Dodaj do ulubionych

przeczytane w NEWSWEEKu

21.02.05, 22:48
"Jest szansa na skuteczniejszą pomoc dla dzieci z wrodzonymi wadami serca.
Prestiżowy miesięcznik NATURE poinformował, że naukowcy z University of
California, stosując specjalną technikę genetycznego znakowania tkanek,
znaleźli w przedsionku serca noworodka komórki macierzyste (czyli takie z
których może rozwinąć się dowolny narząd). Po namnożeniu w warunkach
laboratoryjnych rozwinęły się one w komórki mięsniowe, zdolne do skurczu i
pompowania krwi. Zatem będzie je można wykorzystywać do leczenia niektórych
wad serca. Ponadto komórek macierzystych dostarcfzy sam pacjent."
Obserwuj wątek
    • gosiap10 Re: przeczytane w NEWSWEEKu 22.02.05, 00:40
      Bardzo mnie interesuja wszystkie tego typu nowinki. Bede Ci bardzo wdzieczna za
      podeslanie mi skanu tego artykulu. O ile oczywiscie jest to mozliwe.
      Do dzis dnia nie moge sobie darowac, ze nie zmagazynowalam komorek
      macierzystych z krwi pepowinowej Marty. Wtedy, gdy dowiedzialam sie o wadzie
      jej serduszka, bylo jednak tyle duzo wazniejszych rzeczy, ze nie mialam
      zupelnie do tego glowy. A nauka idzie tak szybko do przodu, ze to co dzis
      niemozliwe jutro moze okazac sie praktyka w leczeniu. Moj adres e-mail
      gosiap@pt.lu
      • bernadka.1 Re: przeczytane w NEWSWEEKu 22.02.05, 22:50
        Gosiu. prześlę Tobie ten artykulik, tylko mąż musi mi go zeskanować w pracy. To
        tylko taka krótka wzmianka o nowych możliwościach leczenia w przyszłości naszych
        dzieci. Pozdrawiam Cię serdecznie. Bernadeta
        • gosiap10 Re: przeczytane w NEWSWEEKu 23.02.05, 09:07
          DZIEKUJE BARDZO!
        • gosiap10 Dziekuje za artykul 26.02.05, 16:00
          Dziekuje Bernadeto,
          Artykulik rzeczywiscie krociutki, ale budzacy nadzieje. Probowalam odnalezc go
          w oryginale na stronach miesiecznika Nature - niestety nie udalo mi sie.
          Oby pojawialo sie wiecej tego typu informacji o poszukiwaniach nowych drog
          ratunku dla dzieci z wadami serca.
          Pozdrawiam
    • kuba1206 krew pepowinowa......................... 23.02.05, 18:29
      myślicze,ze warto? czy to moze pomóc dzieciom z wadą serca?
      w ogóle nie wiem co o tym myśleć? jest to kosztowne,ale może warto?
      napiszcie, bo ja bede dopiero rodzić.
      • gosiap10 Re: krew pepowinowa......................... 23.02.05, 20:36
        Witaj Marto,
        Moja odpowiedz brzmi : NIE WIEM! Na dzien dzisiejszy komorki macierzyste
        pochodzace z krwi pepowinowej raczej nie przydadza sie w leczeniu wrodzonych
        wad serca. Ale, czy 25 lat temu, ktos wierzyl, ze uda sie ratowac dzieci ze
        zlozonymi wadami serca???
        Wiadomo juz, ze prowadzone sa badania nad coraz szerszym wykorzystaniem krwi
        pepowinowej. Tylko wchodzac na pierwsza znaleziona w Internecie strone :
        www.longavita.pl/index.php?menu=1&sm=km_rbnkm znalazlam
        informacje "Pojawiły się również nowe doniesienia na temat możliwości
        przekształcenia komórek macierzystych w komórki mięśni szkieletowych, serca,
        wątroby, mózgu oraz tkanek nabłonkowych."
        I to ta i jej podobne wiadomosci powoduja moj obecny zal do samej siebie.
        W przyszlosci pewnie sie dowiem, czy uzasadniony.
        • jank2 Re: krew pepowinowa......................... 10.05.05, 18:53
          Znalazłem to w internecie: może Was zainteresuje chociaż nie jest mowa o wadach
          wrodzonych.

          Przeszczepy komórek macierzystych
          w kardiologii.

          Wpływ infuzji autologicznych komórek szpiku do tętnicy dozawałowej na proces
          gojenia się świeżego zawału serca.
          14.07.2003

          Prof. dr hab. med. Stefan Grajek

          Niezależnie od znacznych postępów w leczeniu zawału serca (istotny spadek
          śmiertelności) pozawałowa niewydolność krążenia stanowi bardzo poważny problem
          kliniczny i społeczny. Wyniki ostatnich badań wskazują ,że pomimo skutecznego
          otwarcia tętnicy dozawałowej do 6 godzin od początku bólu (PTCA + stent), u
          około 30% chorych dochodzi do niekorzystnej pozawałowej przebudowy serca
          (rozstrzeń lewej komory) [1].

          W 2002 roku pojawiły się prace dokumentujące u ludzi możliwość regeneracji
          mięśnia sercowego, poprzez inkorporacje własnych komórek macierzystych
          pochodzących ze szpiku kostnego do serca [2, 3]. Pierwotne mezenchymalne
          komórki szpikowe w przeciwieństwie do pierwotnych komórek mięśniowych (skeletal
          myoblast) posiadają możliwość transformacji w kierunku miocyta (myogenesis) i
          tworzenia naczyń (angiogenesis). Komórki te z uwagi na łatwą penetrację ściany
          naczyniowej mogą być podawane dotętniczo (tętnice wieńcowe) bez konieczności
          ich wstrzykiwania bezpośrednio do mięśnia sercowego (niezbędna torakotomia). W
          badaniach eksperymentalnych u zwierząt wykazano [4, 5, 6, 7, 8], iż podawanie
          komórek szpikowych w okresie od 7 - 14 dni po dokonaniu świeżego zawału serca w
          istotny sposób wpłynęło na proces regeneracji mięśnia sercowego (przyspieszone
          wskaźniki gojenia, znacznie mniejszy ubytek masy mięśniowej). Towarzyszyła temu
          poprawa hemodynamicznych parametrów pracy lewej komory serca. Istotne znaczenie
          dla sukcesu ma termin dokonania przeszczepu. Nie powinien być on krótszy niż 5
          doba (okres "burzy cytokinowej" nie gwarantujący przeżycia w obszarze zawału
          przeszczepionych komórek) i nie powinien przekraczać 14 dni (masywny proces
          zwłóknienia obszaru zawału ogranicza skuteczność przeszczepu), bowiem część
          komórek może ulec transformacji w kierunku fibrocyta. Badania te stworzyły
          teoretyczne podstawy do stosowania powyższej metody u ludzi.

          W październiku 2002 ukazała się pierwsza praca w której przedstawiono metodę
          podawania do tętnicy dozawałowej autologicznych komórek szpikowych i ocenę
          wpływu tego zabiegu na proces regeneracji mięśnia sercowego w okresie 3
          miesięcy [9]. Wyniki były zaskakująco pozytywne. Nie odnotowano powikłań
          związanych z pobieraniem szpiku (talerz biodrowy) oraz infuzją spreparowanych
          komórek do tętnicy dozawałowej. Po trzech miesiącach obserwacji żaden chory nie
          zmarł, zaś w grupie poddanej infuzji - w przeciwieństwie do leczonej
          tradycyjnie - obserwowano poprawę wskaźników hemodynamicznych, mniejszy obszar
          blizny pozawałowej i poprawę perfuzji w strefie okołozawałowej. W grudniu 2002
          [10] ukazało się kolejne doniesienie o skutecznym przeszczepieniu nie tylko
          pierwotnych komórek szpikowych ale również po ich odpowiednim wyselekcjonowaniu
          z krwi obwodowej. W obu tych pracach badacze wybrali do procesu regeneracyjnego
          pierwotne komórki szpikowe i w obu podawano je bezpośrednio do tętnicy
          dozawałowej.

          Badania nad regeneracją mięśnia sercowego sprowadzają się nie tylko do analizy
          możliwości przeżycia i transformacji w kierunku miocytów przeszczepionych
          komórek ale również do wyboru najlepszego "kandydata - komórki", oraz drogi jej
          transportu do mięśnia sercowego. Zagadnienie to obszernie omówił P. Menache -
          pionier w badaniach nad transplantacją komórek do mięśnia sercowego - na
          ostatnim kongresie PCR w Paryżu [11].

          Zasadniczo istnieją trzy źródła komórek: pierwotne komórki płodowe i/lub
          kardiomiocyty płodowe, mioblasty mięśni szkieletowych i pierwotne komórki
          szpikowe. Pierwsze ze względów etycznych nie są przedmiotem zainteresowania
          większości zespołów badawczych.

          Badania nad rolą mioblastów wszczepianych do mięśnia sercowego podczas operacji
          pomostowania są prowadzone w Poznaniu przez zespół prof. dr hab. med. Tomasza
          Siminiaka. Mioblasty, jakkolwiek oporne na niedokrwienie, nadto
          charakteryzujące się w badaniach "in vitro" dużą zdolnością do proliferacji -
          mają swoje ograniczenia. Najpoważniejszym jest brak ekspresji genu koneksyny
          43, co uniemożliwia odtworzenie wstawek (gap junction) niezbędnych dla
          synchronicznej współpracy z sąsiadującymi miocytami. Nadto ta
          elektryczna "izolacja" prawdopodobnie jest przyczyną obserwowanych groźnych
          zaburzeń rytmu - co nakazuje tych chorych zabezpieczać poprzez wszczepienie
          defibrylatora (grupa z Rotterdamu) lub konieczność leczenia amiodaronem
          (informacja ustna - prof. T. Siminiak). Mioblasty nie migrują przez komórki
          śródbłonka naczyń, zatem muszą być implantowane bezpośrednio do mięśnia
          sercowego. Następuje to drogą bezpośrednią podczas torakotomii (P. Menache, T.
          Siminiak), drogą przezskórną od żylnej zatoki wieńcowej (P. Serruys, T.
          Siminiak). Torakotomia z oczywistych względów jest metodą ograniczoną i zbyt
          agresywną, natomiast implantacja od strony żylnej wymaga specjalnych urządzeń i
          jest dopiero opracowywana. Możliwa do wykonania - z uwagi na duży stopień
          trudności technicznych nie wydaje się być powszechnie w przyszłości stosowana.
          Pomimo powyższych zastrzeżeń implantacja mioblastów jest obiecującą metodą
          przede wszystkim stosowaną w przewlekłej kardiomiopatii niedokrwiennej.

          Najprostszą technicznie jest metoda bezpośredniej infuzji własnych pierwotnych
          komórek szpikowych bezpośrednio do tętnicy pozawałowej. Ma to na celu
          przyspieszenie i "wzmocnienie" procesu gojenia świeżego zawału serca aby
          zapobiec niekorzystnemu przebiegowi pozawałowej przebudowy serca (rozstrzeń
          lewej komory, trwała akineza/dyskineza strefy zawału), tworzeniu się tętniaka
          pozawałowego i rozwoju niewydolności lewej komory serca. Możliwość pełnej
          strukturalnej regeneracji mięśnia sercowego jest dyskusyjna, jakkolwiek
          pierwotne komórki szpikowe znacznie łatwiej mogą ulegać transformacji w
          kierunku miocytów. Nadto ich niekwestionowana ogromna aktywność humoralna może
          ograniczać procesy destrukcyjne w obszarze strefy zawału (apoptoza)
          przyspieszać procesy regeneracyjne (czynniki wzrostu), korzystnie wpływając na
          proces odbudowy (rebuilding) strefy zawału - regeneracja czynnościowa.

          Ostatnio doniesiono o wszczepianiu pierwotnych komórek szpikowych bezpośrednio
          do mięśnia sercowego [12] u chorych z aktywną chorobą niedokrwienną,
          zdyskwalifikowanych z innych metod leczenia. Metoda ta wymaga stosowania
          skomplikowanego i bardzo kosztownego systemu - NOGA catheter - co również
          ogranicza jej powszechne stosowanie. Jestem przekonany, że nowoczesny sposób
          leczenia zawału serca ulegnie dalszej optymalizacji. Po udrożnieniu tętnicy
          dozawałowej, zabezpieczeniu jej wszczepieniem stentu kolejnym etapem będzie
          infuzja własnych komórek szpikowych do strefy zawału w celu pełnej regeneracji
          obszaru pierwotnie objętego martwicą.


          Piśmiennictwo:
          1. Left ventricular remodeling after primary coronary angioplasty. Patterns of
          left ventricular dilatation and long-term prognostic implications Bolognese L.
          et al. Circulation 2002,106,2351.
          2. Chimerism of the transplanted heart. Quanini F. et al. N Engl J Med
          2002,346,5.
          3. Cardiomyocytes of noncardiac origin. Muller P et al. Circulation 2002,106,31.
          4. Allogenic mesenchymal stem cell engraftment in the infracted rat heart:
          timing and delivery route. Martin B. et all. 28th EBMT Annual Meeting
          Montereaux Switzerland 2002, Bone Marrow Transplantation 2002,29, supp.2 P577.
          5. Implantation of allogenic mesenchymal stem cells results in improved cardiac
          performance in a swine model of myocardial infarction. Martim B. et all. 28th
          EBM Annual Meeting. Montereaux Switzerland 2002, Bone Marrow Transplantation
          2002,29,supp. 2, 74.
          6. Optimal time for cardiomuocyte function trans
    • m.musur Re: przeczytane w NEWSWEEKu 24.02.05, 23:50
      Artykuł w ostatnim numerze(nr8) Wprost dot.najczęstszych niepotrzebnie
      stosowanych zabiegów medycznych w Polsce:"...Firmy zachęcają rodziców do
      wykupienia biologicznej polisy na życie-pobrania i zamrożenia komórek
      macierzystych z krwi pępowinowej noworodka.W przyszłości mająone być materiałem
      do przeszczepu, jeśli dziecko zachoruje na białaczkę...Firmy nie wspominają
      jednak,że nie ma naukowych dowodów na skuteczność przeszczepów z własnych
      komórek macierzystych!Na świecie wykonano zaledwie siedem prób i tylko jedno
      dziecko przeżyło- mówi prof.Wiesław Jędrzejak z Kliniki Hematologii, Onkologii
      iChorób Wewnętrznych AM w Warszawie"
      Moje zdanie?Nie wiem, przyszłość jest wielką zagadką.Przed porodem Filipka nie
      myślałam o tym, bo tak jak większość z nas byłam przekonana że urodzę zdrowe
      dziecko.Przy kolejnym dziecku chyba się zdecyduje, jeśli oczywiście sytuacja
      finansowa mi na to pozwoli.Pozdrawiam
      Monika mama Filipa
      • mamawikusia Re: przeczytane w NEWSWEEKu 11.05.05, 07:54
        Ja zdecydowałam sie na pobranie komórek macierzystych z krwi pępowinowej
        Wiktorka nie wiedząc o Jego wadzie.
        Kiedy zapadł wyrok szukaliśmy ratunku.
        Dzwoniłam do Activision Life o pomoc, niestety kiedy mówiłam jaka wade ma Wicio
        słyszałam w telefonie głuchą ciszę, w koncu dyrektor polskiego oddziału firmy
        podał mi numer do profesora ( nazwiska już niestety nie pamiętam) ze Stanów,
        który jest ich ekspertem.
        To co usłyszałam straszliwie mnie dobiło, a więc profesor powiedział mi ze nic
        sie nie da zrobić, ze w przypadku wady serca krew jest niepotrzebna,
        potwierdził równiez fakt który przytoczyła m.masur że nawet w przypadku
        zachorowania na białaczke efekty jeszcze są nie wilekie.
        Poczułam sie oszukana.

        Po drugim etapie kiedy mój Synek był w stanie tragicznym i miał podawaną do
        tętnic krew aby utzrymać jakąkolwiek saturację, miałam nadzieję że chociaz
        wtedy przydaczą sie te komórki , niestety.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka