jokowbojka
03.02.05, 21:57
Może ktoś jest w stanie mi pomóc, albo coś zasugerować.
Moja córcia ma dwa lata i od jakiegoś czasu bardzo się męczy a my razem z nią
cierpimy.Każdej nocy sytuacja się powtarza.Mała zasypia sama w łóżeczku- tak
jest przyzwyczajona i tak chce spać i z tym nie ma problemu, bez płaczu,
marudzenia, podczas czytania bajeczki.Pierwszy sen jest jak wiadomo mocny ,
głęboki i wtedy wszystko jest OK, ale II faza to koszmar.Wyraźnie zaczyna jej
się coś śnić, zaczyna płakać, krzyczeć,rzuca się, nie można jej uspokoić ani
wybudzić,przytulać też się nie chce-odpycha wszystko i wszystkich na
śpiąco.Wiem że dzieci przeżywają wiele zdarzeń które rozegrały się w ciągu
dnia,ale to wszystko nie ma jakiegoś konkretnego odniesienia.Nic
nadzwyczajnego się nie wydarzyło, oczywiście w/g mojej oceny, nasz dom jest
ciepłym, spokojnym domem, bez krzyków,awantur i innych ekscesów.Cały czs
jestem z dziećmi w domu, starszy synek bawi się z siostrzyczką całkiem
fajnie , fakt, ona jest takim małym nerwusem, który lubi coś zabrać i
zmykać.Nie mam pojęcia jednak skąd te przeżycia, doradźcie coś proszę, nawet
niezbyt popularne czy logiczne rozwiązania.To wszystko dzieje się od
miesiąca , może dłużej.Podpowiedzcie co mogę zrobić, liczę na to i czekam.
AGA