Dodaj do ulubionych

Antybiotyk!!!

18.10.05, 20:22
witam ,mam wielka prośbe drogie mamy o rade jesli chodzi o wasze
doswiadczenia z antybiotykami,a mianowicie chodzi mi o to powiem po
krotce ,moja corka 12 mies.przez dwa dni goraczkowala ,na drugi dzien cala ja
wysypalo ,przyjechalo pogotowie(pan doktor bardzo niezadowolony ze go
wezwalam)potraktowal mnie bardzo nie ladnie ,i zbadal moje dziecko i mowiac
do mnie tylem powiedzial ze mam jej dac calcium i jak to okreslil syropek na
gardlo,dopiero pani w aptece mnie oswiecila ze to jest antybiotyk (hiconcil)
po bardzo dlugim namysle czy jej wogole go podac,bo pan doktor nie powiedzial
mi co dziecku wogole jest ,podalam go jej .Dzis bylysmy do kontroli juz u
naszej pani doktor i ona powiedziala no ze juz jak jej podalam to 6 dni musi
go brac (ale jakos tak wydawalo mi sie przekonana co do tego antybiotyku nie
byla ,ale wiadomo na innego lekarza nic nie powie) i teraz sie jeszcze
dowiedzialam ze jak sie juz raz poda antybiotyk to dziecko traci swoja
odpornosc i teraz juz bedzie chorowac dodam ze moje dziecko pierwszy raz
zachorowalo.I co Wy drogie mamy na to czy to zle ze jej go podalam ....ale z
drugiej strony to komu w koncu wiezyc jak nie lekarzowi???/ kurcze mialo byc
ktotko sorrry
Obserwuj wątek
    • 5_monika Re: Antybiotyk!!! 18.10.05, 20:36
      bo to była wirusówka "trzydniówka" więc antybiotyk był zbędny, odporność też
      osłabił, ale bez przesady wcale nie musi dalej chorować.
    • mlekus Re: Antybiotyk!!! 18.10.05, 23:10
      Moja w wieku 5 m-cy dostała antybiotyk teraz ma 11,5 i niedawno miała temp. i
      lekką chrypkę i przeszło jej bez broblemu bez antybiotyku - od tego czasu to
      była jej jedyna choroba. Myślę że nie powinnas martwić sie i że będzie dobrze.
      A co do lekarzy i antybiotuków to nalezy chyba postawić znak równości bo mam
      wrażenie że oni to na wszystko je przepisują. Moja lekarka własnie na tą jej
      niby chorobę przepisała antb. i ja miałam właśnie wątpliwości czy trzeba go
      podać i go jej nie podałam i mała wróciła do zdrowia.
      • joluch Re: Antybiotyk!!! 18.10.05, 23:20
        nie denerwuj sie moj maly mial pierwszy antybiotyk jak mial 2 miesiace a teraz
        ma prawie roczek i nigdy wiecej nie chorowal, tak wiec glowa do gory na pewno
        nie zaszkodzilas swojemu malenstwu
      • mama_kotula Re: Antybiotyk!!! 18.10.05, 23:24
        mlekus napisała:

        > A co do lekarzy i antybiotuków to nalezy chyba postawić znak równości bo mam
        > wrażenie że oni to na wszystko je przepisują. Moja lekarka własnie na tą jej
        > niby chorobę przepisała antb. i ja miałam właśnie wątpliwości czy trzeba go
        > podać i go jej nie podałam i mała wróciła do zdrowia.

        Ciekawe, co by było, gdyby "niby-choroba" okazała się jednak czymś poważnym.
        Zastanawia mnie czasem, po co niektórzy chodzą do lekarza, skoro i tak wiedzą
        lepiej, czy dziecku potrzebny jest antybiotyk, czy nie.

        Bywa, że lekarz zapisuje niemowlęciu antybiotyk przy infekcji wirusowej, która
        może mieć powikłania bakteryjne, w celu zapobieżenia tym właśnie powikłaniom.

        Pozdrawiam, Marta
        • renata28 Re: Antybiotyk!!! 19.10.05, 00:44
          Wiesz problem polega tylko na tym, że był to chyba jakiś niedouczony lekarz. Bo
          kilkudniowa wysoka gorączka, lekko zaczerwienione i nic poza tym to już
          sugeruje trzydniówkę, a tu jeszcze wysypka - 100% trzydniówka i koniec choroby.
          To powinien wiedzieć nawet średniej jakośi lekarz, a nie na wszelki wypadek
          przepisywać antybiotyk, który przy chorobie wirusowej może tylko zaszkodzić, bo
          dodatkowo osłabia organizm.
          Profilaktyczne zapisywanie antybiotyku, no cóż można też nie wychodzić na
          spacery kiedy np. jest lekki wiaterek, bo dziecko może złapać jakieś choróbsko.
          Co do chodzenia do lekarza i ich kompetencji. Mojej małej raz wyszły marne
          badania moczu, no więc co do rejonu do lekarza. Dziecko wygląda zupełnie
          normalnie, jest pogodne itp. - tylko te badania. Lekarz oczywiście antybiotyk,
          ja czy na pewno, bo po małej zupełnie nie widać choroby, może najpierw szybko
          powtórzyć badanie (po wcześniejszej telefonicznej rozmowie z innym lekarzem).
          Ale gdzież tam, "nie wyraża pani zgody na antybiotyk, w porządku, zapiszę w
          karcie, że matka się nie zgadza" - jednym słowem wyrodna, to po co w końcu
          przyszła. Skończyło się na przepisaniu Furaginu, pani doktor nawet skierowania
          na powtórny mocz nie raczyła dać. Rano na cito zrobiłam w innym laboratorium,
          po południu w trzecim - dziecko zdrowe jak ryba, to pierwsze laboratorium dało
          plamę.
          Trochę długo, ale ku przestrodze w jakieś dziwne przekonanie, że całą ludzkość
          mogą uzdrowić antybiotyki ("profilaktyka antybiotykowa", naprawde dobre).
          Pozdrawiam
          • mama_kotula Re: Antybiotyk!!! 19.10.05, 01:07
            Problem polega na tym, że wielu osobom wydaje się, iż mogą podważać kompetencje
            lekarzy. Nie mówię o tym konkretnym przypadku, ale spotkałam się na praktykach
            w szpitalu np. z odmową wykonania punkcji lędźwiowej u dziecka, ponieważ "ja
            czytałem w internecie i wiem, czym to grozi".
            Poza tym uwierz mi, że moda na przepisywanie antybiotyków jako rewelacyjnego
            antidotum na wszystko to stereotyp, pokutujący z czasów lat 70 i 80. Podobnie
            jak mit o tym, że podanie antybiotyków osłabia naturalną odporność na choroby
            i "teraz już będzie chorowało zawsze", są na to dowody w badaniach medycznych.
            Nie bronię w tej chwili lekarzy, choć możesz pomyśleć, że skoro jestem związana
            ze środowiskiem medycznym, to będę je wspierać całą sobą w każdym aspekcie. Nie
            ma to większego znaczenia. Lekarz też człowiek i jak w każdym środowisku można
            trafić na osobę konkretną bądź kanalię. Bawi mnie nieco klasyfikowanie lekarzy
            na "średniej jakości", "dobrej jakości" - nie wiem nigdy, co zostało przyjęte
            za podstawę weryfikacji, czy stosunek do pacjenta, czy poziom wiedzy medycznej
            (ciekawi mnie w jaki sposób został on stwierdzonywink), czy zgodność poglądów na
            leczenie z poglądami pacjenta.
            Przyjrzyj się innym wątkom na forum. Czasem ktoś pisze "moja córka ma zapalenie
            ucha, lekarz przepisał lek xxx, ale nie podałam, bo nie wiem, czy warto,
            dziewczyny doradźcie mi jakieś domowe sposoby na wyleczenie choroby".
            Powtarzam: po co w takim razie iść do lekarza, nie lepiej od razu poradzić się
            doświadczonych koleżanek na forum?
            Tak z mojej strony: moje dzieci były kilkakrotnie leczone antybiotykiem w
            pierwszym półroczu życia, z powodu nawracających infekcji dróg moczowych oraz,
            w przypadku młodszej córki, zapalenia oskrzeli. Od tego czasu nie chorują,
            pomijam drobne katarki, nie daję nic na poprawienie odporności. Straszono mnie,
            że jak pójdą do żłobka, do przedszkola, to się dopiero zacznie choroba za
            chorobą. A tu nic, połowa dzieci w grupach rozłożona, u nas zero odzewu.
            Takie jest moje zdanie, ale jak mówią: racja jak d..a i każdy ma swoją wink
            Pozdrawiam bardzo ciepło i życzę zdrówka w te jesienne chłody
            Marta
            • albaska Re: Antybiotyk!!! 19.10.05, 16:51
              dziewczyny ,dzieki straszne ze wogole odpowiedzialyscie na moje
              watpliwosci ,kurcze co do tego nieszczesnego antybiotyku to chyba juz wiem z
              czego ta goraczka mojej malej wychodza zeby wszystkie na raz i teraz po tych
              paru dniach tez zdarza sie ze ma ciepla glowke a wogole to nic ale to nic nie
              jadla np, dzis nie piej i placze ..... wiec to chyba przez zabki a wysypka ....
              no nie wiem dzieki jeszcze raz..a wlasciwie to czuje sie winna ..bo moglam moze
              jechac z nia jeszcze do prokocimia do szpitala ,moze nie kazali by jej dawac
              antybiotykusmile
              • e5121 Re: Antybiotyk!!! 19.10.05, 16:56
                Jak nie byłaś pewna to trzeba było skonsultować to z jakimś innym lekarzem.Ja
                sobie znalazłam jednego i jemu ufam.Nawet jak da antybiotyk.Przecież antybiotyk
                to nie trucizna.I czasem jest potrzebny. Nie rozumiem problemu. MOja pani dr
                dała teraz synowi Summamed, który niestety nie pomaga i pewnie w piatek
                dostanie kolejny antybiotyk.Ale kurczę komuś trzeba wierzyć.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka