Dodaj do ulubionych

NIESPOKOJNY SEN

25.10.05, 10:07
Mój 2-letni syn nagle,od kilku dniu zasypia z wrzaskiem (dosłownie ).
Zanim się uspoki mija pół godz. Potem ok. północy ta sama sytuacja, wrzask ,
wszyscy na nogach, a on sztywny i nic na niego nie działa.
Nie mam pojęcia co mu jest.Rano jak gdyby nigdy nic wstaje z uśmiechem i
jedziemy razem - ja do pracy on do niani.
Lekarka powiedziła, że mógł sie czegoś przestraszyć, ale jak mu pomóc?
"melisal" podawny na noc chyba nie działa.
Pomóżcie, proszę.
Obserwuj wątek
    • mika824 Re: NIESPOKOJNY SEN 25.10.05, 17:49
      Witaj! Mój syn ma 4 latka, ale problem jest podobny. Ostatnio budził się w nocy
      ze strasznym płaczem,nie mogliśmy się od niego dowiedzieć czy coś go boli czy
      może się przestraszył.na pytanie co go boli reagował jeszcze głośniejszym
      płaczem.W ostatnich dniach sytuacja zmieniła się - synek obudził się z płaczem
      i powiedział, że bolą go nóżki.(są to prawdopodobnie bóle wzrostowe).Nie wiem
      czy występują one u młodszych dzieci. Możliwe,że Twój synek się przestraszył.Te
      dzisiejsze bajki dla dzieci nie są zbyt bezpieczne dla maluchów,znam to ze
      swojego doświadczenia.Maluch mógł się również wystraszyć zwykłego przechodnia
      na ulicy lub w innym miejscu.
      • lol21ndm Re: NIESPOKOJNY SEN 26.10.05, 00:47
        Moj obecnie piecioletni synek kiedys rowniez przechodzil przez podobny okres.
        Raz nawet pamietam jak usiadl w nocy, spojrzal malo przytomnym (ale za to
        smiertelnie przerazonym) wzrokiem i wrzasnal tak przejmujaco, ze sama sie
        przerazilam wyobrazajac sobie to, co go moglo az tak przerazic... wink
        U nas owe objawy zbiegly sie ze szczepionka MMR (tj. zaczely wystepowac wkrotce
        potem, a przeszly do ok. roku po niej), ale nie mowie, ze to ona byla winna. Po
        prostu moglo byc 100 powodow... ot, chocby wlasnie przestraszenie sie czegos
        wczesniej...
    • usiunia Re: NIESPOKOJNY SEN 26.10.05, 10:27
      Witam, mój synek, co prawda 4,5 letni przechodzi obecnie przez to samo. Zasypia
      w miare ok, ale ok. północy zaczyna płakać i nie można od niego wyciągnąć, co
      sie dzieje. Rano wstaje jak gdyby nigdy nic i nawet nie pamieta, że płakał. Ale
      dla mnie było to bardzo niepokojące i w aptece zapytałam o jakiś syropek na
      spokojny sen, pani polecił mi SEDALIA homeopatyczny. Rewelacja, Bartek śpi po
      nim już trzecią noc bardzo spokojnie, nie budzi sie do rana, pozdrawiam
      • incoloy Re: NIESPOKOJNY SEN 26.10.05, 16:20
        Dzieki, wczoraj tez mu kupilam ten syrop, ale noc nie byla spokojna ( niestety).
        Może trzeba mu dłużej go dawać ? tak od razu to on chyba nie działa.
        Poczekam , może też będzie poprawa.
        Pozdrawiam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka