30.12.05, 15:57
Zyczę wszystkim żeby Nowy Rok byłlepszy od tego,żeby na forum pojawiały się
tylko posty radosne,żeby wszyskie operacje naszych pociech się udawały i żeby
nie było powikłań.Niech nasze dzieciaki rosną zdrowe i szczęśliwe,a rodzice
niech mają jak najmniej trosk, kłopotów, zmartwień, a za to mnóstwo powodów
do radości i dumy.A w ogóle to życzę,żeby wszystkie dzieci rodziły się w tym
nowym roku zdrowe.SZCZĘŚLIWEGO NOWEGO ROKU!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!Życzą
Monika ,Kinga,Mati i Tomasz
Obserwuj wątek
    • barbarajarzabek Re: NOWY ROK 30.12.05, 16:26
      Niech nadchodzacy Nowy Rok będzie lepszy od tego, który przemija. Niech obdarza
      nas wszystkich szczęściem i spokojem oraz darami dobrymi, które rozjaśnią i
      wzbogacą nasze życie. Niech zdrowie dopisuje nam wszystkim w szczególności
      naszym pociechom. SZCZĘŚLIWEGO NOWEGO ROKU 2006 życzą Basia, Marcin, Julia i Marek
    • elasie Re: NOWY ROK 30.12.05, 17:37
      I my życzymy wszystkim dzieciaczkom dużo uśmiechu i radości, udanych operacji i
      wszelkich innych zabiegów, jeśli zajdzie potrzeba pobytu w szpitalu, to żeby
      trwał jak najkrócej. Rodzicom życzymy cierpliwości, wiary na lepsze jutro oraz
      pociechy ze swoich wspaniałych dzieci

      Ela, Mateusz(hlhs) i Piotr
    • ewire Re: NOWY ROK 30.12.05, 23:42
      Chciałabym, aby już nikt nie musiał płakać. Aby wszystkie dzieci rosły nam
      wesołe i szczęśliwe i aby nie musiały przechodzić przez to co teraz. Ale to nie
      do końca możliwe. Nasze życie jest inne. I choć trudno w to czasem uwierzyć musi
      to mieć jakiś sens....
      Kiedyś stale przez łzy zadawałam sobie pytanie: "Boże, dlaczego ja... dlaczego
      moje dzieci..." i wtedy przypadkiem usłyszałam pewną opowieść:

      "Przyszedł czas i stary dobry król stanął przed Bramą Niebieską, lecz była ona
      zamknięta. Prosił więc Anioła, by mu otworzył, jednak on odpowiedział: Aby wejść
      musisz mieć trzy klucze: zielony, czerwony i niebieski. Rozejrzyj się, pełno ich
      tu leży.
      I rzeczywiście pod stopami króla leżało wiele kluczy, lecz żaden z nich nie był
      odpowiedniego koloru. Dlatego król nie mogąc wejść, smutny wrócił na ziemie.
      Przechodząc przez ogród zobaczył uschnięty krzak róży. Bardzo się zasmucił i
      postanowił, że się nim zaopiekuje, by i tego roku zakwitł. Chodził codziennie do
      ogrodu. Podlewał, pielęgnował, i nie rezygnował, mimo, iż ogrodnik śmiał się za
      jego plecami i mówił, że z tej róży nic już nie będzie. I jakież było jego
      zaskoczenie, gdy pewnego dnia dostrzegł zielony listek. Król wówczas znalazł pod
      stopami zielony kluczyk - kluczyk nadziei.

      Wybrał się do miasta. Tam na swej drodze spotkał ubogą, zaniedbaną dziewczynę.
      Ulitował się nad nią, choć wszyscy przechodzili obojętnie. Zabrał ją do domu.
      Otoczył opieką, daj jej schronienie, pracę i z czasem pokochał jak własną córkę.
      I wtedy król znalazł czerwony kluczyk - kluczyk miłości.

      Mijały lata, a królowi brakowało nadal kluczyka. Postanowił się więc wybrać w
      podróż. Zwiedził prawie cały świat, poznał wielu ludzi i bardzo się zestarzał.
      Pewnej nocy obudziły go krzyki. Wstał i ruszył za biegnącym tłumem. Na niebie
      mocno świciły gwiazdy, a jedna z nich szczególnie. Nie miał już jednak sił i
      doszedł na miejsce, gdy wszyscy już wracali. Część ludzi śmiała się i pukała
      palcem w głowy. On jednak przystanął przy żłobie, w którym leżało dziecko i
      uwierzył.... I w sianku zabłyszczał niebieski kluczyk - kluczyk wiary. Król
      popłakał się, bo wreszcie zrozumiał... jak puste było jego życie przed
      rozpoczęciem poszukiwań."

      I być może o to właśnie chodzi. Ja również szukam kluczyków. Pielęgnuję moje
      różyczki, mimo, iż słyszę różne rzeczy. Nie poddam się!!! Słucham dziś tylko
      swego serca... I wierzę, że to co mnie spotkało ma jakiś sens. Jest ciężko, ale
      warto... gdy tylko zagląda się w roześmiane oczy własnego dziecka.

      Życzę Wam kochani, aby ten nadchodzący 2006 Rok nie był gorszy od tego, który
      odchodzi i aby każdy z Was znalazł w sobie mnóstwo nowych sił dla siebie i
      swoich dzieci.
      Pomimo tego, że czasem ciężko i bardzo boli... to szukajmy swoich kluczyków, bo
      wtedy życie nabiera sensu...

      Ewa z Alusią, Basią i Mariuszem.
      • gosiap10 Re: NOWY ROK 03.01.06, 21:54
        Dopiero dzisiaj po przerwie swiateczno-noworocznej jestem na forum i moge Wam
        zlozyc zyczenia. Ale wszystko, czego bym nie wymyslila, blaknie przy pieknej
        przypowiesci Ewy.
        Chce wiec Wam zyczyc, podobnie jak ona, zebyscie odnalezli wszystkie trzy
        klucze - NADZIEJE, MILOSC I WIARE. A jezeli nie uda sie Wam to w tym nowym 2006
        Roku, to byscie znalezli w sobie wytrawalosc na poszukiwanie ich w kolejnych
        latach.
    • mamamaksia1 Re: NOWY ROK 31.12.05, 02:56
      Samych dobrych wiadomości i zeby przyszły rok był o niebo lepszy od
      poprzedniego, oczywiscie mam na myśli zdrowie naszych Skarbów zycza wszystkim
      Magda Robert i Maksio z Poznania.
    • anfido Re: NOWY ROK 31.12.05, 11:35
      Aby doświadczenia Starego Roku pomogły nam w Nowym Roku,
      aby spałniały się nasze marzenia,
      aby nasze szkraby nie chorowały i przynosiły nam wiele dumy i radości,
      aby starczało nam sił do zwalczania przeciwności
      aby wszystkim nam dopisywało zdrowie, bo bez tego nie można w pełni cieszyć się
      życiem.
      Aby ludzie byli bardziej wyrozumiali, bardziej przyjaźni i bardzień czuli na
      ból i krzywdę innego człowieka.
      Wszystkiego najlepszego w nadchodzącym wielkimi krokami Nowym Roku 2006 życzą
      Ania i Dorian z synkami Filipkiem i Adasiem.
      • izakam51 Re: NOWY ROK 31.12.05, 12:02
        Przyłączając się do wszystkich życzeń życzymy wszystkim, a szczególnie naszym
        małym serduszkom dużo zdrowia,aby nadchodzący rok był lepszy od
        poprzedniego,Szczęśliwego Nowego Roku!
        Iza, Mariusz i Kacperek.
        • gawgosia Re: NOWY ROK 31.12.05, 18:03
          To co szczęściem się zwie niech zawita w waszych domach,
          a szczęście w naszym wymiarze to zdrowie,
          więc ZDRÓWKA dla wszystkich dzieci i ich rodziców,
          aby mieli siłę przezwyciężać zło
          nigdy nie borykać się z bezsilnością,
          by wiara dodawała sił,
          by zawsze wybierać właściwą drogę w poplątanym acz wspaniałym życiu
          by zawsze móc patrzyć na uśmiechnięte buzie naszych pociech
          SZCZEŚLIWEGO NOWEGO ROKU
          Małgorzata Wojtek z Filipkiem
          • aaparzoch1 Re: NOWY ROK 31.12.05, 22:27
            Wszystkiego najlepszego, a zwłaszcza zdrówka na Nowy 2006 Rok życzą Wam Ola
            Adam i Radek Parzochowie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka