Dodaj do ulubionych

Poszerzenie płynów w mózgu- pomóżcie

19.01.05, 14:17
Witam
Dzisiiaj odebrałam wyniki dziecka i oprócz stwierdzonych wcześniej asymetrii
komór w mózgu i torbielek ok 4mm (wylew dokomorowy i niedotlenienie)dziecko
ma obecnie poszerzoną przymózgową przestrz. płynową (podpajęczą i
podtawrdówkową) do 9mm sad((
Znaczy się są powikłania po przebytym przy porodzie wylewie.
Ponieważ konsultację u neurologa mamy za tydzień napiszcie czy miałyście
podobną sytuację u dziecka i jakie było dalsze postępowanie lekarskie mam na
myśli czy i jakie zlecono dalsze badania i w ogóle jakie dalsze postępowanie
(czy konieczna i kiedy operacje, zastawki i tp czy też nie)
Acha jestem z Warszawy więc moża któraś z mam poleci dobrego!!! neurologa
najlepiej pracującego w szpitalu.
Pomóżcie
Agnieszka mama 9-mcznej Asi
Obserwuj wątek
    • madeyowa Re: Poszerzenie płynów w mózgu- pomóżcie 19.01.05, 14:36
      Spróbuj napisać e-maila do Osmag, może ona Ci coś poradzi, bo jest bardzo w
      temacie. Trzymaj się!Pozdrawiam serdecznie!

      osmag@gazeta.pl
      • agaa5 Re: Poszerzenie płynów w mózgu- pomóżcie 19.01.05, 14:44
        Z tego co wiem ta pani jest fizjoterapeutą (nie lekarzem) więc mam wątpliwości
        czy będzie nam mogła pomóc. To rozpoznanie raczej wymaga specjalistycznego
        leczenia i diagnozoowania. Może jakaś mama miała podobną do mojej sytuację i
        wypowie się jakie było psotępowanie lekarskie i konsekwencje.
        Pozdrawiam ciepło Agnieszka
    • bognarek4 Re: Poszerzenie płynów w mózgu- pomóżcie 19.01.05, 17:53
      Poszerzenie komór bocznych, pogrubienie splotów naczyniastych a takze
      powstawanie w nich torbielek to konsekwencje wylewów dokomorowych (u Twojego
      maluszka spowodowanych zapewne niedotlenieniem okołoporodowym. Te zmiany z
      biegiem czasu ulegają stopniowej ewolucji - wynaczyniona krew ze splotów ulega
      stopniowej hemolizie, mogą pozostać szersze, asymetryczne komory czy nieco
      grubsze sploty. Czasm, gdy zatkany zostaje odpływ płynu z komór mózgowych
      dochodzi do wodogłowia. Przy duzych wylewach, gdy krew dostała sie takze do
      tkanki mózgowej, ta ewoluzja zmian moze doprowadzić do powstania zmian
      leukomalacyjnych (takich "pustych" przestrzeni" w istocie białej mózgu. To juz
      ma bardzo poważne konsekwencje.
      Z tego, co zrozumiałam, u Twojego malucha komory nie uległy jeszcze większemu
      poszerzeniu (w porównaniu do poprzedniego badania). To dobrze.
      Porzerzenie przestrzeni podtwardówkowej to coś innego, zdarza sie również u
      zupełnie zdrowych dzieci. To tzw. "wodniaki podtwardówkowe", czyli zwiększenie
      ilosci płynu miedzy tkanką mózgową a oponą twardą kosci czaszki. Zazwyczaj
      takie wodniaki wymagają tylko obserwacji (same stopniowo ulegają resorpcji),
      operuje sie jedynie baardzo duże czy powiększające się. Tak jest zazwyczaj, ale
      poszerzenie tych przestrzeni związane moze byc też z uszkodzeniem tkanki
      mózgowej (to bardziej skomplikowane przypadki). Nie znając dziecka i całej
      historii jego choroby nie mogę w żaden sposób o niczym wyrokować. Musisz sie
      zdać na swojego neurologa.
      Mam nadzieję, ze choc troche Cię pocieszyłam.
      Pozdrawiam
      bognarek
      • agaa5 Do Bognarek ;;;;;;; 20.01.05, 14:55
        Witam serdecznie
        Przyznam się że przeraził ( a i tak się martwię) mnie twój post, szczególnie te
        wstawki:
        '' Przy duzych wylewach, gdy krew dostała sie takze do
        > tkanki mózgowej, ta ewoluzja zmian moze doprowadzić do powstania zmian
        > leukomalacyjnych (takich "pustych" przestrzeni" w istocie białej mózgu. To
        juz
        > ma bardzo poważne konsekwencje.'' i wodniaki podtwardówkowe", czyli
        zwiększenie
        > ilosci płynu miedzy tkanką mózgową a oponą twardą kosci czaszki. Zazwyczaj
        > takie wodniaki wymagają tylko obserwacji (same stopniowo ulegają resorpcji),
        > operuje sie jedynie baardzo duże czy powiększające się. Tak jest zazwyczaj,
        ale
        >
        > poszerzenie tych przestrzeni związane moze byc też z uszkodzeniem tkanki
        > mózgowej (to bardziej skomplikowane przypadki).

        Może jednak tak źle to się nie skończysmile.
        A oto historia mojego dziecka. Mała urodziła się oczasie ale po ciężkim, 30-
        godzinnym porodzie z tzw 10. Nie było żadnych niepokojących objawów. O tym że
        był wylew i niedotlenienie dowiedzieliśmy się w 7 m-cu po usg. Nie było też
        drgawek jak do tej pory. Obecnie Asia rozpoczęła 10 m-c i rozwija się książkowo
        tzn bacznie obserwuje,stale się uśmiecha, gada, pełza próbuje siadać znaczy
        się nie odbiega. To tyle z moich obserwacjii. Na wizycie u neurologa w poł
        listopada też wyszło że rozwój prawidłowy.
        W opisie główki z 7 m-ca (niestety to było pierwsze badanie) stwierdzono że:
        Układ komorowy asymetr, lewa str szersza od prawej; róg przedni lewej komory
        bocznej gł ok 5,7mm, zaokrąglony, prawej gł ok 4,5mm. W obu splotach
        naczyniowych torbiele ok 3-4mm. Bez zmian ogniskowych.
        Poszerzone przestrzenie podpajęcza i podtawrdówkowa łącznie szer. 6,5mm.
        Szczelina pośrodkawa ok 6,6mm. Zatem zdaje się że nic nie nie wskazuje na
        poszerzenie komór.
        Na ostatnim II-usg wykonanym pod koniec 9 m-ca wykazano że wynik podobny do
        ostatniego ale zwiększyła się ta przestrzeń podpajęcza i podtawrdówkowa
        do ...9mm.

        Czy mając te dane może Pani coś więcej powiedzieć jaki dalszy możliwy
        scenariusz czyli rokowania, leczenie. Czy trzeba to jakoś odbarczać czy nie i
        czy może wystąpić jeszcze wodogłowie w komorach ? I na koniec czy wystarczy nam
        neurolog czy koniecznie neurochirurg ?
        Będę wdzięczna za pomoc
        Aga mama Asieńki


        • basis5 Re: Do Bognarek ;;;;;;; 20.01.05, 17:00
          Witajcie, dolacze sie do tego watku z pytaniem do Bognarek ktora napisala:


          > '' Przy duzych wylewach, gdy krew dostała sie takze do
          > > tkanki mózgowej, ta ewoluzja zmian moze doprowadzić do powstania zmian
          > > leukomalacyjnych (takich "pustych" przestrzeni" w istocie białej mózgu. T
          > o
          > juz
          > > ma bardzo poważne konsekwencje.''

          U mojego synka po tomografii komputerowej napisano w opisie " widoczne zaniki
          korowo-podkorowe". Czy to jest to o czym pisalas powyzej? Synek rozwija sie
          bardzo powoli, ale caly czas do przodu. Teraz ma roczek. Jakie sa te powazne
          konsekwencje o ktorych pisalas i czy jest szansa na to zeby ich uniknac?
          Serdecznie pozdrawiam i prosze o odpowiedz bo bardzo sie martwie
          • bognarek4 Re: Do Bognarek ;;;;;;; 20.01.05, 20:17
            Trochę za mało wiem z tego opisu. Zaniki korowo-podkorowe mogą mieć różne
            przyczyny, jedna z nich mogą być wylewy IV stopnia. Mogą one uposledzać
            funkcjonowanie centralnego układu nerowego (zaburzenia rozwoju psychoruchowego,
            padaczka ...). Wszystko zależy od tego gdzie są umiejscowione i jak duże. Jeśli
            rozwój dziecka się poprawia, to dobrze. Na pewno musi byc pod opieką neurologa
            i rehabilitanta.
            Pozdrawiam
            bognarek
        • agaa5 Re: Do Bognarek ;;;;;;; 20.01.05, 19:36
          Do moich pytań o rokowanie i leczenie dziecka chciałam jeszcze dołączyć to czy
          zacytowany opis usg świadczy
          1/o poszerzeniu komór (czy zna Pani normę) czy też nie
          2/ Czy świadczy o wodogłowiu czy tylko o istnieniu wodniaka podtwardówkowego
          3/ Jaki to był rodzaj wylewu tzn który stopień i gdzie (niestety neurolog nie
          był pewien diagnozysad(()
          4/ Czy w tej sytuacji grozi córce zniszczenie jkomórek mózu tzw mielinizacja
          mimo że dziecko jak do tej pory rozwija się dobrze i nie ma objawów dpm ani
          kłopotów z napięciem mięśni

          Błagam o odpowiedż strasznie się martwię
          agnieszka
          • bognarek4 Re: Do Bognarek ;;;;;;; 20.01.05, 20:12
            Przepraszam, że trochę przestraszyłam. Chciałam napisać cos z sensem, ale
            miałam za mało danych, by zapewniać, że będzie dobrze czy rozwiewać nadzieje.
            Dlatego ten mój post był trochę "suchy". Teraz wiem juz wiecej.
            NOrma szerokosci komór bocznych to 1-5 mm - wynika wiec z tego, ze jedna jest
            nieco poszerzona. Były więc to wylewy dokomorowe II/III stopnia. Jeśli do wieku
            kilku miesięcy nie powstało wodogłowie, to juz nie powstanie. Tak jak pisałam,
            zmiany powylewowe będą się stopniowo cofać, moze pozostać niewielka asymetria
            komór, ale to nie strasznego.
            Przestrzeń pośrodkowa moze mieć do 4 mm, tyle samo podtwardówkowa. Jeśli 9 mm
            to ich wspólna (?) szerokosć, to nie jes źle. Interwencję chirurgiczną rozważa
            się, gdy sama przestrzeń podtwardówkowa ma co najmniej 14 mm. Tak wiec w
            opisanej sytuacji trzeba tylko obserwować usg i rozwój dziecka.
            Z opisu usg wynika, że nie doszło do wylewu krwi do tkanki mózgowej.
            Tyle teorii. Praktyka natomiast wskazuje, ze usg czy inne badania obrazowe to
            tylko jedna strona medalu. Nie mażna na tej podstawie do końca prognozować co z
            dzieckiem sie będzie działo. Są dzieci, które przeszły ciężkie wylewy i
            poprawiają się w mgnieniu oka nie odbiegając od zdrowych rówieśnikó. Są dzieci,
            u których nie stwierdza się żadnych zmian w usg a cos w rozwoju szwankuje, do
            końca nie wiadomo dlaczego (winę zrzuca się na tzw. mikrouszkodzenia ukłądu
            nerwowego, niewidoczne w usg czy TK).
            Tak więc jeśli dziecko rozwija się do tej pory dobrze, mozesz byc spokojna. To
            jest najważniejsze kryterium. Trzeba tylko od czasu do czasu kontrolować usg
            (póki to możliwe) i pojawić się u neurologa. Trzymam kciuki za maluszka i
            pozdrawiam
            bognarek
            • agaa5 Re: Do Bognarek ..jeszcze 20.01.05, 20:30
              Dziękuję baaaardzo za odpowiedź
              Kamień spadł mi z serca . Niestety wizytę u neurologa mamy za kilka dni więc
              przez ten czas chybabym osiwiała.
              Zastanawiam się czy w takich przypadkach jest jakiś standard zalecanych badań
              tzn np co roku badanie dna oka, tk czy zależy od uznania lekarza.
              Pozdrawiam ciepło
              Agnieszka mama już 10-mcznej Asieńki
              • bognarek4 Re: Do Bognarek ..jeszcze 20.01.05, 20:46
                Jeśli dziecko dobrze sie rozwija - mozna sprawdzać usg co kilka miesięcy do
                zarośniecia ciemiączka. Inne badania są niepotrzebne. Najważniejsze jest
                monitorowanie rozwoju. Później zalecałabym jedynie okresową kontrolę
                neurologiczną 1 x w roku.
                pozdrawiam jeszcze raz
                bognarek
              • bognarek4 Re: Do Bognarek ..jeszcze 20.01.05, 21:01
                A dlaczego Asia miała robione to pierwsze usg?
                bognarek
                • agaa5 Re: Do Bognarek ..jeszcze 21.01.05, 10:43
                  Witam serdecznie i dziękuję za ''oświecające'' odpowiedzismile))
                  Usg i i wizyta u neurologa wynikały z tzw obciążonego wywiadu ciążowego. Tak
                  jakoś pechowo się złożyło że pod koniec ciąży tzn od 34 tyg aż do rozwiązania
                  byłam w b. dużym stresie, a to ciężki stan ojca (zagrożenie życia) a to
                  podejrzenia w czasie ciąży wielokrotne (co się ostatecznie niby nie
                  potwierdziło) o niedotlenienie dziecka a to z powodu kwasicy (ale cukrzycy nie
                  wykazali) a to w 9 m-cu z powodu centralizacji (też przy kolejnych usg nie
                  potwierdzonej). Tak więc przeżyć mi nie brakowało do samego końcasmile)).
                  Właściwie przy tych ciągłych podejrzeniach o niedotlenienie mam teraz
                  wątpliwości co właściwie spowodowało aż takie urazy u dziecka tzn czy przyczyna
                  leży w przebiegu porodu (tak niby podejrzewała neurolog) czy znacznie
                  wcześniej??. Poznanie przyczyn wylewu jest o tyle dla mnie ważne że planuje w
                  br.kolene dziecko ale nie wiem czy powinnam w związku z tym rodzić naturalnie.
                  Nie chcę w żaden sposób narażać kolejnego dziecka.
                  Agnieszka mama Asieńki
                  • basis5 Re: Do Bognarek ..jeszcze 21.01.05, 13:26
                    Ja tez dziekuje za odpowiedz. Bylabym bardzo wdzieczna gdybys wyrazila opinie po
                    dokladniejszych informacjach o moim synku. Nie wiem tylko czy pisac w tym watku
                    czy moze prosic o e- mail i napisze na priva. Prosze napisz jak bedzie
                    wygodniej. Dziekuje i pozdrawiam
                    • bognarek4 Re: Do Bognarek ..jeszcze 21.01.05, 14:07
                      bognarek@mp.pl
                      • marzka1 Re: Do Bognarek ..jeszcze 21.01.05, 18:13
                        Pozwoliłam sobie skorzystać z Twojego e-maila i też napisałam o swoich
                        problemach.
                        Jeżeli tylko nie sprawi Ci to problemu, bardzo proszę, odpisz na mój adres.
                        Będę Ci dozgonnie wdzięczna!

                        Marzka

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka