24.06.05, 01:03
Moj synek ma 22 miesiace i ma poczatkowa prochnice, powiedzcie dziewczyny
czy mozna takiemu maluchowi naprawic zabki bez narkozy, czy jest jakis inny
sposob bo ja sie okrutnie narkozy boje dla dziecka, tyle osob mnie juz
postraszylo. DZiekuje z gory za odpowiedzi
Obserwuj wątek
    • anka1 Re: prochnica 24.06.05, 08:09
      jedyne wyjscie to znalezienie dobrego stomatologa-pedodonty z podejsciem do
      dzieci. i na poczatek kilka wizyt zeby Maluszka z gabinetem oswoic.moze jakis
      zabek polakierowac zeby wiedzial ze na fotelu u lekarza jest fajnie.
      trzymam za Was kciuki !
    • ana5555 Re: prochnica 24.06.05, 09:01
      ja proponuje metode żelowa oskarek 19mc własnie po takiej jest a mial
      naprawde dosc duza prochnice ale udało sie uratowac ząbki,strasznie nie
      chciałam lapisowac bo potem robia sie czarne a u nas prochnica byla typowo
      botelkowa przednie gorne zabki wiec zdecydowalam sie na ta metode żelową koszt
      leczenia czterech ząbków wyszedł 150 zł.a metoda zelowa polega na tym ze pani
      dokotr smaruje chore zabki żelem i wyskrobuje prochnice naprawde nic nie boli
      jak sa dziurki a u nas tak bylo zakłada sie plombe.słyszałam jeszcze o
      ozonowaniu ale niestety w moim miescie nie robia tego zabiegu.
      • gretka1 Re: prochnica 26.06.05, 00:12
        A jak dziecko wytrzymało to skrobanie i zakładanie plomby? Napisz proszę coś
        więcej o zachowaniu dziecka podczas zabiegu i czy byłaś z nim wcześniej w tym
        gabinecie.
        Pozdrawiam,
        Gretka
        • ola2811 Re: prochnica 27.06.05, 07:54
          Też poproszę o informację jak Oskarek zniósł żelowanie ??? Bo mój synek ma też
          plamki na ząbkach przednich i też wybieram się z nim do dentysty. Jedna pani
          doktor nic nie zrobiła ( a skasowała za wizytę)
    • ana5555 Re: prochnica 27.06.05, 22:41
      oskarek wrzeszczał jakbysmy go maltretowali ale tylko dlatego że musiał
      otwierac buzie i że był trzymany.on sie tak zachwouje również w domu przy myciu
      zębów wiec nie było to dla mnie dziwne.ale naprawde wyczyszczenie czterech
      ząbków trwało jakieś 7 minut(moż mniej).powiem szczerze że podczas zabiegu
      żałowałam troszke że zgodziłam sie na tą metode ale tylko ze wzgledu na to że
      było mi go żal że tak krzyczy strasznie ale wiem że go nic nie bolało nie ma
      prawa boleć,wrzeszczał w niebogłosy bo był wściekły, bedąc teraz juz po
      wszystkim gdybym miała zrobić to jeszcze raz zrobiłabym. moi znajomi mnie
      uprzedzali i mówili jak było z ich córką (dosłownie identycznie)tą są małe
      dzieci i nie za bardzo rozumieją co ta pani im tam dłubie w tej buzi i dlaczego
      mnie tak trzymają.może to wygląda strasznie co opisałam ale naprawde zrobiłabym
      to jeszcze raz gdyby zaszla taka potrzeba wiem że nic mu nie było była to tylko
      jego wściekłość.i jak juz robic metodą zelową te ząbki to radziłabym naprawde
      wszystkie naraz dziecko pokrzyczy troszke dłużej ale pózniej nie bedzie
      problemów z bólem ząbków(chyba to jest gorsze)
      oskarek jak tylko Pani przestała mu dłubać w buzi uspokoił sie natychmiast
      zrobił papa i wyszedł z gabinetu.
      a w gabinecie przed tą metodą żelową byłam jeden raz wcześniej żeby Pani doktor
      zobaczyła najpierw co sie dzieje z tymi ząbkami.
    • ana5555 Re: prochnica 27.06.05, 22:45
      jak dziecko ma tylko plamki na ząbkach to bedzie to naprawde expresowo
      wyczyszczone moj Oskarek miał ogromna próchnice pierwsze cztrey przednie ząbki
      do połowy były zaatakowane przez próchnice a trwało czyszczenie naprawde krótko
      wiec jak są tylko plamki to bedzie to jeszcze krócej.a co do zakładania plomby
      to wyglądało to tak
      stomatolog wzięła coś w kształcie długopisu tam miała w środku plombe wycisnęla
      to za jednym rzem na wszystkie ząbki przejechała palcem bo ząbkach i plomby
      gotowe.trwało to chyba 5 sekund w szoku byłamsmile)
      • marta76 Re: prochnica 27.06.05, 23:46
        Moj syneczek ma 3 lata.Dzisiaj byliśmy na Jego drugiej w życiu wizycie u
        dentysty.Wcześniej równo rok temu.Obie wizyty umawiałam profilaktycznie.Ząbki
        myję małemu wieczorem (wiem ,wiem, zaczne myc i rano),wolę zrobić to sama,żeby
        było dokładniej.
        Ząbki okazały się być ok zresztą tak jak to przpuszczałam.Oglądam mu ząbki przy
        każdym myciu.W gabiniecie mu się podobało.Ząbki miał czyszczone taką
        szczoteczką z szybkimi obrotami,a potem posmarowane żelem takim na wzmocnienie
        szkliwa.Następna wizyta za rok,chyba ,że coś sie pojawi to wcześniej.Bardzo
        podobało mu się u lekarza.Miła pani doktor,pojeżdził na fotelu do góry i do
        dołu,na koniec dostał prezent.Oczywiście najważniejsze było to,że ząbki am
        zdrowe więc nie czuł bólu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka