Dodaj do ulubionych

do barbarajarzabek

09.01.06, 11:35
Witam!
Jesteśmy znowu w domu, bo kilka dni po powrocie z Zabrza Zuzi przyplątała się
jakaś infekcja z b. wysoką gorączką, wylądowałyśmy znów w szpitalu. Teraz już
jesteśmy w doju, jeszcze ją leczymy.
Pytałaś kiedyś, kto we Wroc. prowadzi Zuzię, odpowiedziałam wtedy zgodnie z
prawdą, że nikt. teraz szukamy jakiegoś dobrego kardiologa na miejscu. Czy
mogłabyś kogoś polecić (na fundusz lub prywatnie)? Będę bardzo zobowiązana.
I oczywiście nadal obiecuję, że jak tylko wyjdziemy na prostą, to z chęcią
umówimy się na spotkanie.

Pozdrawiam, Kasia mama Zuzi
Obserwuj wątek
    • polibius Re: do barbarajarzabek 09.01.06, 11:42
      Cześć KAsiu, to co prawda ja, a nie Basia. My chodzimy do dr Wasicionka. Jeżeli
      będziesz zainteresowana namiarem , to daj znać.
      POzdrawiam
      Ola
      • barbarajarzabek Re: do barbarajarzabek 09.01.06, 15:22
        my we Wrocławiu chodzimy do dr Małgorzaty Gromkowskiej do szpitala klinicznego
        przy ul. Wrońskiego(w prawo za mostem Warszawskim). jest tam oddział
        kardiologiczny i poradnia. bardzo mili lekarze i pielęgniarki.na oddziale są też
        inni lekarze równie dobrzy. najpierw trzeba zarejestrować sie w poradni.
        zastanawiam się gdzie przyjmuje dr Wasicionek, we Wrocławiu? pierwszy raz słyszę
        to nazwisko.
        mam też nadzieję ze spotkamy się na balu karnawałowym 14 lutego w Hotelu
        Tumskim, który organizuję.
        • k.k.k Re: do barbarajarzabek 09.01.06, 15:33
          Właśnie tam byliśmy z Zuzią na kontroli po operacji i tam też
          najprawdopodobniej Zuzia złapała tą infekcję, również tam wylądowaliśmy, żeby
          ją wyleczyć.
          Zuzię badała dr Elżbieta Wójcik, w zasadzie nic nie mogę jej zarzucić, ale moim
          zdaniem warunki w tym szpitalu nie są zbyt rewelacyjne, bieda straszna. Lekarka
          dyżurna przy przyjmowaniu Zuzi na oddział (nie znam nazwiska) nie znała leku
          (antybiotyku), który Zuzia dostawała po operacji, trochę mnie to zszokowało! A
          potem lekarz prowadzący podczas pierwszego badania chciał Zuzię (2,5 tyg, po
          operacji!! rozebraną więc nic go nie tłumaczy) podnieść do góry trzymając pod
          pachami, co wiadomo jest niedozwolone ze względu na niebezpieczeństwo
          uszkodzenia niezrośniętego jeszcze mostka. Nie wiem, czy mi się jeszcze uda
          przekonać do tego miejsca...
        • polibius Re: do barbarajarzabek 09.01.06, 21:20
          Basiu, dr Wasicionek przyjmuje prywatnie na Krzykach, ale USG wykonuje w 3ch
          miejscach właśnie na Wrońskiego, w LUX MEdzie i jeszcze gdzieś.
          Najprawdopodobniej w tych miejscach pracuje. W tym tygodniu będę się z nim
          ponownie umawiać na USG, więc pewnie będe wiedzieć, gdzie pracuje smile
          Pozdrawiam
    • barbarajarzabek Re: do barbarajarzabek 09.01.06, 21:06
      jestem zaskoczona, bo mnie podobnie potraktowano na kamieńskiego i dlatego
      trafiłam na wrońskiego i jesteśmy tam od prawie dwóch lat. oddział jest jaki
      jest teraz po remoncie, w Krakowie jest podobnie. ja mam zaufanie do lekarzy tam
      i wiem że zawsze możemy liczyć na ich pomoc.
      a co myślisz o balu? mam nadzieję że się na nim spotkamy. jak znasz kogoś we
      wrocławiu albo okolicach z dzieckiem z wada serca to bardzo serdecznie
      zapraszamy na imprezę. mój numer tel 602697533
      • k.k.k Re: do barbarajarzabek 09.01.06, 22:15
        Na bal się chętnie wybierzemy - mam nadzieję, że Zuźkę odpuszczą już chróbska.
        O ile będziemy wtedy we Wrocławiu (szykuje nam się mały remont w domu i chcemy
        na ten czas "uciec" do moich rodziców) to będziemy chciały się zjawić. smile

        Pozdrawiam
    • barbarajarzabek Re: kkk 10.01.06, 10:35
      mam nadzieję że remont nie przeszkodzi nam w spotkaniu, jeżeil masz namiary na
      innych rodziców z okolic wrocławia to daj mi znać, wtedy mogliyśmy spotkać siew
      wiekszym gronie na balu. do zobaczenia i duzo zdrówka dla Małej. a jeżeli chodzi
      o wrocław to jest kamieńskiego i wrońskiego, i pomimo złych warunków w szpitalu
      na wrońskiego nie jest źle. dr Wasicionek o którym wspomina Polibius też tam
      pracuje. pozdrawiamy gorąco

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka