postawiłam bo lekarz pozwolił, mąż na którym dziecie leżało krzyczał że za
mocno zasysam więc zaczęłam mniej, wyglądało dobrze, przykryliśmy kocem i
czekamy, po nie całych 10 minutach ściągam koc a tam trzymają się tylko dwie

i co teraz mam zrobić, bałam się postawić od razu jeszcze raz. ale co,
powtórzyć na drugi dzień, za dwa dni? co zrobiłam źle?