Witam wszystkie mamy i tatusiów oraz ich dzieciaczki bo pewnie nie jedna z
was siedzi z dziećiaczkiem na kolanach i pisze na forum.
Jestem dziś po raz pierwszy u Was zalogowana.
Trafiłam do Was bo byłam na etapie zsunięcia napletka u moego Qby lat 4,5 i
dzięki wam się dowiedziałam jak to wygląda(archiwum).
Z własnego doświadczenia wiem że nie jest to takie złe jak się spodziewałam
(ale jestem teraz mądra

)Jeśli ktoś się chce czegos dowiedzieć na ten temat
to proszę pisać.Pzdr.