strzelam_oczetami
26.06.07, 20:03
Ile można tęsknić za kimś z kim się nie jest i który złamał nam serce? Nie
móc o nim zapomnieć? No ile? I nie to że się ciągle rozpamiętuje. Wręcz
przeciwnie.
Ja już mam dość. U mnie trwa już to trzy lata, a żaden facet nie zdołał
sprawić, że o nim zapomniałam. Cały czas łapię się na tym że idąc ulicą
widzę , że ten ma takie włoy jak ex a tamten czoło. To chore. Help!
Po jakim czasie wy żeście zapomnieli o kimś na kim bardzo wam zależało? Czy
to tylko ja jestem taka nienormalna?