problem z siusiakiem..

25.02.05, 14:26
Mój 19 mies. synek od trzech dni łapie się za siusiaka, bo go boli. Ma
zaczerwienioną końcówkę i napletek nie daje się łatwo odciągnąć , choć
wcześniej nie było z tym żadnych problemów - ładnie schodziła skórka i można
było przemyć siusiaczka. Co to może być i jak pomóc maluszkowi??

Agnieszka
    • mami7 Re: problem z siusiakiem.. 25.02.05, 15:22
      Co to może być nie wiem, ale pomóc powinien rivanol.
      Tabletki do nabycia w aptece. Wlej płyn do kieliszka, czy czegoś w tym stuly i kilkakrotnie w ciągu dnia mocz maluchowi siusiaka, kilkanascie minut, no chcoaiż po 5 wink

      Pozdrawiam
      • kuba997 Re: problem z siusiakiem.. 25.02.05, 23:27
        Owszem rivanol może pomóc,nie koniecznie tabletki wygodniejszy jest żel.
    • kuba997 Re: problem z siusiakiem.. 25.02.05, 23:29
      Czy to normalne że u mojego 10 miesięcznego synka nie mogę jeszcze odciągnąć
      skórki z napletka?
      • tomkaskac Re: problem z siusiakiem.. 27.02.05, 22:28
        Tak gdż napletek ma prawo odkleić się do wieku trzech lat ,ale gdy zauważysz
        symptomy że np. oddaje ci mniej moczu ,lub siusiak jest stale czerwony,lub gdy
        podczas siesiania robi mu się balonik to nie zwlekaj tylko zgłoś się do lekarza
        chirurga-urologa na konsultacje .Mój synek ma 2,5 roku i jest po zabiegu
        usunięcia stulejki który uratowałgo przed dializą nerek.Do 1 roku gdy
        chodzilismy do lekarza pierwszego kontaktu nic nie stwierdził,że syn może mieć
        stulejkę mimo moich obaw gdyż synek bardzo mało siusiał jako niemowlę.Dopiero
        po zmianie lekarza drugi lekarz odrazu skierował nas do szpitala na konsultację
        i zabieg i to uratowało mego synka .Teraz minęly 3 miesiące od zabiegu ale wiem
        co to jest siusiu w wykonaniu mego synka .Pozdrawiam do usłyszenia Mama
        Kacperka .Pa pa
    • alicja513 Re: problem z siusiakiem.. 25.02.05, 23:32
      U nas dobrze robiły przemywania z naparu z rumianku, a jak bardzo źle by było
      to pediatra,a w najgorszym razie chirurg dziecięcy. My niestety zaliczyliśmy
      wizytę u takiego chirurga, bo pediatra w przychodni nieumiejętnie odciągnęła
      przyklejony napletek, doprowadzając do jego pęknięcia i do zrostu. Na szczęście
      pomogła fachowa chirurg, było trochę wrzasku (do przyjemności to nie należy),
      ale już od tego czasu mamy spokój i napletek daje się swobodnie odciągać.
      Czasem (raz na pół roku lub rok) ma lekkie zaczerwienienie, wtedy pomaga
      właśnie rumianek. Po 2-3 dniach jest O.K.
    • mamapatryka Re: problem z siusiakiem.. 26.02.05, 23:16
      Dzięki, jutro zaczyamy moczenie w rumianku. Siusiak nie jest juz czerwony ale
      mały nie daje przy nim manipulować.
    • gummisia Re: problem z siusiakiem.. 27.02.05, 02:01
      Ja od czasu do czasu stosuję też płynną parafinę, która natłuszcza trochę skórę
      i pomaga ściągać napletek. W skrajnych przypadkach pomocna jest maść dermovate
      (ale niestety ze sterydem). Na siłę nigdy nie ściągałam, tym bardziej, że
      lekarze nie są jednomyślni w tej kwestii. Podobno z tego się wyrasta, ale u nas
      nawroty powtarzają się co jakiś czas, a synek ma już 4,5 roku. Na chrurga
      jednak się nie zdecydowałam, to już chyba ostateczność. Trochę liczę na to, że
      faktycznie samo przejdziewink
Inne wątki na temat:
Pełna wersja