Dodaj do ulubionych

Zapalenie krtani czy konieczny antybiotyk?

25.02.05, 08:59
Synek tydzień temu skończył brać antybiotyk(10 dni), powoli zdrowiał, a tu
pojawił się kaszel. Typowy dla zapalenia krtani. Jak był malutki przechodził
tą chorobę i dostał antybiotyk. Nie chcę, żeby znowu go brał bo jeszcze się
nie wzmocnił po ostatnimsad Narazie jest tylko kaszel, czy mogę go jakoś
wzmocnić? Czy macie doświadczenia z tą chorobą? Będę wdzieczna za wszystkie
opinie i sugestie. Pozdrawiam.
Mika
Obserwuj wątek
    • e_r_i_n Re: Zapalenie krtani czy konieczny antybiotyk? 25.02.05, 11:28
      Ja mam duze doswiadczenie smile Moj synek NIGDY nie bral na zapalenie krtani
      antybiotyku.
      • mamciaa Re: do "e_r_i_n" 25.02.05, 11:58
        Dziekuję, a mozesz napisać co podajesz, zeby złagodzić ten dziwny kaszel?
        Pozdrawiam.
        Mika
        • e_r_i_n Re: do "e_r_i_n" 25.02.05, 13:09
          U nas podstawa to Clemastin lub Claritina, wapno i duzo picia oraz nawilzanie
          mieszkania.
          • mamciaa Re: do "e_r_i_n" 25.02.05, 14:25
            Dziękuję Ci bardzo za odpowiedź, ja mam w domu eurespal to mu chyba podam, wiem
            że on pa podobne działanie do Clemastin (podobno ma trzy skł aktywne, a
            Clemastin 2) Mam też w domu Claritine, wykupiłam receptę i jest (został mu
            przepisany żeby brał po krótkim wywiadzie lekarskim-nowy lekarz, a propo tego
            zapalenia krtani, a miał tylko raz i rzadkich kupek, a my właśnie się
            przeprowadziliśmy, nie podałam mu). Nie znam tu jeszcze lekarzy, a odkad się
            przeprowadzilismy (Żary) dzieci ciągle chorują, wcześniej Kam miał tylko to
            zapalenie krtani.
            Pozdrawiam
    • aniapac Re: Zapalenie krtani czy konieczny antybiotyk? 25.02.05, 11:31
      Mój starszy synek raz miał zapalenie krtani i brał antybiotyk, ale zapalenie
      było bakteryjne. Młodszy juz kilkakrotnie miał krtaniowy kaszel i zapalenie,
      ale zawsze wirusowe i bez antybiotyku. Ostatnio pomógł sinecod w kroplach 3
      razy dziennie po 15 kropel plus eurespal po 8 ml trzy razy dziennie (waży 12
      kg), wit. C, wapno. Po trzech dniach był spokój.
      • mamciaa Re: dziękuję 25.02.05, 11:56
    • renatamiedzinska Re: Zapalenie krtani czy konieczny antybiotyk? 26.02.05, 23:07
      A moja mała dostała antybiotyk-duraceff w syropie, choć to zapalenie nie było
      nazbyt silne. Oprócz tego eurespal i wapno. Próbowałam dyskutowac z lekarką,
      ale ona stwierdziła, że przy podejrzeniu o infekcje dróg moczowych (córka ma
      takie) lepiej jest przeleczyć antybiotykiem. I tak zrobiliśmy. Bogu dzięki
      nawrotów nie ma, a to ponoc lubi wracać.
      • barbamama-ok Re: Zapalenie krtani czy konieczny antybiotyk? 28.02.05, 09:17
        my(córka 5 lat ) braliśmy Eurespal, Clemastin, budesonid forte wziewny, syrop
        prawoślazowy.
        Lekarz przepisał antybiotyk ale go nie podałam. Zapalenie krtani szybko się
        skończyło ale przeszło w zapalenie gardła czy tchawicy i po 5 dniach walki
        musieliśmy dać antybiotyk- Ceclor. Przeszło po nim po dwóch-trzech dniach.
        Ostatecznie lekarz stwierdził, że te kilka dni bez antybiotyku też dały małej
        trochę odporności.
        A na samo zapalenie krtani konieczne jest mocne nawilżanie powietrza (
        nawilżacz lub gar z parującą wodą, dużo chłodnych płynów, dobrze robi gdy
        przykręci się kaloryfery. Słyszałam już wielokrotnie, że wapno wysusza gardło,
        więc może lepiej go nie podawać.
        Przy atakach w nocy, lub przed pójściem spać można podać diphergan.
        Życzę żeby obyło się bez antybiotyku i dużo zdrówka.

        Basia
        • mamciaa Do Basi 28.02.05, 09:23
          Witaj, dzięki za wypowiedź, ja też podaję młodemu eurespal...i powiem, że
          kaszel krtaniowy przeszedł w taki suchy, na początku kaszlania w jakby mokry
          (trochę drący). Zastanawiam się czy to jest poprawa czy może też coś tam się
          rozwija(kaszel krtaniowy pojawił się w piatek) Jak było u Ciebie???
          Napisz
          Pozdrawiam
          Mika
          • barbamama-ok Re: Do Basi 28.02.05, 10:49
            U nas był to najpierw suchy szczekający kaszel(szczekał jak mały zachrypnięty
            piesek, nie mógł nic powiedzieć, ale widać było że go boli ) później kaszel
            nadal był suchy, ale nie szczekający tak jakby zeszło trochę niżej, nic się nie
            odrywało, ale kaszel stawał się coraz bardziej uciążliwy, ze względu na swoją
            częstotliwość co kilka minut przez kilka godzin. Nie pomagał sinecod ani
            budesonid czy prawoślazowy i dlatego skończyło się antybiotykiem. Ale u Ciebie
            wcale tak nie musi być.
            My byliśmy co drugi dzień u lekarza, raz u innego, który zwiększył ponad
            dwukrotnie przepisaną przez poprzedniego dawkę antybiotyku. Zgodziłam się z nim
            bo według moich obliczeń i info na ulotce też powinno być znacznie więcej.
            Czasami konsultacje naprawdę się przydają.
            Moim zdaniem trzeba często kontrolować taką chorobę, jeśli masz zaufanego
            lekarza to idź do niego teraz, nawet jeśli byłaś dzień czy dwa wcześniej, jeśli
            masz wątpliwości skontaktuj się z innym. Nie przejmuj się co sobie pomyślą,
            ważne żeby dziecko było dobrze leczone. Lepiej iść na wizytę raz za dużo niż
            raz za mało.
            pozdrawiam
            Basia
            • mamciaa Re: Do Basi 28.02.05, 11:18
              Wiesz ja nie mam dobrego zaufanego lekarza:9 Przeprowadzilismy się w przychodni
              jest dwóch, ale nie jestem z nich zadowolona. Poza tym odkad się
              przeprowadzilismy syn ciągle choruje...dotychczas chodziłam do lekarza tylko na
              szczepienia a teraz...po prostu czasem nie wiem czy trzeba czy nie...lekarka
              jek mnie widzi ma mnie chyba juz dość...najgorsze ze jak mnie widzi w
              rejestracji babka ma mnie dość. A chodziłam z synem co tydzień i tak od
              miesiaca to chyba niezbyt czesto, zwłaszcza że syn nie może wyzdrowieć i ciagle
              coś tam w nim siedzi. Wyżaliłam sie troszkę...ale naprawdę nie wiem co powinno
              niepokoić nie chcę być uznana za panikarę a nie chcę czegoś przeoczyć.
              Takie "głupie pytanie" ilość kaszlnięć na godzinę mój syn kaszle jakieś 10=15
              razy...czasem jest to połaczone jak juz podrazni to kaszle i kaszle. I
              zauważyłam ż więcej kaszel podczas i po jedzeniu. Może masz jakies uwagi.
              Pozdrawiam
    • marget11 Re: Zapalenie krtani czy konieczny antybiotyk? 28.02.05, 09:59
      Skoro jesteście przy temacie krtani, to ja mam pytanie:czy tak może się
      objawiać alergia? tzn. takim krtaniowym kaszlem? Mój synek (5 lat) zawsze
      zaczyna kaszleć od takiego krtaniowego kaszlu z rana. Różnie to później bywa,
      raz jest antybiotyk, raz nie.Zawsze jednak ten jego kaszel na początku jest
      taki sam-krtaniowy. Wczoraj znowu zaczął tak kaszleć, już myślę czy nie zrobić
      mu wymazu z gardła, co mu tam tak "siedzi", bo żeby co miesiąc , co 2 tyg. tak
      kaszleć?
      • miikaka Re: Zapalenie krtani czy konieczny antybiotyk? 28.02.05, 11:11
        Z tego co mi mówiła kiedyś lekarka, to niektóre dzieci mają po prostu
        predyspozycje do chorób krtani, słyszałam że podaje się takim dzieciom Claratine
        (a to lek antyalergiczny). Musisz się dowiedzić u swojego lekarza, może inne
        dziewczyny wiedzą więcej.
        Pozdrawiam
      • e_r_i_n Re: Zapalenie krtani czy konieczny antybiotyk? 01.03.05, 15:10
        Po pierwsze na zapalenie krtani czesto zapadaja chlopcy (do okolo 5 roku zycia
        maja ku temu predyspozycje, zwiazane z budowa ukladu oddechowego). Po drugie,
        problemy z krtania czesto ida w parze z alergia.
    • ziut5 Re: Zapalenie krtani czy konieczny antybiotyk? 02.03.05, 11:02
      My mamy doswiadczenie z zapaleniem krtani. Julian ma rok a juz chorowal pare
      razy. Nie dostawal antybiotyku. Zalecenie jest takie inhalacje (soda majranek
      zagotowac), wietrzenie mieszkania (lepiej zimno niz za cieplo), nawilzanie nosa
      sola fizjologiczna. W powaznych stanach robimy mu inhalacje nebulizatorem z
      lekarstwem polaczonym z sola fizjologiczna. Z syropow dostawal Clemastin, a
      przez cala zime dostaje pare kropli Zyrteku, bo jest to najprawdopodobniej na
      tle alergicznym.
      Pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka