy sie zastanowic. A kazdy zrobi co uwarza za
          stosowne.
          Pozdrawiam
          • ewa2000 Re: Varilrix - szczepionka przeciwko ospie 25.11.04, 08:20
            Oczywiście, każdy robi to co uwaŻa za słuszne. Jednak jakoś mi się nie chce
            wierzyć, aby pani profesor pediatra opowiadała bzdury o testowaniu szczepionek
            na dzieciach czyli dopuszczeniu do aptek nie sprawdzonego leku. To może
            opowiadać laik u cioci na imieninach. A Ty straszysz, bo do netu sięgają różni
            ludzie- ktoś przeczyta, ktos czegoś nie zrozumie i w świat pójdzie informacja,
            że na polskich dzieciach sprawdza się szczepionki A JEST TO BZDURA. Tak więc
            może tylko sprawdzone więści- bardzo proszę. Kłaniam się i biegnę do pracy.
            • gosikkk6 Re: Varilrix - szczepionka przeciwko ospie 25.11.04, 14:31
              Widze troche bezsens naszej plemiki... Ty masz swoje zdanie ja mam swoje
              (przykro ze podwarzasz wiarygodnosc przytaczanych przeze mnie opinii pana
              profesora). Ja po prostu chcialam w tej ogolnej euforii jaka roztaczacie na
              temat szczepionek pokazac ze nie wszystko jest takie rozowe.Zazdroszcze Ci
              takiego optymizmu i zaufania do wszystkiego co napisane i "udwodnione" bo ja
              kiedys tez taka bylam ale niestety przykre doswiadczeniaz moim dzieckiem
              nauczyly mnie patrzec na wszystko z dwoch stron a ty zdaje sie ze patrzysz
              tylko z jednej...
              Pozdrawiam i zycze zdrowia
              PS.A propo mojej nieznajomosci tematu i niedouczonosci to pragne poinformowac
              ze pracuje wlasnie w instytucji naukowej ktora miedzy innymi zajmuje sie
              testowaniem lekow.
              I ponownie pragne przypomniec ze nikogo nie strasze i wierze ze osoby
              zagladajace na forum potraktuja ten list jako apel o przemyslenie decyzji a nie
              o jej zaniechaniu.
              UwaŻam ze nie zrozumialas moich intencji i radze w przyszlosci nie okreslac
              kogos kogo sie nie zna takimi epitetami bo ja Cie nie obrazalam.
              Radze dobrze sie wczytywac w wypowiedzi na forum nie tylko pod wzgledem
              ortograficznym...

              • ewa2000 Re: Varilrix - szczepionka przeciwko ospie 25.11.04, 16:51
                Fakt, polemika nie ma sensu gdyż: jeśli pracujesz w instytucji naukowej
                zajmującej się testowaniem leków wiesz co oznacza termin "randominizacja", czym
                zajmuje sie Komisja Etyczna i jakie są zasady dopuszczenia leków do aptek.
                Wiesz zapewne , że przy testowaniu jest coś takiego jak wypełnianie setek
                ankiet m.in. dot. działań ubocznych ( ciekawe jak testować szczepionkę, gdy
                szczepiony nie wie, że jest obiektem testów???), wymagana jest zgoda. I to są
                kryteria bardzo, ale to bardzo rygorystycznie sprawdzane. Wiem coś na ten
                temat, bo czasem realizuję jakiś program badań .
                • ma.pi Re: Varilrix - szczepionka przeciwko ospie 25.11.04, 18:58
                  ewa2000 napisała:

                  > Fakt, polemika nie ma sensu gdyż: jeśli pracujesz w instytucji naukowej
                  > zajmującej się testowaniem leków wiesz co oznacza termin "randominizacja",
                  czym
                  >
                  > zajmuje sie Komisja Etyczna i jakie są zasady dopuszczenia leków do aptek.
                  > Wiesz zapewne , że przy testowaniu jest coś takiego jak wypełnianie setek
                  > ankiet m.in. dot. działań ubocznych ( ciekawe jak testować szczepionkę, gdy
                  > szczepiony nie wie, że jest obiektem testów???), wymagana jest zgoda. I to są
                  > kryteria bardzo, ale to bardzo rygorystycznie sprawdzane. Wiem coś na ten
                  > temat, bo czasem realizuję jakiś program badań .


                  To zapewne wiesz tez, ze zdaza sie iz leki dopuszczone po wielu badaniach do
                  uzytku po pewnym czasie sa wycofywane, bo przynosza wiecej szkody niz pozytku.
                  I czesto sa to leki nad ktorymi na poczatku bylo duzo "achow" - jakie to one
                  dobre i cudowne.

                  Co wcale nie znaczy, ze z omawiana szczepionka moze byc cos nie w porzadku.

                  Pozdr.
            • monika_5 Re: Varilrix - szczepionka przeciwko ospie 25.11.04, 14:34
              nie byłaś w przychodni, gdzie lekarz ma kalendarz, notes i inne gadżety i
              przepisuje właśnie często ten lek choć na TA dolegliwość choć ma jeszcze wiele
              innych.
              • ewa2000 Re: Varilrix - szczepionka przeciwko ospie 25.11.04, 16:53
                Działalność tzw. repów jest mi doskonale znana, wciskają i kalendarze i notesy
                i długopisy i zapewniam Cię, że sto innych gadżetów. A jeśli lekarz jest mądry
                to i tak robi swoje. A z testowaniem szczepionki nie ma noc wspólnego.
                • pipi11 Re: Varilrix - szczepionka przeciwko ospie 25.11.04, 19:58
                  Dziewczyny, z tego co udało mi się wyczytać na temat tej szczepionki wynika, że
                  działa ona tylko przez 7 lat. Czyli człowiek musi pamiętać do końca zycia, żeby
                  co 7 lat się szczepić??? Zastanawiałam się nad zaszczepieniem synka (choć
                  lekarze raczej nie zachęcali), ale wciąż się wstrzymuję, bo mój mały mimo 2-
                  krotnego kontaktu bezpośredniego z dzieckiem chorym nie zachorował. Czyżby miał
                  wrodzoną odporność? Spotkałyście się z czymś takim?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka