Przede wszystkim szczęśliwego Nowego Roku - dużzoooooooooooooooo zdrówka

MOja Mała od środy ma katar. Od wczoraj jednak jest okropnie gęsty i bardzo
trudno go usunąć z noska.
Stosuję firdę, sterimar, Euphorbium a także Nasivin. I nic na razie nie
pomaga. Mała nie moze oddychać, łapie powietrze jak rybka, nie może spać i
ssać piersi.
Dziś byłam w Scanmedzie, ale pediatra jakaś dziwna, przepisała tylko Eurespal
i kazała opukiwac i wyciągać z nosa wszystko.
Ciągniemy z noska, co się da, ale bardzo opornie to wychodzi. Są to długie,
żółtawe długie "gluty".
Może znacie jakiś posób, żeby ten katar łatwiej wychodził?
I drugie pytanko, czy z takim dzieckiem można wychodzić na spacer.
Aha dodam, ze osłuchowo, na razie oki, ale gardełko czerwone...
Pozdrawiam i życzę zdrówka