beata9919
19.11.05, 13:31
Witam
pisałam już o moim problemie na forum o wadach układu moczowego, ale chyba
mały tam ruch. Może tu ktoś mi poradzi.
U mojego syna ( 6 lat) zdiagnozowano (2 razy USG i scyntygrafia) wrodzony
brak jednej nerki.
Wiem, że tak bywa i można z tym żyć.
Zastanawia mnie jednak jak to możliwe, że nie zauważono tej wady u dziecka
kiedy byłam w ciąży (kilkakrotnie wykonywano USG). A co dziwniejsze kiedy syn
miał 3 lata miał robione USG jamy brzusznej. Opis - obie nerki zdrowe, dobre
wymiary itp.
Jak to możliwe?
Źle wykonane badanie?
A może obecny wynik jest błędny?
Czy ktoś się spotkał z taką sytuacją?