marcelka33
19.11.05, 18:38
Moja córka często odchrząkuje od jakiegoś miesiąca.
Najpierw myślałam, że po prostu załapała jakąs infekcję, ale innych objawów
infekcji było brak. Kiedy trwało to już ponad trzy tygdonie poszłam z nią do
lekarza.
Laryngolog stwierdził, że ma delikatnie podraznienie krtani, ale zasugerował,
że to podraznienie może wynikać z tego chrząkania, tzn, że przyczyna
chrzakania leży gdzie indziej, a nie, że chrząkanie wynika z podrażnienia. Po
prostu chrzakając sobie podrażnia krtań. Mam nadzieję, że nie nagmatwałam za
bardzo.
Dostała na to podraznienie eurespal i flavamed, ale nie pomogły.
Jakie macie doświadczenia w tym względzie.
Córka chrząka nieregularnie, ale jak zacznie to już trwa dłuższą chwilę. Ja
mam wrażenie, że sama się nakręca. Wtedy daję jej duzo pić i mówię, że jak
tylko to wypije to zaraz jej przejdzie. Noi przechodzi. Albo odwracam jej
uwagę i też wtedy przechodzi.
Gdyby miała naprawdę podrażnienie, to chyba by jej nie przeszło tak łatwo.
Czyżby podłoże psychiczne?
Dodam, że zaczęła chrząkać zanim się sezon grzewczy rozpoczął, więc to nie
jest od nadmiernego wysuszenia sluzówki.
I jeżeli jest to psychiczne, to gdzie szukac przyczyny i jak z tym walczyć?