Dodaj do ulubionych

Szmery na serduszku

09.03.07, 20:35
Znowu mamy problem z Zosią. Ostatnio zaliczamy zaległe wizyty u specjalistów
i kilku lekarzy zauważyło u Zosi szmery na serduszku. O dziwo niektórzy
lekarze ich nie słyszeli. Powiedziano nam, że to prawdopodobnie
niedomykalność i nic więcej. Ale niedomykalność czego? Przejrzałam wszystkie
wypisy i do tej pory echo serca nie wykazywało żadnej niedomykalności
(ostatni raz miała robione w listopadzie). Było za to wtórne nadciśnienie
płucne spowodowane dysplazją. Czy to nadciśnienie też może wywoływać szmery?
Przeczytałam już kilka informacji na ten temat w internecie i jestem załamana-
wygląda to dość poważnie. Do tej pory nikt nam na to nie zwracał uwagi.
Wszyscy byliśmy bardziej zajęci jej refluksem i zachłystowymi zapaleniami
płuc. Za tydzien idziemy na echo serca.
Obserwuj wątek
    • kicia031 Re: Szmery na serduszku 09.03.07, 23:05
      Wiesz co, moze nie mart sie za bardzo na razie. Moj starszy synek (donoszony)
      tez mial wykryte po urodzeniu szmery w serduszku. Podczas pierwszej wizyty u
      kardiologa wykryto u niego nadcisnienie (byl wkurzony, plakal i pewnie dlatego)
      ale od tej pory zaczela sie wedrowka po kardiologach, ekg i innych badaniach,
      jedni lekarze szmery slyszeli, inni nie. wyniki raz byly dobre, raz takie sobie.
      jego ojciec ma wrodzona wade serca wiec tym bardziej staralismy sie niczego nie
      zaniedbac. Ale nigdy nie bylo jednoznacznej diagnozy i w sumie sprawa rozeszla
      sie po kosciach, chodzimy tylko raz do roku na kontrole do kardiologa.
      Oczywiscie musicie zrobic wszystkie badania itp, ale nie nakrecaj sie za bardzo
      - to nie musi byc nic groznego...
      Zosia jest bardzo dzielna, a szmery w serduszku u niemowlad zdarzaja sie i u
      zdrowych dzieci. bedzie dobrze, zobaczysz...
      • oyate Re: Szmery na serduszku 09.03.07, 23:13
        Ze szmerami to u nas było tak. Neonatolodzy i kardiolodzy po urodzeniu Dorianka
        słyszeli szmery. Po Echu serca stwierdzono, asymetrycznie zamykającą się
        zastawkę i niezamknięty przewód tętniczy. Po przyjedździe do domu moja pediatra
        już nie słyszała żadnych szmerów, więc myślałam,że już wszystko ok.
        Niestety na kontrolnym Echo okazało się,że owszem z zastawką już wszystko ok
        ale przewód tętniczy nadal otwarty i nie zmniejszyła się ta dziurka w
        serduszku, mimo upływu prawie 8 miesięcy. Kolejna kontrola w kwietniu,
        zobaczymy.
    • yulia19791 Re: Szmery na serduszku 10.03.07, 10:24
      Ja również radzę się zbytnio nie przejmować. Kiedy Bart się urodził kardiolog
      stwierdził niedomykalność zastawki mitralnej 4. stopnia. Była to dość poważna
      wada kwalifikująca się za kilka lat do operacji. Po dwóch miesiącach ten sam
      lekarz stwierdził, że dziurka zarosła, choć w przypadku zastawki mitralnej
      widzi to pierwszy raz w życiu. Stwierdził niedomykalność 1. stopnia. I od tej
      pory wszyscy lekarze, którzy osłuchują Bartka (a jest ich sporo) dzielą się na
      tych, którzy przed badaniem znają historię choroby - i oni ZAWSZE
      słyszą "jakieś" szmery oraz na tych, którzy o przygodach z niedomykalnością nic
      przed badaniem nie wiedzieli - Ci ZAWSZE twierdzą, że szmerów żadnych nie ma.
      Moja rada: konsultacja u dwóch kardiologów i ewentualna konfrontacja ich
      diagnoz.
      Pozdrawiam.
      julia k.
    • adi1311 Re: Szmery na serduszku 10.03.07, 11:27
      witaj mój kacperek też miał szmery i też mi mówiono o niedomykalności czegoś
      tam już nie pamiętam i również jeden lekarz słyszał a drugi to znowu nie !!!
      pojechaliśmy na echo które wykazało że ma dodatkową strunę śćięgnistą( to nie
      wada tylko taka uroda serca słowa pani kardiolog)p ozatym u szczupłych dzieci
      często można usłyszeć szmery np podczas choroby ,gorączki ,osłabienia , po
      szczepieniu . napewno będzie dobrze szczególnie że poprzednie echo było ok
      pozdrawiam ciebie i zosieńke
      • traganek Re: Szmery na serduszku 10.03.07, 13:41
        Trochę się boję ponieważ Zosia przez długi czas dostawała leki obciążające
        serduszko (na refluks).
        Jak jej włączam pulsoksymetr to ma ostatnio bardzo podwyższoną akcję serca jak
        śpisad
        • adi1311 Re: Szmery na serduszku 10.03.07, 21:11
          traganek napisała:

          > Trochę się boję ponieważ Zosia przez długi czas dostawała leki obciążające
          > serduszko (na refluks).
          > Jak jej włączam pulsoksymetr to ma ostatnio bardzo podwyższoną akcję serca
          jak
          > śpisad
          jakiś czas temu moja znajoma miała problem z serduszkiem u dziecka po lekach
          po odstawieniu lub zmianie wszystko wróciło do normy może to leki są przyczyną
          też u zosieńki pozatmym czytałam twojego posta odnośnie rota wirusa podobno że
          po odwodnieniu u dziecka mogą występować szmery jeszcze jakiś czas po chorobie
          mam pytanko skąd masz pulsoksymetr w domu można go kupić lub wypożyczyć?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka