moja 4 letnia córeczka od jakiś 2 tygodni ma problemy z sikaniem, a dokładnie
siusia dosłownie co kilka minut po kilka kropelek, zgłosiłam ten problem
pediatrze gdy byłam z nia w kontroli po chorobie i pani doktor przepisała
nam Furaginum , dzisiaj mija tydzień jak go bierze , jednak ja nie widze
zadnej poprawy

, robimy nasiadówki z kory dębu oraz z rumianku i nic
nie wiem co sie dzieje zaczynam sie juz tym poważnie niepokoić, do jakiego
lekarza sie zgłosić urologa czy nefrologa? Chcę tez zaznaczyć, że badanie
moczu mam zrobić po 10 dniach podawania Furaginum. Napiszcie czy ktos mial
podobny problem , czy to może mieć jakiś związek z nerkami

mam nadzieje
ze NIE!!!