truskaweczka12 03.10.05, 13:56 Witajcie, Czy są na forum mamy dzieci z wiotkością krtani ? A może są mamy, których dzieci już z tego wyrosły ? Miałabym parę pytań ... Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kasia_ol1 Re: Wiotkość krtani 03.10.05, 15:26 witaj truskaweczko mój młodszy synek prawdopodobnie ma wiotkość krtani. piszę prawdopodobnie, bo żaden lekarz tego nie stwierdził, a jedynie pani alergolog jakiś miesiąc temu zwróciła uwagę na "głośny" oddech Jaśka (teraz ma 16 m-cy). cały czas szukałam powodów charczenia, "duszności" itp. objawów. doszukaliśmy się powiększonej grasicy, która też ma się unormować wraz z wiekiem. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
mw4 Re: Wiotkość krtani 07.10.05, 11:20 Witam! Moja córcia ma wiotkość krtani od urodzenia we wrześniu skończyła rok ale narazie jest bez zmian.latamy po lekarzach i nikt tak naprawde nie umie pomóc.Ostatnio jeden lekarz zaproponował Poznań bo tam jest jakiś szpital spcjalistyczny.Lekarze sami nie wiedzą czy to tylko wiotkość czy nie.Mała bardzo często choruje na oskrzela.Jestem już prawie ukresu wytrzymałości bo jak widzę jak ona się męczy przy oddychaniu to nie mogę tego znieść.Ponoć jedne dzieci wyrastają z tego w ciągu 6 m-cy inne nawet do 2 lat albo dłużej.Robiliśmy różne badania teraz czeka nas genetyk.Chodzimy też na rehabilitacje bo od tej krtani jest troszeczkę wiotka ale pan mówi że jeszcze góra miesiąc. Pozdrawiam MAgda za Stargardu Szczec. Odpowiedz Link Zgłoś
truskaweczka12 Re: Wiotkość krtani 07.10.05, 11:27 Magdo, napisałam na priva. Pozdrawiam Ania Odpowiedz Link Zgłoś
truskaweczka12 Re: do mw4 08.10.05, 12:21 napisałam do Ciebie maila na skrzynkę gazetową Odpowiedz Link Zgłoś
corecki Re: Wiotkość krtani 07.10.05, 15:26 Witaj. Ja sama miałam tą przypadłość ( od urodzenia). Świszczałam, dusiłam się - było nie ciekawie. na pocieszenie - wyrosłam z tego i nawet nie pamiętam kiedy przestałam na to chorować( musiałam mieć pare latek). Głowy do góry i miej nadzieje że przejdzie. Odpowiedz Link Zgłoś
myl777 Re: Wiotkość krtani 07.10.05, 15:53 Ja również jestem, a raczej byłam "posiadaczka" witkości krtani, sama tego nie pamiętam, ale rodzice wycieczki po szpilatach pamiętają bardzo dobrze, podejrzenia zapalenia płuc, antybiotyki itp (to było zaraz po urodzeniu), a potem wspomnienia mamy, która mówiła że świszczałam jak pociąg, przyszło jak miałam prawie 3 latka. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
jkk3 Re: Wiotkość krtani 09.10.05, 20:53 mój synek (zaczał 6 m) ma wiotkość, gra mu równo!!! jak dostal katrku to myslalam że to tchawica!naszczęście okazało sie że to "tylko" wiotkość. Laryngolog powiedzial mi że odpowiedzialny jest za to wapń, za slabo sie odklada, może to trwać nawet do 3 lat. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
magdalllena Re: Wiotkość krtani 10.10.05, 02:42 moja corcia jak miala 3 tygodnie zaczela charczec i chrapac. Pierwszy lekarz stwierdzil infekcje. Drugi stwierdzil ze to wiotkosc krtani. Potem miala czesto kaszel krtaniowy. Nasilalo sie to z czasem, az zaczely sie regularne zapalenia krtani przy prawie kazdej infekcji, kazdym katarku. jak miala 2 lata miala najgorsze zapalenie krtani, dusila sie okropnie. wyladowalismy w szpitalu. Od tej pory miala ze dwa razy, ale przechodzila lzej (najbardziej pomoglo siedzenie w maksymalnie zaparowanej lazience nad wanna przez ca. 3 godziny). Teraz ma niecale 3 lata, i od wczoraj znowu ma katar. Jestem cala w nerwach, co za chwile moze sie stac. Teraz nawet jak jest zdrowa, to w nocy, przez sen cos jej tam czasem charcze. Tak bym chciala, zeby juz z tego wyrosla, ale z zapalen wyrasta sie dopiero w wieku ok. 10 lat... jeszcze tylko 7, chyba oszaleje... Odpowiedz Link Zgłoś
moniko25 Re: Wiotkość krtani 10.10.05, 08:47 Witaj,moja mała miała tą przypadłosć ale dziś ma 18mc.i już chyba znikła z tego wyrasta się tak do 2 lat.Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
truskaweczka12 Re: Wiotkość krtani 10.10.05, 18:19 Dzięki serdeczne za wszystkie wypowiedzi. Mam nadzieję, że mój mały (obecnie 4 m-ce) wyrośnie z tego i nie będzie komplikacji. Póki co żyję w stresie ... Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś