agnes0101
29.06.05, 12:57
Mam gorącą prośbę. Byłam dzisiaj z dzieckiem na szczepieniu i pani doktor
zapytała się czy dziecko próbuje chodzić. Odpowiedziałam, że owszem.
trzymając go za barki "sprężynuje" odbijając się nóżkami. Poprosiła mnie więc
bym to pokazała. I wtedy się zaczęło. Panią doktor zaniepokoił sposób
układania nóżek, gdyż stwierdziła że w tym wieku dziecko powinno układać już
pełną stópkę całą jej płaszczyzną. Oczywiście nie cały czas, ale ponoć jest
nie dobrze gdy podskakuje tylko na paluszkach. Później jeszcze zaczęła
poruszać stopą i stwierdziła że generalnie są bardzo sztywne. Do tego nie
zanikł jakiś odruch Balickiego (nazwy dokładnie nie pamiętam), który polega
na tym, że ten najgrubszy paluszek u nóżki jest cały czas podwinięty jakby do
góry, a tego typu odruch zanika do 4 m-ca. Bardzo proszę o opinię czy którach
z was spotkała się z czymś takim. Martwię się tym bardziej że w ciąży miałam
toksoplazmozę. Niby dziecka wyniki wyszły ok ale mam to cały czas w
świadomości. Jeszcze jedno pani doktor nie bardzo wiedziała do jakiego
specjalisty mam z tym iść, czy do neurologa czy do ortopedy. Kazała mi sama
podjąć decyzję. Mi wydaje się że chyba do ortopedy,bo pod względem ogólnego
rozwoju dziecko rozwija się prawidłowo (raczkuje, siedzi samodzielnie itd).
Przepraszam że się rozpisałam ale bardzo proszę o radę, do kogo mam się
zgłosić i czy znacie taki przypadek.