Dodaj do ulubionych

co z uszami??????

10.10.05, 23:00
moja córka ma 3lata i 2 miesiące pół roku temu miała zapalenie ucha
środkowego od tamtej pory bardzo żle słyszy i już dwa razy choroba ta wróciła
dodatkowo przy zapaleniu miała wysoką gorączke, lekarz a w zasadzie 3
lekarzy,potwierdziło że ma 3migdałek ale za wcześnie na jego
usunięcie...wspomniano też o nacięciu błony bębenkowej i oczyszczeniu jej z
ropy, że może to poprawi słuch dziecku. MOŻE KTOŚ BYŁ W PODOBNEJ SYTUACJI I
WIE JAKI PRZYNOSI TO SKUTEK,boję się że córka straci słuch.I KIEDY OPOEROWAĆ
TEGO MIGDAŁKA????????
Obserwuj wątek
    • gemmavera Re: co z uszami?????? 11.10.05, 09:54
      Pogorszenie słuchu rzeczywiście może być spowodowane zalegającym w uchu płynem.
      Płyn można próbować usuwać lekami zmniejszającymi wysięk (np. Zyrtec) lub,
      jeśli leczenie farmakologiczne nie da efektu, usunąć podczas zabiegu. Zazwyczaj
      zabieg drenażu uszu łączy się z wycięciem migdałka, jeśli jest taka potrzeba -
      żeby załatwić te dwie sprawy za jednym zamachem (i w czasie jednej narkozy). W
      zależności od ośrodka w szpitalu spędza się od jednego do trzech dni.

      Mój syn miał sam drenaż, bez wycinania migdałka i efekty są widoczne (dziś
      idziemy na ostateczne badanie słuchu). Drenaż polegał na usunięciu zalegającego
      płynu i założeniu drenów, które wyrównują ciśnienie w uchu tak, że płyn może
      być swobodnie odprowadzany. Z takim drenikiem dziecko chodzi od 3 miesięcy do
      pół roku albo i dłużej i jest on w zasadzie niekłopotliwy.

      Radzę rzeczywiście zdecydować się na zabieg. Co do wycięcia migdałka - może
      warto byłoby się skonsultować z innym laryngologiem? Czy wszyscy trzej lekarze
      stwierdzili, że na wycięcie jest za wcześnie? A jaki powód podali?

      Pozdrawiamsmile
      gemma
      • magdapinas Re: co z uszami?????? 11.10.05, 14:01
        ze jest za mała na wyciecie migdałka... teraz jest na lekach SANOSVIT CALCIUM,
        ZYRTEC, OTINUM KROPLE, ZINNAT, STERIMAR spray do nosa.... w piątek idziemy do
        kontroli zobaczymy co powie lekarka powiedziała mi ostatnio że postara się
        zwalczyć to lekami a zabieg to ostateczność, czy twoje dziecko było nerwowe
        odkąd zaczęło gożej słyszeć?
        • bb12 Re: co z uszami?????? 11.10.05, 20:29
          A jaki duży ma niedosłuch[ile decybeli?].
          • magdapinas Re: co z uszami?????? 11.10.05, 23:14
            za bardzo się na tym nie znam ale na wykresie przy badaniu słuchu jest niewiele
            powyżej zera, przy pierwszej wizycie u laryngologa dochodziło do 2 a przy
            kolejnych prawie zero...
          • magdapinas Re: co z uszami?????? 11.10.05, 23:38
            dzięki za odpowiedzi....nie wiem dlaczego za wcześnie moze chcą odciągnąć
            zabieg może żeczywiście leki pomogą... zdecydowałam się na leczenie u jednego
            laryngologa poleconego przez znajomą lekarkę więc zobaczymy co będzie się
            działo...widzę że te problemy z uszami są dość popularne więc dzięki innym mamą
            jestem trochę spokojniejsza.DZIĘKI..
            byłam u jednej lekarki też ją chwalili to mnie okrzyczała że jak dziecko bolały
            uszy to poszłam do pediatry a nie do specjalisty i żeby sobie pediatra dalej
            leczył...jak się póżniej okazało inny lekarz stwierdził że pediatra dobrze
            zareagował na zapalenie ucha i przepisał odpowiednie leki...a wiadomo że do
            larygologa poczebne skierowanie \więc więcej z porad pani laryngolog nie
            skorzystałam...pierwsze obiawy jakie mnie zaniepokoiły to że córka nie mówiła
            tylko krzyczała tak jakby nie słyszała siebie sama, bajka to szła tak głośno że
            w całym domu było słychać, a gdy do niej mówiono stale dopytywała się co..co..
        • gemmavera Re: co z uszami?????? 11.10.05, 22:11
          magdapinas napisała:

          > czy twoje dziecko było nerwowe
          > odkąd zaczęło gożej słyszeć?

          "Kłopot" z moim synem był taki, że ja wcale nie zauważyłam, żeby on gorzej
          słyszał. smile) W badaniu wychodził niewielki niedosłuch - 40 dB, ale problemy z
          uszami zaczęły się zaraz po urodzeniu - badania przesiewowe wyszły nie tak.

          Mówiąc szczerze pierwsze słyszę, żeby ponadtrzyletnie dziecko było za małe na
          wycięcie migdałka...

          Życzę powodzenia w leczeniu - i oby skończyło się na leczeniu farmakologicznym.
          Pozdrawiam smile
          gemma
      • zuzia_i_werka Re: co z uszami?????? 11.10.05, 20:32
        Hmm moja córka drenaż uszu i wycięcie migdałka miała w wieku 2,5smile I jakoś nie
        była za mała,zaczęła słyszeć i przestała mieć płyn w uszach i skończył się
        wieczny katar. Zabieg robiliśmy w Kajetanach,po konsultacji kilku dobrych
        laryngologów.ozdr!
        • korneliap do gemavery 12.10.05, 07:45
          A jak robia jak ma sie zalozone dreny badanie sluchu? tylko Abr?
          Moja coreczka miala pod koniec VIII zalozony dren i jak sie pytalam kiedy mozna
          zrobic badanie sluchu otoemisja to powiedzieli ze nie teraz bo jest dren

          Dren ma sie utrzymywac do roku to co ja mam tak dlugo czekac na sprawdzenie czy
          niedosluch znikl?
          • gemmavera Re: do gemavery 12.10.05, 10:55
            Kornelia, a u nas powiedzieli, że badanie trzeba zrobić 4 - 6 tygodni po
            założeniu drenu... Nie wiem, czemu Tobie kazali czekać... Nie jestem
            specjalistą, ale na chłopski rozum taki dren wentylacyjny chyba w niczym nie
            przeszkadza. Przecież ucho reaguje tak, jak powinno - inaczej drenik chyba nie
            mógłby tkwić tam miesiącami.

            U nas bera wyszła super, właśnie wczoraj robiliśmy. smile Mamy spokój, jeszcze
            tylko kontrole co dwa miesiące (w związku z drenem właśnie). smile Ale dostałam
            już niebieską naklejkę WOŚP do książeczki zdrowia. big_grin big_grin Po dwóch latach
            nareszcie mamy luz z uszami. smile)
            Pozdrawiam smile
            gem.
          • gemmavera Re: do gemavery 12.10.05, 10:58
            A sorki, nie doczytałam - otoemisji nam nie robili, tylko ABR.
            • korneliap Re: do gemavery 12.10.05, 12:22
              no wlasnie Abr pewnie mozna ale jak pomysle jak tu uspac małą Teraz pod koniec
              X pojde na kontrole to sie dopytam

              a co do niebieskiej naklejki Nam dali taki certyfikat pomimo ze wychodzil
              niedosluch babka sie chyba pomylila !

              Dobrze (szczescie w nieszczesciu) ze mala potem zachorowala na zapalenie uszu
              bo wyszło to ze jest płyn w uchu A tak zylibysmy w niewiedzy myslac ze wszystko
              jest ok
              • gemmavera Re: do gemavery 13.10.05, 07:10
                Kornelia, mój syn ma ponad dwa lata i całkiem niedawno zastrajkował - nie chce
                sypiać w dzień. Też się zastanawiałam, jak tu go uśpić, żeby uniknąć podawania
                leków, ale ponieważ niedawno robiliśmy starszej córce (4,5letniej) EEG, mamy
                doświadczenie z usypianiem opornych. wink))
                Na badanie byliśmy umówieni na 12.30, więc obudziliśmy go wcześnie rano i nie
                pozwoliliśmy zasnąć. Już w szpitalu dostał zupę, a potem zrobiliśmy rundkę
                wózkiem wokół budynku - zasnął dość szybko i potem spał jak zabity - nie było
                najmniejszego problemu. Spytaj, pewnie Wam też pozwolą przyjechać na badanie
                wózkiem.

                A co do naklejki, to ja mam w sumie dwie - jedną ze szpitala, którą Wojtek
                dostał zaraz po urodzeniu, gdzie jest napisane o potrzebie kontroli, a drugą
                niebieską, gdzie jest napisane, że już wszystko ok. smile
                POzdrawiam smile
                gem.
          • magdapinas Re: uszy.... 13.10.05, 22:33
            byłam na kontroli antybiotyk zadziałał wysięk się zmniejszył i córka zaczeła od
            kilku dni rewelacyjnie słyszeć sam lekarka to potwierdziła powiedziała żeby
            dawć dalej syropy Eurespal,zyrtec, i jak przez 3 tygodnie nie złapie żadnej
            choroby to da jej jakąś szczepionke na uodpornienie ....czy wasze dzieci
            dostawały coś takiego co to może być i jak działało w waszym przypadku....
            • gemmavera Re: uszy.... 14.10.05, 11:18
              Cieszę się, że leki działają. smile
              Co do szczepionki uodparniającej - moja córka dostawała taką, był to Luivac.
              Bierze się dwie serie, po jednej tabletce codziennie przez miesiąc, potem
              miesiąc przerwy i potem kolejne opakowanie.
              Zadziałało nieźle - żadna rewelacja, ale zauważalna poprawa była. Tylko cena
              powalająca - ok. 80 zł za jedno opakowanie.
              • bb12 Re: uszy.... 14.10.05, 17:54
                A ja dawałam przez trzy ostatnie lata[poł roku szczepionka pół roku przerwy]
                Ribomunyl i iRS -19.
                We wrześniu tego roku dawałam Biostyminę.Ale i tak często choruje.Nie wiem na
                ile skuteczne okazały się szczepionki,może byłby o wiele gorzej[tak mi
                tłumaczono!].
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka