Kochane E-mamy,
zdaję sobie sprawę, że na tym forum jest pewnie kilkadziesiąt wątków
poświęconych 3-dniówce i pewnie nie mniej zapalenieu dróg moczowych.
Przepraszam, że dodaję kolejny, ale jestem w wyjątkowej sytuacji. W chwili
obecnej jestem w trakcie przeprowadzki i dostęp do kompa mam tylko w pracy, a
co za tym idzie nie mogę poświęcić wystarczająco dużo czasu na przeszukanie
wszystkich wątków i znalezienie odpowiedzi na nurtujące mnie pytania.
Jeszcze nigdy się na Was nie zawiodłam i tym razem również liczę na Waszą
wspaniałomyślność.
Mój 23 miesięczny Jasiek od niedzieli ma wysoką gorączkę 38,5-39,5. Nasz
pediatra jest na urlopie, więc wczoraj byłam u lekarki, która go zastępuje.
Zapisała Jaśkowi Augmentin, który jak zdążyłam się zorientować nie ma u Was
zbyt dobrych opinii. Od wczoraj ma starszną wysypkę (pachwiny, tył plecków,
ramionka, głowa). W sumie wygląda to jak opisywana przez was wysypka po
trzydniówce gdyby nie ... No właśnie, wydaje mi się, że starsznie go to
swędzi, bo się mocno drapie. Dodatkowo, co mnie przeraża, mały ma mocno
zaczerwienioną końcowkę siusiaczka - nie wiem czy to z kolei nie mogłoby
świadczyć o zapaleniu dróg moczowych. Dzwoniłam do lekarki. Kazała odstawić
antybiotyk i przyjść do niej jutro. Boję się, że zapisze mu inne świństwo,a
dodam, że Jasiek do tej pory ani razu nie brał antybiotyku. Co robić???
jestem zdruzgotana??? Pomocy!!!
pozdrawiam
Mama Jasia
PS. Może macie namiary na sprawdzonego pediatrę przyjmującego w Poznaniu,
może byc prywtnie. Takiego co bardzo dokładnie zbada dziecko, zanim
nafaszeruje go świnstwem

( Jeżeli tak to podzielcie się please!