magda1104
21.11.05, 16:11
Moja córeczka od tygodnia choruje - zapalenie gardła i podobno furczy w
oskrzelach. Dostaje Augumentin i clemastin. W piątek na kontroli coś jej
jeszcze lekarka wysłuchała w oskrzelach, dziś jest już całkiem dobrze, nawet
nie pokasłuje.
A w zasadzie to nie wiem czy dobrze, bo znienacka zmierzyłam jej temperaturę,
i miała rano 37,5, a po południu 37,6. Skąd taka podwyższona temperatura? Czy
ma znaczenie, że mierzyłam w uchu?
Jutro znów idziemy na kontrolę, ale może ktoś mnie juz dziś oświeci?
Pozdrawiam